Dostalam dzis SMSa,potem telefon-na temat Koksa,Jakas bardzo mila pani,poprosila o skontaktowanie sie ze mna,w jego sprawie.Nie wiem,ktora to taka mila,przyznac ,sie,Akuszko,to Ty?:cool3:
Z bardzo fajna osoba rozmawialam,az strach sie bac.Po akcji z fioletka,juz ciezko mi zaufac i jeszcze w najblizszym czasie bedzie sie to odbijac.
Jest klopot z alergia u TZta,wiec chca sprawdzic przed adopcja-nie na każdego psa reaguje.Nawet umowilysmy sie na ofiarowanie siersci Koksa po czasaniu :evil_lol:
Dlatego spedze jutro z zainteresowanymi jak najwiecej czasu i bede gadac,az uszy popuchna :p
Po cichu licze,ze to właśnie CI.