Jump to content
Dogomania

malawaszka

Members
  • Posts

    78455
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by malawaszka

  1. [quote name='Saththa']co to ten Fores za 65 zł?:lol: [/QUOTE] foresto obroża na kleszcze :angryy:
  2. Magda - te "moje" były jasniejsze - więcej jasnego miały i tylko trochę ciemnych łat... Pysia ja tez w lesie nie jestem cicho - a to klaszczę, a to wołam psy - lepiej tak i żeby zwierzyna sobie uciekła za wczasu... ale nie śpiewam haha
  3. [quote name='Tekla64']to nie wstawiac zdjecia skory laciatego dzika u ciebie?[/QUOTE] nieee :lol: :modla:
  4. łomamo już kastracja :mdleje: ale ten czas zasuwa :lol: trzymam kciuki!!!! Fajnie, że mi zbierasz kapsułki :lol:
  5. [quote name='WATACHA']Mentor też ma spiłowane wszystkie 4.Słyszałam kiedyś, dawno temu, że tak robią w schroniskach.[/QUOTE] a ja myślę, że to nikt tak psom nie piłuje tylko one same - o kraty jak się chcą wydostać, albo jak gryzą kamienie, tak "spiłowane" zęby mają też psy które się dużo bawią twardymi gumowymi zabawkami/piłkami; Figa ma tak na równo "spiłowane" zęby, Furia też - aż ostre krawędzie
  6. mam nadzieję, ze to tylko pogoda - duchota była i gorąco bardzo przed burzą
  7. Benekkol współczuję :( ale dałeś psiakowi wszystko co się dało
  8. ooo super super!!!!!!
  9. o takie - tylko duze bo ten chyba mały jakiś [IMG]http://www.gs24.pl/apps/pbcsi.dll/bilde?Site=GS&Date=20120714&Category=KAMIEN&ArtNo=120719783&Ref=AR&border=0&MaxW=580[/IMG] [IMG]https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRl2C7an2WWcdaRKyXIhpJ7shEicCCiDIWH07ahSpA_4wBJWG_QIA[/IMG]
  10. [quote name='eliza_sk']Z Kargula i Pawlaka ;) Masz kogoś w Jaworznie może, foto mi [I]trza[/I] ...[/QUOTE] no też pierwsze co pomyślałam to pastowane kabany komuś nawiały ale :lol: nie mam w Jaworznie niestety nikogo... miałam nadzieję, że będę tam miała Sajana, ale nie zadzwoniła pani drugi raz :angryy: [quote name='wilczy zew']tam była PASTOWANA a nie łaciata Monika,ogarnij się i objaśnij te ŁACIATE świnie[/QUOTE] no kurde ale co mam objaśnić? łaciate - różowe w ciemne łaty i jasnego było więcej niż ciemnego - nie były to pręgi, były to łaty wow znalazłam: [QUOTE]Dziki łaciate ujawniają się z podobną częstotliwością praktycznie od zawsze (najstarsze opracowania łowieckie o nich wspominają), nie ma też dowodów na to, że cecha ta powstała na skutek krzyżówki ze świnią. To raczej cecha stale występująca u tego gatunku, a białe świnie domowe powstały właśnie przez dobór osobników u których ta cecha się ujawniała. Kiedyś czytałem opracowanie w którym przedstawiono analizę, że dziki łaciate spotyka się głównie wśród młodszych, a jedynie sporadycznie dorastają do większych rozmiarów. Przyczyn może być dużo - od mniejszej odporności np. na choroby, poprzez zmianę umaszczenia w starszym wieku, czy też (moim zdaniem najbardziej prawdopodobną) selekcję poprzez myśliwych - kiedy jest możliwość wyboru, normalnym jest, że w pierwszej kolejności strzelany będzie osobnik różniący się od innych. Więc łaciate bardziej masowo giną w młodym wieku. Nie powinno także stosować się określenia "świnodzik" bo ono odnosi się do dość często dziś hodowanych krzyżówek dzików i świń (pomijam prawny status tego procederu).[/QUOTE]
  11. jezu ale ja mam dzisiaj emocji... teraz byłam z sajanem na smyczowym spacerze - poszłam z nim do lasu... pokusiło mnie żeby zejść z drogi w takie mniej uczęszczane przecinki... oj jakże szybko się z nich ewakuowałam - spotkaliśmy dwie ŁACIATE dzikie świnie :mdleje: duuużeeeee - to nei były warchlaczki... były dwie sztuki wielkości Sajana gdzieś... co gorsza zobaczyły nas - wydały z siebie dziwny dźwięk i się tak znarowiły czy coś... co robiły dalej to nie wiem bo już mnie tam nie było :evil_lol: skąd w lesie łaciate świnie????? :crazyeye:
  12. Odgrzebuję zapomniany wątek Szona - Naklejka udało się dopaść go maszynką??? :cool3:
  13. Bardzo mi przykro z powodu odejścia Gizuni i Czaczy :( zdrówka dla pozostałych podopiecznych... Tego psa już nie ma w Olkuszu: [B][URL="http://www.flickr.com/photos/iwoniad/8715074989/"][IMG]http://farm8.staticflickr.com/7388/8715074989_af140479a5_z.jpg[/IMG][/URL] Zabrała go Fundacja Dar Serca [/B][URL]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.376938602411630.1073741828.183483551757137&type=1[/URL]
  14. Bea zdrówka dla Ciebie!!!!! i dla Karuska też!
  15. Odbieżka, która mnie kosztowała dużo nerwów - ja się nie nadaję na takie akcje, żeby mi pies znikał z oczu, wizje zaplątanego w lesie w jakieś sidła, albo zastrzelonego, albo z malutką sarenką w pysku... koszmar!
  16. a jak Kocyk?? Ogoliłaś go już?
  17. hahaha jakie wymowne :lol:
  18. haha te biegacze są świetne!!! dzieciaki na nich takie cuda potrafią wyczyniać że głowa mała!
  19. ale co tu instruować - biorę w paluchy i wyjmuję szybkim ruchem - nie wykręcam, nie cuduję - w górę i już - bardzo rzadko się zdarza, że się wtedy urwie - nawet maleńkie wychodzą całe, a jak wyjmowałam mojej mamie i tacie pęsetą i cudowałam to kleszcza urwałam... Sajan chciał mnie dzisiaj wykończyć... na spacerze porannym niedaleko domu, na łące wylazła jakaś opóźniona w rozwoju sarna :shake: ja się o tej porze tam zupełnie nie spodziewałam sarny więc straciłam czujność bo zawsze się rozglądam i go łapię jak widzę sarny na horyzoncie... a tu sarenka myk myk, Sajanek myk myk... wyrwał za nią jak głupi - jakie susy przez rowy sadził, mało łap nie pogubił a Sarna jak to sarna - truchcikiem pędzikiem nie rozwinęła swoich największych prędkości, ja darłam się że jutro chyba już całkiem głosu nie wydobędę z siebie... a ten nic gnojek jeden, no i co najgorsze to pognali do dużego lasu za rzekę... nie wiem jak on tą rzekę przeskoczył. Nawet nie biegłam za nim bo jaki to miałoby sens, wołałam i doszłam do miejsca gdzie straciłam go z oczu i czacha dymi co dalej... no stałam i wołałam, żeby jak się opamięta wiedział w którą stronę wracać... już zaczęłam układać plan szukania, że plakaty, że rowerem... no masakra, gardło boli, głowa mnie rozbolała momentalnie bo takiej ucieczki boję się zawsze bardzo... nawet nie wiem ile czasu minęło, ale coś mi się wydaje że nie minęło nawet 10 minut - ja osiwiałam, zachrypłam, i w ogóle teraz mnie wszystko boli od nerwów... a ten gnojek wyskoczył z lasu uradowany, hyc przez rzeczkę i do mnie dawaj się podlizywać :angryy: ukatrupię normalnie... no i cudowna przebieżka Sajanka kosztowała nas 65 zł:angryy: zostawił w lesie foresto
  20. Poker a to dom czy blok?
×
×
  • Create New...