-
Posts
1513 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by julita104
-
Zazula-piękna Tolusia, ale gdzie Pancia?????? :roll:
-
Nie jest tak zle:-) Jak nasz stary piesek jest zdrowy i dbamy o higienie to jest ok Jak bierzemy psa od hodowcy powinien byc juz po pierwszych szczepieniach wiec juz jakas minimalna odpornosc ma.
-
moja półtorakilowa Tolusia jest bardzo zywa, ruchliwa, biega po przeszkodach itp. Mama była wieksza ale taki karzełek sie tu uchował mi jakos.
-
[quote name='klaps'] bo to nie temat o fryzjerach i innych maloważnych bzdetach!!!!!!!!!! [/quote] przepraszam najmocniej na swiecie ze raczyłam odezwac sie o bzdecie w internecie.
-
Jezu dziewczyny wy spac nie mozecie? :lol: Warto moze tu przypomniec jedną zamieszczona wczesniej uwage - iz pisac mozna wszystko, ale te powazne uwagi podpisywac imieniem i nazwiskiem. Ja nawet jakbym zle cos robila wolalabym wiedziec kto o mnie pisze :roll: Poki co ide do fryzjera (niewyobrazalne - mam jeden weekend wolny od szkoly :multi:), potem bede dalej z uwaga sledzic wszelkie szpiegowskie wątki :P
-
No tytuł topicu -chce kupic psa czy ad operam to dobry wybór... no to chodzi o psa czy o co?
-
a to za mało ten artykuł ? :crazyeye:
-
Witamy serdecznie! Narazie do konca kwarantanny moze nie kap juz pieska, dopiero po :roll: Do oczu polecam preparat hery, niemniej jednak temat byl wiele razy poruszany u nas na forum, tak jak i przekonywanie do kapieli i suszarki. Podstawa jest dobry szampon i odzywka - firm jest wiele - ja uzywam hery, ale na forum wymienianych i ocenianych było kilku naprawde solidnych producentów. A zamiast odkurzac moze naucz pieska ze pewne rzeczy sa niejadalne, jak zaczniecie wychodzic na spacery to tam odkurzacza nie wezmiesz ze sobą :cool3: I jakies foteczki pieska koniecznie poprosimy!!!! :-)
-
[quote name='fragile'][quote name='julita104']Moze trzeba pomyslec nad inna rasa ? :roll: Tansza w zakupie i utrzymaniu. Albo malego szczeniaczka ze schroniska? Szukam dla mojej mamy pieska.Musi byc maly i miec zamiast siersci wlos, jak york wlasnie.Napewno nie kupi z rodowodem, bo przy emeryturze w wysokosci 800 zł. byloby to niemozliwe.Nie sadze, by w utrzymaniu york byl najdrozszy- owszem kosmetyki kosztuja, tyle ze sa wydajne i nie kupuje sie co miesiac, karmy tez za duzo nie zje, wiec i tu nie ma problemu- zatem uwazam, ze koszty utrzymania takiego pieska nie sa wysokie.Jakie rozwiazanie proponujecie? Mam jej powiedziec, ze taki luksus nie dla niej?[/quote] Nie mowie ze masz tak mamie powiedziec ale wolisz yorka z lewego zrodla ktory moze okazac sie np nie daj boze chory na cos? Skad wtedy pieniazki na leczenie ? :( A mozna poszukac wsrod bezdomnych pieskow, czasem naprawde mozna super szczeniaczka znalezc, zajrzyj na PWP. [B]Zreszta doczytaj moj post - napisalam ze KAZDY pies [/B]powinien byc luksusem, moze wtedy ludzie bardziej by je szanowali. To nie był przytyk do ludzi ktorzy maja mniej pieniazkow, tylko tych ktorzy nierozwaznie wybieraja pieska.
-
Jesli kogos nie stac na psa to niech go nie kupuje. Pies to luksus. Kazdy pies! to nie tylko zakup ale i leki, szczepionki, karma, kosmetyki, fryzjer, psie sporty Moze trzeba pomyslec nad inna rasa ? :roll: Tansza w zakupie i utrzymaniu. Albo malego szczeniaczka ze schroniska? Uwazasz ze lepiej zasilac konta pseudohodowcow? Ach po co ja pytam - nie masz zamiaru dyskutowac... To coraz popularniejsze na forum - wydawac opinie, prosic o rade i ich nie sluchac albo gryzmoilic posta bog wie po co, bo w dyskusji nie zamierza sie uczestniczyc (ah juz wiem - argumenty sie skonczyly)
-
PIERWSZE KROCZKI... czyli nowe osoby na forum i powitania!
julita104 replied to Ewunia's topic in Yorkshire terrier
[quote name='Justa95'][B]Julita104 [/B] Właśnie o to chodzi mama myśli że to ona będzie musiała się zajmować pieskiem. A to jest nieprawda (tylko jak ja będę w szkole). P.S. Może pomożecie mi jakoś przekonać mamę i tatę. Mama apsolutnie nie chcę psa a tata chcę żeby spał na podwórku (a co to kundel :angryy: ) Pozdrowienia Justynka[/quote] a co to kundle musza spac na podworku???? :mad: Rasa tu nie ma absolutnie nic do rzeczy Moze musisz rodzicom pokazac ze jestes odpowiedzialna, np zaproponuj ze przez jakis czas bedziesz chodzila na spacer tak jakbys miala psa. Moze mama sie przekona ze czy deszcz, czy burza czy upał idziesz na spacer. Czasem nawet np o 4 rano bo i tak bywa. No i warto zapytac mame o te wzgledy finansowe, piesek to niestety duzy wydatek na start i w trakcie, moze mama o to sie obawia, wiesz nigdy nie wiadomo. Pies to musi byc decyzja calej rodziny. A co z pieskiem bedzie jak np pojedziesz na kolonie? Nie mozesz zostawiac pieska na barkach mamy jesli tego nie chce, musisz ja przekonac ale tak zeby i ona chciala pieska. -
Jaka ładna para :loveu:
-
No koniecznie popytac! I powodzenia na kontroli!
-
PIERWSZE KROCZKI... czyli nowe osoby na forum i powitania!
julita104 replied to Ewunia's topic in Yorkshire terrier
[quote name='melinda:-)']wiesz moze Twoja mama potrzebuje czasu aby przekonac sie ze bedziesz sie zajmowała pieskiem-moze jak jej przedstwisz dobre argumenty za tym ze bedziesz dobra opiekunka psiaka ale z mała pomoca mamy to moze sie zgodza...trzymamy kciuki;)[/quote] moze mama sie martwi czy bedziesz sie zajmowac pieskiem. Zwierze to obowiązek nie na tydzien, ale na kilkanascie lat - dniem i nocą. A jak pojedziesz na wakacje to kto sie nim zajmie? Obowiazki spadna na mame. Poza tym piesek to tez obciazenie finansowe, ktore jakby nie patrzec poniosą Twoi rodzice. Zawsze warto wziac pod uwage argumenty obu stron, a ze jestes jakby nie patrzec młodą osobką, to mama sie martwi. -
[quote name='_krzchu_wroc_']Co do ruchu to psina sama sobie reguluje ile chce chodzić ale na ogół większośc dnia lezy. Weterynarz nic nie mówił żeby zabeapieczyc ranę przed lizaniem. Po operacji Leon miał popsikaną nogę czymś z wygladu metalicznym. I lekarz powiedział że moze to zlizywac, w sumie co jakiś czas liże sobie ranę. Opatrunku żadnego niema:roll:[/quote] :crazyeye::-o:crazyeye::-o absolutnie pies nie powinien lizac sobie rany, bo ja rozwala, a dwa moze wyciagnac szew ! Przeciez to tylko zwierze, nie zrozumie ze jak wyciagnie szew bo go swedzi to rana sie otworzy. Nasz vet bezwglednie kaze caly czas nosic kolnierz po zabiegach. Jak mam oko na psa i wiem ze jest grzeczny to zdejmuje, po kastracji zas stosowalimy spodenki. Niemniej jednak raz pociuckal obie ranke i niezbyt ładnie to wygladało (dzieki bogu nic sie nie stalo). jakby nie bylo - [B]zadnego lizania rany[/B].
-
Wind do Majeczki to nam jeszcze cale lata swietlne zostaly. Zima nie mamy gdzie cwiczyc, no a tez wiekowo Tolcia jest młodsza. Zanim dojdziemy do waszego poziomu to Maja bedzie na emeryturze pewnie :cool3: Ale trzymamy sie dzielnie, za miesiac mysle ze juz wrocimy na tor i bedziemy dzielnie cwiczyc dalej. Kurcze super macie z ta hala, i z tymi treningami 22-24 dla mnie super pora by to była. ehh pomazyc.
-
Jesli chodzi o chorobe LPC to rok temu operowany był moj Tofik, poszperaj na forum juz pisalam na ten temat sporo. Poki co napisze Ci jak to wyglada na dzien dzisiejszy- pies jest szczesliwy nic go nie boli, biega, skacze i szaleje. Operacja, choc byla powiazana z długą rehabilitacja przywrocila pieskowi radosc z biegania, wiec jesli taka jest diagnoza - nie ma sie nad czym zastanawiac, bo ulga dla psa jest ogromna. A - i łazi na 4 łapkach normalnie. Co do rehabilitacji - najpierw czekaj na zdjecie szwow, pilnujac aby piesek sam tego nie zrobil (moj sobie wyciagnal jezdzac udem po dywanie :mad: , na szczescie juz bylo wszystko zrosniete). Potem warto cwiczyc z pieskiem-vet pokaze Ci jak cwiczyc i masowac. Polecane sa tez kapiele w wannie - my nie cwiczylismy bo Tofik nie lubi wody, wiec wizja ogromnego stresu byla gorsza niz plywanie.
-
[quote name='betty_labrador']Julita zdjecie super :loveu: a te pieski w tle na zdjeciu tez trenuja? czy tylko robia za widownie?:cool3:[/quote] one nas deptaly :lol: ale tak powaznie - to harcowały, a Tolcia znudzona harcami wzieła sie za nauke. Zreszta musze nieskromnie przyznac ze pan nauczyciel zawsze dawal nas za przyklad wszystkim wielkoludom, wiec mysle ze czeka nas jakas przyszlosc :-) tak zaczynałyśmy [IMG]http://www.retsat1.com.pl/julitka/2/1/2.jpg[/IMG] a teraz juz sporo umiemy. No zawsze trzeba zaczac, a teraz juz tylko kontynuowac :-)
-
Majeczka jak zawsze super!!!!! A wy na hali gdzies cwiczycie teraz???? Ale macie super..... Zazdroszcze! My musialysmy z tolką pauze zrobic, bo tam gdzie Tola biegała przeszkody pokryte tak lodem ze dwa razy spadła (spoko - złapałam), tunel zaypany, łapki sie wszedzie slizgają :((( Zimujemy w domu, a taka szkoda bo ona młoda to taka pojetna. to jeszcze jesienne mamy.... [IMG]http://www.retsat1.com.pl/julitka/1/012.jpg[/IMG] zrobi sie ciepło i odsnieza nam tor to wracamy Bedziemy gonic Majeczke :-)
-
Miczka kazdy czyta Twoje posty, powielasz pytania poza tym osoba do ktorej sie zwracasz: sarah była ostatnio na forum w 2004 roku, wiec nie wiem czy tu jeszcze zaglada :( Wygrzebujac posty sprzed prawie 2 lat, warto zerknac w profil :-)
-
Biale znaczenia, to jak zreszta ktos na forum kiedys mi napisal, spadek po maltanczyku. Zdarzaja sie na brzuszku (moj piesek mial ale owa plamka zniknela). Niemniej jednak czytajac wzorzec rasy jasno widzimy ze biale znaczenia sa niedopuszczalne. Z bogiem sprawa jesli to gdzies na brzuszku i nie widac, ale na wierzchu to juz powazna wada. Jesli rodzice mieli rodowod to czemu piesek nie ma? Moze wlasnie z powodu jakichs wad, rodzice nie zrobili uprawnien, moze to byc szata, moze cos innego. Jakosc okrywy wlosowej jak i kolor sa cecha genetyczna, przekazywana przez rodzicow dzieciom wiec mozna sie spodziewac ze dzieci beda bardzo podobne do rodzicow. Niemniej jednak ma na to wpływ rowniez dzadek i babcia, wiec warto sie cofnac az do nich. Niedawno w dziale genetyki byl poruszany temat dziedziczenia wlosa, polecam lekture. Co do ogonka, tak jak i uszu, w tej kwesti nie wazne co sie podoba. Generalnie uwazam za rzecz zupelnie zbedna obcinanie ogonow i uszu. Podoba mi sie piesek ktory ma ogonek w calosci, bo po co ma cierpiec dla mojego widzimisie :shake:. Jesli trzeba bylo obciac - trudno (matka nadgryzła???? :crazyeye::crazyeye:), ale to nie kwestia urody, ale walki z niepotrzebnym okaleczaniem psow.
-
Chyba ze jest to rodowod Klubu Polskiego Psa Rasowego
-
[quote name='edi,feti,gusia']:evil_lol:Wind,jasnosc Twojego obiektywu mnie powala:evil_lol: Tak swoja drogą to niektórzy własciciele to jak ludzie poprostu-Swinie i tyle.Ludzi sie zgromadziło co nie miara,ale ja moge byc dumna z moich dziewczyn,nie bały sie prawie wcale!Mnie tylko zraziła jedna sytuacja,kiedy pewna dziewczyna(majaca samca yorka,który bedac na smyczy strasznie sie slinił do małej Miami)najpierw poprosiła mnie czy moze zrobic sobie zdjecie z Miamka a potem spósciła ze smyczy swojego samca który zaczął atakowac seksuslnie moja małą nieletnia Rybke,złapał Ja tak bardzo (wiekszy ,dojrzały)ze az biduala sie skuliła i zapiszczała.Nie mogłam go odpędzic i tyle.[/quote] :mad: :mad: :mad: od poczatku mowilam ze nie za bardzo podoba mi sie pomysl tej imprezy Widac nic sie tam nie zmienilo i nic nie zmieni. Ja takim atrakcjom mowie nie.
-
Eni-bez urazy ale chyba nie czytasz odpowiedzi na swoje posty. Wind juz Ci napisala ze wywnetrzanie sie w internecie nic nie daje, napisz do tozu, zk itp. Piszac tu to nic nie da. Tak jak nadzieja, napisala juz chyba z 50 identycznych postow, a nic poza tym nie zrobila. Zadnej wizyty w zk, Tozie. Pisanie postow w necie naprawde niewiele da :shake:
-
[quote name='Lilu']Tak, to dziwne że wycofuje się z tego forum tematy które moga pomóc w rozwiązaniu naprawdę palących problemów a zostawia bicie piany i dyskusje z nastoletnimi panienkami "lepszy piesek karłowaty czy duży". Ciekawe dlaczego....??? [/quote] sadze ze brak jakiegokolwiek dowodu np umowy jest wystarczajacym powodem :shake: