Jump to content
Dogomania

panienkabubu

Members
  • Posts

    8223
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by panienkabubu

  1. Eriaczku, czy miałabyś czas i ochotę pomóc mi wyciąć dwa sznaucerki mini i wkleić na karteczkę świąteczną? Tylko wyciąć i wkleić, bo ja nie umiem, bo zlewają mi się z tłem :( Bardzo proszę :modla:
  2. :megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin: buahahaha
  3. [URL]http://img218.imageshack.us/img218/9977/img9408de0.jpg[/URL] genialny:loveu:
  4. Ja miałam być na francuskim od 15:30,ale nie zdążyłam:( A teraz to już za późno, zeby tam dojeżdżać....
  5. Ale one się pewnie nie ruszają :evil_lol:
  6. Cześć Wam :cool3: Ja dzisiaj myłam auto i też:mdleje::cool3:
  7. [URL]http://www.viamichelin.com/viamichelin/int/dyn/controller/ItiWGPerformPage?ie=utf-8&reinit=1&strStartCityCountry=EUR&strStartAddress=&strStartMerged=sosnowiec&strDestCityCountry=EUR&strDestAddress=&strDestMerged=ostrava&image2.x=0&image2.y=0#startLocid=31NDF6NXkxMGNOVEF1TWpjNE1ERT1jTVRrdU1USTJPUT09&destLocid=31MzhkazEwY05Ea3VPRFF4TWc9PWNNVGd1TWprd016TT0_&step1Locid=&step2Locid=&vh=CAR&distance=km&strVehicle=0&intItineraryType=5&devise=1.0|EUR&isAvoidFrontiers=false&isFavoriseAutoroute=false&isAvoidPeage=false&isAvoidVignette=false&isAvoidLNR=false&carTypeHidden=Citadine&caravaneHidden=false&typeCarbHidden=essence&autoConso=6.8&villeConso=6&routeConso=5.6&carbCost=1.3&dtmDeparture=20/03/2008[/URL] to moja trasa;-)
  8. Ja jadę przez Jastrzębie, nie przez Cieszyn!!
  9. Jestem w trakcie namawiania Marcina:evil_lol: Ale On się boi :evil_lol:
  10. Zdaje to egzamin? :cool3:
  11. Hm tylko jak ja to sprawdzę:evil_lol:, idę do mapy:) Jaki jest konkretny adres miejsca wystawy?
  12. Dzięki, ale ja życzenia bedę składać jutro, karteczkę już mamy, pokazywałam Wam :loveu:
  13. [quote name='infers1995']No to faktycznie cie ziomek wystawił do wiatru! Nie uprzedzaj się z góry do wszystkich szwabów:diabloti:. Zapewniam że z reguły niemcy są mili i uprzejmi, miałem styczność z kilkoma rodzinami niemców którzy wynajmowali u mojej babci w wakacje pokoje. Ci wszyscy ludzie byli ok! Ale ty miałaś pecha i trafiłaś na takiego walniętego osobnika. Fajnie że zmienili sędziego w Ostravie!:loveu:[/QUOTE] Proszę Cię nic nie mów!!! Nie zmienię opinii o nich, bo to kolejny raz!!! A zawsze chciałam mieszkać w Niemczech......
  14. [quote name='jamnicze']Czasami to jedyny sposób aby ją nieco uspokoić, bernardynki może nie są aż tak żywiołowe?:Dog_run:[/quote] Nie wiesz co mówisz :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Kosteczka :loveu:
  15. Będziesz rodzić w święta? :loveu:
  16. I tak i nie... Nie wiem, nie mogę tego jeszcze określić, generalnie to Marcin zna się na autach, bo w tym kierunku się uczy, a że mój tata ucho ma już nie to, do słuchania, czy wszystko pracuje odpowiednio, to poprosił Marcina, żeby jechał z nami.. No i on się zgodził, bo zawsze się godził... Trochę rozmawialiśmy, dużo sobie wyjaśniliśmy, ale na razie jest tak.. hm.. "sztywno".. Ale przygoda świetna co? Taka prawie świąteczna!!!!!!
  17. Ale miałam do nadrabiania :siara: Ale wszystko nadrobiłam :loveu: Piękne fotki nie wiem które cytować:hmmmm::loveu:
  18. [quote name='aleb']Właśnie się dowiedziałam, że w Ostravie będziemy mieć 13 suczek w konkurencji :evil_lol:[/quote] A my w obu klasach jesteśmy same i tylko jest jeszcze jedna suka w pośredniej, razem na dwie moje suki, są trzy suki w rasie, może nawet mamy szansę na BOBa :evil_lol: I sędzia nam się zmienił, na takiego, którego uwielbiam :multi: Żyć nie umierać :multi::multi::multi::multi::multi: Ja prowadzę moje psy u Bojarskiego na Giszowcu, tam cena chyba podobna :loveu:
  19. Gumową rękawicę?:hmmmm:
  20. ale słiczne dwa briardziochy :loveu: A to ten po prawej to nie GUT?????:mdleje:
  21. A ja nadal jestem szczęśliwa po tym jak zobaczyłam plan sędziowania i sędziego :multi::multi: Oby to przełożyło się na wyniki :cool3: Pytanie techniczne - czy ktoś z Was wybiera sie do Ostravy [B]NIE PRZEZ CIESZYN [/B]tylko przez np. Jastrzębie Zdrój? Pytam, bo tą trasą, Ostrava jest tuż za granicą i moje pytanie brzmi [B]czy w tym wypadku należy kupić winietkę???????[/B]
  22. Najpierw zacznijcie coś osiągać, potem się pomyśli :evil_lol: w takim razie jedziesz z nami do Krakowa?
  23. Może na początek warto wspomnieć o tym, że na trasie Sosnowiec-Stuttgart przeżyliśmy chyba z 10 ostrych zamieci śnieżnych, nawet takie sytuacje, że na autostradzie, takiej trzypasmowej, spotkaliśmy się z pokruszonym przymarzniętym lodem i jechać trzeba było max 10km/h!!!!! Były sytuacje kiedy wycieraczki szalały, bo nie nadążały zetrzeć szyby, a było też słonko, jednak śniegu było najwięcej!!! I zmartwię Was, ale w Bolesławcu, już w PL, sypał grad wielkości płytki paznokciowej (ciekawe czy moje auto ucierpiało :hmmmm:), a moje auto, które normalnie jest srebrne, dziś jest białe, od soli, od śniegu (no może przesadzam, bo na pewno już stopniał), ale od syfu, którym była posypywana droga... Trasa byłaby naprawdę super, gdyby nie 10km korek w Bolesławcu, w którym spędziliśmy 3 godziny :roll: Staliśmy jak te ciołki, a co było przyczyną ogromnego korka? Sygnalizacja świetlna :roll: Szkoda gadać.. Ostatnie 350 km jechałam ja, bo tata już był mega zmęczony, czyli "zaliczyłam" szybkościówkę do Wrocławia i potem autostradę do domu. Zawsze lubiłam jeździć tą drogą (przecież i na krycie tam jechałam i do Opola jeżdżę i na wystawy), ale tym razem przesadzili, co po chwila TIRy się wyprzedzały i blokowały wszystko, cztery razy musiałam stawac (NA AUTOSTRADZIE) do zera, bo tworzyły się mega korki.... Mówię Wam, żyć nie umierać... Ale opowiem Wam o celu naszej podróży... Bo ja takiego szoku jeszcze nigdy w życiu nie przeżyłam... Tak więc po kilku telefonach z gościem, który miał nam sprzedać auto (zaznaczam, że był to auto salon, a nie jakiś pierwszy lepszy gosć), po wymienionych telefonach i informacjach na temat samochodu, dowiedziałam się, że auto jest w bardzo dobrym stanie, że wygląda jak nowy, że nie ma żadnych ubytków, jest zadbany i generalnie to wsiadać i jechać. Po obejrzeniu dużej ilości zdjęć nie było żadnych zastrzeżeń by nie jechać. No bo dlaczego nie? Auto ładne, w dobrej cenie... Pojechaliśmy. Przyjeżdżamy na miejsce, auto czeka na nas z informacją "to auto niestety jest już sprzedane". Ale kto mu udzielił takiej informacji? Nie wiem. Więc dzwonię do chłopka do drzwi, a on przez okno podaje mi kluczyki i mówi "jak sobie obejrzycie to zapraszam do biura" :crazyeye:Wiecie co, wiele razy bywałam w salonach samochodowych i to zawsze właściciel samochodu, bądź osoba pracująca w tym salonie prezentowała samochód i wręcz nie było wskazane, żeby to chętny kupiec w ogóle zapalał albo ruszał autem... :crazyeye: A tu taka sytuacja. No, ale co, wziełam kluczyki i obejrzeliśmy. Jak się okazało, auto miało pozdzierany lakier w miejscu, w którym to było najbardziej oczywiste, czyli np. na zderzakach (przy dojeżdżaniu do wysokich krawężników mogło się to stać), urwana bądź niedoklejona do końca listwa na bocznych drzwiach :crazyeye: w ogóle samochód miał całą stronę pomalowaną (mój tata jest na tyle fachowcem w tej sprawie, że da się to wykryć, a i ja widziałam gołym okiem). No więc już cali poddenerwowani, że przejechaliśmy 1000 km (w jedną stronę) na próźno, idziemy tam do niego. Wchodzę do tego biura, jako, że ja byłam jedyną osobą, która potrafi dogadać się po niemiecku i uprzejmie do niego mówię, że przepraszam bardzo, ale zaszło nieporozumienie, ale to auto nei jest w bardzo dobrym stanie, jest całe poobdzierane, nie warte swojej kwoty, że ma dziury w masce na przykład (auto z 2005 roku!!!!), że generalnie to ja uważam, że jest malowane. A on wielki CHAM do mnie, że w takim razie nie musi mi sprzedawać tego samochodu, bo Niemcy są WIELKIE :angryy: A ja, że słucham? To po co rozmawiałam z gościem przez telefon, po co zadawałam mnóstwo pytań, skoro mnie okłamał? To on do mnie, że auto jest w bardzo dobrym stanie i że jak chce nowe, to mam dołożyć ileś tam i kupić nowe w salonie :crazyeye: No więc ja puściłam trochę wodze nerwów i już głośniejszym tonem mówię, że to auto nie jest w takim stanie jak powinno i że nas okłamał!!! Mówię, że silnik tego samochodu nie pracuje w porządku, a on CO??? Ja mówię, że przyjechałam tu autem na olej napędowy, że przejechał 1000km i pracuje cichutko, po takim wysiłku, a ten dopiero zapalony klekocze się jak stary łup!!!!! A on bezczelny wydarł się na mnie biedną że w takim razie to co my od niego chcemy. Zapytałam tatę, a on powiedział, że zwrot pieniędzy za paliwo. Bo moim zdaniem powinien zwrócić!!! Ale nie powiedziałam tego wprost, nic na ten temat nie napomknęłam, tylko zadałam grzecznie pytanie ile kosztuje litr oleju napędowego. A on cham do mnie GÓWNIARO (jak to dobrze, że na kursie uczyli mnie takich słów) to sobie idź na miasto i sprawdź, a teraz proszę wyjść. :crazyeye::crazyeye: A ja SŁUCHAM?!?!?!?!?!, a gość coraz bardziej agresywny JA WAM NIE SPRZEDAM AUTA WYJDZ BO DZOWNIE PO POLICJE :crazyeye::crazyeye: Wiec ja w jeszcze większym szoku mówię SŁUCHAM??? nie skończyłam, nie zamierzam nigdzie wychodzić, chce zwrot pieniędzy za paliwo!!!! A facet do mnie wulgarnie wyzywając mnie od suk i idiotek że mam się wynosić z jego domu i ZACZYNA NAS WYPYCHAĆ :crazyeye::crazyeye: wyrzucił nas z domu!!!!!!! :crazyeye: i groził policją !!!!!!!! Więc jak najszybciej uciekliśmy stamtąd, żeby nie miał możliwości nawet spisania naszych numerów rejestracyjnych i już nas nie było!!!!!!!!!! Wyobrażacie sobie taką sytuację????????? Jedziecie 2000 km po to, żeby zostać zrównanym z błotem i wypchniętym z domu ???????????????? Przepraszam, wiem, że natija mieszka w Niemczech, ale powiem jedno, SZWABY TO SZWABY!!!!!!!! Nigdy w życiu nikt mnie tak nie potraktował, nawet ludzie, z którymi kłóciłam się i wyzywałam od nie powiem jakich!!!!! W rezultacie oczywiście nie zakupiliśmy samochodu, tylko ananasy w puszcze w sklepie :cool3: Matko boska, gdybym wiedziała, że z tego faceta taki kłamca i skurwysyn, no mówi mi prosto w oczy, że auto jest w idealnym stanie, że ma lakier oryginalny, jak za oknem widzę to auto i WIDZĘ, źe nie jest tak jak mówi!!!!!!!!!!!!!! :crazyeye: Po prostu odechciało mi się wszystkiego!!!!!!!! I co wy na to????? Myślicie, że to moja wina???? Bo ja już zgłupiałam!!!!!! Jeszcze miałam zawahania, być może źle go gdzies zrozumiałam, a on o tym mówił, ale jak już tam przyjechaliśmy to on powiedział, że to nie są duże wady to po co o tym mówić!!! Więc nie mógł mi tego powiedzieć przez telefon, skoro tak to skwitował na miejscu!!!!!!!!!!!! Boże nie jesteście w stanie sobie wyobrazić naszej nerwicy!!! I jeszcze te cholerne korki w polsce, na autostradzie, wszędzie!!!!!!!!!!!! :mdleje: Generalnie po całym tym wczorajszym dniu wymiękam, musiałam się w końcu wyspać, chociaż to i tak niemożliwe w jedną noc, zaraz idę auto myć, bo tylko ono biedne ucierpiało z tego wszystkiego..... Szkoda gadać!!!!! W relaksie muszę dzisiaj z psami wyjść, porobię im aktualne zdjęcia... Bo po prostu wymiękam!!!!! A tak w ogóle, to po powrocie mama krzyczy na mnie, że po co na ten internet wchodzę, a weszłam po to by otrzymać najlepszą wiadomość pod słońcem :loveu: Zmienili sędziego w Ostravie i mamy szansę na rozpoczęcie Młodzieżowego Championa Czech z Franią :multi: Jesteśmy same w klasie i same w całej rasie jako młodzież :multi: Fakt- możemy dostać bdb :p ale i tak się cieszę :loveu: I Halszka też przyjęta, też sama w klasie :multi: A ten sędzia uwielbia Halszke!!! I jest 5 psów w rasie, z czego jeden szczeniak, trzy suki i jeden pies w championach. No i generalnie ktoś będzie musiał mi pomóc wystawić jedną z suk w porównaniu :mdleje: Już poinformowałam o tym Marcina, więc chyba trzeba zacząć ćwiczyć.... Ale to była cudowna wiadomość po tej okropnej środzie :multi: Mamy szansę :multi: Nie to co w Katowicach :evil_lol: Uch, się rozpisałam, ale aż mi lżej...........
  24. Cześć Dogopsiółki :multi: Chciałam napisać witajcie w pierwszy dzień wiosny, ale to przecież jutro :hmmmm: To czemu Google podają inaczej? :hmmmm: Nie wiem - najpierw Wam poodpisuję, a potem opowiem.... Bo jest co.... [quote name='alive']Oooo szerokiej drogi życzę!!! Dobrze, że do granicy nie masz bardzo daleko bo jak już się od nas wyjedzie to z górki [/quote] Mieliśmy 2000 w obie strony, więc tak naprawdę z górki było dopiero w Opolu, gdzie wiedziałam, ze jeszcze tylko 100 :evil_lol: [quote name='Matusz']jak miło, że o mnie nie zapomniałaś powodzenia tam u Helmutów [/quote] nigdy nie zapominam:] [quote name='Doginka']już trzymam, cobyś szczęśliwie dotarła na miejsce[/quote] Ano dotarłam i nawet wróciłam :multi: [quote name='jamnicze']I ja trzymam kciuki za udaną podróż. Z piesami jedziesz, czy sama?[/quote] Byłam z tatą i Marcinem, piesy zostały pod opieką mamy, która spisała się doskonale Nawet nie bała się ich wpuścić do Benowicza na działeczkę :evil_lol: [quote name='anetta']Szerokiej drogi [/quote] Oj była trzypasmowa :evil_lol: [quote name='marymek']Szczęśliwej podróży [/quote] dzięki :) [quote name='eria']witamy i czekamy na Wasz powrót ![/quote] Już wróciliśmy! [quote name='aleb']Szczęśliwej podróży Wróć do nas szybciutko[/quote] Jesteśmy :) [quote name='Doginka']Wróć, wróć, bo mam pytanko[/quote] Co to za pytanko? :cool3: [quote name='infers1995']Dawno u was nie byłem! Może trochę jakiś nowych fotek![/quote] [quote name='Junka']Tak tak fotaski Ja dzisiaj żadna fotasek [/quote] Tak, będą fotki dzisiaj, chociaż podobno bardzo zimno :hmmmm: [quote name='Acctiually']Witam Masz cudne benki [/quote] Hej, dziękuję :loveu: [quote name='marymek']A od czego jest telefon? [/quote] I tak za granicą bym nie odebrała :)
  25. Wszystkie szczotki mam podobne, zapomniałam tylko, że moje psy są krótkowłose, taki drobny szczegół:hmmmm:
×
×
  • Create New...