Jump to content
Dogomania

brazowa1

Members
  • Posts

    26461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by brazowa1

  1. po szczeniaka ze stodoły jechali z Wrocławia...po Arctika ze Szczecina...
  2. Sopot byl swietny na matecznik pajunowych interesów.Blisko,psy miejskie,wolontariusze,wiec sprawdzone w kontaktach z ludzmi,zaszczepione,zdrowe. Ale ja nawet po tym nie byłam na wojennej scieżce.Zaczeło sie przy Klusce,gdzie okazało sie,ze przy ewentualnej adopcji,nie moge dostac danych ludzi,aby z nimi pogadac przed i po adopcji.Jakos dla Tundry to nie było problemem. A potem był Perraszek itd itd itd.
  3. to opowiem. Bylam nowa na Dogo,Akucha także.Oglosilam Pynie.Pajuna sie pieskiem zainteresowala,ja od adopcjach niemieckich nie wiedzialam nic,wydawalo mi sie,ze to takie super,a pajune uwazalam za anioła dobroci.Zadzwonila do mnie,rozmawiałysmy itd itd itd.Wszuystko super.Nie podobalo mi sie,ze na transport suki na ranczo mam "nazbierac na dogo",podobnie jak na przygotowanie suki do wyjazdu.Ale ok,pomyslalam,sama nie ma,wielu pomaga.Chociaz nie podobalo mi sie to,bo przeciez płata adopcyjna z niemczech własnie na to powinna iść.To bylo pierwsze ALE. Domek czekal w Szwajcarii,sprawdzony.Gdzies tam pojawilo sie pytanie,jak to sprawdzony,skoro pajun w Niemczech siedzi.Ale pytanie zdusiłam,bo przeciez organizacje prozwierzece sa wszedzie. Pynia miala jechac wpierw na DT do Zelgoszczy.Generalnie bylam przekonana,ze pajun mieszka tam,a rzadko bywa w Niemczech bo opisywala wszystko tak,jakby wlasnie u jej stop siedzialo stado uratowanych psów,a ona sama wlasnie skoczyla je czesac i wygłaskiwac. Pynia miała ustalona date wyjazdu. Potem czytam na Dogo,ze na ranczo parwo i zbiorka na surowice.Telefon i mówie,ze suka nie może jechaca,bo nie po to siedzi poł roku w schronie,zeby teraz pojechala w aktywne parwo,gdzie umieraja psy "Ale przecież szczepiona?" no szczepiona,szczepiona,ale to narażanie jej zycia,nie i nie.Pajun opisywal jak to samochod wydezynfekowany ,wszystko odkażone,ale tu juz nie wierzylam,bo za długo w schronie siedze,aby wiedziec,jak powinna wygladac kwarantanna i dezynfekcja.Tego sie po prostu wydezynfekowac z pomieszczen mieszkalnych i z auta nie da,trzeba odczekać i nic innego.Rozmowa byla w sobote. A w niedziele rano...mialam tozowski dyzur w schronie,mialam wtedy min odbierac telefony. Mily glos sie przedstawia i mowi o tym,jak to juz rozmawiala z wolontariuszka Violą,o suczce Pyni,ze suczka ma domek i ze ona chce ja adoptować. ale mnie przytkało.Rozmawiała ze mna,powolujac sie na mnie,podczas gdy wieczorem mowilam o tym,ze suka nie pojedzie,bo parwo... Powiedzialam,ze rozmawia ze mną...wcale nie stracila rezonu. potem dotarlo do mnie,dlaczego tak parła do wywozu psa,nie patrząc na jego bezpieczeństwo.Po prostu juz zostala pobrana opłata za psa. I bałam sie,ze kogos podstawi,podzieliłam sie z Akucha,a reszte,to juz znacie :) Pynia zamieszkala u Akuchy:) Akuszka sie spieszyla,zeby zdązyc przed transportem psów z rancza ,tez to pamietam.A Ty Akuszko?
  4. zarezerwowany do czwartku,wtedy ma miec gosci z Katowic.
  5. Wiadomość z ostatniej chwili-ostatnie stare boksy,pozostałość po "schronisku" pani Kątnej,sa własnie likwidowane,a psy dostana nowe kojce :) także Diego.Moze w nowym,ładnym kojcu szybciej przyciagnie czyjąś uwage? [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/205/b619a028f58c936amed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/205/4f0179814db51d9cmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/206/ae2614cc56a0d571med.jpg[/IMG][/URL]
  6. Pies o familijnej urodzie.Takie pieski widuje się z cała rodzina na spacerze.Tzn NIEKTÓRE z nich,bo akurat Diego to szczescie nie spotkało. Ma tylko rok,a poznał juz porzucenie,lęk,tesknotę,schroniskową bude,samotność.Nieważne,jak bardzo będzie błagał o zainteresowanie,jeszcze nikt nigdy o niego nie zapytał :-( [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images48.fotosik.pl/206/b8c9cc5b90ea8d04med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/202/f23c707a74db422dmed.jpg[/IMG][/URL] Sympatyczny,miły,przytulasty,bardzo garnie sie do ludzi,nie jest lękliwy,nie jest tez duzym psem,ma 54 cm w kłebie,idealny pies na poleżenie na kanapie i na długi spacer. Jest kundelkiem,ale miłym dla oka. Jeżeli rozważasz chocby kwestie posiadania psa-przyjedz,poznaj go,zabierz na spacer,decyzje podejmiesz,gdy bedziesz pewien. W schronisku jest mozliwośc zabrania psa na duzy,zielony wybieg,bez innych psów,spedzenia z nim troche czasu.Wiekszość ludzi obawia sie przyjechac do schroniska,emocji,bezmiaru psiej tęsknoty.Tylko,ze te psy nie maja wyboru,moga tylko pokornie czekac na Ciebie. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/205/70fab255187482eemed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images42.fotosik.pl/117/30a9224e0ad6c415med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/205/40c99f5ad73c2086med.jpg[/IMG][/URL]
  7. na schronisko Tczew,ale wpierw musimy sie dowiedziec,czy chca w ogole ogłoszeń dla psów ze schroniska.
  8. nie,z ogłoszeń.Ot tak nikt by go nie wybrał,tam każdy z psów ładniejszy od Sznurka. Za filmik dziekujemy Pinkmoon :) Jutro zadzwonie do Sznurka i sie dowiem o pierwszym dniu w domu.
  9. nieważne,każdy kto podwaza ganiusz Sznurka,musi zginąć :mad::mad::ak-shot::grab::snipersm::evil::bad-word::chainsaw::stormy-sad:
  10. nie pamietam,czipowane sa psy z ZUKu. Niech Twoj wet sprawdzi czytnikiem,przy najbliższej okazji wizyty,bedzie mial jasność.
  11. [quote name='akucha'] Kaja, na forum nie ma Pań, my tu wszyskie równe, wszystkie małolaty :p[/quote] ucieszyłam sie,ze jestem Panią,a Ty wszystko Akucha zepsułaś. zeby zakonczyc temat smutny-niestety,takie wady sa straszne,człowieka sie operuje,psa juz nie bardzo.Piesek nie dozylby wieku dorosłego,w zbyt wielu kwestiach był "podwójny".
  12. Dawaj ,dawaj,trzeba nowy narybek dogomaniacki uczyc historii dogo-pajunowej ;)
  13. nowy,niepublikowany na Dogo film [url=http://www.youtube.com/user/pinkmoon4#play/all]YouTube - Kanal von pinkmoon4[/url]
  14. Panie sa staruchy i o Emo na pewno nie słyszały :eviltong::eviltong::eviltong: Mysmy mieli kiedys prawdziwego Emo,szczeniaka pekińczyka z pseudo,mial obojnacze cechy płciowe,podwojne rzedy zebów,podwojne rzęsy.Niestety,eutanazja :( wec imie tak jakos zle mi sie kojarzy,bo mam tego nieszczesnego pekina przed oczyma....
  15. najlepsze imie jakie kiedykolwiek dla jakiegokolwiek zwierzęcia usłyszałam,DŻDŻowniś. :crazyeye::crazyeye::crazyeye::lol::lol::lol::lol: nie dosc,ze tatuaż,wąż,dwojka nieskrepowanych dzieci,to jeszcze ten dziwny pies,o dziwnym wygladzie,co idzie i chrapie,pewnie ma gardło chore.I Wy sie porządnym ludziom dziwicie.
  16. Pyniowemu watkowi moze sie rownac watek ślepej Kluski.Też akcent pajunowy zawiera.I jest bardziej bezposredni.
  17. i pewnie do tego chrapie,jak stary dziad :p
  18. Nie sadze,aby tak szybko poszło z adopcja Walusia.
  19. Akurat z tym jakby lepiej.Ale watpie,aby wrócił kiedys do pełnej sparwnosci.Nie sądze,aby to był Rudy,z postu powyżej,to byl dobrze traktowany pies przez włascicieli,lubi,kocha ludzi. byal pani,zaintersowana nim,ale jeszcze musza obgadac z rodzina.
  20. Chwała Bogu,niech trafi tam,gdzie nie bedzie musiala wyć......
  21. czytaj ciotka,czytaj,najlepsze jest na początku watku,o tym,jak to w ogole Pynia do Akuchy trafiła.
  22. tak,coraz gorzej z adopcjami w Niemczech,dlatego mało psów z Dabrówki tam jedzie. Ale czego sie anawa konkretnie obawiasz.
  23. Lorka wczoraj prezentowała sie gosciom z Niemiec,moze oni beda mieli szczesliwsza rękę.
  24. z czyms tam jest...pewnie z kundelkiem.Nie z kaukazem,z molosa...hm.No tez nie.On wybitnie owczarkowaty.
×
×
  • Create New...