Jump to content
Dogomania

Karolina_i_dogi

Members
  • Posts

    58
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Karolina_i_dogi

  1. [quote name='Drzagodha']Może jakiś bazarek na spłatę długu? [/QUOTE] mogę poszperać w domu - na pewno coś się znajdzie na bazarek. Nie potrafię tego jednak robić i nie uda mi się znaleźć czasu na naukę/prowadzenie bazarku. Czy jeżeli znajdę coś ciekawego, mogę komuś podesłać? I pytanie: jakiego rodzaju "towary" najlepiej słać na takie bazarki? Czy ciuchy/zabawki dla dzieci byłyby ok?
  2. [quote name='Ryniu123']Teraz około 2 tygodni izolacji i będzie biegać jak kiedyś. [/QUOTE] Cieszę się, że zniósł operację dobrze. Boję się tylko czy ten optymizm nie jest zbyt wczesny i zbyt optymistyczny. Tak czy inaczej trzymam kciuki za małego. Uważam jednak, że jeżeli Właściciel nie wyłapie pozostałych zwierząt do zabiegów w najbliższym szasie, pracę Justyny i wszystkich osób zaangażowanych oraz wszystkie pieniądze będzie sobie można wsadziś do szufladki "praca i pieniądze wyrzucone w błoto". Pozostałe psy i suki bardzo szybko się namnożą, mała ilość samców spowoduje większy inbred, jednym słowem wrócimy do punktu wyjścia. Te suki jeśli nie są jeszcze w ciąży, to zaraz będą!! Zabiegi są opłacane przez prywatne osoby w konkretnym celu - ograniczeniu populacji! Sponsorzy mają prawo oczekiwać, że cel na jaki wydają swoje pieniądze zostanie osiągnięty. Zabieg Bohuna mógł być swego rodzaju "nagrodą" dla właściciela za współpracę i poddanie zabiegom ster/kastr wszystkich psów. Bohun zoperowany - nie ma marchewki dla Właściciea. A może na przyszłość podpisywać z takimi właścicielami "porozumienie", że zgadzają się na zabiegi opłacane przez "X" i zobowiązują się współpracować? Jeżeli nie to....
  3. Śledzę wątek od początku i jestem w kontakcie z Justyną. Słuchajcie, jaką diagnozę ma postawioną Bohun? Jaki zabieg ma mieć wykonany? Jakie są szanse, że po zabiegu nie będzie kulał? Co z ewentualną rechabilitacją po zabiegu? Może lepiej gdyby zabieg był wykonany po przeprowadzce do nowego domu? Miałby wtedy lepsze warunki do rekonwalescencji. PS. WSPANIAŁA ROBOTA!!!!
  4. W jakim wieku jest Saba? Co dostaje do jedzenie? Tzn. gotowane czy suche? Ile Ca (wapń) jest w jej jedzeniu?
  5. To i ja się włączę do rozmowy z moją szczotą. Mam sznaucera olbrzyma. Odżywkę PEK używam do łap i przedpiersia - nadaje włosom puszystość, sprawia, że się nie kołtunią, nie plączą i nawet rzepy łatwo wyczesać. Ale niestety zmiękcza sierść. Dlatego tylko łapy. Na ciało w tej chwili mam ring 5 szorstki - może być. CZarny też jest fajny. Wcześniej próbowałam San Bernard, ale pies mi się zrobił miękki jak kaczuszka. Koleżanka od średniaków najbardziej polecała 1All System - cały zestaw do szorskich (szampon, plus coś w sprayu do rozprostowywania włosa i nadawania mu szorstkości i onne których już nie pamiętam) Pozdrawiam Karolina
  6. Hmmmmm....... Takie fotki to można i na ścianę w antyramie sobie powiesić.... Uwielbiam zdjęcia czarno-białe!
  7. próbuję [img]http://www.dogomania.pl/pics/2007/1/22/th_1169448258-5523284.jpg[URL="http://www.dogomania.pl/pics/2007/1/22/1169448258-5523284.jpg"][/URL][/img] HURAAAAAAA!!!!!!!!:multi:
  8. Dzięki. To mój pierwszy sznaucer. Do tej pory miałam dogi niemieckie, raz kundelka i owczarka kaukaskiego. Jeden dog, kundelek i kaukaz były z tzw. odzysku - z ulicy. Możliwość uratowania życia jakiemuś zwierzakowi i znalezienie mu dobrego domu... to są wyznaczniki bycia człowiekiem - istotą wyższą! Gratuluje więc decyzji! A amatorskim okiem patrząc to Kreon to taki prawdziwy sznucer - szorstkowłosy. Moja Haza to przy nim prawie nowofunland. Szkoda tylko, że mu uszka lecą na głowę:( Aparatu niestety nie mam swojego, więc ze zdjęciami będzie u nas kiepsko:placz:
  9. A na kolejny olbrzymkowy przerywniczek zapraszam do galerii: [URL]http://www.dogomania.pl/gallery/210/29/729.html[/URL] [img]th_1169448258-5523284.jpg[/img] Co zrobić z tym zdjęciem by się pokazało? Wiem, że trzeba je zapisac w formacie jpg, ale jak? Hmm, przepraszam jestem osiołkiem komputerowym Pozdrawiam Ps. pierwsze zdjęcie Kreona wygląda jak sprzed wojny... Się chłopak trzyma..;0
  10. Witaj Ja tu bywam odkąd ma moją olbrzymkę, ale generalnie forum jest zdominowane przez miniatury. Z olbrzymami tutaj cieniutko, a przynajmniej mało się odzywają... Szkoda... Ogólnie jakoś mało tych psów... U mnie w mieście (Gorzów Wlkp) są zarejestrowane 2 olbrzymy pieprz sól, 1- moja suczka czarna i jeden niezarejestrowany piesek czarny z Nergala. Mało...:placz:
  11. Witaj Z wenflonem u nas jest podobnie. Prawie każdy psiak do zabiegu (bez względu na to co ma mieć robione ) dostaje wenflon. Jest to swego rodzaju zabezpieczenie. Jeżeli coś pójdzie nie tak, wystapią jakieś komplikacje - mamy już gotowe dojście do żyły i nie traci się czasu na wkłucie. Poza tym prawie zawsze psy dostają kroplówki w trakcie zabiegu - narkoza obniża ciśnienie krwi. Co się stało z Twoim psem nie jesteśmy w stanie tutaj stwierdzić. Jedyne informacje jakie mogłabyś uzyskać powinny pochodzić z sekcji zwłok. Choć po kilki dniach, obraz może nie być do końca czytelny. W takich sytuacjach zwykle nie myśli się o sekcji zwłok. Przytula się swojego zwierzaka i udaje w ustronne miejsce by się z nim pożegnać. Miałam kiedyś przykrą sytuację z moim psem po zabiegu. Był to młody pies - 5lat. Sama zapisałam go na zabieg kastracji. 2 dni po zabiegu już nie żył. Po zabiegu spadła przewiązka z naczynia krwionośnego. Pies się po prostu skrwawił. Było to ponad 10lat temu. Przeżyłam to ciężko. Wiedziałam co się stało, ponieważ od razu po śmierci psa, zapakowałam go w autko i zawiozłąm do weta. Razem ustaliliśmy, że trzeba zrobić sekcję by znależć przyczynę. Nie pamiętam kto to zaproponował: ja czy wet. Po sekcji wet potrafił mi powiedzieć, że spadła przewiązka, że byc może zbyt słabo ją założył. Przeprosił mnie. Czasem się tak może zdarzyć. U ludzi również. Jako wet też jestem za badaniami sekcyjnymi kiedy trudno określić przyczynę zgonu. Nie zawsze jednak i takie badanie daje nam wyniki. Przykro mi bardzo z powodu Twojego psiaka. Nikt z nas się już nie dowie co się wydarzyło... Pozdrawiam serdecznie Karolina
  12. Takie gdybanie o przyczynie śmierci bez poznania szczegółów jest jak wróżenie z kart..., ale... mi również nasunął się skręt żołądka. A przyczyna mogła być bardzo prosta: znieczulonego psa podczas/po zabiegu (np. w momencie niesienia go do domu) przewrócono na drugi bok przez grzbiet . Kilkanaście lat temu mój pies pies właśnie miał skręt po prostym zabiegy "na oczy". Przy zabiegu całym byłam i widziałam co lekarze robią. Po zabiegu wzięliśmy Irysa w kocyk i ponieśliśmy do auta, a potem do domu. Po ok 1-2 h zauważyłam, że z psem dzieje się coś niedobrego: puchnie mu brzuch. Spowrotem do lecznicy, na stół operacyjny. Wszystko skończyło się dobrze. Pies wyzdrowiał. Tyle że po zabiegu "na oczy" miał i ranę na brzuchu. Zwykły pech. Jeśli opisujesz powiększony brzuch to jaki on był? wiszący, jakby pełen wody balon, czy ogromny, twardy, przy opukiwaniu jakby bębenek - balon z powietrzem? Pozdrawiam
  13. Dokładnie tak jak Kolka. Np. Eukanuba i Hill's z lini karm bytowych mają w składzie poza jagnięciną również kurczaka. Te, co wymieniłam są wolne od kury (wg. informacji na opakowaniu) Ale, Jeśli pies nie ma alergii pokarmowej lepiej nie sięgać po wymyślne rodzaje białka(ryby morskie, króliki) w codziennej diecie. Zasada diagnozowania takiej alergii to podanie psu do jedzenia takiego rodzaju białka jakiego wcześnie nie jadł - minimalizujemy w ten sposób możliwość właściwości uczulających tego właśnie białka. Jest to jedna z przyczyn dla których się mówi o tym, iż mięso królicze, końskie czy rybie jest niealergiczne. Istnieje nikła szansa, że nasz zwierzak jadał wcześniej takie zwierzaki. Inna przyczyna właściwości uczulających białka wynika z jego budowy, ale to już wyższa szkoła jazdy i dokładnie nie pamiętam.
  14. Z karm "zwykłych" ale o skłądzie który można podpasowac pod alergika jest jeszcze: Happy Dog - królik z łososiem (z lini tej droższej o ile się nie mylę to supreme ....) Acana salmon & potato Czyli łosoś z ziemniakami. W zależności od choroby konkretnego zwierzaka jest też z diet (poza wymienionymi): Eukanuba Dermatosis Hill's d/d z np.: kaczką lub z jajkiem lub z czymś jeszcze ale nie pamiętam z/d i z/d ultra alergen free do diagnozowania alergii pokarmowej (białko jest hydrolizowane) Smacznego Tyle pamiętam może ktoś coś jeszcze doda... By potwierdzić alergię pokarmową trzeba zmienić psu karmę na 6-8tyg. Jeśli stan skóry się poprawia to prawdopodobnie alergia. Jeśli nie to raczej można wykluczyć. Dietę najlepiej niech dobierze lekarz prowadzący psa.
  15. Nie wiem czy buło juz o tym pisane i czy wet Cię informował. W tej chwili gdy pies się zaczyna lepiej czuc trzeba na niego BARDZO uważać. Jest to trudnu okres bo pies jest juz bardziej sprawny fizycznie i będzie próbował żyć jak dawniej - biegi , skoki. W tym okresie bardzo łątwo o nagłe silne pogorszenie. Pilnuj proszę psiaka intensywnie. Ścicłe ograniczenie ruchu zaleca się nawet na okres 6-8tyg. Czasem odstępuje się od podawania leków nawet jeśli nie było poprawy po ustalonym czasie i jeśli nie ma problemów z kupą/moczem to się czeka. Ile? To zależy od właściciela - czasem kilka tygodni nawet. Czasem zaleca się wręcz zamknięcie psa w klatce na ten okres. A jak już pies stanie na nogi to trzeba w "nowym" zyciu na niego uważać. By nie skakał intensywnie, nie zbiegał ze schodów itd. Pozdr
  16. Dzięki Aisa za pw Hazę odbierałam od hodowcy jak miała skończone 7mcy. Urzekła mnie charakterem. Jej rodzicami są MONA LISA Grasant i MAJOR RED DOG Hajko Nerita. Monę widziałam na żywo i podobała mi się Majora tylko na zdjęciach. w tej rasie stawiam pierwsze kroki więc za czas jakiś okaże się dopiero co wybrałam. Czy to co mi się podoba podoba sie też sędziom. Chciałabym pojeździć po wystawach, cos pozdobywać. Do tej pory miałam pecha z psami na wystawy: jednej suce nie wyrosły 3stałe zęby drugiej nie wyrosły 2 ale za to bardzo istotne. piesek który zaczął cos wygrywać niestety odzszedł zbyt wcześnie za TM Zobaczymy z Hazuchą. Jedno co juz mineliśmy to zęby. Biorąc ja w wieku 7mcy widziałam, że ma komplet:) i na ten wiek prawidłowy zgryz A mój pierwszy kontakt ze sznaucerami miałam na studiach - byłam na roku z Jolą z Czartowego Pola od średniaków p/s.
  17. Och wielkie dzięki Aisa!! Napisz mi na pw jak wkleiłas to zdjęcie, bo mi nie wychodziło. Juz wiem, że zapisałam je jako .jpg a nie html. I nie wiem co dalej Ze zdjęciami ładnymi będzie u nas dosyć krucho - rzadko mam aparat, ale telefon mam więc myślę, że coś będę wklejać Pozdr
  18. Rodzicami Hazuchy są: MONA LISA Grasant MAJOR RED DOG Hajko Nerita Kolejne zdjęcia będą za ok 10dni - dziś jątrochę podszykowaliśmy i umówiliśmy się na sesje za tydzień. MAm nadzieję, że się uda. W miarę jak pracujemy z włosem, coraz bardziej mi się ona podoba
  19. Witajcie Ja ibicenki wynalazłam juz 6 lat temu, w internecie. A na żywo widziałam w Poznaniu na Europejskiej. Zafascynowała mnie ta rasa ogromnie. Niestety nie mam możliwości posiadania takiego psiaka - zbyt mało czasu. A do tego już mam czworonogi - dog niem i sznaucer olbrz. Marzy mi się kiedys taki podenek-spodenek koniecznie krótkowłosy z dużą ilością białego (tak pół na pół). Znajoma ma znajomych (che che che) którzy hoduja spodenki bodajże w niemczech lub holandii. Niedawno mieli miot. Opowiadali, że niektórzy golą szorstkie spodenki bo na wystawach chodzą razem z gładkimi i są mniej doceniane przez sędziów. Ciekawe. W swoim czasie pościągałam sobie sporo zdjęć spodenków. A im więcej ściągałam tym bardziej chciałam miec takiego psiaka. Może kiedyś... A jeśli ktoś w Polsce będzie miał ich większą ilość (hodowla, a może maluchy) zapowiadam sie z wizytą!! Póki co pozdrawiam serdecznie Karolina
  20. Chwalę się Chwalę się Chwalę się moim Ciapsonikiem (to suczka) Udało mi się wreszcie powklejać zdjęcia do galerii:multi: Zapraszam wszystkich! Oto mój sznaucerek olbrzymek! Mój pierwszy w życiu sznaucerek! [URL]http://www.dogomania.pl/gallery/210/29/729.html[/URL] Pozdr
  21. Dzięki za pomoc i miłe słowa o zwierzaku:lol: W takim razie na razie się poddaję z wklejaniem zdjęć... może po świętach mi się uda... Póki co zapraszam wszystkich do oglądania mojego Ciapsonika do galerii: [URL]http://www.dogomania.pl/gallery/210/29/729.html[/URL] Jest to mój pierwszy w zyciu pies o sierści innej niż krótka. Fryzowanie sprawia mi ogromną przyjemność. Powoli zaopatruję sie w narzędzia:multi: uczę sie instrukcji obsługi sznaucera. Na wiosnę sprobujemy się trochę powystawiać... Już mam tremę. Moja przygoda z tą rasą zaczęłą się raptem 3 m-ce temu. Do tej pory, od 89'r były dogi niemieckie. Przy ringu sznaucerów czuję się jeszcze nieswojo. A z kolei jak zabieram sznaucera i idę pooglądać dogi (byłyśmy razem towarzysko we Wrocłąwiu) to czuję się jak z innej beczki... Ciężkie jest życie;) Pozdr
  22. Wreszcie mi się udało i moge się pochwalić moim zwierzakiem z zakręconym ogonkiem. Hazucha ma obecnie 10m-cy. Odbieralismy ją od hodowcy w wieku 7. Ogonek miała już jak małpka. Mojemu lubemu się on strasznie nie podoba i twierdzi że gdyby mógł to by go zlikwidował, a mi... mi się podoba - jest śmieszny. Co prawda pies wygląda z nim mało poważnie i nie pasowałby np. do policjanta, bo bandyci by sie śmiali, ale co tam Oto mój Ciapsonek (zdrobnienie od Haza) [img][URL]http://www.dogomania.pl/gallery/pic4479.html[/URL][/img] Kto mi powie co robę źle, że zdjęcie nie wskakuje w wiadomości?
  23. Coś sobie nie radzę:( Jak tylko mi sie uda to jak najberdziej. Ciekawa co o niej powiecie. To mój pierwszy sznaucer i brak mi obiektywizmu w ocenie. Jestem szczęśliwa, że z nami zamieszkała. Ps. HURRA!!! Udało mi się wkleić avatar!!! Pierwsze koty za płoty:)
  24. A my mamy jescze inny patent na suchą brodę. Jak wstajemy z moim suczyskiem z rana pierwsze co to jest spacerek. Potem ja myję głowę, a ona w tym czasie je - oczywiście w łazience. W momencie gdy zawijam sobie turban z ręcznika Hazucha kończy pić. Ręczniczek i wycieramy brodę. Ja wychodzę z domu a pies idzie dalej spać, bo jest przed 7. W tym czasie łazienka jest zamnknięta. Poźniej wstaje jej pancio i jest z psem w domu do mniej więcej 13. W tym czasie Haza sygnalizuje kiedy ma ochotę na picie. Po prostu staje pod łazienką. Itd... Generalnie wodę dostaje tylko pod kontrolą ręcznika. Je zawsze to samo i w tej samej ilości (w miarę możliwości oczywiście) Je sucha karmę, więc nie mamy dodatkowych atrakcji w postaci ziarenek ryżu. Już wiemy ile wody mniej więcej wypija w ciągu dnia. Do tego wiemy, że dzienne zapotrzebowanie zdrowego psa na wodę w zwykły dzień (nie upały) to ok 50ml na kilogram masy ciała. Jaoś sobie radzimy. Nie narzekam. Z lubościa patrzę jak jej broda robi sie coraz dłuższa i dłuższa. (Haza ma dopiero 10m-cy) Wcześniej miałam dogi niemieckie. Bez brody ale z faflami. Ilość pracy by dog miał suche fafle i sz olbrzym suchą brodę jest taka sama.
  25. Proszę proszę.... zadałam jedno pytanko i taka lawinowa dyskusja. Myślę, że dobrze. Sprawa z ogonami wydaje mi sie o tyle trudniejszą, że właściwie kupując psa u którego ogon jest/lub dopiero się skręci mamy kilka wyjść: - zostawiamy jak jest i liczymy sie z różnymi ocenami psa - idziemy po prostu do lekarza wet, który obcina nam "brzydki i wadliwy" ogonek - kombinujemy z różnego typu nacięciami mięśni i usztywnianiem ogona - juz słyszałam o takich praktykach. No i idziemy na wystawę. Ogonka juz nie mamy więc piesek dostaje super ocenę. Wcześniej dostawał oceny gorsze. I co? Wydaliśmy 100-300zł i juz mamy psa bardziej prawidłowego. Myślę, że selekcja na inne ogony (bardziej/mniej kręcone, grubsze/szczuplejsze itd.) jest bardzo trudna u rasy u której nie zwracało sie na tę cechę uwagi przez długie lata. Ważna informację jaką można wyczytać z ogona jest sprawdzenie czy nie jest on załamany. Najczęsciej na końcówce - wygląda jakby był wcześniej złamany. Często hodowcy informują nabywców, że prawdopodobnie suczka gdzieś przygniotła malca i stąd taki ogon. Ogon załamany jest wadą z którą szczenię się rodzi (wadą w rozumieniu zdrowotnym, a nie eksterierowym). Psy z załamanymi ogonami mają większe tendencje do problemów z kręgosłupem - od anomalii wrodzonych typu półkręgi do szybciej się pojawiających zmian zwyrodnieniowych. W buldożkach francuskich bardz często są załamane obonki. Równie często pojawiaja sie u nich półkręgi w odcinku najczęściej piersiowym. Rozpisałam się strasznie. W każdym razie chodziło mi o to, że jest to sprawa trudna i na długie lata. Ze względów zdrowotnym uważam, że powinno się unikać psów z ogonkami załamanymi Pozdrawiam serdecznie Ps. Osobiście lubię precelki - są sympatyczne. Szabelki z kolei są bardziej męskie :)
×
×
  • Create New...