-
Posts
26461 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by brazowa1
-
Niewidoma Rudzia juz czuje zapach DOMU :) :) :) Udało sie Rudzi!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='dquanti']Ale jaja wiesz brazowa jak byłam wczesniej w schronisku to rudzie pokazała nam dziewczyna, ktorą ja wziełam za Ciebie hehehe potem juz przy odbiorze rudzi ona tez rozmawiała z iwona i tez mysłąłam ze to byłas Ty (!) dopiero jak wpadłaś i jak rudzia na Ciebie zareagowała to sie połapałam ale numer, [/quote] hihihihihihihihihihihi,wspaniale!!!! A nie bylas zdziwiona,ze jakos mało wylewna jestem do Ciebie,skoro juz rozmawiałysmy przez telefon :lol: ? Poznałas Ole-jest wspaniala,przekochana i tez bardzo lubila Rudzie-wynosila ja do ogrodka,potem po sterylce robila jej zastrzyki,zajmowała sie strona medyczna.Ola na swoim slubie zbierała pieniadze na sterylke suni schroniskowej,zamiast kwiatkow :multi: I bardzo wspierała adopcje Rudzi:multi: -
A ja dowiedzialam sie od pani fryzjerki (zaproponowalam jej obciecie naszego szpica-wlos identyko,jak Pynia) ze NIE TNIE SIE TAKICH PSOW,BO SIERSC STANOWI DLA NICH IZOLACJE. Niech juz Pynia odrosnie...
-
Przyznam sie,ze ciagle tesknie za Ciapkiem.Smieszne,bo znałam go tylko w schronisku.Ale byl wyjatkowo mi bliski. Siedział w boksie z Rudzia i Szczotkiem (wszystkie znalazły dom-zadanie wypełnione :loveu: ) Do tej pory zdarza mi sie z zazdroscia myslec o ludziach,ktorzy maja Ciapka :lol: Wiem,ze teraz Ciapek bedzie sie musiał z 2 tygodnie przyzwyczaic do nowych wlascicieli,ale potem juz z gorki....i milosc do grobowej deski. Ciapek,nawet,gdy pogorszy mu sie z łapkami-bedzie mial dom i opieke. Ja wiem,ze on jest tego wart-wspaniale,ze uwierzyli tez inni ludzie.:loveu: Tundro-to prawda,nasze psiaki maja duze szczescie,ze zainteresowalas sie ich losem.Bezinteresownie i z sercem.W sumie zawsze musisz nam uwierzyc na slowo-ze psiaki sa słodkie i kochane,bo nawet nie masz okazji ich przed adopcja poznac,wiec tym bardziej Cie podziwiam :) Ciapek ma dom! :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: ach,ten Wedelek-udało mu sie!
-
jasne,ja tam sie zbytnio o niego nie martwie:)
-
[quote name='Gabryjella']Fuj, jaki zarośnięty Ja chcę fotkę po strzyżeniu i robimy kampanię reklamową[/quote] Na tym własnie polega dramat pudlowatych w schronie.Obciac na zime-nie mozna,bo w schronie zimno,ale jak mu sie kudły zostawi,to namaka i filcuje sie-błedne koło.I ciagle jak mokra szmata chodzi.
-
Niewidoma Rudzia juz czuje zapach DOMU :) :) :) Udało sie Rudzi!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
dquanti,wiesz-gdy z Toba rozmawialam pierwszy raz,to od razu poczulam,ze to moze byc TEN dom.Jakos na wszelkie moje watpliwosci,odpowiadalas z takim spokojem :)A jak usłyszalam,ze iwonaq ma pieska wyrwanego nosowce,to juz bardzo,bardzo chcialam,zeby to byl TEN dom.Ostatnio dowiedzielismy sie,ze to Ryniek wypatrzył Rudzie,wiec okazaliscie sie IDEAŁAMI :loveu: Ciesze sie,ze sunia zostala polubiona przez Dzekiego.Rudzia lubi spac w jednym legowisku z drugim psem-zawsze spała z Delma,mimo,ze miały dwa kojce w klatce. Mozna sobie tylko wyobrazic,co bedzie sie działo,za 2 miesiace w domu-ja sie nie zdziwie,jak Rudzia porosnie znacznie dłuzszym wlosem. Wszystko sie tak swietnie zlozyło-nawet ta sterylka,ktorej sie tak bałam. Ona bardzo szybko rozpoznaje ludzi,ma bardzo dobra pamiec. jeszcze sie pociesze :cunao: :cunao: :cunao: -
Potwornie skrzywdzony Rolf zaadoptowany.Trzymajcie kciuki.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Morducha nasza kochana,przystojniaczek.Ach,robi sie jeszcze piekniejszy! -
no nie mam fot...jeszcze. Kuuurcze,ja tam sobie mysle o naszych trzech slepaczkach z Sopotu-o Fidze (poszła jako pierwsza,a potem zrobila psikusa i zaczela widziec), o Klusce,ktora uczy sie mowic po niemiecku no i o chyba najblizszej mojemu sercu,bo najbiedniejszej-o Rudzi. Udało im sie! To sa rzeczy,o ktorych kiedys moglam tylko marzyc. A dzieki Dogo...czyli ludziom,ktorzy je tworza ,stalo sie cos bardzo dobrego.
-
Dexter z pregowanymi łapkami,2 lata,MA DOM,trzymajmy kciuki!!!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
a my mamy Pikusia jakiegos? :hmmmm: Mielismy kiedys jednego,ale nie zyje od dwoch lat. -
Dexter z pregowanymi łapkami,2 lata,MA DOM,trzymajmy kciuki!!!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
On taki niby "bohater" do innych psow,a w boksie cichutki i malutki,to trupki tam rzadza. -
chodzi tylko o sprobowania.Bo ten nasz pudel walczyl tak ze strzyzeniem,ze w zyciu czegos takiego nie widzialam.
-
jezeli pies oddany przez wlasciciela,nie ma aktualnego szczepienia p/wsciekliznie,to musi siedziec 2 tygodnie,na tzw kwarantannie i po 14 dniach jest szczepiony.Tylko skoro on jeszcze na kwaratannie,to co robi ten rudy pies obok niego ??????????:crazyeye: "super",jak tak wyglada kwaranatanna,to mozna ja sobie podarowac i od razu psa szczepic i wydawac. ktos jest wladny,zeby mu te kolce zdjac?
-
wybrana sunia prezentowana przez Modliszke;fajnie,ze ktorys z naszych,dogomaniackich psiakow bedzie miał dom!
-
No nieee:mad: Celinka jest sopocka!! [SIZE=1]No chyba,ze bedzie chciala dwojka pieskow na watku sie opiekowac.[/SIZE] [SIZE=1][/SIZE]
-
Sredniej wielkosci pudlowaty Koko,zaraz po przybyciu do schroniska,zaszyl sie w kat.Siedział i udawał,ze go nie ma;wylekniony tak mocno,ze nie byl w stanie sie ruszyc.Wolontariuszka (nasza wiewiorka :loveu: ) uparła sie,ze on musi wychodzic,w ten sposob wylekniony Koko nauczył sie,ze swiat na zewnatrz ciagle moze byc fajny...i ze ciagle cos jest poza szczekiem setki innych psow. Koko to ofiara i efekt pseudohodowli.Ogonek uciety przy samej pupce-nie ma go WCALE.Niby pudel,a jednak nie pudel.Ktos skrzyzowal pudelka z kundelkiem i mamy nieszczesnego Koko.Wrazliwego,wyleknionego i skrajnie biednego. W swoim bosie-z innymi psami-udaje groznego-szczeka,skacze,ale wystarczy tylko wejsc do niego i od razu zamienia sie w potulnego baranka,płochliwego i uległego. Chetnie chodzi na spacery-pani Iza-długoletnie wolontariuszka w schronisku,przedwojenna harcerka,wziela go pod swoja opieke i przygarnela do swojego stada ulubiencow.Kocha tego pieska i marzy o spokojnym domu dla niego.Koko odwzajemnia sie uczuciem do swojej opiekunki i tylko przy niej wyglada na choc troche szczesliwego.Skacze,poszczekuje.... Jest bardzo delikatnym psem.Nawet jedzenie bierze delikatnie.Jego zmora jest pielegnacja,zwłaszcza nie znosi obcinania pyszczka,ale z tym dowiadczony fryzjer na pewno sobie poradzi.Fotki,ktore tu widzicie,sa robione w marcu-obecnie piesio wyglada ZUPEŁNIE inaczej :loveu: Ma delikatne łapki,odsłoniete oczka.Zimowe kołtuny zostały obciete.Piesek z nowa fryzurka i nowym image,a nawet z nowym charakterem-szuka domu,gdzie kochaja pudelki. Szukamy domu bez dzieci (piesek jest zbyt delikatny na towarzystwo aktywnych maluchow),gdzie wlasciciele beda spokojni i konsekwentni.Koko jest pieskiem łagodnym,ale płochliwym. Jezeli ktos bedzie dysponowal ogrodkiem-na pewno tez sprawdzi sie jako "dzwonek alarmowy".Zgadza sie z innymi psami,jest wykastrowany.Musi byc poczatkowo prowadzany tylko na smyczy-ładnie chodzi na smyczy typu flexi i czuje sie na niej bezpieczny. Ten pies duzo w zyciu przeszedł,jego adopcja musi byc w 100% przemyslana,bo powrot do schronu bylby dla niego niewyobrazalnym dramatem.Jezeli ktos chce pojsc na spacer z Koko,zobaczyc,jaki on jest-zapraszam do schroniska. Koko,szukamy dla Ciebie domu,piesku.... [IMG]http://images25.fotosik.pl/17/8868a7d91cfa567dmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images24.fotosik.pl/17/cb3ee10dee60b1b0med.jpg[/IMG] [IMG]http://images26.fotosik.pl/17/c2a47a0caa3d235amed.jpg[/IMG] [IMG]http://images28.fotosik.pl/17/35eb2cc3ea46f5e4med.jpg[/IMG]