-
Posts
26461 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by brazowa1
-
13 letni Kubus...Odszedl pokochany,w DOMU. [']
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Podziwiac to trzeba Tundre.Niesamowita osoba,promniejaca optymizmem,energia,jednoczesnie zorganizowana i wszystko majaca pod kontrola.Ciesze sie,ze moglam Ja poznac. Moje emocje zwiazne z przekazeniem Kubusia byly wielkie.Niestety,ale to chyba ostatni raz,kiedy pies jechal u mnie na kolanach-kazdy nastepny pojedzie od razu w transporterze. Sam Kubus po raz kolejny dał sie poznac jako pies-ideał.Wspaniały pasazer pociagu,gdzie oczarowal wszystkich towarzyszy drogi.I mimo,ze na samym poczatku usłyszalam:"no,ale on zawsze moze ugryzc,mimo,ze stary",to po godzinie Kubus rozwalal sie na całym siedzeniu (bo mu ustapiono),opieral glowe na kolanach obcego faceta,byl czestowany kanapkami i zbieral komplementy,ze taki madry i posłuszny.Byl najwazniejszym pasazerem przedziału :) Nie mialam z nim najmniejszych problemow.Sama przyjemnosc podrozowania z takim psem i z kazda godzina udowadnial,ze jest absolutnie wart całego przedsiewziecia,a pozbycie sie takiego psa to zbrodnia. Ale teraz wszystko co złe,juz za nim :) Anna,cala akcja to byl wysiłek,wielu,wielu osob.Po raz kolejny okazało sie ,ze na psiarzy mozna liczyc.I nigdy nie zawodza. Ciesze sie,ze zagladasz do naszych psiakow :) -
13 letni Kubus...Odszedl pokochany,w DOMU. [']
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niestety, coraz trudniej przychodzi mi wkładnie psow do klatki.Mimo,ze moja suka tez korzysta z kenelu. Po prostu widziałam oczy Kubusia,ktory byl przekonany,ze go wlasnie porzucam :( Mial prawo czuc sie oszukany,bo wpierw 12 godzin ze mna,kapiel,spacerki,spanie na kolanach,a potem-klatka. Wiem,ze on jutro,gdy odpocznie,zacznie tak samo chodzic za Tundra i stanie sie jej przyjacielem,i bedzie podbijał reke do glaskania i usiłował dawac buziaczki,ale poty co-no ciezko mi. Wiem ,ze jego dom docelowy bedzie nim zachwycony,bo pies jest cudowny,pogodny i otwarty.Kubus-ideał. Ale przede wszystkim najwazniejsze jest,ze Kubus nie spedzi reszty zycia w schronisku :) :) :) :) :) :) i to rozgania wszelkie smutki zwiazane z pozegnaniem Kubusia. -
13 letni Kubus...Odszedl pokochany,w DOMU. [']
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Za poł godzinki wychodze z domu,jade do schroniska,stamtad z Kubusiem na szybka wizyte u weta,potem do Deedee na kapiel psa (dziekuje Deedee,jestes przekochana!!!!),a potem prosto do pociagu. Trzmajcie kciuki :) -
Do zobaczenia Niemotku-Okruszku za TM :(
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
oznacza to,ze mozemy spokojnie zaczac szukac domu dla Millarcki,bo: 3 koty, dwa (stare) psy ( w tym Ramol ze schroniska), zółwiak i iles tam szczurow zostaja w tym domu,gdzie sa. -
Do zobaczenia Niemotku-Okruszku za TM :(
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pewnie jestescie ciekawi,co u kici? wiec regularnie serwuje atrakcje typu-wypadajace oko,ropiejace oko,rozmiekłe oko,oko tryskajace,oko wypukłe,oko wklesłe. Ale nadal je ma,bo ciagle jest na antybiotykach.I ciagle zbyt słaba na usuniecie.Ostatnio emocje siegneły zenitu i rozgoraczkowana Niemotka miala wzywanego noca weterynarza. Ale zyje,rozrabia i.....ostatnio rozmawialam szczerze z Millarca ,ze ma szukac domu TERAZ,juz,zaraz,z tym okiem. Odpowiedzi były pokretne. -
aaaa,to w drodze sie wyspie :) chyba z Wami jade:) Kubus na pewno bedzie spokojniejszy.
-
zobaczymy,jak to bedzie,bo tak pi razy oko, o ktorej planujesz wracac do centrum?
-
hihihihi,wiesz,w zamieszaniu,to wszystko byloby mozliwe. Fona,to ja bardzo chetnie wroce z Toba do centrum ,co dwie zwloki,to nie jedne,ale musze wrocic w sobote w nocy do Gdanska,bo mi sie dogsitter zbuntuje.
-
wybacz,to te emocje Tanitko.Wyjezdzam JUTRO,czyli w piatek o 23,a pojutrze,czyli w SOBOTE o 5tej rano widze sie na dworcu z Fona:)
-
Puscilam wlasnie sygnał.masz? Tak,kubus bedzie mial wszystko.Długa poroz,ale ciagle na kolanach u mnie-po schronie to czysta przyjemnosc.Kaganiec (na te 2 zeby) bedzie miał.Ja licze na to,ze znajde siły,zeby pojechac dalej z Toba :) o ile Tanitka bedzie tak dobra i odwiezie mnie potem na dworzec :oops::oops::oops:,bo ja na bank bym sie zgubila :oops::oops::oops:
-
Witaj Fona,milo bylo Cie usłyszec,a jutro moje poranne zwloki beda miały okazje poznac ciotke "od szamponow i omega6" :) :) :) Do Tanitki nie udalo mi sie dodzwonic,wiec dziekuje publicznie:DZIEKUJE TANITKO,ZEŚ PRZYJELA NA DOCZEPKE KUBUSIA
-
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
brazowa1 replied to Ewkaa's topic in Organizacje
Evelin,kiedys bylam goraca zwolenniczka pajuni.Czytalam watek Perra,ale mnie nie przekonał.Wytłumaczylam sobie,ze moze ta jedna adopcja nieudana,ale z innymi psami jest inaczej i nie mozna skreslac człowieka. Nie mam nic przeciwko opłatom adopcyjnym,przeciez to normalne. Az do chwili,kiedy miala nastapic adopcja Pyni Nie spodobalo mi sie,ze na transport Pyni (niedaleko,ale to zawsze pieniadze) mialam "nazbierac na Dogo" (ale dlaczego,skoro na to idzie opłata adopcyjna???).Ale wytłumaczylam sobie to. Przez długi czas bylam przekonana,ze ranczo jest w Niemczech,bo pajunia o psach opowiadala i pisała,jakby pod jej stopami wlasnie sie wylegiwały,a tak naprawde na oczy ich nie widziala.Ale coz,no taki ma ekspresyjny styl mowienia.Tez to sobie wytłumaczylam. Bardzo zalezało mi,zeby Pynia nie spedzala zimy w schronie. W dniach,kiedy Pynia miala jechac,w Zelgoszczy pojawilo sie parwo.Zbiorka na psiaki,na surowice na Dogo,dramatyczny apel na Dogo i jednoczesne parcie pajuni,zeby Pynia pojechala,niewazne,ze zaraza,niewazne.Przeciez skompromituję pajunie przed ludzmi,ktorzy czekaja na suczke.A wszystko wydezynfekowane,lampy chodza non-stop,samochod ,ktorym miala jechac do Niemiec odkazony.Tylko,ze wtedy juz zdawalam sobie sprawe,ze to kolejna opowiesc pajuni...bo jej na ranczo po prostu fizycznie nie ma. I wiedzialam,ze NIE MA takiej mozliwosci,aby w ciagu 2-3 dni przeprowadzic uwolnienie od zarazy. Przeprosilam pajunie za zamieszanie z nowym domem,ale Pynia nie pojedzie. Nie podobalo mi sie,ze osoba,ktora deklaruje milosc do zwierzat,tak bardzo napiera na przyjazd suczki w centrum zarazy.Na pewno nie o milosc do zwierzecia tu chodziło. A co bylo dalej? ja sie nie zgodzilam,wobec tego nazajutrz pajunia zadzwonila do schroniska (pogadac "z gora") w sprawie adopcji Pyni,powołujac sie na...wolontariuszke Wiole.Nie poznała mojego glosu,a telefon odebralam...ja. Czy naprawde o milosc do Pyni i o chęc znalezienia nowego domu tu chodziło? Pynie adoptowala Akucha :) Nie dziw sie wiec Ewelin,ze nie wierze w czystosc intencji pajuni. Rozumiem wolontariuszy,ktorzy zrobia wszystko,zeby pies wyszedl ze schroniska.Ale....czy naprawde nie mozna nawiazac wspołpracy z legalnie dzialajaca organizacja i miec wszystkie formalne sprawy w porzadku?Pajunia nie ma monopolu na adopcje zagraniczne. Ale ma cos :) Zdolnosci krasomówcze :) -
13 letni Kubus...Odszedl pokochany,w DOMU. [']
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pimpku,Celestynow jest w Polsce k/Warszawy.W sobote stamtad jest transport do Niemiec,wiec Kuba musi tam dotrzec.Bilet na pociag juz mamy:) Dzieki Fonie i Tanitce Kubus zostanie odebrany z dworca i dojedzie na czas na miejsce:) -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
brazowa1 replied to Ewkaa's topic in Organizacje
Na watku rocznego,slicznego Pusia,zaproponowalam,ze pomoge go oglaszac w Polsce i znajde mu dom,bo pojawiły sie grozby,ze pies wroci z Zelgoszczy do schroniska.Okazało sie,ze nie ma potrzeby oglaszac i nikt mu w Polsce domu nie szuka i nie bedzie szukac. Wobec tego wszelkie grozby "psy wroca przez ARKE do schronisk i na ulice" uwazam za bezzasadne. -
Dzwonil pewien pan,,chcial sie dowiedziec,jak pies sie czuje,obiecał,ze bedzie dzwonic po znajomych i sie zaangazuje w szukaniu mu domu.Sam ma juz kilka psow.Byl bardzo poruszony losem Dino. Pytal,czy moze jak ludziom obieca sie karme,pomoc w utrzymaniu,to latwiej znalezc psu dom,ale ja jestem przeciwna takim "promocjom".
-
Czarna-Darma,po 7 latach schroniskowego zycia ma SWOJ DOM!!!
brazowa1 replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
dobranoc. Na pewno bedzie dobrze.Darma jest twarda. -
i po domowemu [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images30.fotosik.pl/109/05eda887d420d2e1.jpg[/IMG][/URL] Z serii "łapki" [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images31.fotosik.pl/37/52dc4ab3cf2ff308.jpg[/IMG][/URL] Bulek ;) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images29.fotosik.pl/109/3aaa201a9e4db186.jpg[/IMG][/URL]
-
Anettta,ale tak to sie nie bawie,jak zgadujemy szybko,to zgadujemy PO CICHU. Troche nostalgicznych jesiennych portretow [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images24.fotosik.pl/109/089e2083112a62c6.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images25.fotosik.pl/108/bd08c079327baefe.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/37/16cd8d8b9dcbacf5.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images28.fotosik.pl/108/83f22348611d9ad5.jpg[/IMG][/URL]