to chyba musiałabyś już zacząć - moja siostra przegapiła ten moment i jej kocice straszny stres przeżywają jak są na dwór wynoszone - np jak jadą do nas - to tylko w koszyku, bo jak im założy szelki to wpadają w panikę i się z nich usiłują wyślizgnać, co kończy się zwykle poplątaniem i powsadzaniem łap pod szelki :-? a jak chciałam kiedyś na smyczce po domu poprowadzić, to kocica wyłożya się jak długa i ani rusz :roll: więc zacznij Dymka już teraz przyzwyczajać do szelek i do wychodzenia na dwór, bo potem to będzie dla niego za duży stres - kocice mojej siostry boją się wychodzenia na dwór mimo tego, że na balkon normalnie wychodzą...