Jump to content
Dogomania

sota36

Members
  • Posts

    7770
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sota36

  1. Z pamietnika Pana Psa wiesniackie wakacje, cz. 2. [IMG]http://i191.photobucket.com/albums/z31/sota36/DSC00309-1.jpg[/IMG] Musialem te moja tesknote za Zuzia jakos zamordowac ( aaa! Nie tylko tesknote mordowalismy! Jeszcze myszy tez!) Ale przede wszytkim to sie zanudzalem! Za Zuzanka! No zakrecila mnie ta malpa i tyle! Zabojalem sie na amen. [IMG]http://i191.photobucket.com/albums/z31/sota36/DSC00250.jpg[/IMG] I na koniec moj szeksowny tyleczek! [IMG]http://i191.photobucket.com/albums/z31/sota36/DSC00308.jpg[/IMG]
  2. Z pamietnika Pana Psa - totalne wiesniactwo! Wrocilem! Ale jeszczepojade! Nie myslecie sobie, ze to juz koniec wakacjów! Nie! Mam nadzieej,. ze moja Zuzanka tez wkoncu do mnie przyjedzie i powalesamy sie po moich arach. Moja Zuzankatez sie skaleczyla. Ja rozumiee, rozumie w mej kudlatej lepetynce, ze jak ja, to i Ona, ale Zuziu - nie wolno! Po co takie poswiecenie?! A ze jestem daleko i nie moge cie pocieszyc - o masz! Romantycznego Gucia! p.s. dalem na briardy, niech zazdraszczaja! [IMG]http://i191.photobucket.com/albums/z31/sota36/DSC00245.jpg[/IMG] To dla Ciebie te kffffiatki! [IMG]http://i191.photobucket.com/albums/z31/sota36/DSC00246.jpg[/IMG] Wiem tez, ze lapka Ci sie szybko wyleczyla. To super! Ja troche dluzej musialem kulec i lazic w tej obrzydliweej skarpetce, ale teraz to juz ok. Od wtorku moglem szalec! Z butelka! Ale ja nie pijus jakis to po wodzie moralnej, albo mineralnej??/ Tak jakos.. [IMG]http://i191.photobucket.com/albums/z31/sota36/DSC00289.jpg[/IMG] Z badolami - wybralem se taki maciupenki! [IMG]http://i191.photobucket.com/albums/z31/sota36/DSC00305.jpg[/IMG] O! taki malutki! [IMG]http://i191.photobucket.com/albums/z31/sota36/DSC00296.jpg[/IMG]
  3. Czesc Psoniu - tu Ciocia Jola,wiesz, ta od Tonia i zakreconego Gucia. Wrocilam z Julka - jak zwykle mlody ( to Gucio :) ) szalal,mimo skaleczonej lapy - ale to lobuz, jawypatrywalam od Was jakiegos znaku - I BYL!!!Nawet dwa!!!Byly i spadajace gwiazdki i tecza wczoraj. Kochamy Was,nasze cuda!!!!
  4. Meluniu i Dzekusiu - powiem Wam jedno -- macie wspaniala pancie!!! Boze, jak Ona Was kocha!!!!
  5. GUTOLE WROCILI!!! MYSZY KAPUT!!! Mam takowa nadzieje.... Foty beda, a mamy zarabiste - kffffieciste!!!
  6. Zajrzalam tu, to Twego ziemskiego Aniola. I bede zagladac. Po powrocie z wakacji - pozdrawiam Jola z TM.
  7. Dzekus dzis odszedl - Boze - jakiego ja dzis tez mam dola! Pytalas, co dzisiejszy dzien przyniesie. Bol, lzy, tesknote. Znow...
  8. Dzekuniu - Oni na Ciebie , Kochanie, czekaja! Badz tam szczesliwy, Sloneczko! Odszedles sam, byles bardzo dzielny. Dziekuje Ci za to Skarbie! Jeszcze wczoraj byłeś ze mną.... Witałeś mnie co dnia ciepłym sapaniem i mokrym pocałunkiem w policzek, dzieliłes me smutki i radości, kochałeś i byłeś wierny bez granic MÓJ PRZYJACIELU. Dziś już Cię nie ma. Posłanie straszy zimną pustką, nikt już nie bawi sie zabawkami, które leżą w kącie. Nie wita mnie rano pomarszczony pyszczek i oczy pełne miłosci, nie macha krótki ogonek, nie pociesza nikt w chwilach smutku.... Serce me rozdziera się i płacze za Tobą MÓJ PRZYJACIELU. Za Twą ciepłą i radosną istotą, za Twoją bezinteresowną miloscią, za tym, że BYŁEŚ...... Wróć proszę MÓJ PRZYJACIELU, bo żaden człowiek nie może dać tego co Ty mi dałeś.......
  9. Psonieczko- poznalam dzis Twoja Anie :) Och psinko... jak Ona Cie kocha!!! Aniu - dziekuje...
  10. Ona jest! Jest przy Tobie kazdej sekundy Twego zycia - posluchaj... czujesz? Jej zapach? Ona jest!!! W sercu! Stoję przy Twoim łóżku, przyszedłem chociaż zerknąć widziałem jak płakałaś i ciężko Ci było zasnąć zapiszczałem cichutko, gdy ocierałaś łzę z policzka "to ja" nie zostawiłem Cię, jestem tu i czuję się dobrze , byłem przy Tobie, gdy jadłaś śniadanie, gdy nalewałaś herbatę zamyślona sięgałaś dłonią w pustkę, by mnie pogłaskać , byłem przy Tobie, gdy stałaś nad moim grobem i delikatnie go pielęgnowałaś, chciałem Cię zapewnić, że ja tam nie leżę, teraz jest możliwe żebym był stale blisko i mogę Cię zapewnić, że nigdzie nie odszedłem, siedziałaś bardzo cicho i nagle uśmiechnęłaś się jakbyś wiedziała, że tego cichego wieczoru jestem obok Ciebie. Dzień się skończył, uśmiech znikł, ziewasz - dobranoc, zobaczymy się rano, kiedy przyjdzie czas i przekroczysz Tęczowy Most, spotkamy się. Po drugiej stronie pobiegnę do Ciebie co sił w łapach i zawsze będziemy razem. Chciałbym Ci pokazać tyle rzeczy, jest tyle miejsc do zobaczenia, bądź cierpliwa, dokończ swoją podróż, a potem wróć do mnie - do domu..." Kiedys dostalam taki wiersz...
  11. Moniu kiedy byl z nami Atos, jeszcze piekny i mlody, kiedy uratowal mi zycie, obiecalam, ze nie bedzie cierpnial. Maz powiedzial, ze tej obietnicy nie dotrzymam. Nie jestem bohaterka, balam sie, ale to co Toniowi przyrzeklam ( do dzis pamietam ten moment) - wypelnilam. Za cala milosc i oddanie Jego do nas. I tak samo bedzie zmlodym, choc jemu tego jeszcze nie wypowiedzialam, bo nie mam na tyle sil. Moniu - serce podpowie co robic. Zaufaj sercu! Ono wie najlepiej , bo kocha!!!
  12. Moniu - trzymajcie sie!!!!! WALCZCIE , poki nie cierpi.
  13. Toniu - dzis zabieram mlodego i jade do Julka.Nie wiem, kiedy wroce... Mam nadzieje, ze Cioteczki o Tobie nie zapomna i zajrza tu.
  14. sota36

    Niejadek :(

    Moze tu juz ktos gdzies napisal.Mialam problemzniejadkiem! Fakt, dzis tez jak na takiego psa duzego Gucio malo je, ale nie odbijamu sie to na wadze, ktora sie kontroluje. Nie chcial jesc karmy i juz. A zalezalo nam na tym, ze wzgledu na to iz balismy sie przerostu zbyt szybkiego psa, dlatego jadl odpowiednia sucha karme. Ale, kiedy skonczyl 9 miesiecy - nie! I koniec -glodowka i tyle.Wet stwierdzil, zeby przetrzymac psa, zeby karmic na czas, po uplywie ktorego zabiera mu sie miski. Wytrzymalam 4 dni (uzbrojona w mysl mojego weta, ze jeszcze zaden pies sie sam nigdy nie zaglodzil). Z kolei ja stwierdzilam ze nie podoba mi sie ta metoda i juz. No ale czyms psa trzeba karmic? Wspolnie z wetem postanowilismy przejsc na domowe z swietna baza witamini i co? Pies zaczal jascl, przybieral na wadze. Po jakim czasie ( chyba pol roku minelo) zaczelam do domego dosypywac chrupek z karmy coraz wiecej i wiecej. I dzis jest na dosmaczanej karmie. Sprobuj tak.
  15. Witajcie - ledwie co wstalam,szybka kawa i juz u Was jestem.Co slychac - piszcie jak minela noc?
  16. MOniu - jutro wyjezdzam wraz z Gutkiem na wakacje - musze tu do Was zajrzec przed wyjazdem wierzac, ze przeczytam dobre wiesc. Bedziemy o Was myslec, poprosze Atosa, by dalej czuwal nad Wami. Zabiore Was w serduchu!
  17. List od Gucia do Cioci Despera - Ciooociu!!! Ja to tylko tak z tymi fotami... taka sciema! Nie mam wyjscia, oj nie mam.Choc jutro wyjezdzam znow na wakacje i pewno zatesknicie za malym ( hihihi 41. kilogramowym) kudlatym potffforem!
  18. Moniu - szajbus ma racje!! Nie wolno Ci plakac! Nie wolno!Ja nie wiem jak to sie dzieje, ale my jakos przekazujemy energie psom. Pamietam te najgorsze dni z Toniem - wet mowil, ze to ja mam mu dacsile! I tak bylo! Nie wolno Ci plakac - zrob to dal Dzekusia!!!!! Plakac i Ty i my bedziemy pozniej - jak wszystko skonczy sie dobrze - bedziemy plakac ze szczescia.
  19. Z pamietnika psa kontuzjowanego portreciarza, c.2. No i dalej cyk i cyk! Jeny - pogryze!!! Swinksa fota, nie?? O! Tu widac jaki biedny jestem! Tu widac moja kontuzje ( przypatrzcie sie dobrze i ZALUJCIE!!) Ja mam do NIej cierpliwosc, bo Ona nie jest taka zla... Nie! Wiec pyska tak czy siak mi sie smiala!
  20. Z pamietnika psa kontuzjowanego portreciarza:) No tak! Lapa boli, ropieje,a jutro wyjazd! Ja nie wiem, mam nadzieje, ze bedzie ok - bo inaczej to z Mója bede wracac do domu. juz dzwonila do Wujka Tomka ( kocham Cie Wujku, za to co Joli powiedziales!)i pytala co i jak - histeryca!!! A ze jestem z leksza unieruchomiony, to dzis byl Dzien Portreciarza! Caly czs mi w gebe cykala! i po jakie licho? A z tej strony, a to z drugiej! A jak leze, jak gryze! A to jak sie smieje! Luuudzie - wezcie mi Ja!!!
  21. Tak , moze faktycznie jak sciagneloby sie plyn oddychalby latwiej. Pytals Moniu wetka????
  22. Oj nie deneruj mnie!!! Tu NIKT nie napisze Ci o eutanazji! Nikt! Tu kazdy zacheca do walki o psa! Tu znajdziesz wsparcie!Taka jest dogo! Sama sie o tym przekonalam,kiedy 3 lata temu dzielnie mnie wspierano w walce o zycie mojego Staruszka. Wozek - dobry pomysl - sa fajne! A jak sie ktos bedzie smial z psa na wozku - ten kretyn i tyle. [URL]http://www.wozekdlapsa.pl/[/URL] takie znalazlam - poczytaj! I juz nas wiecej nie denerwuj!!!:mad: Bardzo serdecznie pozdrawiam!!!!
  23. Jeeee foty z TOPIKA - "funkie nowka"!!
  24. hurra !!! Moniu - poczekaj leki musza zaczac dzialac!!! Daj mu czas!! Dzekus - Ty nasz kochany łakomczuchu! Tyle serduszek zdjadles i serek!!!! Kocham Was!!!
×
×
  • Create New...