Pani hodowczyni tak mi napisała:
"WITAM!
Cóź, wiele sie nie dowiedziałam.Na pewno nie jest to PON z oddziału
krośnieńskiego. Nie ma w tym oddziale hodowli, a ostatnie mioty były z 10-12 lat temu.
Nie tatułuje się w prawym uchu, choć ktoś mógł się pomylić, oczywiście.
Być może to nie jest w ogóle PON, a inna rasa np.Terier Tybetański,
bardzo podobny do Pona i mniejszy, i to by się zgadzało.
Znajomy podpowiedział, że być może to jest tatuaż z Niemiec, bądź też
z oddziału Wałbrzych lub Racibórz.
Nie wiem, co mogę Pani doradzić, są wakacje oddziały pozamykane,
trudno będzie cokolwiek ustalić."