ale mierna zalicza:))))tylko nie na studiach:))))
Waszko-wszystko jest tu bezsensu:)))na nic nie ma kasy-na wykup np. chorych krow nie ma kasy, na dojazdy na kontrole nie ma kasy, a jak juz sie kasa znajdzie to sie okazuje , ze wszystkie przepisy w kraju sa o kant d*** rozbic, bo dotycza gospodarstwa jako przedsiebiorstwa,a gospodarstwo takowym nie jest:)))i kolko sie zamyka-mozemy tylko tym rolnikom mowic co wolno a czego ni ewolno i co?
ostatnio bylismy na kontroli i facet karmil swinie zdechlymii indykami-a za pare dni swinki poszly do Morlin-wiec smacznego przy jedzeniu Berlinek:)))))))))