Jump to content
Dogomania

rodzice

Members
  • Posts

    11625
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by rodzice

  1. [URL="http://www.youtube.com/watch?v=1nWFjcpcg8I"]YouTube - Mikrusek po przebudzeniu[/URL] [url]http://www.youtube.com/watch?v=Tq80_wNFzPA[/url]
  2. rodzice

    Meisi

    [url=http://www.youtube.com/watch?v=qgTZtehM6zE]YouTube - terierka tybetańska Magia i hawanka Meisi[/url] Meisi i Magia
  3. Magia podczas zabawy z Meisi [url=http://www.youtube.com/watch?v=qgTZtehM6zE]YouTube - terierka tybetańska Magia i hawanka Meisi[/url]
  4. rodzice

    Meisi

    Mikrusek prawdopodobnie został przyduszony w macicy przez większe rodzeństwo . W niedzielę przyjechały do mnie dwie miłe panie wybrać sobie szczenieczka . Meisi upodobala sobie starsza panią i wdzięczyła się do niej a ta mówiła do niej "maja ty krasawica "- bo to były Rosjanki . Starsza pani powiedziała ze bedzie czekała na szczenię po Meisi jak długo będzie trzeba i przyjedzie po nie z Moskwy .Meisi oczarowała ją totalnie . Jej córka wybrała sobie najczarniejszego maluszka z miotu ( nazywa się Man in black ) - więc widocznie paniom podobaja się ciemne pieski :lol:
  5. Wielkie gratulacje - 9 to piękny wynik :multi:
  6. Magia bedzie mieszkała koło Opola , Mojito w Katowicach a Man in black pojedzie do Moskwy . Magia i Blekuś bedą wystawiani :multi: Mikrusek tylne łapki ma trochę słabsze od przednich ( to podobno jest efektem przyduszenia go w macicy przez większe rodzeństwo - tak sadzi lekarka ) dzisiaj po kolejnej kontroli u weta zalecono mi hydroterapię i masaże dla małego . Małemu woda się nie spodobala i bardzo chciał mi uciec z miski w związku z tym przebierał łapkami we wodzie aż milo . Mam tez już dla niego witaminy . Pani doktor pochwaliła ze ładnie przybrał od ostatniej wizyty - waży już 740 gr Wszyscy się nim zachwycają a on jest bardzo uroczy - zaczepia łapką panią doktor i przewraca się odsłaniając brzusio do glaskania . Niestety jest juz bardzo zepsuty - musi mieć towarzystwo - inaczej płacze . A tak oto Mikrus pochłonął dziś wołowinkę z witaminkami i żółtkiem [url]http://www.youtube.com/watch?v=UEgBfaMNhrU[/url]
  7. jest rodzina zainteresowana nim , jutro razem jedziemy do weta .
  8. Wreszcie dzisiaj rano udało mi sie dodzwonić - chciałam zamienić parking na A . Niestety już parking jest zajety wiec spytalam gdzie sa te inne parkingi bo ja rezerwowalam B lub C nie pamietam , wiec moi drodzy parking B jest kilometr od wystawy a parking C 4 kilometry od wystawy . Podobno beda autobusy dowożace na wystawę - juz widzę mojego męża jak mu o tym powiem :diabloti: Przy okazji sprawdzilam zgloszenia - jest ok ( pan pytał czy listem czy drogą elektroniczna - wyglada na to ze listownie jest pewniejsze - ja tak mialam ) Plan sedziowania ma być na ich stronie od 25 wrzesnia .
  9. Macho jest największy i najsłodszy - to taki misio pieszczoch . Dziewczynka Magia zaś jest najdrobniejsza ale wesolutka i najbardziej ciekawa świata - bardzo odważna . Matrix jest dość bojaźliwy i tak jak Man in black ( Blekuś ) wolą sobie poobserwować z daleka i dopiero jak stwierdzą ze jest fajnie to z radością przyjdą się pobawić . A Mikrusek dzisiaj tak się wygłupiał ze mna w łóżku rano ( zaraz po karmieniu ) że zwrócił sporo mleczka - które oczywiście nie omieszkał zaraz zlizać z poscieli - bleeee . Mojito ( sobol ) to indywidualista ale otwarty na świat . To oczywiscie pierwsze spostrzeżenia i z doświadczenia wiem że nie zawsze się potem sprawdzają w przyszlosci . co do łapek to będę rozmawiała dzisiaj z lekarką a jutro mam jechać po witaminy , sugerowano mi tez karmę dla rekonwalescentów ale on na razie nie tyka niczego oprócz mleczka i mięska . Nie wiem jutro bede rozmawiała konkretnie . Na razie widzę że z dnia na dzień jest coraz lepiej . Wiecie ze on już potrafi utrzymać się przy cycu i nie daje sie odepchnąć rodzeństwu - oczywiście muszę mu najpierw zapewnić miejsce przy cycu .
  10. rodzice

    Meisi

    Zapomnialam napisać - Meisi to już dorosła pannica - jest w trakcie pierwszej w życiu cieczki
  11. Ja dzisiaj mam kryzys , oczy mi się kleją a mam jeszcze 2 karmienia zanim kladę się do łóżka o 2 w nocy . Boje się ze jak się położę to nic mnie nie obudzi - tak więc obydwie jesteśmy na posterunku . Mikrus waży 670 gram i dzisiaj pięknie wciągnął sam z miseczki wołowinkę z żółtkiem - rozmoczona karma dla niego jest czymś obrzydliwym i tu niestety karmiony jest wbrew jego woli ale tylko na noc żeby coś miał w żołądku do 7-8 rano ( teraz staram się spać troszkę wiecej ) Nie zawsze się tak udaje bo Akira przyzwyczajona budzi mnie często o 6 na karmienie . Mikrusek zaczyna interesować sie otoczeniem , nawet raz warknął , no i zaczepia Meisi ( hawaneczkę ) która właśnie ma cieczkę i jakoś tak Mikrusek przypadł jej do gustu . [URL=http://img14.imageshack.us/i/img0252r.jpg/][IMG]http://img14.imageshack.us/img14/8058/img0252r.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img15.imageshack.us/i/img0258o.jpg/][IMG]http://img15.imageshack.us/img15/4631/img0258o.jpg[/IMG][/URL]
  12. rodzice

    Meisi

    Mikrusek żyje ma już 5 tygodni a nadal karmię go co 2-3 godziny , jednak nie muszę już go trzymać przy cycu i mieso zaczyna sam brać mi z ręki . Waży dzisiaj 670 gr a jego rodzeństwo już 2 kg . Nadal o niego walczę i to już 5 tygodni nieprzespanych nocy . W dzień kiedy jego rodzeństwo jest na dworze ja noszę go w kieszeni lub zostaje pod opieką Meisi która bardzo go polubila [URL=http://img14.imageshack.us/i/img0252r.jpg/][IMG]http://img14.imageshack.us/img14/8058/img0252r.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img15.imageshack.us/i/img0258o.jpg/][IMG]http://img15.imageshack.us/img15/4631/img0258o.jpg[/IMG][/URL] Mikrusek zaczyna chodzić ale jeszcze się przewraca , jeszcze bardzo daleka droga przed nami . Mam tylko nadzieję ze nasz trud nie pójdzie na marne i Mikrus bedzie mógł wieść normalne psie życie .
  13. Nauka chodzenia - Mikrus idzie siusiu , na pierwszym planie szaleje biały Macho [url=http://www.youtube.com/watch?v=Z86Umd-MHao]YouTube - Macho i pierwsze kroki Mikruska[/url]
  14. Spokojnie - moje potrafiły mnie tak zwodzić nieraz nawet 4 dni a normą są nieprzespane 2 noce przed porodem - ja to nazywam fachowo - FAZA ŚCIEMNIANIA :p
  15. i co powiesz wielki bracie ? [URL=http://img42.imageshack.us/i/img0195x.jpg/][IMG]http://img42.imageshack.us/img42/2262/img0195x.jpg[/IMG][/URL] te palce zawsze smakowicie pachną mięskiem [URL=http://img33.imageshack.us/i/img0123zja.jpg/][IMG]http://img33.imageshack.us/img33/2206/img0123zja.jpg[/IMG][/URL] rodzeństwo szaleje na dworku a ja tutaj sam jak taki Tomcio Paluch [URL=http://img56.imageshack.us/i/img0113mep.jpg/][IMG]http://img56.imageshack.us/img56/2310/img0113mep.jpg[/IMG][/URL] wszyscy razem tylko od wieczora do rana [URL=http://img58.imageshack.us/i/img0170r.jpg/][IMG]http://img58.imageshack.us/img58/6286/img0170r.jpg[/IMG][/URL] moja szalona siostra Magia i ciągle wesoły braciszek Macho ( to istny pies na baby ) [URL=http://img39.imageshack.us/i/img0162nmy.jpg/][IMG]http://img39.imageshack.us/img39/272/img0162nmy.jpg[/IMG][/URL]
  16. Będę szukała słonia :loveu:
  17. Dziękuję Wam bardzo . Z tych nerwów dzisiaj w nocy wzięłam Akirę do łóżka i leżeliśmy tak w trójkę z Mikruskiem . Miałam mnóstwo czasu na obserwacje , mały zaczyna reagować juz na odpadniecie od sutka tak jak jego rodzeństwo , nerwowo w pośpiechu szuka następnego , do tej pory jak odpadł to już dalej nie szukał , trzeba bylo go znowu przymuszać do picia i trzymać na rekach . Niestety nie zasysa mocno i nie wyciaga mleczka jak trzeba .Jednak kiedy wzięłam do łóżka Magię i ona zassała porządnie swojego cyca Mikrus nagle się uspokoił i widać bylo ze ssie efektywnie .Maluchy są już dokarmiane i mam wrazenie ze Akira ma mniej pokarmu . Mikrus wreszcie zaczął reagować na mięso - węszy , ssie moje palce i już sam zaczyna brać do pyszczka - memla dzielnie ale nieporadnie . Nie lubi za bardzo karmy która staram się mu tez podawać - wypycha ją językiem spowrotem , będę dzisiaj mieszała z mięsem . Po najedzeniu przeciąga się slodko i zaczyna obserwować co się wokół dzieje . kiedy odkladam go do kojca piszczy jak rodzeństwo mu dokuczy i nawet podnosi łapki i otwiera pyszczek w obronie . Niestety od 2 dni waga stanęła - moze skutek odrobaczania . Podejmuje często próby chodzenia na wyprostowanych łapkach ale jeszcze się przewraca . A teraz tak z innej beczki - jeśli ktoś ma aktualną gazetę Przyjaciel Pies to tam w dziale konkurs fotograficzny pt'Na wakacyjnym wyjeździe " jest terierka tybetańska Dhunga - córka mojej Akiry z pierwszego jej miotu - też była najmniejsza z 9 rodzeństwa ( no nie taka jak Mikrusek , ale mała i drobna ) Zobaczcie jaka piękna wyrosła z niej panienka ( acha i jeszcze jedno kiedy się urodziła była czarna )
  18. Dziękuję Ci
  19. Wszystkim tym szczerym , trzymającym za nas kciuki bardzo dziękuję . Nie będę pisała już tak często , przepraszam . dam znać za tydzień po kolejnej wizycie u lekarza .
  20. Niestety nie zawsze oplaca się być szczerym . Dzisiaj spotkała mnie przykrość od osoby która takze śledzi losy Mikrusa na dogo . Na innym forum poswieconym naszej rasie w dziale gdzie przedstawiamy nasze mioty takze piszę co dzieje sie z Mikrusem , wstawiam fotki , tak jak tutaj . Nie napisalam jednak że obawiam się o wzrok małego - cóz nie zdążylam bo ktoś specjalnie się tam zalogował zeby zacytować moją wypowiedź z dogo i zarzucić mi to . Zawsze pisalam dokladnie to co tutaj nie pomijając niczego . Wystarczyła chwila i już miałam szpilę wbitą w sam tyłek . Odechciewa się wszystkiego jak człowiek sobie uświadamia że sa życzliwi i życzliwi inaczej .Cóź ta osoba pewnie to przeczyta - życzę Ci dużo zdrowia , żadnych klopotów i życia w szczęściu .
  21. [quote name='panienkabubu']nie, nie, nie. Ja miałam na myśli krycie teraz. Co ile dni kryłaś :-) Wtedy kiedy spłodzony został Mikrusek i reszta :-) Ja to myślę, że tak łatwo Mikruska nie oddasz :)[/quote] krycie było jednego dnia 2 razy . na następny dzień sunia zamknęła się w sobie i męża nie dopuściła :shake: Co do Mikruska na razie żyłam z dnia na dzień ( muszę się przyznać ze kazde szczenię ma w kojcu swoją maskotkę z która pójdzie do nowego domu - Mikrusek nie ma bo nie chciałam zapeszyć ) teraz kiedy pani doktor zaczęła mówić o tym ze szczepić trzeba bedzie trochę później to znaczy ze mamy już przyszłość - muszę wybrać dla małego zabaweczkę . Dzisiaj maluchy poszły na dwór - Miki został ze mna w domu - noszony jest w małym koszyczku tam gdzie ja tam i on - zgłupiała baba na starość :oops:
  22. [quote name='panienkabubu']rodzice to są fantastyczne wiadomości jakie napisałaś!!!! aż się wzruszyłam!!!! Pamiętasz, że chciałaś go uśpić? A on jest TAKI dzielny!!! Mikrus Mikrus :multi: rodzice - ile razy kryłaś jego matkę? W jakich odstępach czasu?[/quote] raz w roku ale mioty były zawsze bardzo liczne po 8 sztuk , teraz pokryłam w pierwszej cieczce po porodzie bo przestawilam jej macierzyństwo z zimowego na letnie . Jej córka miala rodzic na wiosnę a Akira zima ale córcia jedzie na swiatowke wiec zamienilam im terminy nie chcąc odchowywać zimą 2 miotów w domu . Rozmawialam z pania doktor na ten temat , - to niekoniecznie mogla byż przyczyna tego ze Mikrusek jest malutki , w miotach z kilkuletnia przerwa tez takie rzeczy sie zdarzają . Co do tego ze chcialam uśpić - taki piesek moze być slabszy w przyszlosci - ciężko bedzie znaleźć dla niego odpowiedni domek . Póki co mały rośnie a co z niego wyrośnie czas pokaze - moze niezły rozrabiaka .
  23. właśnie wrócilam odruchy neurologiczne - prawidłowe wyglada na to ze spanikowałam - reaguje na dźwięk i światlo , wodzi oczkami za dłonią :multi: serce , płuca - ok - pani doktor pochwaliła - nie kazdy pies wychodzi z zachłystowego zapalenia płuc jest bardzo ruchliwy i żywotny , kiedy badanie mu się nie spodobało uciekał od pani doktor do mnie - badano mu podniebienie i bardzo mocno musiał otwierać paszczu , potem zaraz ssał palce lekarki wyglada na to ze maly to taki jakby wczesniaczek któremu potrzeba wiecej czasu na rozwój - bardzo ladnie przyrasta wagowo i to najważniejsze Za tydzień następna kontrola i odbiór witaminek dla małego - dostaniemy jakieś specjalne dla takich jak on chuderlaczków Dieta tak jak do tej pory - żółtko jak najbardziej ale mięsko lepiej gotowane . to i tyle - jestem szczęśliwa :multi:
  24. dzisiaj poobserwowałam Mikruska , po najedzeniu zaczyna łapać swoją nóżke i wsadzać do pyszczka , na bardzo ostre zaczepki braci reaguje próbami odgryzienia się ale nie podobają mi sie te zabawy bo to wyglada tak jakby rodzeństwo chcialo go rozszarpać - chyba bede musiala i na to uwazać zeby go całkowicie nie zastraszyli .Dzisiaj waga spadła - usnęłam w nocy na 5 godzin - jednak tydzień wakacji wybił mnie z rytmu :mad:a całą poprzednią noc byliśmy w podróży i nie spalam wcale . Mały mruży oczy kiedy macham mu gwałtownie przed oczami ale moze tez to być powiew powietrza . Cóz za godzinę ruszam do Poznania - napiszę co i jak po powrocie .
  25. Faktycznie wisieliśmy na telefonie - aż boje się rachunku . Dzisiaj po całej nocy w podrózy od razu pobiegłam do szczeniat - oczywiscie córka już zwolniona z obowiązków - BYŁA WSPANIAŁA !
×
×
  • Create New...