od prawie roku w schronisku w Gdyni przebywa brązowy pies w typie jagdteriera.Ech,lezy rezygnowany i cichy,ożywia sie na spacerkach.Kocha glaskanie,przewraca sie wtedy na brzuszek.Piesek bardzo zalamany i zamkniety w sobie,ale czuje sie,ze w duszy drzmie mu jeszcze terier.Ładny jest,tylko tego teraz nie widać.Pies jest fantastyczny do ludzi,do psow awanturnik-no,w koncu terier.Nie robi klopotow,przy zabiegach,nawet bez kagańca.To wspaniały,wspanialy terier.Chcialoby sie go zobaczyc z blyskiem w oku,z lśniacą sierscia,jak trucha obok swojego pana,na dlugich spacerkach.ROK w schronisku za nim :(
ma piekne imie-Alfred.
[url]http://images40.fotosik.pl/178/8da5d133bb7a742amed.jpg[/url]
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/178/023eff0531f0433cmed.jpg[/IMG][/URL]
[url]http://images48.fotosik.pl/183/0732ae104d03ba90med.jpg[/url]
[url]http://images50.fotosik.pl/183/79a33cc0940486bamed.jpg[/url]
postaram sie go wytrymowac,moze wtedy ktos dostrzeże jego urode.