Czy nikt nie walczył dziś na ringach?
Bo my walczyliśmy na wsi. Na dzień dobry suki pokazały cały garnitur zębowy w uśmiechu więc dał im spokój, ale nie odpuścił Pimpkowi i zgwałcił go w locie :evil: . co bardzo mu się nie spodobało i od tej pory musiałam mojego pilnować bo chciały się ciąć.
Jakby tego było mało teciowa kupiła małe kurczaczki, z których Gizmol chciał sobie zrobic pluszaczki. w związku z powyzszym pół dnia miał karę i siedział przywiązany do drzewa 0X Wróciliśmy zmęczeni jak nigdy.