-
Posts
6875 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by asher
-
Fajnie mieliście... A Bugajskiemu cos stało się w nogę :shake: Wracaliśmy ze spaceru i nagle, po przejściu przez trawnik pies mi oszalał, zaczął piszczec, siadać i nerwowo wyrzucac w tył tylną lewą łapę. Byłam pewna, że w coś wdepnąl, albo coś mu się wbiło, coś go skaleczyło, ale nie. Nic tam nie widzę, nie wiem co mu jest, nie wiem dlaczego, jesli go boli, po prostu nie skakał na trzech łapach, a lazł jak pokraka, tak, jakby miał jakiś przykurcz :-( Biedny lata teraz z kąta w kąt, wciąż zarzucając łapą, liże ja sobie nerwowo, piszczy... Najbardziej nerwowo reaguje, jak dotykam go w stopę... Kuźwa, oby to była jakaś drobnostka, a nie na przykład paraliż, czy coś innego na tle neurologicznym :placz: Po południu lecimy do weta, trzymajcie kciuki :-(
-
Hihihi, fajny ten Norasek, kotu gratisowo manicure robi :lol: Ayshe, nas dzis nie będzie. Tak zwane życie osobiste dało o sobie znać :roll: W weekend zajęcia są normlanie?
-
Vectra, nijak nie zamkniesz, szkoda sił. Póki psom gardeł nie bedą podżynac, albo wyrzucac ich z piętra na bruk, to nikogo nie obejdą warunki w jakich psy są trzymane :angryy: Alu, a mnie nic nie muli :niewiem:
- 78403 replies
-
[quote name='Vectra']bez cukru :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:[/quote]Ale ze słodzikiem :eviltong: Sposób wypróbowany, działa :p Ja od pewnego czasu już nie wchodzę na PwP :shake: Przytłacza mnie ilośc bezdomnych psów, przytłacza mnie własna bezsilność... A jeszcze niedawno spotkałam znajomą ze spacerów, która dopuściła suczkę "dla zdrowia", suka niebaweem będzie rodzić. Powiem wam, że o mało się tej babie nie rozbeczałam, jak pomyślałam o tym, że za dziesięć lat dla potomków tej suczki pewnie trzeba będzie wybudowac kolejne schronisko :-( I nawet nie miałam już siły debilce dogryźc, bo co to zmieni? :shake: Mam tylko nadzieję, ze potrzebna będzie na przykład cesarka i że szczyle przemielą babie mieszkanie na trociny. Może jak kupe kasy wyda, to ją rozumu nauczy? :roll: Bo widac wczesniejsze rozmowy ze mną i moje gorące namawianie na sterylizację Kropki nie wydały sie jej przekonujące :shake: Powiem wam, że coraz bardziej staję się zwolenniczką przymusowej kastracji wszystkiego, co niehodowlane. Bo ile jeszcze czasu musi upłynac, ile psich tragedii musi sie rozegrać, zanim Polska przestanie wreszcie być w tej kwestii ciemnogrodem? Kuźwa, ja już jako dziecko w książce (niemieckiej :roll: ) napisanej w latach 70-tych czytałam, że "raz dla zdrowia" to mit i bzdura. Niestety u nas, jak to kiedyś napisała coztego "mity wiecznie żywe, schroniska wiecznie pełne" :-( Sorki Alu za zagadywanie galerii, ot, ulało mi się :shake:
- 78403 replies
-
[quote name='Vectra']Dzieńdobry :loveu: :loveu: :loveu: Asher odchudzasz się :razz: :razz: ale ten duet który proponujesz swojemu organizmowi ci na to nie pozwoli :evil_lol: :evil_lol: za kilka dni żołądek kategorycznie zażąda cukru :diabloti:[/quote]To se gumę orbit pożuję :eviltong: :eviltong: :eviltong:
- 78403 replies
-
[quote][img]http://images3.fotosik.pl/118/209112ea19785966.jpg[/img][/quote] Teleskopowa małżowina :roflt: :roflt: :roflt:
-
[quote name='AlicjaMałoletnia'][B][I]raz facet gonił w lasku dzieci / swoja / a ja się rozdarłam ,, o jezu ...pedofil''[/I][/B]:oops::evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] :roflt: I co? :lol: :lol: :lol: ps. asherowa nie chce pizzy :shake: Asherowa poczyniła postanowienie, że od dziś żywi sie gorzką herbata i fajami :placz:
- 78403 replies
-
Nanami, no niby masz rację z tymi osiągnięciami Ghandiego, ale jak wiadomo z osiągnięciami to czasem różnie bywa, stąd moje pytanie ;) Ale przyjmuję do wiadomości, że Ghandi kudły ma ok :) Swoją droga ładny pies (choć za potężny, jak na mój gust, a przynajmniej na focie tak wygląda, jak niedźwiedź ;) ) i chyba dośc mocno przekazuje swój typ? Wśród jego synów widziałam kilka egzemplarzy, które wyglądały, jak skóra zdarta z tatusia. A jeśli chodzi o maski, to po poprzeglądaniu kilkudziesięciu fotek doszłam do wniosku, że wszystko zalezy od ogólnego wypigmentowania psa. Jednym do pyska jest w mniejszej albo jasniejszej masce, innym bardziej pasuje duża albo ciemna. Więc u mnie jakichś ogólnych upodobań w tym zakresie brak. O, taka mundra jestem ;)
-
Dzisiaj nas raczej nie będzie :placz: :placz: :placz: A jutro pod mostem jest normalne szkolenie, czy ślady? I ta zapalniczka to rozumiem może być zamiast patyczka, a nie zamiast skarpetek? :evil_lol: Fajnie, bo zapalniczek zużytych mam od groma, w przeciwieństwie do patyczków ;) I czy tresser preferuje jakiś szczególny kolor skarpetek, czy też wyjątkowo panuje pełna dowolnośc? :diabloti:
-
Kurde, zgłupiałam. Pogrzebałam w fotkach i jednak u niektórych psów duże ciemne maski wyglądają ok. Na przykład podoba mi sie wykolorowanie [URL="http://www.pedigreedatabase.com/gsd/pedigree/119826.html"]Ghandiego von Arlett[/URL], a on przeciez ma dośc ciemną głowę. No to ja już sama nie wiem :niewiem: Może chodzi o to, że on ogólnie jest dośc ciemny i dlatego jego maska mnie nie razi? Sama nie wiem :silly: Bo na przykład u [URL="http://www.pedigreedatabase.com/gsd/pedigree/126117.html"]tej suczki[/URL] juz mi się maska nie podoba, za dużo tego czarnego :shake: A u [URL="http://www.pedigreedatabase.com/gsd/pedigree/126123.html"]tego psa[/URL] z kolei przegięcie w drugą stronę. Też wygląda jak Myszka Miki :lol: Choć może gdyby nie miał tych ciemnych łuków nad brwiami, nie wyglądałby tak źle? Ale generalnie wolę ciemniejsze. ps. pomijając wykolorowanie, czy Ghandi v. Arlett nie ma sierści okreslanej przez wzorzec jako kosmata, która jest wadą dyskwalifikującą? :-o
-
Ja nie przepadam za przesadnymi czarnuszkami. Maska czarna, owszem, ale na kufie, najwyżej do łuków brwiowych. U czapraków czarne głowy mnie razą, bo wtedy taki pies ma głowe jakby z innej bajki, czarną - podpalaną, a resztę czaprakową ;) Własciwie jedyny czarny łeb, który mi się podoba, jest moim prywatnym słoninowatym łbem ;) Z kolei Bugajski (o ile można go uznac za cos na kształt onka ;) ma zdecydowanie za jasną głowę. Ma troszkę czarnego przy nosie, a potem czarne łuki na mózgowioczaszce (trudne słowo :diabloti: I na dodatek nie wiem, czy poprawnie uzyte,m nad brwiami ma te czarne łuki ;) ). I wygląda, jak Myszka Miki :evil_lol:
-
[quote name='ayshe']asher moze przerabiaj szkolenie szkoleniowe na trawniczkach nie szkoleniowych?[/quote] Przerabiam, przerabiam. Jasne, że nie w takiej skali, powiedzmy codziennie, raz na drugi dzień po kwadransie mniej więcej, na tyle, żeby mu utralic, a nie znudzić. Może to za mało? :hmmmm: No i jak ćwiczymy sami, to oczywiście w różnych miejscach, własnie po to, zeby mu schematów nie utrwalac, że trawniczek A jest do ćwiczęń, w związku z czym na trwniczku B już się nie musi słuchac. Robię tak, bo duuuzo nasłuchałam się o tym, jak to pieski, które są grzeczniutkie na szkoelniu, fatalnie zachowuja się zaraz po zejściu z placu. A i tak sama stanełam przed tym problemem :mad: :angryy: [quote name='ayshe']ja nie mam problemow takich aczkolwiek wymagam doprawdy minimum-nie wolno im biegac do psow,nie wolno im oddalac sie ode mnie dalej niz na 5-8m[no i tak tego nie robia w sumie],nie wolno im wachac ludzi i podchodzic do nich.....:oops: :roll: .maja lazic przy lewej nodze w parach lub trojkach i morda w kubel:oops: :oops: :oops: :roll:[/quote] No kurde, ja też (tyle, że normalnie na spacerach wolę, jak psy ida po moejj prawej, chodniki u nas sa wąskie, więc mniejsze ryzyko, że o kogoś niechcący kagańcem ubrudzą przy wymijaniu). I też dokładnie te same zasady stosuję co ty: zero witania się z kim/czymkolwiek bez mojego pozwolenia. Ale Bugajski widac uznał, że to chyba za wiele :mad: Najgorsze jest to, że jak na niego huknę (a huknąc musze, bo wrzaski lżejszego kalibru ma pod ogonem), to się strasznie wycina :shake: I ludzie patrzą na mnie, jak na sadystkę, a ja tez sie po trosze tak czuję :shake: Chyba mu założę o.e., jak dyskretnie uzyję pilota, to nikt się nie domyśli, że piesek się robi smutny z mojej przyczyny :diabloti: ;) [quote name='ayshe']ale blysku w oku to ja chce tylko jak pracujemy.[/quote] No ja też nie wymagam błysku w oku. Ale chciałabym, żeby jednak wykonywał polecenia bez wyrazu cierpiętnictwa w gałach :evil_lol: A na codzień, kiedy wydam mu jakąś "szkoleniową" komendę, to patrzy na mnie z takim wyrzutem, jakbym mu pół rodziny wymordowała :roll: Może po prostuy mu odpuścic, nie wymagać wykonywania poleceń typu "równaj", czyli stricte szkoelniowych poza szkoleniem (czy to w naszej grupie, czy to uskutecznianym przeze mnie na łączkach okolicznych). Bo boję się, że zupełnie sobie popsuję komendy. Tylko trochę mi nie pasi szkolić psa tylko po to, żeby na szkoelniu, czy na zawodach w miarę dobrze pracował, a na codzień juz nie :shake: [quote name='ayshe']ps.pozdrowka dla sloninki-ja tez tak mam-im starsza tym durniejsza sie robie:)[/quote]No własnie moja mama uznała, że u Sabiny to chyba rodzinne:mad: :evil_lol: Słonina dziękuje za pozdrówka ;) ps. a tak serio, to ja sadzę, ze jej na dekiel bije z powodu braku ruchu. Ale już powoli wracamy do normalnej (czyli i tak w sumie niewielkiej :evil_lol: ) aktywności :multi:
-
A tak w ogóle, to oba moje burki maja jakiś regres:crazyeye: Bugajski na spacerach zrobił się strasznie krnąbrny :mad: Ostatnio pare razy dośc spektakularnie wyłamał (poleciał do psa/suki, choć miał WYRAŹNY zakaz! Albo ogłuchł na przywołanie, całkowita olewka!). Normalnie mam mu ochotę nogi z dupy powyrywać :mad: :angryy: To bydle jest naprawde piekielnie inteligentne i zastanawiam się, czy on sobie nie wydumał, że skoro odwala kawał roboty na szkoleniu, to na codzień już nie musi?! :mad: Bo, że te dwie sytuacje: szkolenie, a zwykły spacer doskonale odróznia, to nie mam wątpliwości. I na pewno nie chodzi tu o miejsce, bo ćwiczymy sobie raz tu, raz tam. A nawet w miejscu, gdzie zazwyczaj ćwiczymy, nie ma szans, żeby Bugajski wykonał na przykład komendę "równaj", jeśli nie jest to faktyczne szkoelnie, a tak po prostu rzucona w trakcie spaceru komenda :roll: Czy ktos z was też to może zaobserwował? Że doskonalenie poszczególnych komend odbija się negatywnie, na takim zwykłym codziennym posłuszeństwie? I nie chodzi mi tylko o to nieszczęsne "równaj", czy o to, że poza szkoleniem wszelkie komendy wykonuje jak ostatnia sierota (choć o to też), ale głownie o to cholerne wyłamywanie, ewidentną krnąbrność. Ma ktos pomysły, jak sobie z tym poradzić? :???: A Słonina z kolei cofneła się chyba do czasów szczenięctwa :evil_lol: Porwała mi z półki i rozdrobniła nić dentystyczną. I urządziła mały potop w pokoju, po tym, jak złapała w zęby i przegryzła stojąca na ziemi plastikową butelkę z napojem (herrrbatką of kors :diabloti: ). Normalnie idzie oszaleć, im toto starsze, tym głupsze :lol: :lol: :lol:
-
Hej wszystkim :hand: Czy w tym tygodniu możemy sie podczepić pod jakieś szkolenie? :cool3: Bugajski zdziczał, jako, ż epancia zdychała, to i nic z nim nie robiła :shake: :placz: Ayshe, w środę nie ma tressurki tradycyjnej, tylko ślady, tak? A gdzie one? Jak zwykle pod mostem? :lol: ps. ayshe, pisałas gdzies o tym, że kąpałas psy w ludzkim szamponie... Zakupiłam dziś mrs Potter's z aloesem i kreatyną do włosów suchych i zniszczonych. Jak myślisz, nada się? :???:
-
Oooo, głowy! :sweetCyb: Nareszcie coś, w czym naprawdę mogę miec jakieś swoje typy (choć oczywiście jeśliby przyszło do dokładnego opisania co jak i dlaczego, to odpadam :evil_lol: ) No więc mój typ. to oczywiście [URL="http://www.pedigreedatabase.com/gsd/pedigree/27.html"]ta główka[/URL] :loveu: :loveu: :loveu: [URL="http://www.pedigreedatabase.com/gsd/pedigree/129394.html"]I ta też[/URL] [URL="http://www.pedigreedatabase.com/gsd/pedigree/712.html"]I ta chyba też. Niestety zdjęcie kiepskie :shake:[/URL] [URL="http://www.pedigreedatabase.com/gsd/pedigree/427157.html"]I ta[/URL] (choć nie do końca, bo na focie widać jakby garbek przy nosie, a garbkom mówimy zdecydowane nie. No, ale może to wina foty?) [URL="http://www.pedigreedatabase.com/gsd/pedigree/103830.html"]I ta też[/URL] [URL="http://www.pedigreedatabase.com/gsd/pedigree/391574.html"]I ta[/URL] Z tego, co zauwazyłam, dośc często głowy w takim typie (o ile można tu mówić o typie?) dośc często mają własnie te nieszczęsne garbki przy nosie, co zresztą widac na powyższych zdjęciach... Więc jakby odjąć te garbki, to takie własnie głowy mi sie baardzo podobają ;)
-
Haniu, ale co miało się jej rozsiac, przeciez nowotwór, który jej wycięli nie był złośliwy? Jakkolwiek głupio to brzmi, trzymam kciuki, żeby to jednak była wątroba :kciuki:
-
W Warszawie też jest pochmurno, mglisto i chłodno. Czyli tak, jak lubię najbardziej :p Mmbbaju, pozdrów ode mnie Chrzanów! :hand:
-
[quote name='aga1215'][B]Asherku[/B] - widziałaś :crazyeye: :evil_lol: :hmmmm: [URL="http://wiadomosci.onet.pl/1366520,11,item.html"]http://wiadomosci.onet.pl/1366520,11,item.html[/URL][/quote] A niech sie wypcha, nawet zaproszenia na kawę bym od tego palanta nie przyjęła, a co dopiero na maturę :evil_lol: Poza tym ja formalnie nie jestem dziennikarką :evil_lol: Haniu, te foty sa własnie z Pola Mokotowskiego. I kretynka Słonina oczywiście miała ochotę ponownie zabawic sie z sikawką :mad: :roll: :angryy:
-
[quote name='paula_z']Asiu linka daj prosze do tego bewetu.[/quote] A proszę bardzo ;) [URL="http://www.bewet.pl/index.html"]http://www.bewet.pl/index.html[/URL]
-
Już mam dawkę witaminy C. Dla pieska o wadze 22 kg to było 300 mg dziennie. Zadziałało super (no, w jego rpzypadku razem z antybiotykami, bo był stan zapalny ;) ).
-
Dziewczyny, nie kupujcie uro-petu, szkoda kasy. Mocz można zakwasić zwykłą witaminą C ;) Tylko dawkę trzeba dobrac. Zaraz sprawdzę ile brał piesek ważący ok. 25 kg i napiszę. Ufff, ciesze się, że Antonio zdrowy jak rydz :multi: [B]Aede[/B], a załatwiłas cos z ta karmą? Bosh My Friends nie jest najlepsza, ja karmię swoje psy Britem Large Breed, 15 kg za 82 zł (w sklepie internetowym Bewet tyle kosztuje, w KrakVecie jest taniej, tylko darmowa przesyłka dopiero od 99 zł). też nie jest jakas super, hiper, ale skład ma jednak lepszy od Bosha...
-
[quote name='Alicjarydzewska']no proszę Aserek wrzuciła fotki;) Mi też przy tej egzotycznej pogodzie foty nie wychodziły:shake:[/quote] Alu, a na dodatek to było wcześnie rano, ok. 8-mej. A zobacz, jakie już ostre słońce :-o [quote name='Ewa-Jo']Sabina i Bugajski [IMG]http://img61.imageshack.us/img61/6725/img1535zg6.jpg[/IMG] Sabina [IMG]http://img61.imageshack.us/img61/1545/img1536ze0.jpg[/IMG] [IMG]http://img61.imageshack.us/img61/5645/img1537jy6.jpg[/IMG][/quote]
-
I ciąg dalszy :cool3: [quote name='Ewa-Jo']pieski tresserka [IMG]http://img61.imageshack.us/img61/9241/img1522wc5.jpg[/IMG] [IMG]http://img61.imageshack.us/img61/964/img1523ll9.jpg[/IMG] Sabina [IMG]http://img61.imageshack.us/img61/6450/img1524df3.jpg[/IMG] Bugajski [IMG]http://img61.imageshack.us/img61/9959/img1525ut5.jpg[/IMG] Sabina i Bugajski [IMG]http://img61.imageshack.us/img61/6695/img1527ww6.jpg[/IMG] [IMG]http://img61.imageshack.us/img61/8312/img1528wm6.jpg[/IMG] Bugajski [IMG]http://img61.imageshack.us/img61/8909/img1529gb6.jpg[/IMG][/quote]
-
Oto moje fotograficzne wypociny. Wybaczcie jakośc, ale za za cholerę nie mogłam dogadać się z aparatem koleżanki :shake: Jakoś dziwnie ostrośc łapał, więc przesuwałam obiektyw i stąd beznadziejne kadry. A jeśli dodać jeszcze mój brak talentu i wprawy, to wyszło, co wyszło :lol: [quote name='Ewa-Jo']No dobra zdjęcia zrobione przez Asher na spotkaniu na Polach rano 28.07.2006r Shado [IMG]http://img55.imageshack.us/img55/7008/img1517su7.jpg[/IMG] Chita [IMG]http://img55.imageshack.us/img55/1668/img1518wl5.jpg[/IMG] Shado i noga tresserka [IMG]http://img55.imageshack.us/img55/7803/img1519ke0.jpg[/IMG] Sabina [IMG]http://img55.imageshack.us/img55/352/img1520rs6.jpg[/IMG] cdn[/quote]
-
[quote name='malawaszka']kompletnie to ze sobą nie współgra :shake:[/quote] Hihihi, też doszłam do tego wniosku :lol: Dziewczyny, nie bywam w burkowej galerii, bo zdjęć nie mam ;) Ale może zaraz cos się znajdzie ;)