-
Posts
11728 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by betty_labrador
-
Rysunek I Malarstwo- Nauka Krok Po Kroku !!! cz.2
betty_labrador replied to dog_master's topic in Off Topic
wow ekstra! mowie powaznie, od razu robi takie fajne wrazenie ten puppy.:) -
Kora dziekuje, wezme Twoje rady pod uwage :) Chantel fajne, ale mi troche przeszkadzaja te dwie trawy na pierwszym planie. A tak to super :)
-
[quote name='Vectra']Ja lubię psy ze schizami :evil_lol: zasadniczo zasada jest taka , pies ze schizami potrzebuje stawiania twardo na ziemi ... nie nie , nie biciem i krzyczeniem , on potrzebuje normalności , trzeba dobrze stymulować układ nerwowy .... to jest bardzo pasjonujące .. a nie tam klikanie :diabloti:[/QUOTE] Tosca jest bardzo żywiołowa , i tez moznaby powiedziec po co jej klikanie..a jednak sie przydało. Jakie schizy masz na myśli? [quote name='Justa']Co innego chwalić a co innego przemawiać regularnie i opowiadac o cudowności świata :lol:[/QUOTE] no chybaże to tak ująć :D musi fajnie wygladac. ps jak samopoczucie Justa?
-
mnie tez sie lduzie dziwnie przyglądają gdy mowie do Tosci cienkim głosikiem w imie pochwały :D a ktoby sie przejmował...:eviltongue:
-
Czy to w miare spełnia kryteria dobrego zdjęcia? (czytaj: czy podchdozi pod miano "dobre zdjęcie" ;) ) [img]http://img195.imageshack.us/img195/3231/img9215e.jpg[/img]
-
[quote name='Justa']Mam więc nadzieję, ze to właśnie o to wytonowanie się chodzi. Zobaczymy co pokażą badania. Ale powiem Wam, że im więcej się dowiaduję na tych studiach tym w większą paranoję zaczynam popadać :mdleje: Lalka ma humory, a Galina jakieś lęki - pogłębiające się :mdleje: Kiedyś tematem nr. jeden były studzienki, jak się zaparła wszystkimi łapami to się jej ruszyć nie dało dopóki smyczy nie popuściłam. Teraz do repertuaru doszło podejście pod klatkę schodową (nowe płytki), szlaban dla samochodów i osiedlowe ujęcie wody - są taaaaaaakie straaaaaaszne przecież ! Ja się martwię o fizjologię jej, a powinnam chyba bardziej o mózg ![/QUOTE] mam nadzieje ze badania będa ok. Ale wiadomo łatwo mozna popasc w panikę jak sie ciagle slucha o chorobach przeroznych...:/
-
Pierwszy i niepowtarzalny FotoBlog Czarnej Flatki TOSCI :)
betty_labrador replied to betty_labrador's topic in Galeria
[B]Lolek[/B] [img]http://img641.imageshack.us/img641/9056/img9567.jpg[/img] [B]Piegus[/B] [img]http://img195.imageshack.us/img195/3231/img9215e.jpg[/img] [B] Tosia[/B] [img]http://img227.imageshack.us/img227/8408/img9196g.jpg[/img] [img]http://img710.imageshack.us/img710/8173/img9195l.jpg[/img] -
Pierwszy i niepowtarzalny FotoBlog Czarnej Flatki TOSCI :)
betty_labrador replied to betty_labrador's topic in Galeria
kolejne wypociny :) [B]mam nadzieje ze oglądacie :)[/B] [B]króliczek :D[/B] [img]http://img203.imageshack.us/img203/1412/img9456g.jpg[/img] [B]piesek[/B] [img]http://img52.imageshack.us/img52/3118/img9443o.jpg[/img] [B]Ugi[/B] [img]http://img94.imageshack.us/img94/722/img9468j.jpg[/img] Lolek [img]http://img682.imageshack.us/img682/3723/img9556i.jpg[/img] [img]http://img215.imageshack.us/img215/5792/img9571p.jpg[/img] -
[quote name='Rinuś'][I][B]Nie,mam ustawione cały czas na AV albo TV,bym musiała zobaczyć na aparacie który przycisk,bo nie pamiętam nazwy tylko patrzę na miejsce przycisku :p Robie tak zdjęcia bo chcę być przygotowana jak pies zacznie się ruszać,a na manualu to chyba wtedy będą zamazane...[/B][/I][/QUOTE] oj..nieprawda ze beda na manualu zamazane ;) to jest robione na manualu-pelny bieg-i jakos sie nie zamazalo :) [url]http://img10.imageshack.us/img10/2418/img9182m.jpg[/url] Jesli masz dobry aparat-zatrzyma Ci ruch. No i Twa wprawa potrzeba :) warto jeszcze w Rawie zdjecia robic by moc obronic w programie jak zajdzie potrzeba. a TY masz jaki apapart? sory bo nie pamietam zywczajnie.
-
[quote name='Justa'] Beatko - po roku? dwóch? gdzie to takie psy? albo właściciele nie zapewniali im więcej rozwrywki ponad spacer na smyczy wokół bloku. [/QUOTE] mam na mysli np pieski moich sąsiadow-matka i syn. ale juz ich nie ma :/ jako szczaniaki byly radosne, po osiagniecu dwoch lat-zarowno matka , pozniej i syn, staly sie takimi powolnymi psiakami, bez tej energii ktora mialy na poczatku. Fakt -byly psami podworkowymi tylko-bez spacerow. Po drugie mam klientow nielicznych -z psami niewielkiemi tzn niskimi ktore nie sa napewno 7 letnie a sa starsznie spokojne, malo reagujące na otoczenie. Moze taka ich natura? i specyfika.
-
[B]Rinus[/B]- a robisz na Manualu? bo tam łatwo ustawic parametry by zrobic dobre zdjecie np temu labradorowi w takich okolicznosciach.
-
[quote name='Vectra']o widzisz , to mi rozjaśniłaś w mózgu , nie mam psów , tylko kosmitów :diabloti: u mnie 1 na 7 reaguje na kliker :) aczkolwiek , to właśnie tylko pies kuma co to kliker :evil_lol: więc Twoja teoria , że pies to pies , a nie kosmita - jest jak najbardziej prawdziwa :multi:[/QUOTE] :eviltongue: no tak, widzisz- Twoi kosmici sa bezklikowi :mgreen: Justa- wiesz niektore psy "klapaja" psychicznie po roku czy dwoch nawet. Nie śa juz tak zywiołowe jak keidys. Wiec Galina i tak dlugo zahcowala ta żywiołowość. A mysle ze to co opisujesz to poprostu prawo jej wieku. Choc np Tosca dalej zahcowuje sie jak puppis, a 7latek skonczyla 11 kwietnia :) No ale wiadomo najpierw trzeba wykluczyc ze cos -tfu tfu odpukac -z fizjonomią :) i bedzie oki.
-
Pierwszy i niepowtarzalny FotoBlog Czarnej Flatki TOSCI :)
betty_labrador replied to betty_labrador's topic in Galeria
moje próby aparatowe :) zabieram do sklepu, wiec narazie wiecej zdjec bedzie stamtąd :) [img]http://img714.imageshack.us/img714/2616/img9251bp.jpg[/img] smycze w moim sklepie(na drzwiach) :D [img]http://img519.imageshack.us/img519/3962/img9238.jpg[/img] pies mojego klienta :) [img]http://img691.imageshack.us/img691/3803/img9311h.jpg[/img] Tizzolek :) [img]http://img696.imageshack.us/img696/8228/img9416t.jpg[/img] -
Pierwszy i niepowtarzalny FotoBlog Czarnej Flatki TOSCI :)
betty_labrador replied to betty_labrador's topic in Galeria
[quote name='Unbelievable']kolejne 4 lata ćwiczeń na niezżeranie śmieci- pies mi się zestarzeje :evil_lol: oj, wiele razy myślałam, szczególnie teraz ;) na prawdę z wielką chęcią bym spróbowała, ale nie mam kasy żeby wyłożyć na taką obrożę... co do użycia, chyba sama bym się z tym ogarnęła (jak z wszystkim z resztą sama ;) ) ale ceny mnie przerażają. No i szczurzy też musiałby mieć atrapę ;)[/QUOTE] ja widzialam bo rpzegladalam takie obroze na allegro juz od 100zl. z certyfikatem i gwarancja :) sprobuj przejrzec. podobno jeszcze pies musi znac dana komende zeby obroża słuzyła do przywolania do porzadku. Ze masz sie posluchac -nie masz wyjscia w tym momencie ;) [quote name='smallpati']nie wiem ile ma moja cm w kłębie, ale jest wielkościowy jak west, czyli wzrostem nie grzeszy :p U mnie bieganie to tylko "opcja za czymś", Moli nie biega tak sobie, dla niej to żadna rozrywka, jak ją puszczam w lesie czy w polach to staje na przeciwko mnie i się gapi, jak ruszę to idzie obok mnie, dopiero jak czymś rzucę to biega :evil_lol: inaczej mowy nie ma o bieganiu. Dlatego też samo bieganie jest dla niej ciekawsze niż nudne chodzenie koło nogi i patrzenie się na mnie :evil_lol:[/QUOTE] hehe to fajnie masz :D uzyj obrozy zeby odgonic ja od nogi :evil_lol: [quote name='Bonsai']No dobra, dobra, ale kiedy będą zdjęcia??? :)[/QUOTE] odezwała sie ta co daje mase nowych zdjec na swoim FB :D :loveu: jak kolokwium? -
Pierwszy i niepowtarzalny FotoBlog Czarnej Flatki TOSCI :)
betty_labrador replied to betty_labrador's topic in Galeria
[quote name='smallpati']a widzisz, ja nei mam czasu na obcinanie a ty na zdjęcia :evil_lol: ale czy to oznacza że zaniedbujesz psy? :diabloti: Z dużym psem jest łatwiej to zrobić, ma się lepszą kontrolę, tak mi się wydaje, ja ledwo co widzę Moli. Wiem że trzeba do tego dużo czasu, którego mi niestety brakuje, chociaż Moli szybko łapie (nawet bardzo szybko, wczoraj praktycznie całkowicie opanowała przechodzenie tyłem pomiędzy moimi nogami, a nigdy wcześniej na wstecznym nie chodziła, zajęło jej to 20 min :loveu:) ale mimo wszystko wolę wykorzystać ten mój minimalny czas żeby dziewczynę wybiegać, bo to jej więcej radości sprawia niż chodzenie obok nogi ;)[/QUOTE] no tak, dobra dobra -to poprostu nowa fryzura Moli ^^ i oki. hmm no tak, w sumie nie mialam malego psa do nauki, a chcialabym sprobowac jak to jest. Moge powiedziec jak ja zaczynalam nauke chodzenia przy nodze- początki w statyce tylko. Tosca siadziala przede mną a ja z klikerem i smakami w dloni. wylapywałam kazde nawet sekundowe spojrzenie na mnie, pozniej wydluzalam powoli. Troche nam to zajelo. Drugim etapem bylo nauczenie psa dostawiania sie do nogi -ja akurat metoda na gruszkę. Gdy mialam te dwa etapy za soba połączyłam sadzając ją przy nodze i nagradzajac kazde spojrzenie na mnie. Później zaczęło sie w ruchu-czyli moment od siedzenia po wstawanie-zrobic tak czyli wyklikac by ciagle patrzyla na mnie przy tej czynnosci. nawet mam filmik jak to wygladalo :) [URL]http://www.youtube.com/watch?v=L6g3_kNte4Q[/URL] no i na koniec zostalo chodzenie od kroku zaczynając po dluzsze dystansy kończąc. A doszlifowanie bylo kiedy trafilam na praktyczne zajecia z obedience gdzie zaproponowano mi wsadzanie smakow do buzi :lol: [quote name='zerduszko']Beata - ja bym wolała osobiste spotkanie, bo może ja coś źle robię i tego nei widza, a przecież przez tel. tego nie da się zauważyć. O milion razy łatwiej. Moje suki dzieli tylko 10 cm, a z tą wyższą w zasadzie nie mam problemu, a Twoja sunia chyba jeszcze mniejsza od mojej. Moja woli chodzi sprawnie przy nodze niż biegać bez celu, chyba że za czymś :diabloti:[/QUOTE] to moze pani Boczula zna kogos dobrego w Twojej okolicy? :) -
swietne Eria ujecie :D czy one sie zjadaja czy amorki im w głowie? :>
-
Pierwszy i niepowtarzalny FotoBlog Czarnej Flatki TOSCI :)
betty_labrador replied to betty_labrador's topic in Galeria
[quote name='zerduszko']Pamiętasz gdzie ja mieszkam?? To musi być w miarę blisko :)[/QUOTE] tak, oczywiscie mialam to na uwadze :> ale mialam na mysli przedstawienie problemu korespondencyjnie lub telefonicznie. -
Pierwszy i niepowtarzalny FotoBlog Czarnej Flatki TOSCI :)
betty_labrador replied to betty_labrador's topic in Galeria
[quote name='zerduszko']Myślę, że potrzeba by więcej ćwiczeń w kontrolowanych warunkach. A weź takie stwórz: wytłumacz kurom żeby nie uciekały ;) Myślałam o oduczeniu pogoni za zwierzyna (bo rowery, ludzi mamy wypracowanych) i tym śmieciojadztwie. Ale.... Lizka odpada, bo ona umiera z leku jak ja na nią krzywo spojrzę :shake: swoje już przeszła (jak wczoraj ją wzięłam na ręce żeby umyć mordę, to jej tak serduszko biło... no koszmar). Starczy "fe" niezbyt miłym tonem i ona zostawi co tam je. U niej to jest do wypracowania jeśli chodzi o żarcie, gorzej z kupami, bo w celach ćwiczebnych nie zrobię i nie wyniosę w upatrzone miejsce :evil_lol: Co do Klucha się waham... wątpię czy ona zareaguje a delikatny impuls, boję się ze w pewnym momencie to będzie już znęcanie się nad nią. Obawiam się, ze z jej charakterem, może się odbić to niekorzystnie na innych zachowaniach. No i obowiązkowo musiałby nosić atrapę do końca życia, bo to szczwany lis. Poza tym wypadałoby udać się w tym celu do fachowca, a ja nikogo zaufanego nie znam. Ale po ostatnich akcjach, to zaczynam się coraz bardziej skłaniać. Ona sobie w końcu zrobi krzywdę... 999 razy minie kury, a ten jeden poleci i bach pod samochód :shake: Nie wiem co lepsze, rażony pies czy martwy. Pozostaje jeszcze opcja smyczy non stop, ale co to za życie.[/QUOTE] no tak,,ja w sumie po tym jak napisala posta pomyslam o tym co Ty napisalas ze Lizka sie boi Twojej pary z uszu. Hmmm chyba trzeba jednak dostosowac metode do psa. Ale jaka do jakiego :lol: podobno Agnieszka Boczula jest dobra i potrafi dobrac metode do psa. Moze do niej sie zgłoś z problemem? Znam ludzi kilku ktorzy brali u niej lekcje szkoleniowe w konkretnych problemach i działało. -
Pierwszy i niepowtarzalny FotoBlog Czarnej Flatki TOSCI :)
betty_labrador replied to betty_labrador's topic in Galeria
[quote name='zerduszko']2 dni temu Sadie próbowała zabić kurę... najlepiej wszystkie ;) i zaczynam w to wszystko wątpić.. a Liz dobiła sprawę tą koopą wczorajszą :/ Jak Ci się uda oduczyć, daj znać :)[/QUOTE] o kurcze..to nieźle :/ daj spokoj. Instynkty sa chyba za silne. a czy myslalas kiedys o OE? tylko do celu oduczenia zbierania pokarmu? bo nie mowie tu o pelnym szkoleniu- co uwazam za bezsens-uczyc podstaw przywolania za pomoca tylko obrozy.(co widzialam raz na filmiku-dziwnie to wygaldalo ale mniejsza z tym). Podobno OE z tego co wyczytalam to nieprzyjemne spięcie skóry -ale nie jest to rażenie prądem ze pies sie wije z bólu tylko lekka reprymenda . A przed zapodaniem "prądu" wydaje sie sygnal ostrzegawczy wibracją . Podobno pies szybko kojarzy i reaguje często na sam dzwięk ostrzegawczy wiedzac o karze ktora moze nadejsc jak nie poslucha. No i mozna do tego przed sygnalem ostrzegawczym dodac komende zeby zwierzak skojarzyl. Ja troche filmikow poogladalam i poczytalam instrukcji. hmm co o takim rozwiązaniu myslisz Kamila? i Martyna? -
Pierwszy i niepowtarzalny FotoBlog Czarnej Flatki TOSCI :)
betty_labrador replied to betty_labrador's topic in Galeria
[quote name='Unbelievable']czyli jak sobie pies coś znajdzie to mam udawać że nie widzę? bo od niedawna szczurzy nietykający kup też szaleje :angryy:[/QUOTE] tak...dosłownie. Tzn to moja metoda, zeby nie zapuścic się dalej i nie pójść w karanie psa. Nie chce zeby jadla, ale nie chce karcic zwlaszcza fizycznie. Bo bylo tak ze jak zjadla juz świństwo i zdążyłam ja dopaść- to raz podniesionej ręce trudno bylo przestac. i mimo ze wiedzialam ze nie wolno tak traktowac psa -to bylo silniejsze ode mnie :( wiec poprostu powstrzymywalam sie po takim incydencie zeby do niej nie podejsc za blisko, i przejsc na lagodny ton by chciala podejść. Teraz juz doszlam do tego ze sie nie denerwuje jak cos je, i moge podejsc od razu złapać za obroże bez nerwow i idziemy dalej. NIESETY EMOCJE SĄ SILNIEJSZE... [quote name='zerduszko']Ty mi radzisz, a ja nic nie słucham :( Ależ mi wczoraj nerw puścił :angryy: Z tym, że ja nawet Lizki nie muszę dotykać czy się odzywać żeby się bała, delikates :shake:[/QUOTE] no ja Cie rozumiem- trudno miec nad tym kontrole. A Twoja to w ogole reaguje na samo Twoje zdenerwowanie. Tosca miala mnie w nosie dopoki nie zaczelam do niej biec. Wtedy żarła szybciej i unikala mnie jak ognia dopoki sie nie uspokoilam. Psy naprawde uczą ludzi cierpliwosci i innych przydatnych rzeczy ^^ [quote name='zerduszko']Trzeba zawołać i jak zostawi smroda pochwalić ;) Z tym, że jak zobaczyłam umazany kaganiec w gównie... no to koniec z teorią, para z uszu ;)[/QUOTE] no wlasnie ...trzeba i fajnie by bylo ale teoria zostanie teoria. wiesz ja ostatnio myslalam -w ogole juz wiele razy myslalam -jak nauczyc odmawiania pokarmu na zewnatrz. Bo w domu wiadomo ze dogi zen -Tosca nie ruszy bo wie ze to cwiczenie. Ale jak to przeniesc na dwor? Myslalam ale nie mam ciekawego pomyslu. No moze mi ostatnio cos wpadlo do glowy ale czy to daloby rade? nie wiem. Myślałam o tym by najpeirw nauczyc zostawiania pileczki na komende gdy pies leci do niej, a pozniej to zamienic w smak wlozony w cos co pies nie rozgryzł tego od razu. Albo cos wiekszego jakas szmata nasączona zapachem. Ale co i jak.. ręce mi opadają .. :P [quote name='Unbelievable']taak, tylko mojego psa ciężko odwołać od czegokolwiek :diabloti: jak łapał kości to zabierałam mu "na dobroć", czyli nie podchodziłam, łapałam i wyciągałam z pyska, a czekałam aż sam się przestanie interesować, za smaczek oczywiście, z puszczaniem etc. Z kupami/ zdechłymi żyjątkami jest gorzej, bo są smaczniejsze, i muszę raczej krzyczeć i odciągać, tylko to nie działa na dużą odległość ;) o ile nie można czegoś przenieść to jest ok, ale jak się da- pies nie do złapania- i znowu działanie na dobroć, tylko tego już nie puści...[/QUOTE] no i dobrze robisz ze na wymiane. Rety tylu zachowan psa mozna wyuczyc a na to jeszcze nikt chyba nie znalazł uniweraslnego i skutecznego sposobu :/ [quote name='zerduszko']No to trzeba ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć :diabloti: A na końcu i tak dojdziesz do wniosku, że wyżej d**y nie podskoczysz ;) Pocieszające :angryy:[/QUOTE] nooo bardzo optymistyczne zwieńczenie rozmow :D -
Pierwszy i niepowtarzalny FotoBlog Czarnej Flatki TOSCI :)
betty_labrador replied to betty_labrador's topic in Galeria
[quote name='Bonsai']I trzymałaś żwacze, serduszka i penisy końskie w buzi? :D :evil_lol:[/QUOTE] zebys sie nie zdziwila :P moze serduszek i penisow nie :D ale żwacze, płuca, parówki- owszem :evil_tong: Ola przełam się, przełam się ! :D ps. powodzenia na kolokwium! -
Pierwszy i niepowtarzalny FotoBlog Czarnej Flatki TOSCI :)
betty_labrador replied to betty_labrador's topic in Galeria
[quote name='smallpati']Już przeglądam filmiki tyle że nie miałam czasu nic napisać, ubóstwiam waszą współprace :loveu: Co ja bym dała żeby Moli tak chodziła koło nogi... A gdzie Tizzy?[/QUOTE] czeeesc :) fajnie ze do nas zajrzalas Pati! Tizzy..nie mam zcas robic zdjec narazie-bo znikam rano przybywam do domu pozno w nocy, i kiedy tu czas na fotki. Ale porobie w weekendzik-mam nadzieje ze sobote sie uda :) a co do chdozenia Tosci- wiesz troche zajela nam nauka. Naprawde dlugo nie mogla pojac zeby tak chdozic. Dopiero niedawno zaskoczylo na dobre ze i bez smaka sie nakręca do takiego chdozenia :) Kiedys to trzeba bylo namawiac i pelno smakow. Duzo pomoglo nam wypuszczanie smakow z buzi :) wtedy na dluzej byla sklonna zatrzymac wzrok na mojej twarzy jak wiedziala ze smaczek stamtad wyleci :) (tego nauczyly mnie dziewczyny na zajeciach z obedience ) -
Pierwszy i niepowtarzalny FotoBlog Czarnej Flatki TOSCI :)
betty_labrador replied to betty_labrador's topic in Galeria
[quote name='zerduszko']Nie dołuj mnie, że nie znalazłaś na to sposobu jeszcze :) Podziel się :D Ja ją futruję czym się da, ale nic to nie pomaga... jeszcze Klucha na manowce ciągnie :([/QUOTE] owszem, znalazlam .. nie wściekać się i udawać ze nic nie widze :P po czym ja nagrodzic za to ze jednak do mnie przyszla i sie mnie nie boi jak kiedys gdy dostala w dupsko pare razy ;) :lol: