a kochana sasiadka latem kiedy bylo zero powietrza gotowala baaaaardzo namietnie i baaaaaardzo dlugo zupe czy cos :evil: zasmrodzila nas na kilka dni :evilbat: jak moj TZ polecial sprawdzac czy wszystko oki to go opitolila ;)
a dym lecial nam w okna wrrrrrrrrrr
ale pozatym to ideal sasiada ;)