Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. Też mi się wydawało, że kto jak kto, ale Pogo super trafił!!!!:shake::shake::crazyeye:
  2. Eeeeeeeeeeeee Pancia się chyba nie potrafi zbyt długo gniewać na czworołapki:p
  3. Witaj [B]weszk[/B]o. Dobrze, że wreszcie jesteś !! Ja też zagłosowałam :loveu: . Matusz i-pod musi być mój!!Wg wieku mi się nalezy :evil_lol:
  4. Witamy witamy. Ja dziś po staremu musiałam sluchać budzika. Jestem solidnie przeziębiona, ale nic to powiem sobie jeno zęby zacisnę. Bylam już na spacerku - u nas jakby wiosna. Noc minęła zupelnie spokojnie, Bonuś dzielnie znosi niegogoności kołnierza i swędzenia. Już bliżej jak dalej do wyjęcia szwów :multi::multi:
  5. Co za cudowna wiadomość o poranku. Jestem koszarnie przeziębiona,. więc wieczorem nie dałam rady siedzieć dłużej w dogo, ale to, co teraz czytam to :multi::loveu::multi::loveu:
  6. Mala przesiediała na kolankach u jakiegoś chłopca. Byla wygłaskana na dziesiątą stronę, aż jej ocka się zamykały. Chlopak bardzo pięknie o niej mówił. Po Kundlu miała jechać jeszcze do weta, więc też jeszcze nic nie wiem :shake:
  7. Już raz chyba taka akcja byla - dobrze mi się wydaje?
  8. Nie skubię, nie skubię. Siedzę przy mikroskopie, a skubanko będzie potem wieczorem. Tylko chyba i tak będę się musiała z nią przejść gdzieś bo przeciez nie mam maszynki a z głowy i doopki jej przecież włosków nie wyskubię. Bonuś grzecznie śpi, z ukochanego fotela przeniósł się na legowisko pod ławą. Odkrył go jakoś od niedawna i porzucił swój fotelik tuż obok mojego stanowiska pracy
  9. Tak szczerze mówiąc ja też wolałabym jechać do południa
  10. Ale główny nacisk tych pozytywnych myśli skumuluj na wieczór - na godz. 18,30:p
  11. [quote name='karusiap']super:multi:jeszcze jedno miejsce musimy trzymac dla Jagienki:)[/quote] Już siadam i trzymam :evil_lol: Raczej z przodu, czy raczej z tyłu?? :cool3:
  12. Mogłabym służyć w sobotę za "wozaka" :p
  13. Wiem Ci ja to, wiem, ale jak pisałam - Amiga mi dała dyla pod stół i nijak się nie dała zachęcić do wyjścia. Monito - śmiej się, śmiej - myślisz, że modelowi jest łatwo pstryknąć jakieś porządne zdjęcie? On przeciez jest stale przy moich nogach. Jak się oddalę na parę kroków, to on natychmiast podąża za mną. A aparat zanim się namyśli, żeby pstryknąć zdjęcie, to Bono już zdąży przydrypciulkać pod moje nogi :lol:
  14. Jak to dla kogo? To nie widziałaś, że ja już się dawno upominałam o obiecane zdjęcia??? To nie wypadaj, tylko się to bardzo proszę melduj ze zdjątkami - DLA NAS:evil_lol:
  15. Witamy z Krakowa.:p Jak minęła noc? Zapory działają? Obrażalska przemyślała wszystkie plusy i minusy swojego zachowania?:p
  16. Nic się nie martw - jest jeszcze wiele do zrobienia. Bonuś zadowolony jest zawsze, jak się nim zajmuję :lol:
  17. Efektów właściwie jescze nie widać, bo i tak jest jeszcze mocno zarośnięta, no a już na głowie to jest jeszce owieczka
  18. Swędziiiiiiiiiiiiiiiiii I swędziiiii pomocyyyy A tu muszę się pochwalić - dorwałam się wreszcie do Amigi. Po jakiejś pół godzinie zdarłam z niej tyle ! ale skończyło się pod stołem gdzie ja już niestety nie dałam rady za nią wejść
  19. W krakowskiej tv jest taki program "Kundel bury i kocury" i mała jutro tam wystąpi. Po takim programie ma bardzo dużą szansę na nowy domek. Jest malutka i spokojna - takie pieski mają stokroć większe szanse niż jakieś brytany. A Bonuska podrapię, ale narazie śpi, więc nie chce budzić licha:evil_lol:
  20. Ona jest taka kochana i słodziutka, że nie ma mowy, żeby się ktoś w niej natychmiast nie zakochal:loveu:
  21. Super - tyle się napisałam a wcięło mi wszystko!!! Pisalam, że własnie z tą małą sunieczką wczoraj jechałam z Kiwi do weta, a potem odwoziłam ją do DT. Ponieważ kiwi leciała na zajęcia to mała musiała siedzieć sama na tylnym siedzeniu. Byla taka grzeczniutka! Zwinęła się w kłębuszek i przeleżała w jednym miejscu przez całą drogę. A co do tamponu Bonusikowego - ja przecież zdaję sobie sprawę, że to tak musi być. Tylkko on tak patrzy na mnie z nadzieją, a ja mu nie mogę nijak pomóc. No, najwyżej mogę go trochę podrapać po czółku. A wytrzymać musimy do 21 stycznia. Musimy i już. Przeminął już tydzień, to przeminie i reszta. byleby potem już było wszystko oK
  22. [quote name='AgaG']trzeba go dać do hotelu... składkę zrobić, a nie tak .. przecież to młody piękny pies, szybko znajdzie dom.[/quote] Jestem za. W schronie jeszcze ze skaleczoną łapką całkiem zginie:shake:
×
×
  • Create New...