-
Posts
26461 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by brazowa1
-
Zbliza sie wiosna,wiec Czartek,jako nieliczny szorstkowłosy pies został wytypowany do skubania :diabloti: .Nadaje sie do tego idealnie-jest cierpliwy,łagodny i jego jedynem protestem jest natarczywe przytulanie sie do człowieka. Za tydzien,moze objawi wam swoje nowe oblicze.(jeszcze nie skonczyłam) Na pysku ma stare, siwe włosy,ktore zniknał,gdy sie je po prostu wyskubie..Bedzie stary Czartek,jak nowy.
-
Piekny doberman Cyran za TM........................
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
kontakt do schroniska:058 551 24 57 Odbior psa tylko osobisty.Podpisanie umowy adopcyjnej itd, dzieki AsiaK. Pies ładny,ale juz starszy,ludzie boja sie brac starszych psow. -
Niewidoma Rudzia juz czuje zapach DOMU :) :) :) Udało sie Rudzi!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
i natrudniejszy do adopcji. Niedawno pękł waz z woda,akurat koło boksu Rudzi,sanitariuszka rzuciła sie na ratunek,zeby Rudzi nie oblało,ale za szybko chciała przestarszona sunie wyniesc z boksu i mała ja dziabneła... juz wiemy,ze w sytuacji krytycznej Rudzia uzyje zabkow. Przy szczepieniach,kąpaniu,na spokojnie,dajac jej czas,zeby ogarneła sytuacje-jest bezproblemowa. -
Piekny doberman Cyran za TM........................
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wlasciciele podkreslali,ze pies jest łagodny,ale silny (szczerze watpie,patrzac na jego fatalna kondycje), Nie jest nadpobudliwy.Mnie- obca,osobe przywitał bardzo obojetnie,moglam pstrykac mu fotki blisko pyska. Do dzieci oczywiscie nie wiemy,do kotow nie wiemy,ale chodził blisko kociarni i nie zaszczycil kotow spojrzeniem. -
Terierowaty,rudy,bardzo ladny Bratanek,od 6 lat czeka....MA DOM :)
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Bratankowa o psie wyraza sie w samych superlatywach! tak,jest wszystko dobrze,zadzwonie ponownie w tym tygodniu :) -
Tak,on jest bardzo szpicowaty! budzi skojarzenie z husky. I szalenie madry,posłuszny,pieknie chodzi na spacer.Dzis,gdy zaplatał sie smyczami z Rolfem,odruchowo krzyknelam...glupio mi bylo ,bo Ringo na chwile skurczyl sie w sobie...to bardzo wrazliwy pies.
-
KAMIEŃ SZCZĘŚCIA DLA MIKI.Szukamy bohatera :)Trojmiasto.
brazowa1 posted a topic in Już w nowym domu
Mika to pies pracoholik-zabrana na spacer,juz za brama schroniska przechodzi metamorfoze;macha energicznie ogonem,oczy rozognione,pysk usmiechniety i jeden cel w zyciu: "Daj mi cos do aportowania!!!Rzuc mi ten patyczek ,kamyczek,cokolwiek,nawet mikroskopijna szyszke,a ja pognam za nia z radoscia" Zdobycz chwyta,wykopuje dla niej dołek,zakopuje i odkopuje,cala szczesliwa.Jest niesamowitym psem.Ma ogromna chec do wspołpracy z czlowiekiem i dramatycznie malo szczesliwe miala zycie. Za mlodu sprowokowala druga suke,efekt-koszmarne uszy.:shake: i kolejny minus przy adopcji :( Od długich lat mieszka w budzie,ale gdy przyszla-byla domowym psem i na pewno przypomni sobie zasady zycia w domu. tak o niej pisze wiewiora1: Kiedy siegamy pamiecia z Brazowa kilka lat wstecz,mamy przed oczyma Mike jako postrach calego schroniska.Ta krepa, siwiejaca juz psina, ktora teraz chodzi na dalekie spacery i garnie sie do ludzi pod zadnym katem nie przypomina tej suki sprzed lat. Niegdys z daleka oszczekiwala kazdego, kto zblizal sie do jej fortecy,potrafila rowniez bardzo znaczaco pokazac swoje pelne uzebienie i w krytycznej sytuacji probowala ich uzyc.Nie bylo chetnych, ktorzy by probowali sie nia zajac,a tym bardziej adoptowac. Az do dnia, kiedy pozostawiona w budynku (po sterylizacji) musiala zostac wyprowadzona... Wtedy to ,ktos uparty chwycil za smycz i obiecal ,ze zdola ja wyprowadzic na dwor,na spacer i tak sie zaczelo...suka zaczela sie cieszyc na widok czlowieka i mozliwosc ogladniecia przyrody,ktorej przez kilka lat nie byla w stanie ogladac . Wiele psow nie ma mozliwosci wychodzenia poza teren schroniska :-( Jej najwieksza miloscia zycia sa kamienie ktore uwielbia przynosic ,a nastepnie zakopywac.Jej zabawy nie znaja konca :) co zapewne odbija sie na uzebieniu ,ktore nieustannie musza podtrzymywac jakis twardy ciezar ,nie do zgryzienia . Ale jak mozna jej odmowic takiej zabawy kiedy radosc emanuuje od niej na wszystkie strony... Mika jest w schronisku od dawien dawna...Moze z poczatku byla trudnym psem, gdyz budzila respekt i dosc powazne obawy ,ale teraz z zupelnoscia mozna ja polecic odpowiedzialnej osobie ktora uwielbia dlugie spacery i zabawy z psem. Szansa sie jej nalezy jak kazdemu,wiec dajmy jej te odrobine wolnosci na ktorej bedzie mogla w nieskonczonosc biegac za swoim ulubionym kamieniem...kamieniem szczescia!! film z Mikua w roli glownej: [URL="http://pl.youtube.com/watch?v=7IXTbbDAESw&feature=related"]YouTube - kamien szczescia dla Miki[/URL] a tak jest już teraz :( Mika za parę miesięcy odejdzie za TM :( [URL]http://www.youtube.com/watch?v=G_w3Vcv-rcA[/URL] -
Jamniczek Iwo-chudziaczek.Trojmiasto.MA JUZ DOM!!! :) :)
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
dziekujemy za mini Iwaczka,dziekujemy,ale Maluch juz w domu nowym i mamy duza nadzieje,ze szczesliwym. -
Potwornie skrzywdzony Rolf zaadoptowany.Trzymajcie kciuki.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
brudasy??? ja Ci dam brudasy,swiezutko wykapane :eviltong: -
jego panstwo nie poszukali nowego domu,po 7 miu latach po prostu wyrzucili dobermana z domu do schroniska jak niepotrzebnego smiecia.Powod?Bo pies jest starszy,ale ciagle silny,a oni sa tez juz coraz starsi i jest dla nich kłopotliwy. Gdy 7 lat temu brali do domu szczeniaka dobermana,pewnie nie podejrzewali,ze beda coraz starsi,tylko liczyli,ze z wiekiem czlowiek młodnieje i nabiera sił. Cierpienie dobermana-niewyobrazalne.W jego oczach widac tylko tępy bol.Nie reaguje na nic,jest zobojetniały na wszystko,pozwala sie dotykac,ale nie wyraza zadnej checi do kontaktu z ludzmi.Jest otepiały z rozpaczy.Pierwsze dni reagował agresja,ale pracownicy cierpliwie przekonywali go,ze nie musi walczyc. Teraz jest w takim stanie ,w jakim jest,całymi dniami lezy nieruchomo na posłaniu,nie podchodzi do kraty,chce zniknac.Wypuszczony- chodzi,szuka,jest oszołomiony-to domowy,delikatny pies,łagodny,wypieszczony.Byl u starszych ludzi,wiec nie ma dobrej kondycji. Jego jedyna "wina" byli opiekunowie........
-
Niewidoma Rudzia juz czuje zapach DOMU :) :) :) Udało sie Rudzi!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Martiwe o Rudzie bardzo,bardzo,zwlaszcza o te łapki :-( Opuszki tak delikatne,wystarczy,ze ona wode rozleje i w to wdepnie,juz bol łapek,opuszki puchna,bola...straszne.W domu,gdzie zawsze sucho,tego problemu by nie było.Czasem nie wiem,czy jej zywot w schroniskowych warunkach,to bylo dobre wyjscie. Wychodzi na spacer ze mna,ale na bolałych opuszkach,nic nie tyje,wiecznie zdezorientowana. sytuacja beznadziejna,jej jedynym problemem nie jest brak wzroku,jak w przypadku Kluski,to po prostu pies specjalnej troski. -
Niewidoma Kluska.Dojechala szczesliwie do DOMU :) :) :)
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Byle kochac psa :) Chodziłam dzis sobie z Kluska i pomyslalam,ze gdybym byla emerytka na urlopie-moglabym miec takiego psa-porusza sie wolno,niespiesznie,trzyma sie blisko nogi-akurat. -
Potwornie skrzywdzony Rolf zaadoptowany.Trzymajcie kciuki.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny,a czy Wy wiecie,ze te najpiekniejsze fotki,jakie sa na Dogo (naszych psow) to wszystko archiwum Wiewiory1,ktora zostawila mi swoje plytki? zdjecia Rolfa z pierwszych postow,to tez Jej praca.To sa godziny spedzone wsrod psow,czekanie az sie wyluzuja,instynkt artysty i miłosc do psow. Tak mi sie przypomnialo a poropos afery z fotkami jednej dogomaniaczki,ktora nie chce ich udostepnic iinym uzytkownikom. A treaz spadam do Rolfa,do zobaczenia wieczorem! -
Zeby sprobowac organizowac pomoc,trzeba wiedziec,jaki typ pomocy jest potrzebny.Rozumiem,ze na razie szukane sa pieniadze,tak?
-
Dumka,hihihihihihihihihi,w rozowej sukience:) w tym kolorze wybitnie jej do twarzy. A propos ubierania psow-dzis moja suka kapała sie w Wisle,potem takiej telepiacej sie nie moglam zostawic.Wiec zdjelam błekitny polar z kapturem,ktory mialam pod kurtka ,ubralam suke.Nawet zdjecia obcy ludzie nam robili.Ale ona przestała sie trzasc.
-
zaraz wychodze,ze swinka na dworzec,trzymajcie kciuki,zebym zdazyla ja przekazac Morisowej!Moja eksploatowana suka od 14stej non-stop na chodzie,a tu jeszcze nocny spacerek,biedna. A Julia.zuzanna to chyba nieszczesliwa i bardzo sfrustrowana osoba... zapomina,ze tylko w grupie da sie zrobic cos waznego dla psow. co do "bokserek",niestety, Gabi...ja tez mam wujka,ktory uwaza sie za hodofffce i co poł roku jego mc pinczerka rodzi szczeniaki,super,nie? Jak mu przesłalam fotke championki Niemiec,zeby sobie obejrzał jak wyglada prawdziwy pinczer mini,to sie na mnie smiertelnie obraził.
-
bokserek - Oscar - przyplątało się kolejne choróbsko:(
brazowa1 replied to konisia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
nooooo,ja nie moge wyjsc z podziwu,ze on taaaki gruby :loveu: widac,ze Wasze zycie nabrało stabilizacji i niech tak zostanie! Zapas adrenaliny wykorzystałas chyba do konca swojego zycia.Powodzenia! a jak Dziadzio-Alien?