-
Posts
26461 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by brazowa1
-
hahha,Akucha,Ty tak z ta Belka na dwor wychodzilas?Biedny pies,bucahcahcahachacahachachacahacha
-
a ja ich troche winie.Psa,ktory panicznie boi sie zostac pare godzin sam,oddali na wieczysta samotnosc-do schronu,gdzie juz nawet nie wyje,bo nie ma za kim.Straszne,nie? Probowali,wiem...nawet mi ich szkoda,bo ten wet byl taki beznadziejny,do ktorego trafili.... tylko lepiej bylo Karolinke uspic,serio.A nie fundowac jej od poczatku wszystko,w sumie bez nadziei na szczesliwe zakończenie.
-
Rottka Miecia ze schroniska w Sopocie :)
brazowa1 replied to Ania&Andzia's topic in Już w nowym domu
pani Monika wspolpracuje z Irzylowskim,fajna babka,mloda wetka ,ale pelna zaangazowania.Bardzo ja lubie. -
Mieczysława z Dobrych Rotkow ,czeka za Tęczowym Mostem
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
za kazdym pogryzieniem stoi czlowiek,tylko niekoniecznie ten odpowiedzialny za agresje zostaje ugryziony :roll: w sumie widzialam jednego psa,ktory atakowal naprawde bez powodu i bylo to bardzo podłe.I trudne do przewidzenia. a sama hehehhehehe mialam za czasow mlodosci takiego psa,dla ktorego powodem było spojrzenie obcego czlowienia na niego,psychol jakich malo,ale przekochany i nieodzalowany. ale sie watek Mieci na czasie zrobił,a to mila suczka przecież. -
Mieczysława z Dobrych Rotkow ,czeka za Tęczowym Mostem
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
praktycznie ZADEN pies,ktory ugryzie,nie jest usypiany,chyba,ze wlasciciel sobie zyczy i bedzie potrafil to wytlumaczyc weterynarzowi. Waldi,polskie prawo jest takie,ze jezeli Twoj pies bedzie wyl,podczas Twojej nieobecnosci,to psa zabiora Ci do schronu,ale jezeli pogryzie trzech ludzi w ciagu minuty i zalatwi jednego psa-to powiatowy weterynarz i policja,uradzą,ze mozesz go sobie odebrac ze schronu. (przyklad z zycia) 100 zł mandatu zaplacisz i masz z glowy. -
Mieczysława z Dobrych Rotkow ,czeka za Tęczowym Mostem
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
nie dziwcie sie tym ludziom-zla prasa dla rotkow i ich mieszancow nie wzieła sie znikad.Zagryzienia,najgorsze pogryzienia ostatnich lat to rotki,asty (jeden malamut) a raczej ich mieszańce.Polacy ogolnie boja sie psow,a jak poczytaja,to juz zwlaszcza... -
Rottka Miecia ze schroniska w Sopocie :)
brazowa1 replied to Ania&Andzia's topic in Już w nowym domu
Irzylowski,tel teraz nie mam,powienin byc na szczepieniu p/wsciekliznie. -
Mieczysława z Dobrych Rotkow ,czeka za Tęczowym Mostem
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
"Miecia jest domowa, kochana i kochająca :smile: śpi na pustym łóżku, chociaż wczoraj, gdy zauważyła, że narzeczony chciał mnie przytulić, po prostu władowała się na "nasze" łóżko. na szczęście nie ma z nią problemu, jeśli chodzi o czystość. na dzień dobry co prawda się załatwiła w domu, ale sądzimy, że to bardziej z wrażenia. gdy chce wyjść, trąca nosem smycz. mądra dziewczyna." przekopiowalam,bo slicznie napisane i milo dla serca poczytac o domowej Mieczyslawie. -
Rottka Miecia ze schroniska w Sopocie :)
brazowa1 replied to Ania&Andzia's topic in Już w nowym domu
spokojnie zdejmijcie kolczatke,ona bedzie grzecznie szla,w schronisku chodzila tylko i wylacznie na obrozy,do zadnego psa nie uzywamy kolcow.Pierwsze co sie w schronie robi z psem-zdejmujemy mu kolczatke,jezeli w niej przychodzi. Jezeli chcecie byc zupelnie w zgodzie z prawem ;) -mozna zalozyc kaganiec. Chodzily zwykle z Miecia male kobity,jedna 40 kilo,zadnych problemow nie bylo,to dobry pies.I nie ma takiej siły,bo jednak noga i biodro daje o sobie znac.Obroza musi byc mocno zapieta,tak,zeby nie wyszla z niej glowa.Chociaz nie sadze,zeby ona kombinowała. Koniecznie na obrozy-nr telefonu, chocby napisany dlugopisem,taka mala rzecz,a moze psu uratowac zycie.I oszczedzic przezyc. Za jakis czas mozecie miec problem z pijanymi ludzmi,widac,ze ona ma uraz i ich rozpoznaje. czarnula,ja tak obcesowo pisze,nie gniewaj sie,wszystko w dobrej wierze.Tylko przez to,ze pisze czesto o tych sprawach,to mi sie styl przemadrzaly i wszystkowiedzacy wyrobil,a to wcale nie tak,ze sie mądrzę ;) -
Mieczysława z Dobrych Rotkow ,czeka za Tęczowym Mostem
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
akuuuuszko,dasz nam tu fotki? Swietujemy dzisiaj!!!:Dog_run::smilecol::angel::angel::angel::laugh2_2::sweetCyb::klacz::bigcool::bigcool::bigcool::krolik: -
Rottka Miecia ze schroniska w Sopocie :)
brazowa1 replied to Ania&Andzia's topic in Już w nowym domu
przeklejamy,co?czarnula ,mozemy? super fotki-tam,gdzie jestescie w Trojke,jest super i tam,gdzie Miecia puszcza oczko! -
Rottka Miecia ze schroniska w Sopocie :)
brazowa1 replied to Ania&Andzia's topic in Już w nowym domu
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=99751&page=18[/URL] Czarnula,tutaj jest watek Mieci,ten,ktory jej towarzyszyl od samego poczatku? moze sie juz tam przeniesiemy? takie piekne zakończenie historii o schroniskowej Mieczysławie. -
Rottka Miecia ze schroniska w Sopocie :)
brazowa1 replied to Ania&Andzia's topic in Już w nowym domu
uwazajcie na tego drugiego psa przy zapoznawaniu.To nie jest szczeniaczek i Miecia o tym wie.Moze byc super,bo Miecia moze go nie zauwazac,a moze byc tak sobie.Nigdy nie wiedzialam jej z malym psem-chodzila razem z Kajtkiem jamnikowatym,ale Kajtek zajmowal sie swoja piłka i nic od niej nie chciał. -
Rottka Miecia ze schroniska w Sopocie :)
brazowa1 replied to Ania&Andzia's topic in Już w nowym domu
to ja jeszcze tylko zapytam:macie kotki? i czy macie drugiego psa? Pytam,bo Miecia z duzymi psami sie ustawia i to ostro,choc bezkrwawo,nie mialam okazji zobaczyc,jak z mniejszymi od siebie.Jedzenie,miska to punkt zapalny,mimo,ze ona juz je spokojnie,nielapczywie,ale zarcia pilnuje. Jest bardzo wybredna,raczej mozna zapomniec,zeby jadla sucha karme.Lubi surowe mieso,gotowane,puszki.Nigdy nie dojada do końca,gdy sie naje-odchodzi.Kasiezniczka taka. -
Rottka Miecia ze schroniska w Sopocie :)
brazowa1 replied to Ania&Andzia's topic in Już w nowym domu
Karty psa nie mozecie ze schroniska zabrac-to dokument,ktory pozostaje w schronisku,slad po jego pobycie.Kierownik jest malomowny,to fakt.Sterylki nie miala,chyba,ze wykonal ja poprzedni wlaściciel,ale to malo prawdopodobne,skoro wygladala,jak wygladała. Suka ma na 100% zrobione szczepienia.Odrobaczane sa psy na wejsciu i potem,co pol roku,ale koniecznie zabierajac psa ze schronu,ZAWSZE trzeba odrobaczyc juz w domu.To duze skupisko zwierzat. 5 lat,to ja podalam w ogloszeniu.. :oops:wet napisal 3,ale wiadomo,stwierdzilam,ze wyposrodkuje,zeby nikt sie nie czul rozczarowany :oops: miala peknieta miednice,utykala-wszystko zaleczylo sie pomyslnie.Ale -trzeba uwazac na jej ruch,nie nadwyręzac.Zawsze mozesz zadzwonic tez do weterynarza Irzylowskiego,ktory ja prowadził. Wspaniale,ze bedziecie ja sterylizowac ,super,super,super,porod (nie mowic juz o moralnym aspekcie powolywania kolejnych psow na świat) bylby dla niej zabojczy. A na watku-jest o nie doslownie wszystko :)