-
Posts
11728 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by betty_labrador
-
[quote name='motyleqq']rano o 9, potem koło 16 i koło 21, czasem coś jej wpadnie koło 18 :)[/QUOTE] aha to faktycznie moze byc problemik z psami. szkoda. ja wczoraj dawalam jesc ok 22.
-
[quote name='motyleqq']oj często ;) nie mamy wprawdzie problemów z podbiegaczami, psami agresywnymi czy coś, ale wydaje mi się, że przy kawałku mięsa to zupełnie co innego :D zresztą sama puszczam swojego psa, pod blokiem mamy sporo kolegów i koleżanek, to się bawią na trawce :) albo ćwiczę z nią aport a o sasiadach to chyba ktoś inny pisał :D[/QUOTE] o ktorej karmisz piesa?
-
[quote name='mrowa23']ja używam dwóch lamp do robót budowalnych rodem z castoramy :] ni jak nei da sie regulowac moca swiatla a mam jeszcze jeden mega wielki problem - pokoj "do zdjec" nie pozwala na za duzo manewrów bo jest zwyczajnie malutki ;) ale mam już wizję jak pokombinowac by zlagodzic swiatlo ;) biała przyciemniałam juz przy obrobce bo na zdjeciu byl czarny nos ;) ja zanim dorobie sie sprzetu studyjnego to troche minie, ale i tak mam radoche z tego co mam bo moge sie tym pobawic;) ja niedawo mialam przykrosci z dzieckiem na portalu "mój pies" - moje zdjecia byly wykorzystane do promowania rzekoamego psa dziecka, przy czym dziecku zwrocilam uwage i nic, potem do redakcji to po ok 2 tyg sciagnieto dopiero zdjecie. mnie to drazni tylko dlatego, ze pod psem byl "opis jego charakteru" i okazało się, że jest cierpiąca i w ogóle... grrr no! ;)[/QUOTE] zaraz-jeszcze raz-nie do końca zrozumiałam o co chodzi z tym zwróceniem uwagi dziecku?
-
[quote name='motyleqq']też chciałam wychodzić na zewnątrz, ale się boję, że mi się psy zlecą :D[/QUOTE] wczesniej mówiłaś cos o sąsiadach :> no a na osiedlu to psy lataja samopas? :>
-
wczoraj wyszłam z Tosca i głową łososia na zewnątrz przed blok, i tam powoli sobie Tosia ta głowe obryzła i zjadła :) co z tego że ludzie sie patrzyli ^^
-
a nie wiem... dzis nakarmilam znow po 24godz bo przeciez nie nakarmie jej o 4 w nocy a glodna juz chodziła i piszczała. Dzis zjadła głowę łososia. A co myslicie o głowie szczupaka i sandacza? Pani mi dała na próbę...ale sama nie wiem?
-
Amber piekny pies! i zdjecie tez fajne. mrowa dla mnie takie sobie ;)
-
[quote name='nykea']Hm, mam ksiazke dr Billinghursta, ale nie przypominam sobie nic o tym. Przejrze w domu i napisze czy rzeczywiscie cos tam jest. Generalnie ciezko mi sie jakos w to wierzy, bo generalnie przeciez chodzi o karmienie jak najbardziej zblizone do naturalnego a przeciez w naturze pies nie bedzie siedzial z zegarkiem. Ja karmie raczej nieregularnie, 2 razy dziennie. Pamietam tylko teraz ze w zasadzie karmienie raz dziennie jest lepsze, bo psi zoladek korzystmnie reaguje na rozciagniecie, wydziela sie wtedy wiecej enzymow trawiennych. Sprawdze dokladnie po poludniu.[/QUOTE] oki dziekuje. W ogole to on teraz prowadzil ten wyklad o żywieniu psów?
-
Nie wiem wlasnie bo ja Tosce od 5 lat regularnie karmie co 24 godz , czasem z malymi przesunieciami. Plus smaki czasem w ciągu dnia na szkoleniu. No i dobrze sie miewała. Hm...
-
[quote name='*Monia*']A z ciekawości zapytam (bo nie wiem czy pisałaś) dlaczego tak rzadko psy karmisz? Moje zawsze dostawały 2 razy odkąd nie są szczeniakami i podejrzewam że gdybym je przestawiła na karmienie raz na dobę to by się Hexa przeprowadziła do sąsiadki :evil_lol: (jej psa dokarmiają i Hexa od jakiegoś czasu chce się przekopać). Młoda w pewnym momencie tak właśnie jadła, nawet rzadziej i miała się świetnie, więc może coś w tym jest... Dzisiaj się biedna przytkała po kurczaku, ale coś tam wystękała :roll:. Jak wracałam z imprezy to mi się zdarzało w dziwnych porach psu jeść dawać, ale specjalnie bym się na pewno nie fatygowała i musiał by te 3 godziny poczekać aż będę wstawać :p Warzywa w oddzielnym posiłku, lepiej nie mieszać. Albo najpierw warzywa (bo chyba szybciej przelatują) a później po kilku godz. mięcho.[/QUOTE] no tak, nie pisalam dlaczego tak zaczełam. Dostałam taka informacje od Sangomy a ona z kolei od tego co utworzyl ta dietę- [B][URL="http://www.barfworld.com/html/dr_billinghurst/meet.shtml"]Dr. [I]Ian Billinghurst[/I][/URL]. [/B] [B]Chodzi o to ze pies jak trawi to nie pracuje mu wątroba, jak strawi po 24godz to przez -3-4 pracuje mu wątroba. [/B]
-
dzięki Aysel . No włąśnie ja karmię co 27-28godz-tzn zaczęłam. i warzywa chcialam jednak oddzielnie., i czy to nie przeszkadza ze wlasnie je dostanie za parę godzin? i chyba mamy podobne pytania Aysel ;) co robicie jak pora karmienia wypada o 4 w nocy? :lol:
-
co o tym myslicie? [quote]wczoraj Tosca na wieczor jadla serce cielęce, za dwie godz dalam jej papke ktora byla swiezo zrobiona, brokula, jablko i marchew. Dzis tzn przed chwila załatwiła sie dosc sporo z zielonym kolorem na koncu-to chyba brokuła...prawda?[/quote] i jak często podajecie swoim psom papki warzywno owocowe?
-
wczoraj Tosca na wieczor jadla serce cielęce, za dwie godz dalam jej papke ktora byla swiezo zrobiona, brokula, jablko i marchew. Dzis tzn przed chwila załatwiła sie dosc sporo z zielonym kolorem na koncu-to chyba brokuła...prawda?
-
Dasti nareszcie szczęśliwy w swoim domku!
betty_labrador replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
pomogę pomoge :) jeszcze może dorzuce coś na bazarek. -
zrobilam dzis mix brokulowo-marchewkowo-jablkowy i psy wcinaly az milo :) jakie jeszcze rosliny zielone proponujecie?
-
co myślicie o tym? [IMG]http://img600.imageshack.us/img600/9001/img4295k.jpg[/IMG]
-
Pierwszy i niepowtarzalny FotoBlog Czarnej Flatki TOSCI :)
betty_labrador replied to betty_labrador's topic in Galeria
[quote name='anetta']:hand: Jak ona uroczo wygląda w trakcie tych sztuczek :lol::loveu: Przy jednym oszukiwała:diabloti: Zdechły pies nie macha ogonem. :evil_lol:[/QUOTE] czesc :) dziekujemy :) w oryginale slychac komende Nie machaj ogonem, ale nie posluchała :P -
no ale faktycznie jak pisze koleżanka Balbina jej pies ma problemy z przetrawieniem kosci- bo dlaczego mialaby to wymyslac. Tylko moze to poprostu jest zwyczajnie źle zaczęty BARF, a nie wina wyewoulowania psa ;) Ale kazdy przekonany do czego innego. Ja niektorych znajomych tez nie przekonam ze surowe lepsze. I trzeba to zaakceptowac. Bo co zrobic? A ktos karmi co 27-28 godz?
-
[quote name='NightQueen'] tak stwierdziłam że wypadałoby zmienić sygnaturę bo troszkę nie na czasie jestem :diabloti:[/QUOTE] po co... za pare miesiecy znow bedziesz na czasie :D moj tata w ubieglym roku nie zdjał światełek bożonarodzeniowych bo mu sie nie chcialo, i jakos rok zleciał :evil_lol:
-
to złapał sie za szyje? OMG :-o
-
w niedziele sa tak zajęte wygrywaniem że zapominaja o głodzie. A zwycięstwo to dla nich najlepsza karma :D
-
[quote name='panbazyl']to ja mam chyba psy marzeń co do jedzenia barfu (bo na suchym rożnie bywało, jak podłe to nie ruszyly wcale) :) Oczywiście wolą te dni z mięsem czy gnaciorami ale bez problemów zjadają papkę lub nawet całościowo coś - ostatnio dostały przypadkowo łupinę po arbuzie i .... zjadły. za to nie lubią dnia postu.[/QUOTE] hehe no masz szczęście :) a kto post lubi? :> Tosca teraz juz drugi dzien , gdzie ma jedzenie co 27-28godz (biedna).
-
[quote name='panbazyl']do 15 -stej myśliwi a po 15-stej kłusownicy.... Kurka wodna - nic tylko dać dubeltówki z nadzieją ze sie sami wykonczą.... ja u siebie po lasach tylko wnyki zbieram bo mi sie psy łapia w takie na sarny.[/QUOTE] nadzieja ze pomylą dzika ze sobą. Rety to u Ciebie wnyki są? :O u nie w Radzyminie na szczescie ich nie ma...(odpukać).
-
[quote name='motyleqq']Etna gardzi podrobami :roll: najpierw zrobiłam jej papkę z wątróbki i jabłka, trochę liznęła i poszła, wiedziałam że tak będzie. dałam jej więc całą taką wątróbkę, nie wiedziała co z tym zrobić :cool3: jak jej pokroiłam na mniejsze kawałki, to zjadła, każdy kawałek przenosząc najpierw na dywan:razz: ale dziś już nie chciała nawet tknąć. może inne podroby zechce...[/QUOTE] ja pamietam dobrze jak Tosca nie chciala jesc ani serc wołowych, ani wątroby... ani płuc. Teraz wszystko wżera bez namysłu. Zrobiłam to tak, że kroiłam jej właśnie podroby na mniejsze kawałki, nawet jej podrzucalam i w formie zabawy połykała, czasem owijałam male kawalki w kawalki np żółtego sera i podrzucałam-łapała i zjadała. Później troche wieksze kawalki az za którymś razem zjadła całość. Tez na początku starałam sie dawać rzadziej podroby, tak raz na tydzien, raz na dwa. powodzenia więc życze :) może sie uda(!)
-
o bosz :roll: nienormalny zwyrodnialec.