Jump to content
Dogomania

malawaszka

Members
  • Posts

    78455
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by malawaszka

  1. A ja tak wcale nie myślę Matt i proszę tu natychmiast wstawić obiecane zdjęcia :evil:
  2. Niom ja też się strasznie cieszę, bo przez tych kilka dni to momentami nie wiedziałam co ze sobą zrobić, bo stoi komp kuzyna, ale nie ma netu i lipa :-? No a jeszcze Wam nie opowiadałam jak Lunka się starała zachowywać grzecznie przy dzieciach. Bo ona nie miała jeszcze kontaktu z maluchami i muszę powiedzieć, że się tego obawiałam bo jedyne dzieci jakie ona zna to dzieciaki na osiedlu na placu zabaw, a one tam krzyczą i piszczą i Lunka czasem szczeka na nie. Na szczęście na wsi unikała tych dzieciaków jak ognia, czasem się of course nie udało uciec i dzieciaki ją dopadły z głaskaniem, bo one tam nie mają piesków dompwych, czyściutkich i pachnącyhc tylko takie podwórzowe psiska. No i ten egzamin zdała Lunka na 4 powiedzmy, bo czasem zaszczekała, ale nie próbowała ugruźć ani nic, tylko jak dzieci piszczały to ona też się odzywała. Bardzo było widać jak pies reaguje na strach - są tam między innymi ( :-? )dwie około 6 letnie dziewczynki i jedna się Luny bała i ze strachem podchodziła ją pogłaskać, a druga 100% pewnie (bo ciocia = czyli ja - powiedziała, że piesek nie ugryzie). Luna na tą co się jej bała szczekała i uciekała od niej, a z tą drugą się bawiła, biegała i merdała do niej "kikutkiem". :lol: Jeden tylko problem był, bo poszczekiwała jak płakało niemowlę - mam nadzieję, że nie będzie tak robić jak ja będę miała swojego dzidziusia kiedyś :wink: :D
  3. Heyka!! Właśnie wróciłam z wioski i nadrabiam zaległości, ufff, strasznie dużo tego wszystkiego do przeczytania :o . Pamiętacie jak pisałam o problemie z oczkiem?? Skończyło się happy endem. Kilka razy przemyłam jej rumoankiem (mimo ostrzeżeń ale to byla sytuacja podbramkowa a mnie zawsze rumianek pomagał na oczy) i po dordze w samochodzie jeszcze jej przemywała, patrzę, a tam w oczku jakaś malutka kropeczka - wzięłam to chusteczką wilgotną i okazało się że była to malusień ka muszka. Po wyjęciu muszki wszystko się uspokoiło i jak ręką odjął :D :fadein: nie sądziłam, że od muszki w oku mogą być takie problemy. No i Luna pierwszy raz jechała tak długo samochodem - 6 godzin(bo zawsze jeździ ze mną tylko w okolicy - godzinkę lub dwie) i była super grzeczniutka - spała sobie albo wyglądała przez okno :lol: 8)
  4. thx Justa za pocieszenie, przemywałam już kilka razy i wiem tyle, że jej nie boli to bo nie ucieka ani nie piszczy, więc nie jest strasznie źle. A na początku trochę spanikowałam bo nigdy mój pies nie miał problemó z oczami a to nie przelewki, zwłaszcza że zaraz wyjeżdżamy na wioskę a tam do veta daleko. Ma apetyt jest wesoła więc spoxik 8) Pozdrawiam Was gorąco sznauceromaniacy i do "zobaczyska" w niedzielkę :D papa A żeby było ciekawiej to ja mam podpuchnięte oczy i czerwone plamki na twarzy bo kupiłam sobie nowy tonik i jestem na niego uczulona :evil: :-? Pięknie będziemy z Lunką wyglądać na powitaniu z rodzinką, u której nie byliśmy pół roku 8)
  5. Jak Wam się piechole rzucają przy obcinaniu grzywy to lepiej nie robić tego samemu lub kupić nożyczki z zaokrąglonymi końcówkami, bo można krzywdę zrobić. Luna na szczęście przy tym akurat stoi spokojnie - chyba kuma czym się to może skończyć. Ja ją stawiam na stole żebym miała dobry dostęp, dobrze rozczesuję grzywę - i po jednycm ciachnięciu po bokach, jedno na środku i po krzyku :wink:
  6. Przemywając to oko zobaczyłam, że jest napuchnięte dość - ale jej nie boli bo nie protestowała przy przemywaniu, więc to mam nadzieję nic poważnego nie jest - może ją coś ugryzło. Jutro jak nie będzie poprawy po rumianku to będę na gwałt szukać veta - w okolicy są jakieś miasteczkawięc coś powinno się znaleźć :-? a jak nie to pojadę nawet do Lublina. Chcialam kupić w aptece całodobowej Sulfacetamidum ale u nas jest na receptę :evil: qr...a tego nie kumam - w niektórych miastach mają takie przepisy a w niektórych inne, to jakaś bzdura jest :evil: Mam nadzieję że będzie dobrze
  7. Tak wiem Justa czytałam już na weterynarii kilka takich tematów, i przemywałam rumiankiem, ale jak namoczyłam jej to oko to widzę że jest dość opuchnięte, szlag by to trafił, że to akurat dzisiaj się stało :(
  8. Czy Wasze sznaucerki miały kiedyś problemy z oczami - tzn z ropiejącymi oczami. Dzisiaj rano zauważyłam, że Luna ma całe jedno oko zaropiałe, a veci pozamykani na dodatek ja zaraz wyjeżdżam i nie będzie nas do niedzieli i nie wiem co robić??????? :(
  9. No właśnie dzisiaj rano zauważyłam, że Lunka ma mocno zaropiałe jedno oczko, a tu ani veta, ani apteki pewnie (jeszcze nei wiem, bo mój chłopak ma zobaczyć całodobowe), bo święto jakieś cholercia - rumianek już się studzi więc zobaczymy co z tym będzie. No i jeszcze jak na złośc dzsiaj wyjeżdżamy na wioskę a tam to pewnie veta nie ma jakby coś się działo :-?
  10. No właśnie Matt - znowu była ściema??????? :evil:
  11. A ja ubieram Lunce kubraczek z polarka jak są takie największe mrozy - więcej niż -10stopni. Bo widzę po niej, że jest jej wtedy zimno, a jak jest w kubraczku to jest bardziej rozluźniona i więcej biega. Poza tym to kubraczek chroni przed przylepianiem się śniegu do kłaczków na brzuchu, bo na łapkach jak się naprzylepiają takie kuleczki to psicę potem trzeba do wanny i chłodną wodą spłukać to bo to ją bardzo ziębi :fadein: A co do grzywki madzior_ka to nie wiem jaka to jest amerykańska czy jakaś inna - ja po prostu Lunce podcinam dość często grzywkę tak, że widać jej oczka - po bokach krócej na skos a na środku zostaje trochę dłuższa (to chyba tak jak PAsavera robi Figusi). Jestem przekonana, że jej to odpowiada bo jak ma krótszą gzrywkę to widzi przynajmniej gdzie jej rzucam patyk, a nie (jak robiła z dłuuugą grzywą) biegnie w inną stronę :wink:
  12. Kora a czy Babcia poradzi sobie z wychowaniem takiego małego diabełka??
  13. Noooooo, nareszcie coś się dzieje znowu w galerii (Koffane dziewczyny :fadein: ), a ja mam zepsuty aparacik i na razie nie będzie żadnych fotek.
  14. No nareszcie są nowe fotki. Bo Matt coś obiecał i się ociąga strasznie
  15. Matt a skąd wiesz o masturbatorze bydła?????? :o Czy on przebywa w masturbatorium??????
  16. No ja miałam kiedyś ogromne chęci, żeby to robić - zakupiłam wszystko co potrzebne, ale że większość pasty lądowała na brodzie Luny niż na zębach no to zrezygnowałam :oops:
  17. ale justa tu właśnie mówimy o ekhem ...całości...ekhem - zasuszonej czy uwędzonej; i to się daje psicom do memlania :-? :shock:
  18. a to już wszystko jedno - bo chyba takiej samej wielkości mają :wink: :roll:
  19. No właśnie Matt - obiecałeś fotki i co??? Lipa, nie doczekałam się, a miały być już rano :nono:
  20. zdaje się że byka :roll:
  21. No Justa rozwiązałaś nasz problem - te kości o których tu debatowałyśmy na poczku to właśnie ze sprasowanej skóry są :multi:
  22. Madzior_ka boskie to ostatnie zdjęcie, straaasznie się uśmiałam :cunao: :thumbs: . świetna ta minka - jak taki dziadziuś brodaty. Czy mogłabyś mi na maila wysłać to zdjęcie w oryginalnym rozmiarze? No i wydaje mi się, że Denisek jeszcze jest trochę okrąglutki, ale jeszcze młodziutki jest przecież i wydorośleje już niedługo pewnie.
  23. :eek: :eek2: :eek3: :shock: fuuuuuuuuj!!!!!!!! Prawdziwe myszy???? uwędzone???????!!!!!!!!!!!! :evil: :-?
  24. Problem z tym, że ona albo się będzie bawić z piechami albo i nie - zależy od nastroju - zwłaszcza nie bawi się z dużymi piechami :-? najzwyczajniej się ich boi :roll: A macie już jakiś termin??
  25. :cunao: :thumbs: a nie było przypadkiem kawioru albo krabów dla zwierząt???
×
×
  • Create New...