-
Posts
26461 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by brazowa1
-
Kara-ekonomiczna wersja psa-stróża.Trojmiasto.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
w niedziele betbet wplacila pieniazki na sterylke Kary -
Potwornie skrzywdzony Rolf zaadoptowany.Trzymajcie kciuki.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
teraz tylko mozna przeklejac ogloszenia o Rolfie.Postanowione,mam wrazenie. Wiesial ogloszenia tez daje. Boje sie,ze taki wrazliwy pies,moze trafic na okrutnych ludzi.Do willi z ogrodkiem,ale na łancuch,zeby nie poszedl szukac swojego domu.Wiecie,jakie te psy sa. -
Pare dobrych lat temu do schroniska przyszla mila,starsza pani.Jej poprzedni czworonozny przyjaciel odszedl ,w domu bylo pusto.Jej uwage zwrocił nieduzy,szarawy piesek,mieszaniec sznaucerka.Przygarneła go.Nie mogla zapomniec o jego towarzyszu z boksu,w koncu po miesiacu stwierdzila,ze w jej domu i sercu jest dosyc miejsca na dwa pieski.W ten sposob Tiko zoskal towarzystwo Tobiego.Zyly sobie beztrosko,dostatnio i ich jedynym problemem bylo,ktorego pieska obszczekac na spacerze. Pani kochala bardzo swoich czworonoznych przyjacioł-kazdy mial swoja osobna teczke z ksiazeczka zdrowia,dokumentami.Pieskom bylo okazywane duzo miłości-widac,ze opiekunka chciala by byly przede wszystkim przyjaciołmi ludzi. Kochala swoje psy i wiedziala,ze gdyby trafiły jako stare do schroniska,nie wyjda juz z niego.Wiedziala,ze dla starego psa od schroniskowej kraty lepsze humanitarne uspienie i o to prosila,na wypadek gdyby psy ja przezyły. Byle tylko nie trafily do schroniska,jezeli nie znajdzie sie nikt,kto chciałby je przyjac do swojego domu. Najgorsze obawy sie spełniły,Pani umarła,psy przez miesiac przetrzymal sasiad,a potem...schronisko.Nie okazano litosci. Gdy opiekunka psow w schronisku mowila,ze wyrzadza im starszna krzywde,uslyszala:"nieeee,one sie ciesza do kazdego". Tylko,ze w schronisku nie beda sie miały do kogo cieszyc...:( Tiko ma 11lat,Tobi 8.Jeden sznaucerowaty,drugi terierowaty.Naprawde nieduze pieseczki.Zgrane jak stare,dobre malzenstwo,w tych ciezkich chwilach wspieraja sie - to tylko psy,ale jakie to widoczne.Maja juz tylko siebie. Czysciutkie,przemiłe,zaczepiaja ludzi w schronisku,zeby tylko poswiecic im chwilke uwagi.Jedyne minuty szczescia dla nich to wyjscie na spacer-maja nadzieje,ze wyjda i juz pojda do domu. Opiekunowie w schronisku okazuja podopiecznym uczucie,poglaszcza po skolatanej,zestresowanej psiej lepetynce,tylko tych psich glowek do glaskania jest 100...jak znalezc czas tylko dla Tiko i Tobiego? Wychuchane psy znaja kanape,dywan, asystuja przy robieniu obiadu.A schroniskowa rzeczywistosc to maly boks i widok swiata przez kraty. Nie,pieseczki,takie jak Wy to stad rzadko,bardzo rzadko wychodza. Maja w sobie tak duzo radosci i miłości wobec ludzi.Ciekawe na jak dlugo im starczy. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images23.fotosik.pl/194/6cfe6d0c697fb079.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images28.fotosik.pl/195/4b3ff47b5dd1bb98.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images32.fotosik.pl/216/cd2e9f7710de2516.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images31.fotosik.pl/217/45d79a2b040628ce.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images31.fotosik.pl/217/e6158ff2c3b24bb4.jpg[/IMG][/URL] Chłopaki za małe-wiekosc sznaucerka miniatury,foksteriera.Naprawde nieduze. a tutaj plakaciki,gdyby ktos chcial pomoc w szukaniu domu,serdecznie zapraszamy do akcji. [URL="http://strony.psy.pl/aura/tiko-tobi-staruszki.doc"][B][SIZE=6]tutaj[/SIZE][/B][/URL][SIZE=6] plakacik[/SIZE] [IMG]http://images34.fotosik.pl/259/1a27221ed2af053e.png[/IMG] [B][COLOR=red]Fotki z DT strona 72 :) zapraszamy do odwiedzin :)[/COLOR][/B]
-
Jestem Tycia,jestem w nowym domu i trzymajcie za mnie kciuki.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
boje sie cieszyc :shake: Gryzelda nawet ma oklaple ze zmartwienia uszka,zauwazyliscie? i mine w podkówke. i malutka ciagle :loveu:pilot jest przeciez obok... -
Potwornie skrzywdzony Rolf zaadoptowany.Trzymajcie kciuki.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
balam sie,ze kiedys o ktoryms z sopociakow bede musiala napisac takie cos-stala sie rzecz straszna-Rolf musi opuscic dom. Jego Pani urodzi sie wkrotce dziecko,a druga Pani nie radzi sobie na spacerach,bo pies rzuca sie na smyczy do innych psow. Wiem,ze to madry i lagodny pies,potrzebuje tylko pewnego siebie przewodnika,ktory nie pozwoli mu szczekac na inne psy na smyczy. W schronisku,w ciagu tylu lat nigdy nie mial ani jednego zatargu z psem-nawet Krzywa Lapa-psi eksterminator,odpuscil Rolfowi,bo nie widzial w nim zadnego zagrozenia. czy ktos szuka takiego pieknego psa? prosze,podnoscie ten watek. -
nie,Markofix,dziekujemy za serce dla zwierzat,ale platne klatki nie wchodza w rachube.Podobnie jak placenie komus za trzymanie suczki w domu.Bo bedzie trzeba juz placic do konca zycia suczki osobie,ktora bedzie ja trzymala tylko dla pieniedzy. Trzymanie suczki w platnej klatce (bo tym sa tak naprawde "hoteliki",tak,nazwa sliczna,ale jakze mylaca) to koszt minimum 400 zl miesiecznie.Plus koszty leczenia. Suczka po operacji i wyleczeniu nie moze wrocic do schroniska,ta opcja w ogole nie wchodzi w gre,bo nie mozna czegos takiego psu zrobic. Czyli w gre wchodzi tylko szukanie domu. Markofix,ona i tak ciagle sama siedzi...naprawde nie chcesz przygarnac do swojego domu Diany?:cool3:
-
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images31.fotosik.pl/218/b9c7f18cbcd14414.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images30.fotosik.pl/196/2b1418319853e18f.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images33.fotosik.pl/219/9c7401728c11585d.jpg[/IMG][/URL] fotki na razie slabe,z komorki,beda lepsze. wlasnie najsmieszniejsze,jest to ,ze on nie jest psem problemowym.Wlasnie to jest takie straszne.
-
[COLOR=black][B]Schronisko po raz pierwszy.[/B][/COLOR] Rok temu,po raz pierwszy Lumpek trafil do schroniska,byl wtedy pulchnym szczeniaczkiem,ze smiesznymi uszami (uszy ma do tej pory smieszne,zawadijackie),szybko znalazl dom.Biegal ze swoim panem,uczyl sie szybko komend i byl szczesliwym psem.Tak minal mu pierwszy rok zycia. Pierwszego stycznia tego roku,stalo sie cos bardzo zlego,nagle pod lapami wybuchla mu petarda i przerazony Lumpek,nie wiedziala,w ktora strone uciekac.Pobiegl przed siebie,jego pan nie pomyslal,ze w sezonie petard trzeba psa prowadzac na smyczy.Sliczny,pieknie zadbany pies zostal przyprowadzony do schroniska w Sopocie. I tak... [B]Schronisko po raz drugi.[/B] Po trzech dniach zostal odebrany.Tego samego dnia,gdy wracalam ze schroniska,zobaczylam ich w Sopocie,rozentuzjazmowany Lumek bawil sie smycza,nie smuszczal wzroku z twarzy swojego pana,widac bylo jego promieniejace szczescie.Pomyslalam wtedy: prawdziwi przyjaciele. Myliłam sie. [B]schronisko po raz trzeci.[/B] Miesiac temu Lumpek znowu trafil do schroniska.Poinformowany wlasciciel stwierdzil,ze w zasadzie to on wyjezdza. Lumpek zostal w schronisku.Zestresowany,oglupiały i osamotniony,na stres i nagla zmiane jedzenia zareagowal biegunka.Schudł. Do schroniska przyszli mlodzi ludzie,pełni dobrych checi,zaadoptowali Lumpka. Na dwa tygodnie... [B]schronisko po raz czwarty.[/B] Lumpek zalatwil sie w mieszkaniu po nieobecnosc wlascicieli.Prosby,zeby dali mu czas,niech sie wyleczy jego zoladek i dusza - nie dotarły. "Taki madry,taki posluszny,taki kochany,lagodny"-tak mowila o nim dwutygodniowala wlascicielka.Ale kupy w domu nie byla w stanie wybaczyc. Pani zaprowadzila Lumpka do boksu,pies wiedzial juz co go czeka,ale wrodzone posluszenstwo kazalo mu robic,to,czego chce czlowiek.Wszedł sam,gdy wskazala mu reka. Po jej wyjsciu,dlugo,dlugo szczekal i ja wolal,tylko ona juz tego nie slyszala. Nieraz wspołczujemy ludziom po ciezkich zmianach w zyciu,patrzymy przez palce na ich zle nastroje,martwimy sie,gdy przezycia odbijaja sie na ich zdrowiu.Czlowiek ma do tego prawo,prawda? dlaczego tego prawa nie dajemy psu-ktory odczuwa te same emocje:lęk,samotnosc,brak poczucia bezpieczenstwa,smutek porzucenia. Zestresowany czlowiek dostaje biegunki,pali papierosa,obzera sie kompulsywnie,klnie jak szewc,nerwowo chodzi-rozumiemy to. [B]Pies tez odczuwa stres.[/B] Przeczytaliscie wlasnie o Lumku,imponujaca historia zycia...a teraz pomyslicie-[B]ten pies ma tylko rok....[/B] [B]Zanim go zaadoptujesz,dokladnie to przemysl.[/B] [B][URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images32.fotosik.pl/226/d14ad1f0395ed24b.jpg[/IMG][/URL][/B]
-
PONka Delma po 2 latach w schronisku,ma swoj dom.Jak cudowniie!!! :)
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Serdecznie podziekuj od nas Kasi,ze pomaga Delmie.I pozdrow! wiewiora to mysli,ze kazdy jak Ona:pyk,pyk,zastrzyczek,pyk,zmiana opatrunku,pyk kroploweczka.:p -
sprawa wyglada tak,mala ma bardzo slabe serce,dostaje teraz na serducho leki.Slabe serce i schron to zle polaczenie.Operacja to dla niej wyrok,bo trzeba: na tym slabym sercu wyciac jedna listwe mleczna i guza.Poczekac,az sie zagoi,wydobrzeje i ciac druga.A to wszystko w polaczeniu ze schronem i ogromnym stresem. Wiec generalnie trzeba szukac domu dla "sercowej" z guzem:(
-
jestem grzeczny i madry [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images23.fotosik.pl/195/bfc0b1565773389c.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images26.fotosik.pl/196/3ca2b518bf460055.jpg[/IMG][/URL] a tak sie ciotki starały,zebym nie uchwyciła :eviltong: no to pa,Sopocie! Angel zegna bez zalu. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/196/6a2368e83395c9fd.jpg[/IMG][/URL]
-
i garsc portretow:) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/218/728fd4da8b1e1ea5.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/218/54e8e285c931ca5a.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images24.fotosik.pl/196/734bfb7b7215e59c.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images26.fotosik.pl/196/656544a2f5db02ec.jpg[/IMG][/URL] tak patrze i sobie mysle,ze juz w dniu wyjazdu moznaby go dac na metamorfozy i chyba tak zrobie!
-
Słodka,mala,roczna Bezogonka do pokochania -MA DOM :)
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
wybacz nam Rybciu to ciagle powtarzanie,my tu juz nerwice mamy na tym tle ;) Prosze,jak miło! to Wy jestescie rodzina z tradycjami przygarniania psow ze schroniska!Tez z Sopotu był Puszek? -
Jestem Tycia,jestem w nowym domu i trzymajcie za mnie kciuki.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
tak naprawde nigdy nie wiemy,jacy beda przyszli opiekunowie :shake: Millarca ze schronu dala tez telefon takim fajnym babkom,co u nas szukały szczeniaka,moze akurat "beda sie nadawały" -
Słodka,mala,roczna Bezogonka do pokochania -MA DOM :)
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
pilnowac,koniecznie.17 tysiecy psow w calej Polsce przebywa w SCHRONISKACH,a to i tak zanizone dane...nie moze ich być wiecej:shake: a maluszka jest przecudowna,faktycznie,mi tez sie kojarzyla z miniowczarkiem i mysle,ze jest wspaniala reklama schroniskowych psiakow,prawda? pewnie niektorzy sie dziwia,ze takie cudo mozna w schronie znalezc :) -
powitanie... [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images28.fotosik.pl/196/410b6c94ffb2e433.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images25.fotosik.pl/194/b96cf449c040ba50.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/217/abcb50c3f9d5d58a.jpg[/IMG][/URL] mizianko... [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images26.fotosik.pl/196/f28fa58bfc6b1532.jpg[/IMG][/URL] slicznota [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/196/e87ce9d1eb7f4524.jpg[/IMG][/URL]