Brak konsekwencji w wychowaniu .I tyle .Czemu moje na hasło "odpuść" odskakują od siebie ?Nawet kiedy wdadzą się w dość ostrą(krwawą) bójke?Bo wiedzą ,ze jak na komende się nie rozdzielą to rozdziele je ja ,a to będzie o wiele nie przyjemniejsze.
Nierozumiem tego jak można mieć psa od szczeniaka i mieć z nim takie problemy wychowawcze.
Już niemam pomysłów jak ci poradzić ,bo nie dopuścił bym poprostu do tego ,że pies atakuje inych członków stada.
Teoria dominacji obalona.Ale moim zdaniem w domu powinien być ktoś przed kim pies ma respekt i czyje komendy wykonuje w 100%.I nie chodzi tu o strach ,ale o karność.
Moja rodzina mówi na mnie "Hitlerowiec" ,bo gdy psy przesadzają wystarczy moje spojrzenie i ulatniają się do przedpokoju.