-
Posts
2653 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Fuka
-
Skądś to znam - Kawa też musi być na podwyższeniu - najbardziej lubi spać na stercie złożonej z kołdry i poduszek, bardzo jej się też podobało podczas wizyty w "białym pudlu" - tam była piramida utworzona z psich posłań i ona od razu umościła się na szczycie :lol: W każdym razie Kawa do tego stopnia wytresowała całą rodzinę, że jak nie ma poduszki pod głową to jej moja mama podkłada.... A szczytem było jak przyłapałam mamę na podkładaniu poduszki pod głowę Diukowi (foksowi , krtóry gościnnie u nas czasem przemieszkuje) - jak ją spytałam co robi - odrzekła, że skoro Kawa lubi miec głowę wyżej to on na pewno też.... Duke - dwie strony medalu CH.LUX. Strozzavolpe SOVEREIGN TO TRAVELLA ... i rzeczywiście lubi....
-
Wojtek, mi się najbardziej podoba, że Fu nazywa się prawie jak Fuka :lol: A może metrykę gdzieś masz i dałoby się sprawdzić? Czy też jesteś szczęśliwym posiadaczem airedala bez papierów? Mi się z Wigą -moją poprzednią - tak poszczęściło, ale połtora roku jej szukałam. Byłam w liceum i nie leżalo w moich możliwościach uzbieranie na papierowego psa. A co do zdjęć - to ja skądś to znam - było to najbardziej kłopotliwe i kosztowne jak już miałam szczeniaki, a jeszcze nie miałam yfrówki. Szczególnie, że u mnie w domu panuje obyczj robienia i skanoowania zdjęć w jednym z lepszych punktów w mieście, a jakość kosztuje. Szcześliwie pod koniec lipca zeszłego roku dorobilismy się aparatu, tyle, że mam go do spółki z ojcem i jak pojechałam do Anglii to aparat został w domu co mnie skutecznie odzwycziło od robienia zdjęć niestety... W każdym razie z ciekawością czekam na fotki Fu :fadein:
-
Aga, to niestety były opieńki, nie bardzo je lubie, ale cóż takie rosły... Zamarynowałam 14 słoików, może bedą zjadliwe.... Byłam w lesie, gdzie leśniczym jest Pan Sęktas, on ma tam arboretum, w lecie hoduje motyle , a cały rok ma gładkie foxy (przydomek - z Azaliowego Zakątka, dość słodki, ale azalii ma tam sporo). A dzisiaj jadę znowu, ale gdzie indziej - może mi się uda spotkać jakieś spóźnione podgrzybki.... A jak nie to przynajmniej suki będą miały frajdę, trzeba jakoś wykorzystać ostatni dzień pogody! A gaski są podobno bardzo dobre - nigdy ich nie jadłam, ale grzybiarska częśc rodziny, która mieszka w Gorzowie i ma do dyspozycji cała puszczę tak twierdzi. Flaire, dostałam łapkę, to od Ciebie? ona samotna taka :wink:
-
Kawa poza tym sypia w moim łóżku i traktuje je też jako punkt obserwacyjny. Fuki łóżko nie nęci - wchodzi tam tylko jak ja zaprosze i po odrobieniu panszczyzny wymyka sie do siebie - pod łóżko, tam sie czuje najlepiej i ma święty spokój, nawet dzieci tam rodziła - tylko nogi na ten czas podwyższylismy żeby mieć dostęp do porodówki.
-
A Fuka jest naszym pierwszym psem który to może.... tak jakoś wyszło, moze dlatego ze wczesniej nie było komputera... zaczeła sie wylegiwać jak ja siedzialam w nocy przy komputerze i tak zostalo, a potem przyszla Kawa i zajely jeszcze kanape...
-
a tak wylegiwała się Ala zanim pojechała do Bułgarii A Apsiczka tak można też bez wstawania zjeśc kawałek siostry, jak się ma rodzeństwo oczywiscie.... albo stworzyć cały łancuch pokarmowy z bratem i siostra
-
Bebe - i dobrze, że grubokoscisty, najgorsze sa wysokonozne szczypiory, airedale nie jest foxem i ma go troche byc! obejrzyj sobie Elmo - wkleilam go bodaj w zeszły czwartek na topicu airedalowym - on jest malutki, ale mocny i bardzo mi się to połaczenie podoba. A co do Demkowej pozy na podłodze - to Fuka też tak lubi, a Kawa leży jak żaba.
-
Ina, urlop przydatny jest bardzo, szczególnie, że z takim dzieciakiem to żal się rozstać nawet na moment, choć niestety trzeba czasem, chociażby ze względów wychowawczych.... a mysmy pomiędzy wizytami cmentarnymi dwa razy w lesie były - i jedni mieli rozrywki grzybowe (2 kosze opieniek nazbierałam), a inni ze spienionym pyskiem (Fuka) i sinym językiem (Kawa) wracali z gonitwy za sarnami... fajnie było, ale dzisiaj niestety zamiast to powtarzac - musze obrobić grzyby i Kawe oskubac :cry:
-
co robi Fuk - jak jej pani zamiast ganiać z psami w lesie traci czas przed komputerem: dodam, ze zdjęcia zrobiłam nie ruszając się od komputera, bo wielki brat czuwa i siedzi za mna
-
Wojtek, a skad jest Twoja suka? i po kim? Wojtek, Bebe - bedziecie w Poznaniu?
-
Fuka wazy gdzies 27, ale Atucik - na szczescie tylko on sie wdal w mame i jest od niej wiekszy - wazy ponad trzy dychy
-
Ale ja naprawde nie wiem :oops: Przypuszczam, że nie mniej niz 61, ale nie sprawdzałam, głownie dlatego, że nigdy nie wiem dokładnie jak to zrobic...
-
Bardzo dziękuję, tez mi się dosyć podoba, choć wolałabym żeby była krótsza.... A co do Twojego pytania, to hmmmmm jak by Ci tu - to dosyć niepolityczne pytanie 8) na wszelki wypadek jej nie mierzę.... A co do wieku - to Fuka ma 4 lata, 18 listopada będzie równa rocznica jak ją przywiozłam do domu.
-
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Fuka replied to kela's topic in Kerry blue terrier
Sliczny czarnuch! :D jak bylam w Anglii to sypiałam z jedną 9miesięczną kerraczką - zjadła mi sandała i prawie nowego półbuta.... Ale co tam, fajna była i za nią tez tęsknię :cry: -
]Witaj Jura, bardzo dobrze, że sie ujawniłas! Miło powitac nowego airedalowca :D Co do Twojego problemu ze skórą po trymowaniu. Trudno radzić coś na odległość, ale z moich doświadczeń wynika, że skóra w pierwszym okresie po trymowaniu jest bardzo podatna na infekcje. Szczególnie jak się ma takiego psa jak moja Fuka - która uwielbia wodę i pamietam, ze po jej pierwszym trymowaniu zdarzyło jej się okupić kąpiele w nie do konca czystych stawach - ropnym zapaleniem skóry. Zawsze łączyłam to z tym, że po wyrwaniu włosa - tam wszystko jest na wierzchu i podrażnione. W Anglii nauczyłam się, że zaraz po trymowaniu do gołego dobrze jest natrzeć skórę roztworem betadyny (to mydło w płynie używane do dezynfekcji przez chirurgów, zabija wszystko, można je kupic w aptece) i zostawić bez spłukiwania, warto smarowanie przez kilka dni powtarzac. Nie wiem tylko, czy to będzie pomocne w przypadku częsci strzyżonych (bo też podejrzewam, że jak wiekszosc airedali w Polsce - Fredzia ma strzyżony front i tył), ale spróbować chyba można. I napisz koniecznie coś więcej o Fredzi, ciekawam tez skąd jest? A gdyby Ci sie udało - koniecznie wklej jakieś zdjęcia!
-
a tak na poważnie - to gdyby ktoś właściwy był zainteresowany dorosłym lakelandem - to jest to do zrobienia...
-
Kiri bardzo mnie to cieszy, ale wybacz Kawusi nie oddam :lol: a co do wyglądu - żadna z moich suk nie jest idealna, zresztą nie ma idealnych psów - obie maja wady, tyle, że Kawisia ma ich więcej... pucharów zresztą też :oops:
-
oj zasypałam.... teraz czekam aż mnie wyrzucą :evil:
-
I jeszcze kolejne stadium ewolucji terriery drzewne Akurat Aura
-
norowce: Atut i Awangarda Garda, Awangarda, Atrakcja, Aura, Akurat i Fuka z Kawa pilnujące dzieci Akurat, Atra i Atut
-
I ulubiony Czarnuch w końcu w galerii ich jeszcze nie było :evil:
-
a co tam :D jakby ktos jeszcze nie widział, to to jest moje ulubione zdjęcie Fuczki - z 9 zapłodnionymi komórkami w środku
-
Sortis, tak Fuczka to inaczej OFI z Doliny Łopienki, zdjęcie bardziej dorosłej - bo 2,5letniej jest wklejone na topicu airedalowym, razem z całym tłumem innych zdjęć. Tam już nie wklejam, bo na mnie nakrzyczeli, że prześladuję modemowcow...
-
ale to jest przyjemniejsze od wystawiania sie....
-
jeszcze jedną Fuczkę wygrzebałam 19miesięczna z Łodzi