Janusz poje ją,sama nie podchodzi do wody,do jedzenia równiez.
O 10:00 została uspiona,obudziła się o 11:40 po wszystkim,ale budziła się w trakcie zabiegu,ogólnie jest oki,najgorzej ja dopilnować żeby tej rany nie lizała :roll: ,wziełam dla niej tydzień urlopu,stram się wszystkiego pilnować,jutro i w piątek jade z nią na antybiotyk,spaceki są krótkie tylko na potrzeby,będzie dobrze!!! :multi: