[B]Anecioreczek[/B] - nie rezygnuj z marzeń!!!
Przecież jeszcze nic straconego; porozmawiaj z T. Tylko "krowa na łące" nie zmienia poglądów... Może T. miał akurat złą godzinę i stąd takie jego zachowanie? Może nie wie, jak bardzo chciałabyć spędzić swoją 18-tkę razem z nim w górach...?
I nie rycz, jutro będziesz brzydko wyglądała...
Albo płacz, ale jutro - pełna gotowość, żadnych zdechniętych min, [I]keep smiling, OK?[/I]
pzdr.