-
Posts
1533 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by NESTOR.NOTABILIS
-
[CENTER]To jeszcze dzisiaj Was pomęczę ;) Głodna co 5 minut mała pirania - przeurocza terrorystka i awanturnica 4-o dniowa Yeti :roll:[/CENTER] [CENTER][URL=http://img25.imageshack.us/i/yeti4dni2.jpg/][IMG]http://img25.imageshack.us/img25/7263/yeti4dni2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img710.imageshack.us/i/yeti4dni.jpg/"][IMG]http://img710.imageshack.us/img710/9280/yeti4dni.jpg[/IMG][/URL][/CENTER]
-
[quote name='mariola12144']Ale ona śliczna ! Już nie wygląda na Yeti - jest zbyt dziewczęca . Gdyby nie te zamknięte ślepka nigdy bym nie powiedziała że ma 1 dzień . Niech zdrowo rośnie ![/QUOTE] Mariolu, dziękuję. I cieszę się, że już niedługo Ty także dołączysz do Nestorowego grona bullimków :loveu:
-
[CENTER]A tu mam już 2 dni :loveu: : [URL="http://img15.imageshack.us/i/yeti2dni.jpg/"][IMG]http://img15.imageshack.us/img15/6637/yeti2dni.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img40.imageshack.us/i/yeti2dni2.jpg/"][IMG]http://img40.imageshack.us/img40/2626/yeti2dni2.jpg[/IMG][/URL] Następne foteczki za kilka dni, bo cierpię na chroniczny brak czasu. Ciekawe dlaczego :lol:...[/CENTER]
-
[CENTER]Witajcie Kochani[/CENTER] [CENTER]Wczoraj "zaspałam" :oops: dlatego dopiero dzisiaj wstawię kilka wczorajszych zdjęć 1-o dniowej księżniczki :[/CENTER] [CENTER][U][COLOR=#0000ff][URL="http://img205.imageshack.us/i/yeti1dzien.jpg/"][IMG]http://img205.imageshack.us/img205/1017/yeti1dzien.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/U][/CENTER] [CENTER][U][COLOR=#0000ff][URL="http://img156.imageshack.us/i/yeti1dzien2.jpg/"][IMG]http://img156.imageshack.us/img156/4806/yeti1dzien2.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/U][/CENTER] [CENTER][U][COLOR=#0000ff][URL="http://img697.imageshack.us/i/yeti1dzien3.jpg/"][IMG]http://img697.imageshack.us/img697/7463/yeti1dzien3.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/U][/CENTER] [CENTER] [URL=http://img651.imageshack.us/i/yeti1dzien4.jpg/][IMG]http://img651.imageshack.us/img651/6716/yeti1dzien4.jpg[/IMG][/URL] [U][COLOR=#0000ff][/COLOR][/U] [U][COLOR=#0000ff][URL="http://img651.imageshack.us/i/yeti1dzien5.jpg/"][IMG]http://img651.imageshack.us/img651/9158/yeti1dzien5.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/U][/CENTER] [CENTER]Papatki :hand:[/CENTER]
-
Do wieczora Kochani! Teraz skorzystam z okazji, że Mała Awanturnica śpi i pójdę troszkę popracować w ogrodzie :bye:
-
[quote name='mariola12144']Aha i jeszcze jedno . Magda - jeśli o mnie chodzi to wyluzuj.......będę czekała ile trzeba i do skutku . Przecież wkrótce będą następne !![/QUOTE] Mariolu - doceniam i dziękuję. Przyznam, że po pierwszym miocie 14 maluszków u Pumy i po zeszłorocznych przejściach jakie "zafundował" nam "pan lekarz" na USG, po którym Puma poroniła spodziewałam się tym razem minimum tych 4, no może 6 ale nigdy 1 szczeniolka. Cóż, życie uczy nas pokory ....
-
[quote name='ruda megi']Mariola my wszystkie jej dobrze życzymy ale coś nasza siła nie wiele działa przeciwko....konkurencji. Ja będę czekać na szczenię na pewno od Magdy , które mi wybierze to będzie , w grę nie wchodzi inna hodowla, choć jest jeszcze jedna z której szczeniaki są naprawdę fajne ( nie w L ublinie i nie w Warszawie- to tylko moje osobiste zdanie bo ktoś może lubić co innego, a jestem laikiem jeśli chodzi o hodowle) , ale myśmy sobie upatrzyli NN i koniec kropka.[/QUOTE] Dlatego wobec Was mam szczególne zamiary!
-
[quote name='ruda megi']No wiesz Magda ? Nie żartuj. Kto by nie chciał królewny. Mała będzie za to silna, cyców ma pod dostatkiem. na pewno każdy myśli, że ją dostanie , więc pod twoim domem powołamy komitet kolejkowy albo będziemy się chamsko lać.... A najlepszy numer by był jakbyś ją zostawiła sobie. Unikalene skojarzenie i tylko jeden szczeniak- jest o kogo walczyć.[/QUOTE] Oki, tylko mnie uprzedźcie, żebym zdążyła jakąś prywatkę przygotować, bo tak "o suchym pysku" to szybko mi z sił opadniecie :evil_lol:
-
[quote name='ruda megi']I jak widać maleństwo jest nieprzeciętne i niezwykle silne.[/QUOTE] Nie zapeszajmy. Póki co mogę powiedzieć jedno - ma bajeczną głowę. Myślę, że tym skojarzeniem osiągnęłam wiele dobrego. Ile? Okaże się za jakiś czas. Natomiast nigdy nie sugeruję się tym ile maluch waży czy jakiej grubości ma kość oraz czy jest totalnie zmarszczonym pulpetem czy nie, gdyż te wizualne "atuty" bardzo często są niejako przekłamaniem tego jak wygląda potem psiak w dorosłości. Ważne są dla mnie namtomiast geny kilku pokoleń przodków, bo te niczego nie zmienią bez względu na to jak wyglądają maluchy czy ich rodzice. Linie, na których pracuję mają to do siebie, że szczeniaczki nie są śliczniusimi, pomarszczonymi, nalanymi kluseczkami. Ponadto ich rozwój i osiąganie efektu końcowego trwa bardzo długo, niekiedy nawet do 4 lat. Ja zawsze patrzę na głowę zaraz, gdy maluchy się urodzą, potem patrzę na proporcje. Potem "zamykam oczy i otwieram dopiero po drugim roku życia". Mała - o chwilowym wdzięcznym imieniu YETI przez wzgląd na swoją wagę :lol: - zapowiada się na piękną suczkę i tak był mój cel, gdy dokonywałam to skojarzenie. Ale czas zweryfikuje czy miałam rację czy się myliłam. Narazie niech rośnie zdrowo, niech nie ma kolek, niech nie dostanie biegunki z przejedzenia i niech da mi pospać w nocy choć trochę :loveu:
-
[quote name='ruda megi']No wiesz Magda ? Nie żartuj. Kto by nie chciał królewny. Mała będzie za to silna, cyców ma pod dostatkiem. na pewno każdy myśli, że ją dostanie , więc pod twoim domem powołamy komitet kolejkowy albo będziemy się chamsko lać.... A najlepszy numer by był jakbyś ją zostawiła sobie. Unikalene skojarzenie i tylko jeden szczeniak- jest o kogo walczyć.[/QUOTE] Wierz mi Megi, że wolałabym mieć powtórkę Pumowego miotu, czyli 14 maluszków aniżeli jedno. Przy jednym pracy jest kilkakrotnie więcej, naprawdę. Trzeba zdajać cycole zanim mała zacznie jeść, bo wiadomo, że przy tej ilości pokarmu i tylko jednym szkrabie robią się zastoje pokarmu i mleko się "spala" w sutkach. Mała może dostać przez to kolkę. Poza tym z przejedzenia może dostać biegunkę. Suka - a zwłaszcza "dojna krowa" Puma !!! - może też przez nadmiar nie ściąganego pokarmu dostać zapalenia sutków. A karmić trzeba ją tak samo dobrze jakby było całe stadko bullmisiów. Także zdajam ją kilka razy dziennie do miseczki. Puma przy pierwszym swoim miocie miała tyle pokarmu, że karmiła i swoje maluszki i dokarmiała wszystkie pozostałe maluchy. Jej mózg zakodował wtedy 14 szczeniaczków i mleka produkowała tyle, że nie byłam w stanie jej tego ściągać. Dlatego pozostałe mioty Kimi, Małej i Dżiny po wyssaniu swoich mam miały dodatkowo mały deserek w postaci mleka cioci. Mimo to i tak zdajałam ją raz dziennie po nocy. Także jeśli komuś się wydaje, że jeden maluch to "lajt" - jest w błędzie.
-
[quote name='What May NN']Mamy małą księżniczkę w rodzinie!!![/QUOTE] Oj, MAMY, mamy!!!!!
-
[quote name='ruda megi']Chyba , że ktoś był pierwszy w kolejce albo mała zostanie w hodowli ?[/QUOTE] Myślę, że jest zbyt wcześnie aby podejmować jakiekolwiek wiążące decyzje :glaszcze:. Jedno jest pewne : w związku z zaistniałą sytuacją - poza planowanymi skojarzeniami - w lecie będą także szczeniaczki po Kimi i Pako :cool2:. Dizelek musi chwilkę poczekać w tej sytuacji :niewiem:
-
[quote name='ruda megi']Teraz pewnie się my wszyscy oczekujący pozabijamy w dzikiej walce o pumciowo- pakowe maleństwo.[/QUOTE] Eeeeee... tam.... Megi, przesadzasz :grin:. Kto by chciał taką pyskatą złośnicę ;) :roflt:
-
[CENTER]Jesteśmy już w domu od dawna ale dopiero teraz mam chwilkę czasu aby coś "skrobnąć" na szybko. Puma szybko dochodzi do siebie. Pomoc weta okazała się być niezbędna , gdyż urodziło się jedno maleństwo :niewiem:- dziewczynka (a raczej Herod baba) - o wadze 1,20 kg :shock:!!! Mimo najszczerszych chęci Pumy maleńka uparła się, że u mamy jej dobrze i koniec. Ten charakterek to po tatusiu chyba :lol:. Kiedy już dziewczynka była na świecie to pierwsze co zrobiła to usiadła (!!!) i nas ofukała. Nie obyło się też bez pretensji pod tytułem "gdzie jest mój cyco".:loveu: [B]Ruda[/B] - Ty chyba jakiś Prorok albo Wróżka jesteś : wykrakałaś ! :chaos: [quote name='ruda megi'][B]Jedną dzidzię[/B] po jej lewej stronie [B]widzę[/B] na pewno...[/QUOTE] Za karę o najbliższym oczekiwanym porodzie napiszę Wam dopiero jak już maluchy będą na świecie bo coś słabo kibicujecie moi kochani, bardzo słabo.....hi hi :eviltong: A teraz kilka zrobionych w pośpiechu fotek maleństwa zaraz po przyjściu do domku : [URL=http://img199.imageshack.us/i/yetihr.jpg/][IMG]http://img199.imageshack.us/img199/1233/yetihr.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img171.imageshack.us/i/yeti2e.jpg/][IMG]http://img171.imageshack.us/img171/3373/yeti2e.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img46.imageshack.us/i/yeti3.jpg/][IMG]http://img46.imageshack.us/img46/2470/yeti3.jpg[/IMG][/URL] Więcej napiszę jak już ochłonę, tak z emocji jak i z ilościowego zaskoczenia :placz:.[/CENTER]
-
[quote name='ruda megi']Acha , rozumiem.[/QUOTE] No, no... no sama widzisz - jak ja mogę spokojnie odejść od tego kompa, co? Lecę już, na prawdę. Miotła w dłoń!!!
-
[quote name='ruda megi']Magda pociesz się, na psach się na pewno ani razu nie sparzyłaś. Z ludźmi to faktycznie różnie bywa. A pies jak kogoś kocha to już na zawsze. Co do wrogów to mam nieco inne spostrzeżenia. Jak się komuś powodzi to go lubią choć czasem zazdroszczą i ryją po cichu a jak się przestaje powodzić to wejdą na głowę i wdepczą w ziemię. Pies nigdy nie zrobi człowiekowi takiego świństwa , co najwyżej może być niegrzeczny. No ale nie wszyscy ludzie są wredni. Mam nadzieję , że na tym forum bullmastifiarze są ok.[/QUOTE] Chyba się zdublowałyśmy:):) Oczywiście, że tak. Pytałaś o konkretną kwestię nasienia i tylko tego tyczyła się moja wypowiedź. Przyjaźń z każdym z Was bardzo sobie cenię! Inaczej by mnie tu nie było przecież. Poza tym z przerażeniem zauważam, że jestem od Was wręcz uzależniona. Dlatego lecę wreszcie rodzić, do chorobci!
-
[B]Ruda[/B] hodowca kupujący takie nasienie ma gwarancję, ponieważ zanim nasienie jest pobrane to pies jest sprawdzony w kwestii jego danych osobowych. Przede wszystkim nasienie jest pobierane przez uprawnionego lekarza, który ma obowiązek potwierdzić zgodność tak psa jak i jakości jego nasienia. nasienie jest pobierane przez lekarza a nie przez właściciela psa. W odpowiedni formularz wpisuje się wszystkie szczegóły dotyczące tej operacji, etc. Z tego co rozmawiałam z lekarzami nie jest to takie banalne jakby się mogło wydawać.
-
Komp szalejke?;)
-
[CENTER]Hahaha... kiedy ani ona beze mnie ani ja bez niej nie mogę :loveu:. Oki, kończę, żarty się skończyły moi drodzy ;) - może mi się uda chociaż z pół godzinki jeszcze w ogrodzie coś porobić. A na pociechę wklejam zdjęciam sprzed chwili (Pam pewnie zje dopiero wieczorkiem, jak wczoraj - więc ma tylko dzidzie w brzuszku). Oceńcie sami ile wydaje Wam się, że będzie maluchów. Ja obstawiam 3-6 : [URL="http://img514.imageshack.us/i/puma63dzienciazy.jpg/"][IMG]http://img514.imageshack.us/img514/5805/puma63dzienciazy.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img525.imageshack.us/i/puma63dzienciazy2.jpg/"][IMG]http://img525.imageshack.us/img525/4531/puma63dzienciazy2.jpg[/IMG][/URL][/CENTER]
-
Och [B]Ruda[/B].... żebyś Ty wiedziała ile pięknych słów ja jej mówię. A ta nic. Uparła się i koniec. Najgorzej jak się blondyna uprze ;) - to koniec :) Nie ma zmiłuj :):):) Moim zdaniem ciąża Pumy na pewno nie jest jednopłodowa. A to jest już ważne. Jednak brzuch ma o połowę mniejszy niż poprzednim razem. Mam więc nadzieję, że będą chociaż ze 4 kluseczki. Wydaje mi się, że czuję ze 3???No ale w życiu bywa róznie - mnie się może wydawać a życie ma prawo zrobic mi psikusa :angryy: No i już niemalże "lada chwila" będzie krycie kolejnych dziewczynek :multi:. Także z planowanych 5 kryć na pewno zrealizuję w tym roku 4 wg informacji na stronie. Jedynie z Tango nie wiem czy mi się uda krycie w tym roku. Na pewno nie będę jej kryła przed skończeniem 2 lat więc jeśli dziewczynka dostanie cieczkę w zimie to nie dotrzemy do kawalera. A kawaler ostatecznie będzie pręgowany na pierwszy raz. Nasienie sprowadzone (wreszcie do choroby się udało!!!:diabloti:) póki co na razie musi poczekać, gdyż jest zbyt cenne aby mogło "pójść" na pierwszy raz dla pierworódki. Ale za to mam dla Tandżi boskiego kawalera pręguska. Już była pierwsza wirtualna randka i para bardzo przypadła sobie do gustu. Tymczasem zejdźmy na ziemię..... Jest czwartek, 25 dzień lutego :lol:... Lecę do blondyny PAM trochę ją zdopingować. Papatki!!!!
-
[CENTER]Zobaczcie co dostałam :multi: : aktualne zdjęcia [B]SHE IS THE ONE Nestor Notabilis[/B] - córka Dżiny i Matrixa[/CENTER] [CENTER][URL="http://img200.imageshack.us/i/sheistheoneluty2010.jpg/"][IMG]http://img200.imageshack.us/img200/1083/sheistheoneluty2010.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] [CENTER][URL="http://img194.imageshack.us/i/sheistheoneluty20102.jpg/"][IMG]http://img194.imageshack.us/img194/624/sheistheoneluty20102.jpg[/IMG][/URL][/CENTER]
-
[quote name='Asiaczek'] Na Dogo powinna powstać Galeria o fotografiami glutów. Ja już widziałam tutaj na Dogo sporo takich lejących się glutów...;) Pzdr.[/QUOTE] Z tymi glutami to raczej ciężka sprawa, gdyż bullmastiff prawidłowo ma mieć fafle krótkie, "zwięzłe" i ściśle przylegające do kufy. Toteż automatycznie nie ma prawa się ślinić, gdyż gluty nie mają się gdzie zbierać. Oczywiście wyjątek stanowi łakomstwo i żebractwo przy jedzeniu..... Tutaj to nawet mój ś.p. doberman czy afgan miał glutale do ziemi.
-
Ja też zawsze jestem przy porodach i zawsze odbieram je wyłącznie sama. Od dawna już nie "słucham" książek ani innych mądrych rad, bo każdy organizm rządzi się swoimi prawami a zawsze mnie te dobre rady zawodziły. Przy pierwszych 3 porodach spanikowałam i zawołałam lekarza. I efekt był taki, że suki zakończyły poród i musiały jechać na cesarki. Potem już rodziły same za każdym razem. Ale mimo tylu miotów na koncie zawsze panikuję tak samo, bo zawsze sama muszę wszystkiego doświadczyć aby się nauczyć. A to jest dodatkowo stresujące aniżeli sytuacja, gdy ma się stałą pomoc doświadczonej osoby. No i panikuję zwłaszcza, gdy ciąża zapowiada się na nieliczną jak tym razem. Wczoraj nawet się profilaktycznie wyspałam na zapas a Pamela przez całą noc tylko kopała i się wierciła. I nic. Żarty sobie robi. Chyba ją zaraz zaciągnę przed kompa i pokażę jej ile osób jej kibicuje. Może to ją zawstydzi. Jedno jest pewne - maluchy mają takie samo "ADHD" jak rodzice, bo jak przykładałam w nocy rękę do brzuchola to aż mnie gryzły tak szalały ;) :)
-
Wybitny morderca :cool3: !!!
-
[quote name='ruda megi']Kończ kończ to sprzątanko a my póki co damy Ci parę dni spokoju. Ale będziemy niecierpliwie czekać na wieści.[/QUOTE] Ha! Mało, że skończyłam to jeszcze się zdrzemnęłam ze 3 godzinki :) Taka jestem szybka Lopezica ;)