Ja osobiście znam jednego psa, ktory za zadna suka nie pojdzie jak pan nie pozwoli. To jest wpsaniały ONek. Cudny taki jak nalezy, piękny, nie przkeątowany i doskonale charakterny. Usłuchany nie agresywny, zrównowazony. Porpostu cud pies. I najlepsze jest to ze jak pan kaze wrocic od atrakcyjnej suczki to piesek wraca.
Pies nazywa sie Maks. Zazwyczaj reaguje na to imie i jest przy właścicielu po pierwszej komendzie "Maks do mnie",ale jak sa suczki to pan musi powiedziec 'MAKSYMILIAN do mnie" i to działa ewelacyjnie:lol: