Jump to content
Dogomania

brazowa1

Members
  • Posts

    26461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by brazowa1

  1. [quote name='Betbet']to niech sie znajdzie ktos, kto chce mieć jednego, dużego samca:loveu:[/quote] własnie on z tych zgodnych.Ani na psy sie zbytnio za kratami nie sadzi-ot zwykle oszczekiwanie,jasne,ze duzych samcow raczej sie nie łaczy,ale z sunia? nie widze przeciwwskazań:) Jest...no jest...-po prostu przyjdzcie go zobaczyc :)
  2. nr 3 to wiejski kundel! z ludzmi poprosimy fotki! tam widac,jaki to dorodny piesio. Po pysku widac,ze jest szczesliwym psem :)
  3. dokladnie tak-Figuni wolno wszystko i niech jej ktos zabroni! :mad:
  4. zenobiusz,a warszawskie ciotki,to sa dopiero dzialaczki! :multi: i tytanki,bo np praca ze schroniskami -molosami to ciezka orka,a wlasnie takie sa w warszawskiej okolicy.Wiec nie jestes sama w swojej okolicy;) Betbet,świnka wietnamska byla pieskiem.Takim o aparycji świnki wietnamskiej :)
  5. to moze jutro masz czas i przyjdziesz do schroniska? bede ja i jeszcze jedna wolontariuszka,oczywiscie,jezeli nie znajdziesz pieska dla siebie,nic nie wmusimy ;),a zawsze milo nam bedzie poznac kolejnego "zwierzoluba" z Trojmiasta :)
  6. to moze do czasu pojscia do szkoły chcielibyscie spotkac sie z ponka1? Ponka szkolila swojego psa na PT (i tropienie,tak?),zna Koksa,lubi i juz sie zgodzila,co Wy na to? bo mysle,ze Koks sie ucieszy ponki widokiem :) przynosila mu piłeczki do schroniska :loveu:
  7. całusny,wspanialy,rewelacyjny-na spacer chce zabierac kija :) deedee zabiera go na wyjscia,a ja do niego wchodze,zeby go wyściskac i wyprzytulac-cudowny pies.
  8. :) jest nas znacznie wiecej,ludzi zaangazowanych w psie trojmiejskie sprawy,(takze dogomaniakow),wiec mysle,ze chetnych na kalifornijskie wino bedzie jeszcze kilku :) juz dawno myslimy o mini zlocie,bo znamy sie,a rzadko widujemy "w kupie",moze to własnie bedzie okazja i motywacja?:cool3:
  9. trzeba go sporo wyczesywac-sporo siersci naprodukowal w zimie :p
  10. a moze dzis znajdzie dom? Kamila postaraj sie-dzis dzien otwarty schronu!;)
  11. Iwonko i wlasnie dlatego my na Dogo,robimy tyle szumu przy adopcji- z DT Dogomaniackiego dostalabys pieska juz przygotowanego do kontaktow z dzieckiem.Gadamy,wypytujemy,rozwazamy,ale nie dzieje sie to bez przyczyny.A ludzie,ktorzy rozmnoza swoja suke,a potem szybko chca sie pozbyc szczeniakow,nie zalezalo na Twoim dziecku i na tym,abys sie nie denerwowała.Pewnie nawet nie wiedza,ze psy sie odrobacza... musisz koniecznie wybic robale,nie oszczedzaj na najlepszych srodkach.To wazne dla zdrowia szczeniaka i jego rozwoju. Nie boj sie-dziecku nic nie powinno byc.Ale oczywiscie konsultacja lekarska jak najbardziej wskazana.
  12. witaj! Dorotko,biorąc szczeniaka,7miomiesiecznego nie ma żadnej gwarancji na czystośc w domu...oj zadnej.Co moge polecic,jezeli wazna jest 100% czystosc pieska-poczekaj,znajdziemy pieska,ktory rokuje na czysciocha lub wez psa,juz nauczonego czystości od kogos z domu,kto chce sie pozbyc-jezeli mu sie nie uda i tak pies wyladuje w schronisku,wiec jest to takze ratowanie psa. Dorotko,ale zdajecie sobie sprawe,ze wziecie szczeniaka i uczenie go do malenkości zalatwiania sie na dworze,nie gwarantuje tego,ze pies w domu nie bedzie sikal? procz treningu czystosci wazna jest psia konstrukcja.Jest jakas tam częsc psow dla ktorych to powazny problem ( a raczej dla ich wlascicieli......) my mamy takiego jednego pieska-preguska,bardzo niesmiale zwierze,przybyl do schroniska zachudzony,wylysialy,wygladal jak chart.Teraz po odkarmieniu to paczek w masle.Ale nadal zagubiony i bezdomny.Nigdy nie zalatwil sie w boksie,dobrze rokuje na psa-czysciocha,czy chcialabys go zobaczyc? jest sredniej wielkosci i ma nietuzinkowa urode. jezeli szukasz sznaucerowatego pieska-znajdziemy Tobie takiego :) czesto sa porzucane :( niestety.
  13. [quote name='ewa1411']brązowa, to jaką komendą jest dla niego klepanie w udo i jak wygląda dla niego komenda noga?[/quote] żadną! :lol: klepanie w udo nie oznacza dla niego nic, Koks usiluje wykombinowac,czego od niego chcecie.Wie,ze to jakas zacheta,ale nie wie do czego. komenda noga wyglada tak: rece po bokach,pies z przodu siedzi,w lewej nagrodka,mowisz noga,pies obchodzi Cie od prawej strony, a kolo lewej nogi zatrzymuje go nagrodka,ktora dostaje na poziomie Twojego uda,od razu,do pyska. Koks nie ma ugruntowanych komend,nie wykona ich bezwzglednie,bo na takie cwiczenie nigdy w takim miejscu jak schronisko nie ma czasu i miejsca. A najlepiej byloby gdyby ktoras z Ciotek z okolicy pokazala Wam (juz na spokojnie,bo wiem,ze w schronisku byly emocje) o co chodzi.
  14. ja tez....tylu niby spelniajacych role społeczne ludzi,ma gdzies swoje psy,a Ona przyszla,docenila jego wierność i odwage.Co wiecej-potrafila znależć pieniadze,odmowic sobie czegoś.
  15. o wlasnie! najwazniejsze,aby mial Koks duzo spotkan z pozytywnymi ludzmi. Chociaz przyznam sie,ze jak na pierwszy tydzien w domu,to dosyc narozrabial :mad:
  16. to chyba klikerowcy tak sie bawia,ze jeden drugiemu (dwoch ludzi-jeden robi za psa,drugi za czlowieka) ma pokazac o co chodzi w komendzie i "nauczyc" wykonywania. szukalam dla Was filmikow,w sumie nic fajnego na szybko nie znalazlam,ale za to takie cos fajne znalazlam :lol: o CSach [URL="http://www.youtube.com/watch?v=yRdtJIlCzg4&feature=related"]YouTube - Magia psiej komunikacji[/URL]
  17. nia,nie,nie,w zadne udo sie nie klepiemy-nic dziwnego,ze Koksiu,nie wie,o co biega.Czy ja kiedykolwiek klepalam sie w udo,przy Koksie? :mad: koks nie wie,czego od niego wymagacie-jezeli 3 razy na 5 udaje mu sie zgadac o co Wam chodzi,to tylko dlatego,ze probuje wszystkiego,co zna ,a jako,ze zakres jest nieduzy,wiec dosyc czesto trafia.Ale zareczam,ze zupelnie nie ma pojecia,czego od niego chcecie klepiac sie w udo.To dla niego zupelnie inna komenda. Najlepiej wybrać coś z szerokiego wachlarza komend,ktorych Koks jeszcze na 100% nie zna.Nie bedzie sie czul zdezorientowany. Tabletki na odrobaczenie najlepiej podawac w smakołyku (w kiełbasce-na raz,zeby miec pewność,ze zje.Możliwe,ze watrobke nawet lubi,ale nie tabletki,ktore wyczul. Listonosz chyba przesadza.nic dziwnego,ze psy go nie lubia-musi niezle je prowokowac zachowaniem. nie marwt sie,ze gdyby Koks zachorowal,to nie wolno Tobie go leczyc.Po pierwsze-zawsze wtedy mozna isc do innego weta i "nie wiedziec",ze nie mozna,a po drugie weci tez ludzie i jak pies wymaga pomocy,to wymaga. wow! 26 kilo!? to on malusi jest!wazy mniej niz moja suka? ale zabawnie,zawsze go ocenialam na wiekszego :lol:
×
×
  • Create New...