-
Posts
26461 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by brazowa1
-
nuka-dropiata,cielakowata miłosc na czterech lapach.Ma DOM!!!!!!!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
a oto panna: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/248/527c2529af30dc1e.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/211/bc5e9503a51e69b2.jpg[/IMG][/URL] -
ej,Panie ogrodniczki,my jesteśmy na DOGOmanii:eviltong::diabloti: a tak na serio,to zazdroszcze,bo ani ogrodka,ani tulipanowcow,ani rododendronow u nas NIE USWIADCZYSZ
-
Pani Krystyno-pieski maja dom.Zycie zatoczylo koło w dobra strone :)
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
to nie takie proste,bo oba synchronicznie ignoruja przywołanie :lol::lol::lol: dziwne,ja moj post napisalam pod postem Zosi,a on pojawil sie przed...cuda? -
Młody owczar,diabełki w oczach,fajny,tylko ta łapa...wyadoptowany
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
no mamy nadzieje,ze ktos sie ulituje.. wiewiora dzis go od razu wypatrzyla i sie zakochała.Spacer i wrocila zauroczona.Wszystko przez ta łape,noooo.Operacja kosztuje 1000 zeta i nawet mozna jakoś uzbierac taka kase,tylko co potem-rehabilitacja nie moze odbywac sie w schronie,bo nikt z nas nie jest cudotworca,a schron nie jest luksusowa klinika weterynaryjna....Ech. -
gdyby ktos chcial kota-to tu jest kicia...
-
Lotnik- Czy ktoś odmieni mój los? - opowieści z nowego domu
brazowa1 replied to Ania&Kropka's topic in Już w nowym domu
jestem wstrzasnieta.Nie ma Bajki,najmilszej przytulanki,zawsze na krzesle za irmowymi plecami.Bardzo Wam wspołczuje. Lotnik trzymaj sie,Ty-stary schroniskowiec musisz teraz wytrzymac w zdrowiu jak nadluzej-dla swojej Pani. -
Kama-Grazynka,juz nie trzeba reklamowac :( za TM :(
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wiewiora powiedziała,ze Hektor nic a nic sie nie postarzał :multi: (a jak lniec zaczal,o matko :crazyeye:) Alaske wysciskala i wyprzytulała. -
Bonus jest mc asta,ale juz wzrost nie ten i gabaryty-za mały no i pysk juz malusi przy prawdziwym ascie..Niestety capnie obca osobe z wyraznym upodobaniem,co nieraz pokazal.Bylby swietny jako jedyny pies w domu,gdzie oczekiwaliby od psa pilnowania domu.Wobec swoich ludzi-cudowna przylepa. a fota na gorze to Pirat-mlody,bardzo bardzo duzy mc asta,a tendencja do agresji lękowej,niestety.I tez go widze w funkcji psa strozujacego.Przyznam,ze jako psa do towarzystwa ja bym go miec nie chciala.Za to straszy pierwszoligowo.Na spacerze jest OK,ale czuje sie niepewnie,wiec rozwinie skrzydla dopiero w domu....:p Generalnie kazdy ast ma opieke w pani Magdzie,ktora jest milosniczka bulowatych.Rajza ma swoja wolontariuszke i Basta tez.Teraz bez przydziału jest Lep'er,stary,wielki i na moje niewprawione oko bardzo piekny ast. (fotki nie oddaja jego urody) Nie odwazyl sie nikt zajrzec mu w uszy,bo pokazywal kła,byl tylko czytnikiem sprawdzany.Spokojny,pelen godnosci pies.I z nim nikt nie wychodzi poty co na spacery-ja tez nie,bo ciagle mam w oczach jego zachowanie podczas pierwszych dni w schronie. Helgi lepszych fotek na razie nie mam.Facet trzymal ja na lancuchu i oddal,gdy skoczyla na dziecko.To taka juz powazna mieszanka asta z czyms wilczurowatym. Basta wrocila z adopcji z tego samego powodu,dla ktorego od wiekow ciezko znalezc jej dom.Milość do faceta i eliminacja babki.Kobieta zaczela sie jej bac,gdy zostawala sama z suka w domu.To nie byli zli ludzie (byla kontrola poadopcyjna,wszystko wskazywalo,ze jest super...),nawet trudno mi ich o cos obwiniac....
-
Boskie foty.Deedee zawsze w schronie opowiada,jak sie usmiala z min prosiakow.Ja bym nie mogla miec takich psow,bo bym ciagle calowala i by mnie znienawidziły.Lub nos odgryzły:p
-
Anashar,te psy sa bardzo nieszczesliwe-brakuje im domow,sa w schronie.Sa grube,maja opieke weta i dobrych pracownikow,wolontariuszy z ktorymi wychodza na spacery,ale to za mało.To tylko schron,nikt im nie poswieci uwagi tyle uwagi,ciepla,co własciciel.Ciagle sa niczyje. Jezeli moglbys pomoc,chocby dodatkowymi ogloszeniami-bylibysmy bardzo wdzieczni.A za dom,to juz na rekach bedziemy nosic ;) Betbeciku,jeszcze po powrocie nie widzialam sie z kierownikiem.W weekend go nie ma.
-
Potwornie skrzywdzony Rolf zaadoptowany.Trzymajcie kciuki.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
ja mam takie samo zyczenie,jak oktawia.Mysle,ze tym raze bedzie super,jakos to czuje.Ależ on jest piekny! -
Pani Krystyno-pieski maja dom.Zycie zatoczylo koło w dobra strone :)
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
koss,czasem tak bywa.Mysmy sie juz nauczyly,ze czasem rodzinne koneksje sa nie do przeskoczenia.Zona chce psa,maz nie i trudno,nie ma w tym niczyjej winy. Robaki byly dzis na spacerku,sznaucerkowaty mnie nieustannie adoruje i wpada w ramiona,jest przeslodki.Jego brat tak samo uroczy,ale przez to,ze jest bardzo urodziwy,to nie ma to takiego wyrazu. -
Pokaze Wam cos naprawde super.Szczeniaczek 50 kilo MA DOM
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
on dalej jest w schronie!!!!!!!!!!!!!! -
[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images25.fotosik.pl/210/6bba96966f2a0180.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/248/bc2c7e2369adc99d.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/248/8693311d0257d1e4.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/248/b230706fa1aaf6b6.jpg[/IMG][/URL]
-
Nie sadziłam, że to kiedys napiszę - Gromit ma DOM
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
zobaczcie na barkach-to okragle,to krotsza siersc po grzybku,ale zaroslo tak pieknie,ze ciagle sie tym bede chwalic:) -
Pani Krystyno-pieski maja dom.Zycie zatoczylo koło w dobra strone :)
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
wiem Koss,ze latwo nie jest,ale Wy swoim spokojem i akceptacja robicie cuda,mala ciagle sie uczy,ze zycie jest fajne :) teraz o starszych panach: dziewczyny/kobiety mozna tylko pogratulowac sprawnosci dzialania:) jezeli Elza uwazasz,ze dom jest super,to nic tylko sie cieszyc :) ja zadzwonie tylko juz dla formalnosci :) czy uwazasz,ze lepiej zadzwonic za pare dni,jak pan bedzie urobiony? ja sie nie martwie o jamnika reakcje,ja sie troche martwie o reakcje terierka na jamnika.Nie wiem,jaka bedzie-moze byc od razu super,bo sie okaze,ze on tylko na smyczy chojrakuje,a moze sie okazac,ze on mała cholerka jest ;) chociaz bardziej optuje za pierwsza wersja.