-
Posts
210 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Wola istnienia.
-
Brok- wulkan niekończącej się energii! Jak to wyżeł!
Wola istnienia. replied to Wola istnienia.'s topic in Foto Blogi
Za tydzień/dwa wrzucę jakieś zdjęcia. Miejmy nadzieje, że będzie widać jakąś różnicę. :evil_lol: -
pieskie MEMY, MUZYKA, KAMPANIE SPOŁECZNE...
Wola istnienia. replied to sleepingbyday's topic in Off Topic
[quote name='Jasza'][URL]http://joemonster.org/filmy/61422/Psy_witajace_wracajacych_zolnierzy_2014[/URL] :loveu:[/QUOTE] I jak tu ich nie kochać? :loveu: -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Wola istnienia. replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='Mary&Shena']Oj, ja też tak reaguję na widok colaków, sheltie i pekińczyków. Dopóki ktoś nie podchodzi pogłaskać, ani nie woła psa, to jest ok. [B][I]Też [/I][/B]miałam taką sytuację, jak Ty z Viki, szłam sobie z Miłką, która kompletnie olewała ujadającą onkowatą weterankę za płotem po drugiej stronie ulicy, właściciel psa pochwalił, że Miłka taka grzeczna... w momencie, gdy [B]zaczęła się załatwiać pod jego płotem[/B].[/QUOTE] Mieliśmy kiedyś podobną sytuacje. Dżordż całkowicie ignorował szczekaczy zza płotu. Jednak kiedyś stanął na przeciwko siatki, pokręcił się, pokręcił i... uniósł nogę, obsikując psiaki zza siatki. -
Brok- wulkan niekończącej się energii! Jak to wyżeł!
Wola istnienia. replied to Wola istnienia.'s topic in Foto Blogi
[quote name='wilczy zew']U mojej psicy od objawów do uśpienia upłynął miesiąc,tak złośliwy był nowotwór.[/QUOTE] W takim razie zwracam honor. Nie miałam pojęcia, ze nowotwory mogą być, aż tak złośliwe.:oops: -
Brok- wulkan niekończącej się energii! Jak to wyżeł!
Wola istnienia. replied to Wola istnienia.'s topic in Foto Blogi
Może masz racje, nie chce sie kłócić. Choć wiem, że każdy pies który jest przyjmowany do tego schroniska jest dobrze oglądany i zapisują mu to w papierach. Ostatnio na fejsbuku czytałam o przypadku żołądka wypełnionego kałem, wiec jak mogliby nie zauważyć tak duzego nowotworu? Jednak moze masz racje, moze choroba zaczęła sie juz u mnie. Przepraszam, napisałam to nad wyraz to pewnie dlatego, że osoba, która "siedzi" tam za biurkiem była strasznie opryskliwa. W sumie od adopcji Dżordża zastanawia mnie tabliczka wisząca na bramie schroniska. "Dla zainteresowanych adopcja 8-17; Otwarte 8-18." Kiedyś przyjechaliśmy 5-10 minut pózniej czyli np. 17:10 i juz nie chcieli nas wpuścić. W Waszych miastach też tak jest? -
[quote name='Beatrx']a jak pogodzisz opiekę nad psami i nad dzieckiem?[/QUOTE] Czemu piszecie takie rzeczy? Chcecie ją do reszty zdemotywować? Moim zdaniem Majkowska ma racje. CHCIEĆ TO MÓC. Nikt nie mówi, że będzie łatwo. Zrobić kuwetę dla szczeniaków, jeśli nie potrafią jeszcze alarmować o swoich potrzebach, kiedy dziecko zaśnie choć na półtorej godzinki- spacer. Nie dramatyzujmy, powinniśmy jej dawać energie, pragnienie na dobre jutro, a nie. A jeśli wiesz, że naprawdę nie dasz rady to znajdź im dom, nie skazuj ich na zamknięcie w kojcu.
-
Witam, witam! W mojej galerii chciałabym Wam pokazać mojego dwu i pół miesięcznego szczeniaka i upamiętnić Dżordża- najlepszego kundelka pod słońcem! Dżordż odszedł ode mnie 17 lutego. Wzięliśmy go ze schroniska. Adoptując go nie wiedzieliśmy o chorobie, ale.. to dobrze. Nie dla nas, ale dla niego. Dobrze, że te pół roku mógł przeżyć w domu pełnym miłości. Zachorował na raka przełyku, choć weterynarz powiedział, że w tym wieku uważa, że ten rak nie znajduję się tylko w tym miejscu. Był z nami zaledwie pół roku, ale ojej, jak każdy zdołał go pokochać. Odszedł od nas w wieku 8-10 lat. [IMG]http://i62.tinypic.com/2yl4hua.jpg[/IMG] A teraz o Broku. (Dla ciekawskich: Z gwary myśliwskiej; drobny śrut). Brok jest dwu i pół miesięcznym szczeniakiem. Czemu akurat "lekki śrut"? Nie brzmi najlepiej, ale chcieliśmy, żeby imię wiązało się z jego wrodzonymi predyspozycjami i upamiętniało poprzednika- również wyżła niemieckiego, o tym samym imieniu. Rośnie jak na drożdżach, stosujemy witaminy. Jeśli chodzi o to jaki jest: Brok to typowy urwis, jest dosłownie wszędzie. I najlepiej żeby towarzyszył mu któryś z właścicieli, bo jak to tak "mam siedzieć sam?". Nie planuje żadnych psich sportów z moim urwisem. Niestety, ale Brok nie ma rodowodu. A tutaj zdjęcia naszego ciapka: [IMG]http://i61.tinypic.com/1julnn.jpg[/IMG] [IMG]http://i57.tinypic.com/2vbapsx.jpg[/IMG]
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Wola istnienia. replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Jak ja Wam współczuje z tymi dziećmi! :roll: Mieszkam z większej wsi, gdzie spotkanie kogoś z psem na spacerze towarzyszy wielkiemu zdziwieniu (wyjście przed blok bez smyczy- chyba tego nie możemy nazwać spacerem, prawda?). Na szczęście nigdy w swoim regionie nie napotkałam na żadne dziecko, które chciałoby pogłaskać Dżordża [*], ale w pobliskim miasteczku się ktoś taki znalazł (choć rodzice szybko zdążyli zareagować, kiedy mała chciała włożyć psiakowi palec w ranę). Kiedyś, kiedy jeszcze spacerowałam z poprzednim pupilem usłyszałam: "Taka duża działka i podwórko to po co tak....". To zdane wydawało mi się tak głupie, że aż nie wiedziałam co mam odpowiedzieć temu delikwentowi. To znaczy, że jeśli mam duży dom to nie powinnam nigdzie dalej wychodzić? Albo chodzić zawsze w jedno miejsce? (mam na myśli działkę.) -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Wola istnienia. replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='IvyKat']Jakaś nieobyta ta pani. U nas w zoologu nikt nigdy nawet okiem nie mrugnął, gdy swojego czasu robiłam za jednym zamachem zakupy dla psa, kota, dwóch domowych akwariów i oczka wodnego. A czasem zdarzało mi się też dorzucić do tego jakieś kolby dla kanarka sąsiadów i przysmaki dla świnek morskich i żółwia chłopaka mojej córki :evil_lol:[/QUOTE] To chyba nie tak łatwo było wyjść z taką ilością toreb? :D -
pieskie MEMY, MUZYKA, KAMPANIE SPOŁECZNE...
Wola istnienia. replied to sleepingbyday's topic in Off Topic
Magdabroy- uroczy ten Twój gif! -
pieskie MEMY, MUZYKA, KAMPANIE SPOŁECZNE...
Wola istnienia. replied to sleepingbyday's topic in Off Topic
Pewnie większość z Was już słyszała lub pojawiło się już na forum, ale jeśli nie to: [url]https://www.youtube.com/watch?v=fcIqgYDOmXM[/url] Chociaż piosenka momentami "nie dla każdego", ale może uda się tym "niektórym" znieść te mocniejsze momenty i wsłuchać się w tekst? Mam nadzieję! :) -
Jeśli sie uda to do Łodzi :)
-
[quote name='Rinuś']hmmm ciężko powiedzieć...troszkę pic na wodę...zobaczymy co będzie na drugim roku.[/QUOTE] Niedługo kończę gimnazjum. Poważnie zastanawiam sie nad wyborem technikum weterynaryjnego, chociaż Twój komentarz trochę mnie zadziwił. Moglabyś powiedzieć co oznacza "pic na wodę"? Bo każdy tak chwali, a nic nie mówi nic złego na ten temat. A przecież zawsze są plusy i minusy. I orientuje sie moze jak potem będzie z dostaniem sie ma studia?