tomo-
Jeżeli chodzi o różne zabiegi to nie mamy dużego wpływu na cenę wykonanej usługi / jest wolny rynek-sami tego chcieliśmy/.A rachunek każdy wet. musi dać,tylko my go musimy rządać.
Jeżeli wet. z partoli zabieg,lub okaleczy psa,musi wykonać tak zwaną reklamację /nie podoba mi się to słowo w przypadku zwierząt /w swoim własnym zakresie.Jeżeli rząda od nas ponownej zapłaty w tedy udajemy się do IZBY LEKARSKIEJ /jest w każdym większym mieście/.
A że wet. wzajemnie się nie lubją,to mamy duże szanse na wyegzekwowanie naszych zarzutów.99% wetów jest ubezpieczonych a jeżeli nie to już jest ich problem.Tylko właściciele zwirząt są dziwni,mamy XXIwiek- a dla nich wet. jest cudotwórcą /co powie ,co zaleci jest święte/ .I to by było tyle.