-
Posts
26461 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by brazowa1
-
Chojrak,wyrwany z objęć morbitalu ...ma swoj dom!!!!Udalo mu sie!
brazowa1 replied to Abi's topic in Już w nowym domu
Pamietam! Mysmy z Abi wspominały niedawno na jednostce,ze to JUZ ROK! -
To moze ja na razie odpowiem,bo bylam pare dni temu w Gdyni-Jozek ma najwiekszy,nowy boks do dyspozycji, wysypany czystym piaseczkiem,w miejscu,ktore jest spokojne i nie meczy go zewszad szczekanie psow. Do towarzystwa ma jakas gruba sunie,ktora jednak wyglada na całkiem sympatyczna-przywital sie ze mna dostojnie.Wyglada dobrze.
-
no,Neris,bavardons maintenant!
-
Niewidoma Rudzia juz czuje zapach DOMU :) :) :) Udało sie Rudzi!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
To ja czekam z utesknieniem! -
Mucha z Rodziny. Odeszła w swoim domu [']
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
a dla mnie to jest bajka :) Zawsze tym wygrywala wsrod innych psow.Inne skakały,a Mucha wypychala sie miedzy nie,siadala grzecznie i samorzutnie podawała łapke.Wiedziala,ze to działa :) Pies? wiemy o reakcji na burze,przy tych psach,ktore ewidentnie pokazuja histerie.Jezeli pies okazuje niepokoj dyszac sobie w budzie-nikt tego nie zauwazy. Kto załozy nowy watek Gromowi? Ja załoze bazarki na odrobaczenie. -
Mucha z Rodziny. Odeszła w swoim domu [']
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kurde,Daga,to moze wezmy sie teraz wszyscy razem do roboty,skoczymy sobie do gardel,gdy Grom bedzie juz w domu,co? Akucha,napiszemy tekst? -
Mucha z Rodziny. Odeszła w swoim domu [']
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
czarodziejko,wlasnie dlatego ja nie pisalam oficjalnie o moim zdaniu! wlasnie dlatego! zeby nie zaszkodzic.Bo "spece" od rotkow to moj ulubiony typ "szkoleniowca".I zdaje sobie sprawe,ze jestem o niebo bardziej wymagajaca i na wiecej rzeczy zwroce uwage. Wiec po co Ty zaczelas pisac? Byla Twoja wersja i super,nic nie dopisywalam,bo po co?Skoro i tak nie ma innej opcji dla Groma.Cały czas podkreslałam,ze to lepsze niz schron. Jak widac brutalne metody oduczania kopulowania,nieduzo dały,bo Grom robi to dalej. A puszczanie psa,o ktorym wiadomo,ze kopuluje, do małych dzieci, (i ktory podobno ma na koncie pogryzienia)-to akt ogromnej odpowiedzialnosci.Do takiej sytuacji w ogole nie powinno dojsc. Piszesz o "złamanej psychice" Groma,a moze po prostu Groma nigdy nikt niczego nie uczyl?Pomyslalas :dlaczego Grom kopuluje?Jak do tego doszło? KONIEC Jezeli ktos chce pogadac o Gromie-zapraszam,na PM,zanim mnie z tego watku wywala. -
Mucha z Rodziny. Odeszła w swoim domu [']
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czarodziejko,widzisz-ale dla mnie to nie jest wspaniały DT . Moge napisac,ze ma lepiej niz w schronie i zyje.A problemy jakie mial-sa dalej. Czarodziejko,danie psu w łeb,to oznacza to,co ma oznaczac,nawet ,jak sie trafia w inna czesc ciała. Oddanie Groma do schronu to zemsta na Adamie? bo ja tak to rozumiem. Czemu nie potraficie zajac sie Gromem do konca?Nikt nie obiecywal,ze bedzie łatwo,a juz Grom na pewno nie.On nie wie,ile kosztowalo jego utrzymanie i kto sie o niego kłoci. Jakie to wystawia swiadectwo opiekunkom Groma?Dlaczego mamy wierzyc,ze z innymi psami,zabranymi przez Dage,ktore okaza sie kłopotliwe,bedzie inaczej? W sumie z prawnego punktu widzenia wszystko jest OK-Daga zrzecze sie w schronisku praw do swojej własnosci. Bardzo sie ciesze,ze nia masz podstaw do zarzutow finansowych. -
Mucha z Rodziny. Odeszła w swoim domu [']
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To nie moj watek to watek Muchy :) czarodziejko,zapytałas,co ja sadze o DT,wiec Ci odpisalam. Za duzo zajmuje sie psami, za duzo spedzam czasu na szkoleniu psa wsrod wspaniałych ludzi,ktorzy przez połowe swojego zycia zastanawiaja sie: co mysli moj pies? za duzo przejełam od Szwedow ich metod szkolenia. Ciagle szukam rozwiazania,jak obnizac stres u psow pracujacych. Moze dlatego,w moim pojeciu,taka "rasocjalizacja" psa to pogłebianie jego problemu.Nie dopuszczam:dania psu w łeb,skoro jest nadpobudliwy.Nie dopuszczam darcia sie na psa,bo jak sie nie huknie,to nie usiadzie.Nie dopuszczam rozbudzania w psie pasji kłusowniczych. Ot,tyle.Moze w ogolnym standardzie jest to super.Ja juz nie znam "ogolnych" standardow. Ciagle podkreslałam,ze Daga nie miala innego wyjscia,bo nie bylo miejsca dla psa.Ale-teraz juz wiem,ze ten pies i tak trafi do schronu,bo za miesiac juz nie bedzie na niego pieniedzy.Wiec-predzej czy pozniej-co za roznica. Ale czy to jest ten wspaniały wymarzony DT?Czarodziejko,daj tam na hotelowanie swoje pieski,jezeli jest tak wspaniale i tak ufasz. Kwestia finansowa tez jest dla mnie mętna,bo zbieranie na Groma pieniedzy i opłacanie innych psow,to nie fair.A Grom dalej nie wykastrowany.Co przy jego problemach z kopulowaniem i obsikiwaniem,bylo priorytetem! Branie innych psow na tymczas,podczas,gdy na watku Groma kilka razy pojawila sie grozba :"nie ma pieniedzy na hotel,pies jutro wraca do schroniska" to brak odpowiedzialnosci.Trzeba wpierw sprawe jednego psa doprowadzic do konca.Zgadzacie sie? Pisanie z duza niechęcią o psie,jaki jest straszny i nikt go nie chce-tez nie jest dobre.To nie jest wina psa. czarodziejko,to nie pies? oddaje Groma do schronu. Muszko wybacz za Offa,to moja ostatnia wypowiedz na temat Groma. -
Małgoś25,witamy na Dogo :) ale na temat rozmnazania kundelkow i przyczyniania sie do ich bezdomnosci w schroniskach,to musimy pogadac.Co Ty na to? Ale nie na tym watku,wskocz tutaj: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=24927[/URL] Zapraszam do dyskusji i przemyslen
-
Jasne,ze strach! Gabi od jakiegos czasu straszy umiesnionymi policzkami TTBesa,a z Neris,odkad ma poł roku,nie moge sie dogadac.
-
ja sie z wiewiorka zgadzam....Moge sie tylko pocieszyc,ze on nie zna innego domu,wiec cierpi mniej.Lata ,gdy cierpial najwiecej,kiedy mial jeszcze w glowie obraz DOMU,juz mineły.On juz schroniskowy.
-
Beksa-Czarnula zaadaptowana i jest dobrze !!!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Gabi,ja nie liczylam... Czarnula jutro sterylizowana,bardzo sie ciesze. -
[quote name='Kasia25']O, tak. Zadzwoń do Wioli:evil_lol:[/quote] Onaaaa ze mnieeee szydziiiiii:placz: Szczeniaki bawia sie-widzialam przez szybe,ale nieruchomieja na widok czlowieka.Jakas tam pozytywna zmiana jest: brazowa sunia dzis zamerdala ogonkiem do Millarcki,na jedzonko.
-
[quote name='akucha']Kochany Azor...[/quote] Chcialam go dzis dokladnie wyczesac.Nie da rady!Wtula sie tak bardzo,doopka ciagle w ruchu,pare razy z milosci malo mnie nie przewalił,potem dostał ataku głupawki na budach i biegal jak szczeniak,wpadajac na zakretach mi w ramiona,ukradl "kamien szczescia" Miki i mi przyniosł pod nogi,potem ukradl moja smycz i nosil w pysku,a na koniec,jak juz poprzynosil mi wszystko,co bylo do przyniesienia na wybiegu,to wział w pysk moje przedramie,delikatnie,delikatnie i moglam odrobine go poczesac.Wybuch radosci w jego wykonaniu jest tak duzy,ze nie ma kiedy go czesac.Ten pies KOCHA ludzi. Usmialam sie oczywiscie z niego. Millarca podrzucila mi mysl-ludzie sie go boja..nie chce im sie wierzyc,ze ten masywny,niemały pies jest maskotka do kochania....