Jump to content
Dogomania

brazowa1

Members
  • Posts

    26461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by brazowa1

  1. [quote name='Yona']Komu Diankę?...[/quote] juz nawet ktorakolwiek,byle tylko ktoras do domu poszła....
  2. uwielbiam urode tego "zmarchlaka" i tylko tak bardzo bym chciala,zeby wyzdrowial,zeby w koncu weci wymyslili co mu jest i jak go leczyc.
  3. [quote name='Gabryjella']Nie, ta ruda nie ma swojego wątku.[/quote] tak,ta ruda sunia,nie ma watku.Tez ma na imie Diana,w schronie od...zeby nie sklamac-od 13 lat bodajze. Sa jeszcze dwie inne Diany-ta sznaucerowata,o ktorej mowa na tym watku oraz sznaucerka mini Dianka.To chyba popularne imie wsrod wlascicieli psow:roll: w schronie dla odroznienia mowi sie: "ruda Diana", "Diana Plenkiewiczowna" oraz "mala Dianka"
  4. nawet nie wiesz,Czarnulo,jak ja za Was i za Miecie kciuki trzymam :)
  5. w niedziele i w kazde inne swieto schron otwarty i mozna adoptowac zwierze
  6. Slonko,jak tam u Was? dzielna jestes,wiesz? jak Felusiowi zastrzyk trzeba bylo zrobic,to rodeo bylo...Millarca opowiadała
  7. no,doigral sie,a mial takie fajne miejsce.
  8. tak,nie ma juz jajek,a to dzieki ciotkom z Dogomani,wielkie brawa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  9. tfu,tfu,tfu na psa urok,niech domek zostanie zakochany nieustajaco. Moze na klatke sie zdecyduja? taniej zawsze wyjdzie...:roll:
  10. teraz troche formalnosci:) w schronisku panuja pewne zasady wiec:umowa adopcyjna do podpisania;osoba odbierajaca pieska,musi miec adres przyszlego wlasciciela,jego nr telefonu adopcje od 10 do 17stej kazdego dnia,dobrze,zeby przedtem zadzwonic i uprzedzic,ze sie po dwojeczke przyjezdza :) zreszta zobaczymy,kto 23 bedzie na dyzurze,jezeli Millarca to ona na Was poczeka,jezeli w tej godzinie sie nie wyrobicie. Jest oplata adopcyjna,z tego,co pamietam,30 zl za psa powyzej 3 lat,jakos tak ksiazeczka zdrowia itd-wszystko psy maja. jednak wpierw i tak musze omowic z ewentualna wlasciecielka sprawe jamniolka.
  11. a ja mam czarnowidztwo troche :oops: i od razu przepraszam bo z drugiej strony ta bardzo dobra osoba,mogla nie zdawac sobie sprawy jak trudno znalezc dom dla pieska i oby tylko nie zaczela sie z nim meczyc
  12. [quote name='koss']UFFFFFFFFFFFFFFFFFFFF...DZIĘKI:shiny:[/quote] oj,ale za co? :-o:evil_lol: Koss,ja bardzo czesto mysle o Twoich dziczkach :) ze mozna wyprowadzic pieski na prosta,jak sie bardzo chce:)
  13. o rany,a ja nic nie wiem,jutro dopiero sie dowiem,no niech to szlag.
  14. to jaki dac tytul? bo ja nic nie wymysle sensowanego-nie lubie psow agresywnych ze strachu i ciezko mi pozytywnie je przedstawiac,bo sama bym takiego nie chciala :oops::roll: ok,wiem,wiem,skasuje....
  15. [quote name='nelonik']Dla mnie zagadka jest dlaczego ona siedzi z tylu, gdzie nikt jej nie widzi, a taki kolega bojowy ktorego i tak nikt nie odwazy sie wyadoptowac zaraz przy samym wejsciu?[/quote] rozwiazanie zagadki:bo ta pani,co prosila,zeby Nuce fotki zrobic,to tak zdecydowala,ot wolny byl kojec,z kastratem,nie przyszlo do glowki,ze odbiera psu szanse na szybka adopcje.
  16. Nelonik (kiedys w schronie tez szalała),znalazla takie cos,sprzed 8miu lat
  17. [quote name='szuwar']Brązowa, pokaż wyżła :)[/quote] jutro,jutro :) pani Iza,jego ukochana wolontariuszka,byla podobno bardzo zadowolona,ze zostal ogolony :)
  18. [quote name='akucha']Bez zmian. Kamyk, kamyk, kamyk... To pewnie jesj sposóbnna to, żeby nie zwariować. czy ona w boksie tez kopie?[/quote] noooo albo to jej sposob na pokazanie,ze juz zwariowala :placz: ona w boksie w ogole nie kopie,co wiecej,wcale jakos nachalnie nie pilnuje kamykow przed innymi psami,jakby tracily na wartosci wraz z wejsciem do klatki.
  19. porozmawiam i powiem wszystko,co o nich wiem.Najwazniejsze,ze to dom,z ktorym ma kontakt Elza.
  20. to wszystko prawda.Tylko... Czartek jest juz bardzo nakrecony na atakowanie psow,zreszta od kilku lat calymi dniami zajmuje sie obszczekiwaniem psow z sasiedniego boksu,z braku innych zajec.Mysle,ze ten problem pozostanie.Prowadzilam go obok Carbona (bardzo sensownego psa),ktory w zaden sposob go nie prowokowal,byl w sporej odleglości,nie odpowiadal na zaczepki.Musialam nieżle kombinowac,bo Czartek uzywał calego arsenalu forteli,zeby wyrwac sie ze smyczy.Jasne,ze mozna wszystko-ale osoby biorace psy zwykle nie sa psimi znawcami ani tez nie maja ochoty stac sie nimi.Chca miec psa do towarzystwa.Wiec moze byc ciezko z adopcja Czartka,a my nie mozemy ukrywac,tego,co o nim wiemy :shake:
  21. chcialabym,zeby sobie chociaz rok pozyl w domu,kochany,akceptowany.
  22. no niech tylko ten ktos odpowiedni sie pojawi....
×
×
  • Create New...