-
Posts
2593 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Gosia_i_Luka
-
Bolończyki (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Gosia_i_Luka replied to Agnieszka76's topic in Bolończyk
W życiu nie widziałam u psa takiego łupieżu, jaki ma Budrys! :o Na pierwszy rzut oka tego nie widać - on ma baaardzo gęsty podszerstek, jak ON, więc mimo że sierść jest sucha i matowa, to łupiezu nie było widać. Ale zaczęłam go szczotkować i wyszło szydło z worka. Spędziłam 1,5 godziny (!) wyczesując mu lewą stronę szyi (!) - sierści mam całą siatkę foliową. :roll: Do tego podszerstek jest okropnie tłusty, wiadomo - pies nie szczotkowany, to futro się nie wentyluje... Ech, będę miała z nim sporo roboty, żeby zaczął wyglądać jak pies... [size=1]I żeby przestał śmierdzieć[/size]... :roll: On mieszka w domu, jest naprawdę kochany przez żonę mojego dziadka (to właściwie jej pies), ale ona zwyczajnie NIE UMIE o niego zadbać. Nie szczotkuje go, bo krótkowłosy, to po co?? A jednak ma on sierść w typie ONa, która WYMAGA szczotkowania! Uda, pachwiny i kryzę ma w kołtunach z podszerstka, wszystko muszę mu wyczesać... Nie należy to z drugiej strony do przyjemności - tłusta, cuchnąca sierść z łupieżem... sama radość :wink: Do tego je Chappi :roll: Zaraz lecę do zoologicznego po jakąś normalną karmę, zgrzebło (czesałam go szczotką Luki), rękawicę do czesania i suchy szampon... Będziemy reanimować. :wink: -
Bolończyki (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Gosia_i_Luka replied to Agnieszka76's topic in Bolończyk
Ufff, dziadek z żonką wyprawieni do Chorwacji! 8) :lol: Zostałam pod opieką dwóch stróżów - duży czarny i mała biała na razie śpią, zaraz idziemy na siusiu do ogródka. :wink: Fajnie jest mieć ogródek. :wink: Dzisiaj ma tu być 31 stopni!! :o :-? Chyba pójdziemy z Luką nad jeziorko. :lol: Co do pasów - już pisałam, że bezpieczeństwo najważniejsze, choć przyznam szczerze, że teraz nawet nie myślę o szelkach, nie miałabym serca nakładać Luce tego czarnego ustrojstwa przy takim upale! :roll: Ki-wi - no niestety, (wiele razy poruszany był tu temat "zacieków") - jak na razie żadna mądra weterynaryjna ani hodowlana głowa nie wymyśliła skutecznego środka, aby zapobiegać (a nawet leczyć) zbytnie wydzielanie łez... Choć niektóre psy (jak Luka) nie mają z tym problemów (odpukać). Czasami pomaga odpowiednia dieta, czasami świeże powietrze (Pusia :lol: ), ale trudno określić, co pomoże na pewno. :roll: Jestem ponownie, wywaliło mnie z internetu :cry: Luczka już po potrzebach :wink: Bucio nadal śpi. :wink: Jak na razie nie było większych awantur, choć Luka wydzieliła Budrysowi "pole manewru" - przedpokój i kuchnia. 8) Reszta mieszkania należy do niej. :lol: Każda próba przekroczenia przez Budrysa "pola manewru" kończy się bęckami po pysku. :roll: :wink: -
[quote name='avii'][quote]Najlepiej dodawać najwyżej dosłownie szczyptę posiekanej pietruszki, ale nie całą nać .[/quote] Dostaje 1 łyżkę :D drobno posiekanej , podobnie jak koperku raz dziennie do głównego " obiadu" :D często nie sika :P przestała za to jeść trawę :o A z całą nacią lata w pysku jak uda jej się " ukraść " z koszyka :lol: :lol:[/quote] Ach, to źle Cię zrozumiałam :wink: Myślałam, że ona tą nać w całości wcina. :wink: Moja Luka od czasu do czasu też zieleniny do obiadu dostaje - pietruszka, koperek, te sprawy :wink: Ale ona bardzo wybredna nie jest, a już gotowane obiadki ubóstwia :lol: Szamanka - co rozumiesz pod stwierdzeniem: "je wszystko to, co ja"? Czy masz na myśli resztki z obiadu? :o
-
Śliczna panienka! :angel:
-
Bolończyki (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Gosia_i_Luka replied to Agnieszka76's topic in Bolończyk
O rany, Eclairs, podziwiam Cię za opanowanie! Ja zaraz się strasznie denerwuję i wolę nie myśleć, co (głupiego :roll: ) zrobiłabym na Twoim miejscu... Boże, ale idiotyzm, czytałam to dwa razy i po prostu ryczeć się chce. A do właścicieli amstafa pewnie się bała podejść, piz... jedna! :evil: A policja i SM też zawsze dziwnym zbiegiem okoliczności omijają łebków idących z bulami, a czepiają się porządnych ludzi. :evil: Szkoda gadać, już mi ciśnienie skacze. :evil: Zostawiam herabtkę mandarynkową na rozluźnienie i mykam... -
Bolończyki (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Gosia_i_Luka replied to Agnieszka76's topic in Bolończyk
Wprawdzie ja nie Eklerek :wink: ale wpadam na chwilę, bo czytając o tych amantach cieczkowych przypomniał mi się jeden rudzielec. :wink: Otóż... Luka generalnie nie jest podczas cieczki aż tak baaaardzo pachnąca, aby zaraz stada się pod domem ustawiały. Ale pewnego razu wyszłam sama do sklepu, białą zostawiając w domu. Patrzę, a przed klatką siedzi mały, rudy, 100% kundliszcz na krzywych łapkach. Spojrzał na mnie, nosem pociągnął i... zrobił wzorcową "nogę", zawinął łeb na mój piszczel, oczy wlepił mi w twarz i rozdarł japę na całe osiedle piszcząc wniebogłosy! :o 8) :lol: Szedł tak przy mnie do samiuśkiego sklepu, cały czas piszcząc i skamląc! :roll: 8) Myślałam, że się pod ziemię zapadnę, wszyscy się na mnie gapili, bardzo jestem ciekawa, co sobie myśleli. :P Ale z takim psem miałabym I miejsce w obedience - "równaj" miał opanowane do perfekcji! :lol: :lol: :lol: Ale słyszałam czy czytałam gdzieś o makabrycznej sytuacji "cieczkowej". Mała dziewczynka miała w domu sukę z cieczką. Wyszła (sama) bawić się na podwórko i tam dopadł ją wielki pies i zaczął "gwałcić", czując na jej ubraniu zapach suki. :-? Ktoś ją od tego psa jakoś uwolnił, ale i takie historie się zdarzają,... :roll: Mykamy na ostatni spacer, papatki i dobranoc :lol: -
Cebuli nie wolno podawać, nawet w BARFie jest zastrzeżenie - praktycznie wszystkie warzywa OPRÓCZ cebuli. A może spróbuj ugotowaną marchew + np. słodkie jabłko przerobić na papkę razem z mięsem i wątróbką (np. w kuchennym malakserze) - żeby nie dało się wybrać warzyw. Potem stopniowo dodawaj do tej papki inne warzywa. Możesz tą "miksturę" dosmaczyć ziołami (oregano, bazylia) i polać łyżką oliwy z oliwek lub oleju z pestek winogron. ps. z pietruszką trzeba bardzo uważać - jest silnie moczopędna!! Najlepiej dodawać najwyżej dosłownie szczyptę posiekanej pietruszki, ale nie całą nać :roll: .
-
Bolończyki (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Gosia_i_Luka replied to Agnieszka76's topic in Bolończyk
[quote name='Tomek67']WidzęA ja zaspokoiłem swoje kinomaniackie pożądanie i oglądnąłem ARCYDZIEŁO!!! :P O mężczyźnie, który płakał. Oglądał ktoś? :question: Znowu nie? :cry: Ech... Może chociaż Zielona Milę ktoś w weekend zobaczył? Jeżeli nie - polecam oba!. Ten pierwszy bardziej!!! :P[/quote] Na ten pierwszy czekałam 3 dni, no a potem dostałam doła i poszłam spać, bez obejrzenia choćby pierwszej sceny. :wink: :cry: :cry: :cry: "Zieloną Milę" oglądałam 2x, no i mam na dvd - piękny film! Za to obejrzałam sobie wczoraj "Obietnicę" (na dvd) - reż. Sean Penn, rola gł. Nicholson, do tego w epizodach Benicio del Toro i Mickey Rourke, muzyka mój ukochany Hans Zimmer - zapowiadało się świetnie. I rzeczywiście - pierwsza godzina to było COŚ, ale potem jakby wyblakło, choć pomysł ciekawy, ale zrealizowany może za mało mrocznie, zbyt mało tajemnicy i koniec zupełnie nie zaskakujący... Szkoda... OK, ja to taka paskuda jestem - albo zaśmiecam topik innymi zwierzątkami, a teraz filmy, więc zmykam... :wink: :lol: -
Bolończyki (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Gosia_i_Luka replied to Agnieszka76's topic in Bolończyk
Ja tylko na pół sekundki :wink: Po pierwsze - ktoś kiedyś wspominał bobki (bobtaile) - znalazłam właśnie zdjęcie ostrzyżonego 8) - takie mi się najbardziej podobają :wink: [url]http://www.fotocommunity.de/pc/pc/cat/887/display/3375061[/url] Po drugie - u Lukierka wszystko OK, byłyśmy dziś na polku, aportowała patyczki. :wink: :lol: Poza tym przeszła na razie na suchy Pro Plan tuńczykowy, a teraz leży i smęci (wydaje gardłowy odgłos podobny do stękania szeptem :wink: 8) :lol: ) bo chciałaby zjeść swoje wędzone ucho do końca, ale zła Pańcia nie chce leczyć psa z zatwardzenia (przepraszam jedzących :oops: ), więc resztę schowała na jutro. Ale pies myśli, że tym stękaniem coś zdziała, a ja dostaję białej gorączki, bo to wybitnie nieprzyjemny odgłos (jakby pies konał 8) ). Po trzecie - muszę lecieć :wink: ps. witam marnotrawnego Tomka obrażalskiego :evilbat: :lol: -
Maltańczyki (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Gosia_i_Luka replied to Ewelinaa's topic in Maltańczyk
Ale malusia, ślicznusia, pięknusia!! :angel: :angel: :angel: Na "z", powiadasz? :wink: Może: Zołza, Zina (Zeena), Zana, Zika (można czytać "cika"), Zorba, [b]Zara[/b] (chyba najbardziej mi się podoba, no i jest "r" :D ), Zafi, Zizi, Ziggy, Zuzi (tylko nie "suzi" 8) :lol: ) Ale ogólnie "z" jest dość ubogie w naprawdę fajne imiona :cry: No, ale może coś Ci się z tego spodoba :wink: :lol: Malutka jest [b]przeboska[/b]! To kiedy szczęśliwy dzień?? Ile jeszcze musisz na nią czekać i kochać tą szkrabkę na odległość?? -
Bolończyki (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Gosia_i_Luka replied to Agnieszka76's topic in Bolończyk
Witam wieczorową porą. :D Rzeczywiście pustki - co się dzieje?? :o -
O rany - sierść tego pudelka rzeczywiście jest w [b]tragicznym[/b] stanie! Ale w takich przypadkach daje się psu głupiego jasia i strzyże na krótko - nie ma, że "bardzo nie lubi strzyżenia" - przecież takie futro to źródło wszelakich bakterii, brudów, aż strach pomyśleć, w jakim stanie jest skóra! :roll: :-?
-
Bolończyki (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Gosia_i_Luka replied to Agnieszka76's topic in Bolończyk
Rozumiem Cię doskonale, ja brałabym drugiego psa już dzisiaj, gdyby nie mój tata - bo mamę w dwa dni namówiłabym na takiego np. deera, a na whippeta - w dwie minuty :lol: . Poza tym nigdy już chyba nie będę miała tyle wolnego czasu, co na tych studiach (wyłączając sesję :wink: ) - a jestem świadoma, że z każdym miesiącem, z każdym rokiem będzie Luce coraz trudniej zaakceptować nowego domownika... :roll: -
Bolończyki (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Gosia_i_Luka replied to Agnieszka76's topic in Bolończyk
Agnieszka - jeśli planujesz drugiego psa, to bierz go teraz - póki Pusia jest młoda i póki nie "wrosło" w nią przekonanie, że jest [b]jedyna i najważniejsza[/b]! Ja widzę po Luce - u nas druga dorosła suka nie przejdzie, nie ma takiej możliwości. Ewentualnie dorosły, mały pies, ale też nie obyłoby się bez awantur i ostrego ustawiania. Coraz częściej się zastanawiam, czy udałoby mi się pogodzić Lukę ze szczeniakiem (szczególnie dużej czy średniej rasy - deer, belg) i coraz częściej zastanawiam się, czy wogóle jest sens brać do niej drugiego psa, jak już, to może jakiegoś mniejszego i łagodnego - whippet? Bo jednak z suką belga, która zacznie podrastać i kombinować mogłyby być problemy... A na psa-belga nie czuję się na siłach... Tak więc, Aga, zwłaszcza, że Wy rozpieszczacie Pusię (tak jak my Lukę :roll: ), mogą być [b]za jakiś czas [/b]problemy z zaakceptowaniem drugiego psa. -
Bolończyki (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Gosia_i_Luka replied to Agnieszka76's topic in Bolończyk
Mi się zawsze marzył albo kucyk (taki, co by jak pies luzem po ogrodzie mógł biegać), najlepiej walijski kuc górski :lol: strasznie urocze :lol: : [img]http://www.westabbeywelsh.com/images/a/Blodwen_2.jpg[/img] [img]http://ania.kosz.webpark.pl/rasy/kucwalgorski.jpg[/img] albo zimnokrwisty koniszon 8) :lol: Np. taki maciupki shire [img]http://vik.strefa.pl/emoty/ico/chytry.gif[/img] [url]http://www.heavyhorses.pwp.blueyonder.co.uk/heavyhorses/images/1167.jpg[/url] -
O rany, jaka słodka! Musi jej być bardzo, bardzo ciężko! :cry:
-
Bolończyki (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Gosia_i_Luka replied to Agnieszka76's topic in Bolończyk
O jaaa! Tomek, ale żeś nabruździł!! :o 8) -
Bolończyki (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Gosia_i_Luka replied to Agnieszka76's topic in Bolończyk
[quote name='Gośka']to tak jak swobodny chart na polowaniu i bolonek na spacerku z pańcią. Chart na smyczy będzie nieszczęśliwy, ale wygnaj bolonkę samą na podwórko a będzie się czuła zagubiona.[/quote] A chart wygnany na podwórko nie będzie zagubiony? :o Akurat charty to psy wymagające bardzo ścisłego kontaktu z właścicielem, one kochają dom, kanapy, podusie i inne luksusy. Fakt, koniecznie muszą się [b]solidnie[/b] wybiegać, ale wracają do domu i stają się psami rodzinnymi. A na smyczy chodzi wiele chartów i jeszcze nie widziałam, żeby były jakoś szczególnie nieszczęśliwe :roll: Ale wiem, o co Ci chodzi - chociaż ja za przykład podałabym np, kaukaza albo azjatę - to są typowo pierwotne rasy, które najlepiej czują się mając swój teren do pilnowania i odrobinę niezależności. Chociaż koń [b]wg mnie[/b] najpiękniejszy jest właśnie z rozwianą grzywą, galopując przed siebie. Niestety moja wizja konia kłóci się z tym, co widzę w stajniach - jakoś nie mogę się pododzić z tym, że konia zamyka się w stajni i wypuszcza na padok wielkości niewielkiego parkingu. :roll: Może naczytałam się za dużo Monty Robertsa, ale wg mnie aby jeździć na koniu, musi on należeć do mnie - ufać mi i rzeczywiście odczuwać przyjemność z kontaktu ze mną; szukać go. Niech robi to z własnej woli, z własnej chęci. Tak jak z psem - jeśli ktoś obcy prowadzi psa na smyczy, nigdy nie będzie on tak zrelaksowany i szczęśliwy ze spaceru. Nieporozumieniem są dla mnie konie "eksploatowane" przez setki turystów, chodzące całymi dniami w kółko co chwila z innym "jeźdźcem" na grzbiecie... :roll: Mam przed oczami taką scenę z bodajże Animalsa - ta dziewczyna, Eulalia, która pomaga zwierzętom na wsiach, galopuje po wielkim polu na swoim koniu, obok pies - to była autentyczna radość - jej, konia i psa. -
Bolończyki (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Gosia_i_Luka replied to Agnieszka76's topic in Bolończyk
Wiecie, co mnie najbardziej relaksuje? Takie widoki: [url]http://www.fotocommunity.de/pc/pc/cat/1103/display/3348620[/url] Takie konie - bez uprzęży, bez wybiegu, bez jeźdźca - wolne, na wolnej przestrzeni! Jakoś nigdy nie mogłam się przekonać do jazdy konnej :-? Zawsze było to dla mnie jakies takie nienaturalne... :roll: Szczególnie lonża, rotunda - nic przyjemnego... Przynajmniej dla mnie... To tak odbiegając od tematu i innych Tomka świntuszeń. 0X -
Bolończyki (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Gosia_i_Luka replied to Agnieszka76's topic in Bolończyk
[quote name='Alutka']To pisałam ja i wiem, że tak właściciele tej rasy praktykują. Robią to aby ulżyć psu, bo nie udzwignie. taki to ciężar. :cry:[/quote] Hmm... ja na jakiejś zagranicznej stronie czytałam kiedyś, że ani bergamasco, ani komondor wbrew obiegowym opiniom nie wymaga jakiegoś specjalnego suszenia - negowali również pogląd, że dreadziarze mogą utonąć pływając... Tak czytałam, ale może rzeczywiście warto byłoby się doinformować - Karka - masz zadanie bojowe, jak spotkasz tego bergasia - dopytaj proszę o sposób suszenia! 8) :lol: -
Bolończyki (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Gosia_i_Luka replied to Agnieszka76's topic in Bolończyk
Agnieszka, w tym rzecz, że on już kiedyś został postawiony przed faktem dokonanym, no i kocina musiała zostać oddana mamusi :cry: :-? A była słodziutka - dachowiec o umaszczeniu błękitnym z FIOLETOWYMI podusiami łapek! :o :angel: Dlatego marne szanse na urobienie, a do domu kociątka bez jego wiedzy nie przyniosę, bo straszny żal potem się ze zwierzakiem rozstawać... :roll: Ale kiedyś, za parę latek, to i kota i drugiego psa będę mieć, a co! :lol: :lol: :lol: A może nawet i dwa koty! :lol: -
Bolończyki (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Gosia_i_Luka replied to Agnieszka76's topic in Bolończyk
Dziękuję za kciuki. Dostałam czwóreczkę. [img]http://vik.strefa.pl/emoty/ico/icon10.gif[/img] A'propos chciejstwa [img]http://vik.strefa.pl/emoty/ico/icon25.gif[/img]- mi się chce kota! :lol: Cornish albo devon rexa, czyli kota z Kosmosu 0X ! [size=1]A nawet kolega mojego brata ma taką koteczkę w ciąży - będziem urabiać rodzinę - tzn. mamę już dziś urobiłam (powiedziała, że "nie miałaby nic przeciwko" :lol: ), gorzej z tatą :cry: On nie lubi kotów :cry: .[/size] [img]http://www.users.bigpond.com/barsenal1/blueboyc.jpg[/img] [img]http://www.devons.com/images/cornishhead.jpg[/img] [img]http://www.tica.org/breeds/cindee.jpg[/img] Są bombowe, no i przede wszystkim mają super charaktery - miłe, niekonfliktowe, przywiązane do człowieka, przytulaśne... :lol: Ktoś pisał, że bergamasco jak nasiąknie wodą, to musi być na jakimś stelażu suszony :o :o :o To nieprawda! Fakt, nie powinno się ich często kąpać - to pies wiejski, podwórzowy i po prostu nie ma takiej potrzeby. Faktem również jest, że długo schnie, ale bez przesady - żadne stelaże, czy wieszaki nie są do tego potrzebne :wink: -
Bolończyki (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Gosia_i_Luka replied to Agnieszka76's topic in Bolończyk
Też dostałam taką uloteczkę od Karuska :lol: Fajne kosmetyki, ale na razie funduszów niet... :roll: Idę zaraz na ostatni egzamin (ten angol :evil: ) ale niestety bez Luczki, bo zanosi się na deszcz i z plaży nici. :cry: Tak więc mój amulet zostaje w domu, a ja liczę na szczęście, bo wczoraj calusieńki dzień leżałam w łóżku z migreną :cry: :evil: :cry: i niczego się nie nauczyłam... Ale powolutku, pomalutku zbliżamy się do 100%-owych wakacji! :lol: :lol: :lol: ps. od ósmej stukałam w klawiaturę, ale ciągle mnie jakiś KUBEŁEK na gadu zaczepiał! :o :wink: :lol: :lol: :lol: -
Bolończyki (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Gosia_i_Luka replied to Agnieszka76's topic in Bolończyk
No jasne, że miłe. Szczególnie dla suczki, która często nie ma nic do gadania. [img]http://vik.strefa.pl/emoty/ico/chytry.gif[/img] A króliczki to stąd: [url]http://vik.strefa.pl/emoty/[/url] -
Bolończyki (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Gosia_i_Luka replied to Agnieszka76's topic in Bolończyk
Oh maj gosh! Tu libido aż huczy! [img]http://vik.strefa.pl/emoty/ico/hihihi.gif[/img] [img]http://vik.strefa.pl/emoty/ico/jackdirt.gif[/img] [img]http://vik.strefa.pl/emoty/ico/hihihi.gif[/img] W końcu sporo tu hodowców, no nie?? Im tylko rozmnażanie w głowie. :lol: :lol: :lol: