Jump to content
Dogomania

betty_labrador

Members
  • Posts

    11728
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by betty_labrador

  1. [quote name='Justa']Jeszcze dużo przedemną.. Ale nigdy nie miałam wątpliwości. Jasne, bywają chwile załamania, są chwile 'to nie dla mnie' 'co ja tu robie?' 'nie nadaję się' ale komu nie zdarza się upadać? Mnie I rok bardzo dużo nauczył - pokory i sumienności i tego, że nie zawsze wszystko się udaje. Moja pierwsza tak ogromna porażka w życiu. Nie wiem czy podziwianie jest tu właściwym określeniem - to nie jest nic niezwykłego tak naprawdę, może bardziej wymagającego niż innego typu studia, ale wszystko jest dla ludzi ;) Diagnostyka mykologiczna - ogólnie rzecz biorąc grzybice, grzybki i te sprawy ;)[/QUOTE] uch wyslalas pierwsza :D ja dzis i wczoraj fatalnie..wiec nastroje skacza niespodziewanie.:/
  2. [quote name='smallpati'] ta cześć dla mnie jest niezrozumiała :D[/QUOTE] diagnostyka mykologiczna to rozpoznawanie i leczenie chorob skory -chorób wywołanych grzybami :)
  3. [quote name='smallpati']otóż to, próbować nie zaszkodzi, ale często jest tak że tłumaczy się a efektów nie widać, co z tego że ja trułam że zwierze też odczuwa ból, jak wszyscy mieli mnie w głębokim poważaniu. Bądźmy realistami, nie zawsze się wszystko da zrobić i są rzeczy niemożliwe, spróbuj np. nakłonić mojego ojca żeby nie jadł mięsa, mimo że toleruje mój wegetarianizm to w życiu sam by nie zmienił diety.[/QUOTE] no właśnie.. to wiele wyjaśnia. Najlepiej jak kazdy sie zajmuje soba, uznajac prawo innych do robienia po swojemu. Tylko co jak sie tym robieniem po swojemu krzywdzi innych? i ludzi bliskich /niebliskich i zwierzeta? Nie mogąc wtedy dotrzeć mozna popaść w obojętność czy też wyuczona bezradność. Najgorsza jest odczuwana bezsilność. Dzwonilam do Straży dla Zwierzat, opisalam przypadek suni u mnie na wsi. Obiecali ze podjada za kilka dni. Ciesze sie ze sie zainteresowali.
  4. [quote name='zerduszko']Masz rację osobowość kształtuje rodzina i środowisko. Dlatego zawsze warto powiedzieć kilka słów mniej świadomym. A nóż dotrze ;) Moje całe życie kręci się w okół zwierzaków i poprawy ich losu i to ma dla mnie ogromne znaczenie :p Ale OT :crazyeye: ;)[/QUOTE] jesli dostarczy sie odpowiedniej motywacji do działania, do zmiany wtedy może powoli dotrzeć. Ale ot tak poprostu- szczerze wątpie. Ludzkie nawyki silnie zakorzenione sa trudne do odkrecenia przez kilka rozmow niby mających uświadamiać...
  5. czy suka, ktora jest w zaawansowanej ciąży, siedzi w czyms co sie nazywa kojcem. ma dwie budy po poprzednich psach(z ktorymi ie wiadomo co sie stało nagle), trzeba dodac że budy sa w lichym stanie, poprostu beznadziejne rozlatujace sie deski i niczym nie wylozone. Kojec ma podłoze piaszczyste tylko, około 7x5metrow. Suka sredniej wielkosci ok.do 50cm w kłębie, krotkowłosa, oczy zaropiałe, smutna. nie reaguje jak przechodze z psami. Czy taki przypadek nadaje sie do zgloszenia do straży miejskiej? czy powinni cos z tym zorbic? bo co bedzie ze szczeniakami jak sie urodza w tych paskudnych warunkach? zdjecia chce jutro zrobic, dzis nie wzielam aparatu na spacer.
  6. moze i spora przesiadka bylaby, ale ja lubie takie ryzyko ;) chcialabym sprobowac. Small a Twoj yorko shihtzu to co to jak nie mieszaniec terriera? ;p
  7. [quote name='Dziaga']Już zaczęłam stosować się do tej metody. Zobaczymy co z tego będzie :)[/QUOTE] super. czekamy na relacje ;)
  8. bylo podobne :P hahaha niebieska? chyba zartujesz. ostatnia wiadomosc- zalatwili z innymi ogrodami zoologicznymi pomoc w transporcie zwierzat. jak chca to potrafia. Ale by wsiedli na Kruszewicza gdyby tego nie zrobił.
  9. mysle ze przed tym toporkiemmoganie uciekac a inne moga nie reagowac poniewaz to nie jest naturalny sposob ich zagłady. To nie drapieznik je goni, ale bierze reka ktora karmila. Wiec chyba nie zdaja sobie sprawy z tego co je czeka. Zwlaszcza ze nie przenosi sie ich do rzeźni, tylko na pieniek czyli w środowisku znanym i lubianym.
  10. dzis o 19,30 widzialam na wlasne oczy jak wisła pod mostem W-Z byla zrownana z chodnikiem tym zaraz przy wodzie. a o godzinie 20.30 zalala go całego... Zwierzeta w zoo są zagrozone. Chca usypiać. W razie koniecznosci.:/ Bo o transporcie nie ma mowy bo są zbyt niebezpieczne.(a kurde jak je przywieźli?!!) Poprostu nie chca przyznac ze nie sa na to przygotowani. Ze nie maja też kasy!
  11. [quote name='smallpati']zwierzęta niższego rzędu, hmm.. gołębie też są praktycznie na tym samym poziomie świadomości a jak się jednego zabija to reszta ucieka. Ja bym powiedziała że kuraki sa odporne i szybko się klimatyzują, dlatego tyle przeżyły :)[/QUOTE] nie wiem, ale każdy gatunek wykształcił różne mechanizmy rpzezycia indywidualnie. A w ogle jak mowilas Kuraki nie żyja w naturze stadnie.. więc... sprawa prosta. dzis o 19,30 widzialam na wlasne oczy jak wisła pod mostem W-Z byla zrownana z chodnikiem tym zaraz przy wodzie. a o godzinie 20.30 zalala go całego... Zwierzeta w zoo są zagrozone. Chca usypiać. W razie koniecznosci.:/ Bo o transporcie nie ma mowy bo są zbyt niebezpieczne.(a kurde jak je przywieźli?!!) Poprostu nie chca przyznac ze nie sa na to przygotowani. Ze nie maja też kasy!
  12. [quote name='Eriu']Nie, a to Marta się zgłasza? Ładnie, nic się nie chwaliła! ;) A kiedy są te zawody?[/QUOTE] nie wiem czemu nie powiedziala. chyba 17lipca.
  13. [quote name='smallpati']U nas dziś nie padało do 12, ale znów pada :roll: ale ja postanowiłam się nie przejmować pogodą i jadę na grilla. Grill pod gołym niebem w gumowcach, to jest to ! :diabloti::evil_lol: A żeby było śmiesznie to mam jutro egzamin z filozofii ustny, na którego nic nie umiem, ale też się postanowiłam nie przejmować, bo dla mojego wykładowcy ważny jest dekolt, czyli dla mnie żaden problem :diabloti: Betty ale jakie drapieżniki chcą wyszczekać? wszystkie koty, niedźwiedzie itd.? Nie mogą ich na jakiś czas do klatek załadować i na ciężarówki? Przecież na całym świecie tak robią w wypadku powodzi, więc czemu u nas by nie mogli :roll: no tak Pl. wita was :angryy:[/QUOTE] hehe dobrze robisz :P a dekolt załóż do pępka :p zdasz śpiewająco na 6+ :cool3: tak drapieżniki wszystkie jakie przyjda Ci d o głowy. Ale że w ogole maja taki pomysł. Nie mysla niestety logicznie jak np TY czy ja :shake: wkurza mnie to. I Hipcie musieliby zabic... bo sa niebezpieczne dla ludzi. [quote name='Justa']Byłam dzisiaj w okolicy i woda jest jeszcze daleko od zoo.. może nie zaleje? Spodziewałam się, że będzie wyższy poziom wody w Wiśle jadąc tamtędy dzisiaj. A tak na marginesie przywitam się, bo chyba mnie tu jeszcze nie było ;)[/QUOTE] no to dzieki za dobe wiesci :)
  14. [quote name='smallpati']Powiem szczerze że brak mi wiedzy w tym kierunku ale się dokształcę ;) Ja nie mówię że są totalnie głupie, mówię że są głupiutkie ;) Bo np. kiedy zabija się kurę :roll: to reszta patrzy i czeka czy coś im się dostanie :razz: zamiast uciekać, bo przecież to jest dla nich zagrożenie to nie, tym bardziej taka zabijana kura wydaje z siebie ostrzegawcze dźwięki (taaak nasłuchałam się tego :-() to one jeszcze podchodzą, dla mnie to troszkę świadczy o ich głupocie. Kurczaki w ogóle chyba lubią zagrożenia, bo pchają się wszędzie tam gdzie coś może im się stać czyli np. prosto do ryja Moli :mad: [/QUOTE] ja bym sie upierała ze nie wynika to z głupoty, tylko z braku samoświadomości u zwierząt niższego rzędu. Są mądre na swój kurzy sposób. Bo jakżeby przeżyły tyle lat ewolucyjnych gdyby były głupiutkie? poprostu nie wiedza co sie dzieje w okol nich. to dokształć sie, ciekawe co powiesz na metode lusterka:D tak dwie obroże to jest to ^^ [B]Dorotko[/B]- a tez zglaszasz Beze na zawody Obiedence? ;>
  15. wlasnie stałam sie posiadaczka swietnej informacji o warszawskim zoo... jesli powodz ewentualnie dotrze do praskiego zoo planuja odstrzelic drapieżniki :angryy:
  16. [quote name='Bzikowa']Właścicielka jest niereformowalna jakby ;)[/QUOTE] aha.. jak ja uwielbiam takich ludzi :/
  17. [quote name='Bonsai'][url]http://img16.imageshack.us/img16/4312/img05681c.jpg[/url] fajna Tizzy! ... tak, ja się uczę, mnie tu nie ma.... :eviltong: Widać, że odżyła, ale dla kontrastu wstaw zdjęcie zaraz po adopcji i obecnie w jednym poście. :)[/QUOTE] czesc! o ładnie sie uczysz. wiedzialam ze jestes sumienna ;> dzis rano szukalam ale nie mialam czasu wiec na wieczor :> i wstawie tez w metamorfozach. :) [quote name='Eriu']Jak już będziesz to daj znać :D. Bo na pewno będziesz musiała zrobić wtedy tournee - nie przepuścimy Ci tego z Martą ;). A na kurczaki warto :). Myślę, że nawet osoba doświadczona w klikaniu coś tam z tego wyniesie.[/QUOTE] Jak bede to nie omieszkam :) tak, złapiecie mnie , zabierzecie Tosie( z ktora ćwicze PUŚĆ -cokolwiek masz w pysku , lub masz zamiar do tego podejsc, I musze powiedziec ze dzis znalazla kawal miesa jakis zepsuty pod choinka i Puscila! ja wtedy K/S :multi: wiec mozecie byc z nas dumni :grin:). I z kim bede cwiczyc :placz: Tizzy zaczęłam wczoraj klikac, ale od dzwieku naszego kliekra sie skulila, wiec wzielam zakretke od soku i klikalam w kieszeni podajac biely serek druga ręka. Na koncu już nie zwracała uwagi na ciche klikanie :) beda z niej psy ;) [quote name='marta&argo']Czyżbyś betty zapomniała mi powiedziec ze przyjezdzasz na slask? :angryy:[/QUOTE] ależ skąd,, dlaczego tak uważasz? :loveu: pamietaj najpierw Lipiec w wawie :> ja chce na zawody!
  18. :-o a jakim cudem to sie stało? :-o Trzymam kciuki by było dobrze. i z reką i na teście.
  19. [quote name='zerduszko']Właśnie z tymi ustawieniami mam straszny problem ;) Chyba to olej, nie mogę od siebie za dużo wymagać :p Trzymam Cię za słowo :razz:[/QUOTE] zaraz olejesz. Za szybko sie poddajesz moja droga ;) ja siebie tez...wstepnie^^ dobranoc :) a Tizzy widac ze odżyła?
  20. [quote name='Agathee'][url]http://i803.photobucket.com/albums/yy317/Shelka11/DSC_0038-7.jpg[/url] Wcześniej rozpoznawałam je po kolorze obroży, teraz się poddaje :evil_lol:[/QUOTE] jak dla mnie maja inne glowe. Czy Mona to ta w srodku a Ada z lewej? moze pomylilam imiona. Ale mam na mysli ze mlodsza z lewej a starsza w srodku ;) (chyab ze w ogole cos mi sie pokrecilo :P )
  21. zdjecie z góry :P [img]http://img16.imageshack.us/img16/4312/img05681c.jpg[/img]
  22. [quote name='zerduszko']Beata, jak już przyjedziesz z przecinakiem ;) to moze mała lekcja focenia? Jakaś ciemna jestem ;) Fota Tosi super :) Mam książkę z płytka i tą nawet przeczytałam ;) Moja ciotka miała kiedyś królika reproduktora, strasznie kontaktowe zwierzę - dostał na imię Dyzio. I pewnego razu przyjeżdżamy tam, a ciotka: dziś na obiad Dyzio :-o Nawet moja mama odmówiła jedzenia. Trzeba mieć mega dystans żeby zaprzyjaźniać się ze zwierzęciem, a potem je zjeść.[/QUOTE] o pfff , przestań głupstwa opowiadać ;) każdy potrafi robic zdjecia. Tylkotrzeba znac kilka ustawien i wlala. Ja tylko nie umiem podpowiedz z tej racji ze mam Canona. i nie wiem jak dziala nikon. ale moze i zajrze do rybnika? ;> moze Cie odiwedze :D rety! ja tez nie wiem jak mozna zjesc takie zwierzatko, ktore sie wychowywalo. moja sasiadka opowiedziala mi taka historie.. ze jak byla mlodsza i mieszkala gdzies tam indziej w bloku, to miala królika. Tez kochany, pupilek w domu. Przychodzil na zawolanie. A najbardziej wstrząsnęła mnie końcówka opowiadania.. w tamtych zcasach było jedzenie na akrtki i ciezko było o mięso.. więc zaprosilismy znajomego ktory nie bal sie go zabic...:/ Boże! mi wyszły oczy z orbit! :angry:
  23. i co babcia z nimi zrobiła? ;> fajne takie maleństwa w domku :) nasza Tizzy :) [img]http://img16.imageshack.us/img16/4312/img05681c.jpg[/img] [img]http://img225.imageshack.us/img225/4408/img05361.jpg[/img] [img]http://img202.imageshack.us/img202/5251/img05431.jpg[/img] [img]http://img25.imageshack.us/img25/9110/img05341.jpg[/img]
  24. sorka, przyznam ze nie otwarlam filmikow. Te szpaczki slodkie. Ale ludzie wredni :( ze zastrzelili.. naprawde coraz bardziej wierze w to ze ludzie sa bedznadziejni :( wszystko byz abili bo rpzeszkadza. Tak jak juz słonie przeszkadzaja w Arfyce bo ludzie -kurna- nie maja gdzie mieszkac. Za duzo ich tam tych wspanialych ludzi. Wynocha. Boli mnie takie cos. :/
  25. [quote name='WeronikaM']piękne zdjęcia ;) a'propos kur, to ja ostatnio miałam 2 kurczaki ;)[/QUOTE] i co z nimi? szkolilas?
×
×
  • Create New...