Ech, jak to dobrze że jeden i drugi afgan trafił wlaśnie do Ciebie Lisi. Jakim cudem taka afganka mogła trafić wcześniej do takiej sadystki, to ja nie rozumiem... Chyba by ktoś ją samą musiał w podobny sposób potraktować, zeby pomyślała co robi :evil: Chociaż, taką to lepiej po prostu omijać z daleka :(
No ale cieszę się, że Queenie w odpowiednim momencie znalazła nowy kochający dom, podobnie jak teraz Conni.