Janos to takie rozumowanie z serii: Okradł mnie "blondyn" to wszyscy blondyni to złodzieje...
Przecież wiadomo, ze są różne przypadki ale chyba każdy powinien wiedzieć, że częsciej nadużycia zdarzają się w pseudohodowlach które "produkują" szczenięta bez rodowodu, bo nie są one wogóle przez nikogo kontrolowane.
I nie wolno nic generalizować bo wszędzie są ludzie uczciwi i kochający zwierzeta.