Jump to content
Dogomania

_Aga_

Members
  • Posts

    15313
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by _Aga_

  1. Kiedy już wykąpałam Puszka, Jola zawiozła mnie na stację PKP, wsadziła do pociągu i zabrała Puszka do siebie :) A my wyruszyłyśmy... Bunia jechała w torbie podróżnej - wierciła się w niej strasznie i wcale się nie dziwię ;) Leżała, siedziała, "patrzyła" przez okno..
  2. A było to tak... ;) W sobotę po godzinie 8 rano pojechałyśmy z koleżanką Jolą po dwa psiaki - teraz już Bunię i Puszka :) Przy okazji nakarmiłam większość psiaków w Azylu :) Puszek miał zostać z moją koleżanką do niedzieli, a Bunia i ja miałyśmy wyruszyć do Bielska :) Wzięśmy psiaki i pojechałyśmy do mnie do domu. Ponieważ moje psy szalały zamknęłam się z Bunią i Puszkiem w łazience. Kiedy kąpałam Puszka Bunia "zwiedzała" łazienkę.. Rozłożyłam jej kocyk, chwilkę poleżała i ruszyła na obchód.. Trafiła na miskę (miednicę) w której przygotowana była podusia Czarka do prania.. Wskoczyła do niej i chyba tam się najlepiej czuła, bo wracała tam po chwili łażenia po łazience.. Zresztą bardzo małej.. (Przepraszam za jakość zdjęć, ale robione aparatem w komórce, a Bunia się cały czas ruszała)
  3. Dopiero teraz przeczytałam wszystko.. Dorotko - ja nie zrobiłam naprawdę nic. Jedynie przewiozłam małą.. I też się cieszę, że mogłam Cię poznać drobna istotko ;) Kiedy czytam to co piszesz o Buni po prostu cieszę się, że ją zobaczyłam, że zgodziliście się ją przygarnąć i że udało mi się w konspiracji przed mężem przewieźć sunię do Bielska :evil_lol:
  4. Wedle życzenia ;) Nie miałam kiedy tego zrobić.. Dopiero z Łodzi wróciłam..
  5. :oops: I kto by pomyślał - ja taka inteligentna :evil_lol: Naprawdę muszę uciekać.. Więcej napiszę jutro wieczorem, późnym, jak wrócę z Łodzi.. Wkleję też zdjęcia z podróży :multi: A o Buni opowie już sama Dorotka, Tuxman i Juleczka ;)
  6. Trzymajcie kciuki, proszę... Niedługo jadę do Azylu po psiaki. Przerażona jestem, ale musi się udać!! :)
  7. Napiszę na komórkę :) Jeśli nic się nie zmieni, a nie może :shake: , jedziemy o 11. O 15.40 będziemy w Bielsku Białej Gł. :)
  8. Supergoga - wysłałam wiadomość :) Właśnie skończyłam przygotowywać żarełko dla psiaków z Azylu.. Padam na nie powiem co.. ;)
  9. To wszystko Dorotka :loveu: I Tuxman - bo on już chyba wie, co Dorotko?? :lol:
  10. Wiecie - teraz jak już jest szansa dla małej - boję się, żeby jej się tam nic dziś w nocy nie stało... :roll: Wiem, przesadzam, panikuję ;) Muszę ją bardzo delikatnie przetransportować.. Jak myślicie - mogę ją owinąć w kocyk i włożyć do dużej torby podróżnej??? Chyba nic jej nie będzie?? :roll:
  11. Z nerwów paznokcie gryzę :roll: Jutro wielka akcja - zabieram sunie i yoreczka - yoreczka na noc bierze koleżanka - wstąpimy do mnie do domu, wyprowadzę moje psiaki, potem koleżanka podwiezie mnie na dworzec i wróci z yoreczkiem już do siebie.. A moimi psiakami zajmie się mąż jak wróci z pracy... A w niedzielę wyprawa do Łodzi :crazyeye: Ale mam wyjazdowy weekend :lol:
  12. :multi: :multi: :multi: :multi: SUPEEEERRRRR :loveu: :loveu:
  13. O 15.35 byłabym w Bielsku Białej Głównej...
  14. Podnoszę!! Ważne!!!
  15. Przywiozę.. Jeśli naprawdę możesz jej pomóc... :roll: Tutaj akurat czas się liczy, a ja nie mam kurde szans tutaj na nic "szybkiego" :shake:
  16. Lupe - dziękuję za bannerek:Rose: Kochana jesteś :buzi:
  17. Ok, napiszę :) Trzymajcie kciuki, proszę...
  18. To już pytanie do Dorotki i Tuxmana.. :roll: Mogę ją jutro przywieźć Dorotko?? :oops:
  19. Mogę jutro jechać :) Tylko czy Dorothy jest zdecydowana?? Tak pisał Tuxman w wątku o Mazaczku... "A co mówi statystyka Boża? Jak narazie - 1 zszedł - 1 wejdzie... No niewiem! Co będzie dalej? .... mnie się nie pytajcie... Działajcie..." Czy jednak ma być jak w poprzednich wypadkach, że 1 zszedł - 2 wejdą?? ;) Mam działać??
  20. Biedna, biedna :sadCyber: I co ja mam zrobić?? Kurde, sama jestem w tym Tarnowie, czy jak?? Nikt tu zwierząt nie kocha?? :shake: :sadCyber:
  21. A Tarnowianie????? Nikt nie zareaguje????? :shake:
  22. Nie wiem, co robić... :roll: Najchętniej wzięłabym ją jutro, przy okazji zabierania yoreczka :roll: W Azylu umówiona jestem o 9.. O 11.00 mam pociąg do Bielska Białej ;)
  23. :oops: Pozostaje mi zarumienić się i puknąć w czółko :evil_lol:
  24. :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops:
  25. Jest możliwe Dorothy, ale nie w Azylu :shake: Myślę, że w ciepłym domku, otoczona czułą opieką szybko dojdzie do siebie.. Mam nadzieję.. A tam?? Nie ma szans.. :shake:
×
×
  • Create New...