Jump to content
Dogomania

brazowa1

Members
  • Posts

    26461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by brazowa1

  1. Nie jest tak,ze zupelnie brak chetnych na tego psa.Tylko,ze zawsze w rozmowie wynika,ze maja inne oczekiwania od psa i ludzie zakladaja zbyt maly margines na niespodzianki,jakie moze zrobic pies z takim stazem schroniskowym. Prawdopodobnie tych niespodzianek w ogole nie bedzie,ale moze byc tez tak,ze pies na wejsciu podniesie noge.Bratanek ostatni raz w byl w domu,kiedy byl mlodym psem,mial te 2 lata. Juz nie wiem,moze ja za bardzo uprzedzam ludzi?
  2. dzieki Akucha,ze pamietasz o Baji.Jej poprzedni wlasciciel pewnie juz o niej dawno zapomnial,wiec niech chociaz dogomaniacy... tak,w schronie zostal pies Akcja-on jej pokazal,ze ludzie sa OK i nie ma co byc przerazonym oraz Wigor-przy nim wychodzila na spacery.Ech! Szkoda Baji. mam nadzieje,ze baja pomoze im znalezc dom.
  3. Zaaz daje sygnal wiewiorze1,ze musi na chwile porzucic psiaki i koniecznie wejsc tutaj!!!! Pamietajcie,ze Ruda bardzo duzo przeszla (jej opiekunka Wam opowie),nie jest do ludzi nastawiona pozytywnie (tylko do swojej wybawicielki :),ale to zgryzliwa staruszka,ktora naprawde ,gdy odetchnie od schronu bedzie przytulanka.Te staruszki maja najgorzej,bronia sie resztakmi zebow,bo tylko to,im pozostalo.Dramat.
  4. Lec na gore,moj ulubiony psie. mam nadzieje,ze te zime spedzisz juz w domu. Akcja nie lubi deszczu,sniegu,blota,zimna.Gdy byly te ogromne mrozy chodzilam z nim tylko na siku i kupe,po tym jak raz zabralam go na 10minutowy spacer i nioslam z powrotem,bo piszczal i kladl sie na ziemi.Tak mu mroz skatowal lapki.
  5. akucha,hehehheheheheheh,cudny opis babci! w reklamie powinnas pracowac,hihihihihihi Chuda,do domu i trzymaj sie z daleka od dziwnych bab. Chuda nie jest wylewnym psem,nie obskakuje kazdego obcego,dopiero jak pokocha,przyzwyczai sie,wylazi z niej przylepka.
  6. gdyby pojechala,wpadne w nalog,nie ma co...
  7. EEE,pewnie Delma nawet sie ich nie doliczy :) Fajnie,ze masz juz zwierzaki,w duzej ilosci,swiadczy to o tolerancji na zwierzece wybryki i milosci do zwierzat,a o taka osobe wlasnie mi chodzilo :) Porobie zdjecia w niedziele i dostaniesz nowe.A w piatek jade do niej i juz jej opowiem,ze powoli moze sie pakowac.To chyba z tej okazji dostala nowa obrozke od 1mzety,to byla dobra wrożba. Jest naprawde posluszna.Gdy z impetem wbiega do kuchni schroniska,wystarzy jedno zawolanie,a ona hamuje z poslizgiem i jak torpeda wraca. jedzenie nie jest dla niej najwazniejsze,gdy sie cieszy,nie ma czasu zjesc.Jest szczupla, raczej typ niejadek.Teraz dodatkowo,kiedy tylko moge futruje ja RC dla psow aktywnych,ale ona zjada pol miski i zostawia.Bo przeciez jedzenie to sprawa drugorzedna,gdy jest jej czlowiek. Kurcze,wracam do pracy,bo nie bede miala za co utrzymac mojej suki!
  8. Biedna lethesse,narobilam jej na glowie,bo przedstawilam z 15 psiakow,z ktorych kazdy ma swoj urok.Teraz dopiero ma problem.No,bo KTÓRY??? a ja wiem,ktory bylby najlepszy.Lethesse,ten maly,bialo-czarny,ktorego ugryzl Kiler.To chyba to.
  9. Niewymagajacy,czysty,wychowany,pieknie chodzi na smyczy. Wiecie,ja nie lubilam Akcji na poczatku,bo nie mialam za co,niczym mnie nie zachwycil.A potem raz go wzialam na spacer,drugi i jakos tak przylgnal.Teraz nie wyobrazam sobie odwiedzin w schronie bez spaceru z tym psem.Jest na wybiegu z moja ukochana Delma,wiec wedruja razem. To bardzo smutny wybieg.Sa na nim moje ulubione psy,wiekszosc baaardzo dlugo w schronie. Jest Szczeżuj ,przez moment pracowal jako dogoterapeuta,chodzil na spacery z osobami niepelnosprawnymi,uwielbial,calowal ich wszystkich,w schronie od lat 10... jest Zgaga,czarna sunia,bardzo dlugo udawala,ze nienawidzi ludzi.Przywiazana do lawki kolo schronu. Jest moj ulubiony Szuwarek,szorstkowlosy slicznotek,teraz ma juz 13-15 lat?w schronie od 5ciu lat prawie.Taki kochany. Balbina-gruba i dostojna,smieszna grubaska :) cale to towarzystwo oblega mnie,gdy wchodze po Delme i Akcje.A ja wiem,ze szanse na wyjscie ma tylko Delma,ze swoja uroda.i licze na to,ze sie jej uda. Ale moze uda sie tez Akcji???
  10. Z kierownikiem bede rozmawiac w sobote lub piatek. tak mu wszystko wyjasnie,ze sie zgodzi :) To szansa dla Delmy,ogromna.I jeszcze przed zima wyladowalaby w domu! Juhhhu! magdziak,zajmujszesz sie wyadoptowywaniem kotow? Wiesz,co jest najpiekniejsze w tym psie?Jej skupienie na czlowieku,z tym sie pies rodzi.Teraz Delma uwaza mnie za najblizsza osobe,a ma mnie tak rzadko,to wyobraz sobie jak bedzie kochala osobe,ktora bedzie miala na co dzien! Otwieram boks,wypuszczam ja i wiem,ze dla niej nie wolnosc jest najwazniejsza,tylko kontakt z czlowiekiem,bo nie gna naprzod (a mialaby prawo),tylko czeka na mnie,ciagle usilujac wpasc mi w ramiona. Osoba,ktora wezmie Delme moze byc pewna,ze bedzie posluszna i oddana,na zabój.
  11. dziekuje Ci Irma!bede w ta niedziele w schronie,moze wtedy? To bardzo grzeczny pies,a przegrywa wiekiem.Niestety. Typ psa,ktory bedzie modlil sie do wlasciciela.
  12. dzwonil dzis do mnie mily pan, pochowal sunie podobna do Bratanka,powoli przymierzaja sie do adopcji psa ze schroniska. Tylko...no wlasnie zawsze jakies"ale",powiedzial,ze nie maja czasu na ukladanie psa,uczenie go od poczatku,a w przypadku psa z takim schroniskowym stazem,nie moge dac gwarancji.Moze np;podniesc noge w korytarzu.mogloby byc tak,ze pies juz po tygodniu bedzie idealny,ale moze byc tez tak,ze cos bedzie problemem. Ale zaproponowalam...no ..kogo?kogos milego,grzecznego,milastego i na kruciutkich nozkach.
  13. To wyjscie ze schronu,pierwsze piec minut.Ale tez pierwszy spacer od 4 dni,reszte czasu spedza czekajac na te chwile...Po drugie rozbawilam ja. Po trzecie ona nie obskakuje tak obcych osob,jest wtedy wstrzemiezliwa,to dowod na jej ogromna milosc.:loveu: Ciesze sie,ze tak potrafi sie cieszyc,zwlaszcza,ze pamietam ja zwinieta tygodniami w kacie klatki,kiedy w ogole odmawiala kontaktu z czlowiekiem.
  14. Magdzial,obiecalam Ci dzis filmik,ale nic z tego,musze wylazic z kafejki,jutro obiecuje! w niedziele jeszcze raz zobacze,jak Delma reaguje na koty,ale mam wrazenie,ze ona nawet ich "nie widzi",jest tak zaaferowana faktem,ze jest CZŁOWIEK,do ktorego moze sie tulic i obskakiwac. Ona wychodzi na placyk,gdzie sa koty (za krata) i jakos nigdy nie widzialam nic ,co by dalo mi do myslenia.nawet o tym nie myslalam.A przed kotami na "luzie",musze ja chronic,bo Armata i ursus to bandyci,wiec nawet nie pozwalam Delmie patrzec w tamtym kierunku.
  15. Pynia czeka,czeka,czeka..to gotowy pies do wziecia,taki,ktory wyjdzie ze schronu juz zakochany w swoich wlascicielach.
  16. Miłek jest cichutki,nikt go nie zauwazy,przemyka. Wiec trzeba za niego glosno krzyczec: NA GORE!!!!
  17. Witaj,magdziak,juz rozmawiałysmy :) Bylabym spokojna gdybys właśnie Ty wziela moja ulubienice Delme. wracam do pracy! Dziekuje,ze sie odezwałaś. Moze właśnie zmienia sie los DelmY :)
  18. jane,ze dla psow byloby cudownie miec taka pancie,jak lethesse.I ja bym jej dala od razu 10. Ale rozsadek najwazniejszy. Z jednym psem lepiej sie podrozuje,latwiej utrzymuje,nawet do pracy jednego psa mozna zabrac,a dwa moga budzic sprzeciw.Szara rzeczywistosc sie klania.Z jednym, nieduzym psem latwo zmienic miejsce zamieszkania. Generalnie-jest bardziej komfortowo. Nie o to chodzi,zeby sie lethesse umęczyła.
  19. lethesse,wziac jednego,malego,spokojnego.Takiego,z ktorym bedziesz mogla bez problemu zmieniac miejsce zamieszkania nawet na Mozambik. i na pewno taki u nas jest.W ta niedziele go poszukamy,chcesz?
  20. Gdy Miłek pojawil sie w schronisku byl bardzo czysciutkim,zadbanym pieskiem.Grzeczny,ulozony,od razu wiedzial,ze chodzi sie przy nodze.Wiekszosc czasu spedzal lezac na poduszce.I cierpiac czekal na pana,ktory sie nie pojawial. Po jakims czasie trafil na wybieg z innymi psami.On jest lagodny,psy potraktowaly go ostro.Fizycznie nic mu nie bylo,ani jednego drasniecia,tylko(!) jedna lapa bolesna i opuchnieta,a pies zachowywal sie,jakby umieral.Lezal bez ruchu,nie podnosil sie.Przeswietlenie tez nic nie wykazalo,a pies..po prostu żegnal sie z zyciem.Glaskalam go i prosilam,zeby sie trzymal,to znajdziemy mu dom. Juz nie pamietam,kto wpadl na ten pomysl,ale zostal przeniesiony do jednego z pomieszczen dla kotow.Na gorze koty po sterylce,a na dole Miłek na poduszce.I stal sie cud-zdychajacy pies,z dala od psich ujadan,zaczal miec chec do zycia.Wrocil apetyt,zaczal sie czuc "u siebie". Niestety,po rekonwalescencji musial wrocic do psich boksow... Historia sie powtorzyla.Miłek nawet wsrod starszych psow sobie nie radzi. To takie przykre patrzec na niego,jak unika psow,unika ludzi,gdy tylko jest na wybiegu.Zyje wtedy w ciaglym lęku.Przebiega pod sciana,zeby go zlapac,musze zagrodzic mu droge.wtedy opuszcza glowe i czeka w takiej pokornej pozie,na to starszne,co pewnie zaraz nadejdzie. Gdy jest osobno-rozkwita,zaczyna cieszyc sie zyciem,zaczyna domagac sie spaceru.Na spacerku biega,robi wesole kółka :loveu: Teraz jest osobno;jezeli starczy miejsca,nie bedzie laczony z innymi psami,ale jezeli przepelnienie nas do tego zmusi...Miłek znowu wroci do psow. W domu bedzie czysciutkim,spokojnym,milym towarzyszem.bedzie chodzil za swoja pania,patrzyl jej w oczy i uwielbial;to taki typ. ma okol9-10 lat,w schronie od roku. teraz wyglada jak stary dziad,ale wiem,ze gdy zadba sie o siersc bedzie naprawde ladnym "liskiem". Może kogos Miłek zauroczy?moze mu sie uda?
  21. Brzydki jest,po prostu.I nawet historia taka sobie-ot, pies trafil do schronu.Nic dramatycznego,nic ciekawego.
  22. CS-sygnaly uspokojenia.Odwrocenie glowy jest jednym z nich.Psy uzywaja ich wzgledem siebie i wobec ludzi.Tylko,ze my nie zawsze czytamy... CSy sa teraz takie modne!
  23. Pamietacie Baje z Sopotu?jest juz za TM,ona nie zdazyla znalezc domu,ale w schronie zostal pies,ktory ja oswoil z ludzmi.To pies Akcja (ma takie smieszne,zenskie imie).Akcja jest zrownowazony i otwarty na ludzi,pokazal zaleknionej Baji,ze smycz oznacza spacer,czlowiek przychodzi,zeby poglaskac i dac jedzenie i,ze ogolnie nie ma sie czego bac. Akcja nalezy do grona moich ulubiencow.Nie zauroczyl mnie wygladem (bron Boze! Ze wszystkich psow,ten typ najmniej mi sie podoba),chyba spokojem .I tym,jak sie zmienial.Z psa zamknietego i sprawiajacego wrazenie,ze ludzie sa mu obojetni,zamienil sie w pieszczotliwego pieseczka.No i ta inteligencja.Jezeli ma wyjsc na spacer w deszcz-super,idzie,ale jezeli ma wyjsc tylko na "przejsciowke" (miejsce,gdzie psy sie zalatwiaja),to robi w tyl zwrot i mowi,zebym spadala sama na ten deszcz.:razz: Jest lagodny.Nie przepada za psami,ale obecnie zostal przeniesiony na wybieg z innymi, starszymi psami i nie ma zadnych zatargow. Lubi ludzi,ale nie jest typem ekstrawertycznym,nie obskakuje (jak Delma),nieduzo szczeka,to raczej starszy,ulozony dzentelmen. w schronisku od....hmmm,musze dokladnie sprawdzic,ale to juz z 5-6 lat... Obecnie ma okolo 11 lat.. powiem szczerze,watpie,zeby wzbudzil duze zainteresowanie,ale musze dac mu szanse. Byl na 100% psem domowym,na pewno nie bedzie sprawial problemow,a jezeli juz, to przejsciowe. Wykastrowany.Na pewno docenilby towarzystwo nieagresywnej suczki. Moze akurat komus brakuje do szczescia takiego wlasnie psa "Akcji"? Poty co,czeka na mnie.Siada na budzie i grzecznie patrzy.
×
×
  • Create New...