-
Posts
5623 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kinga
-
7 krasnoludków XL - już nie ma ale mama czeka nadal w schronisku
kinga replied to martaipieski's topic in Już w nowym domu
[quote name='Angelika8'] ogarnął mnie lekki niepokój,obejrzałam moją czy przypadkiem nie zmalała,bo MOJA MUSI BYC NAJ,NAJ :eviltong::[/QUOTE] ale co, nie zmalała? :eek2: bo wiesz, ona broni honoru wszystkich psów koszalińskich, które muszą, muszą być NAJ - i nie możemy pozwolić, aby jakiś-tam-Fox ją przebił :diabloti: [quote name='Angelika8'] Mieliśmy pierwsze,poważne "najście" obcych i Gansa obcując tylko ze swoją rodziną wykazała postawę w 100% obronną,a nawet bardzo agresywną:[/QUOTE] czyli jednak amstaff :roflt: -
[quote name='malawaszka']Kinga czemu impas?[/QUOTE] Bo o ile psychicznie Goofiak ma się świetnie - o tyle nie bardzo :shake: widać efektów 1,5 - miesięcznej terapii. Kolega Calvados - który wyglądał znacznie gorzej, niż Goofy (łysy pysk, ogon, łapy i uszy całe) - ładnie porasta, natomiast szczotek nie za bardzo. Może taka jego uroda, że każdy włos w inną stronę? Ale chyba powtórzymy zeskrobiny, wet mi mówił wczoraj, że psy mogą mieć rózny stopień wrażliwości na ketokenazol, jeden będzie reagował świetnie, po drugim spłynie, jak po kaczce - i trzeba dobierać inny. Postaram się w tym tygodniu podjechać z kolegą G. do lecznicy - niech go obejrzą fachowym okiem, może to ja jestem już przewrażliwiona? - i chciałabym, żeby on jak PON wyglądał? :oops: Jedno, co mnie zachwyca - to jego stan psychiczny ;). Goofy z Calvadosem są czasem puszczane luzem z tej swojej nory, aby rozprostowały kości (tj. podobno same "pryskają" przy każdej nadarzającej się okazji, a że są psami przyjaznymi - nikt im tego nie broni). Strasznie miło zobaczyć dwa młode, rozbrykane psy, szalejące wspólnie, które na mój widok włączają czwarty bieg i lecą się przywitać :loveu:. A ponieważ mam na tymczasie w domu kotka z tymże samym grzybkiem :diabloti: - więc już mi i tak wszystko jedno :p - witamy się baardzo serdecznie. No i jest grubas :oops:, nie taki straszny - ale jest.
-
7 krasnoludków XL - już nie ma ale mama czeka nadal w schronisku
kinga replied to martaipieski's topic in Już w nowym domu
[quote name='margaret']oj jak to znów młode?? jak to schron jej nie zabrał, nic chyba nie rozumiem.....:([/QUOTE] bo matka szczeniaków nie została złapana :shake: -
[quote name='malawaszka'] w tej chwili właśnie dzwonił pan z Poznania - ma się jeszcze odezwać jak porozmawia z żoną, ale i tak nie oddam zanim nie wyleczę i nie wykastruję bo pan chciał omijać kastrację - NO WAY!!!![/QUOTE] ...a bo do mnie zadzwonił, i przekierowałam go na Ciebie - i ZAPEWNIŁAM, że koleżanka nie wyda na pewno bez kastracji, jak znam koleżankę :evil_lol:. a ta poprzednia Pani, która miała być na Śląsku na początku lutego - dzwoniła?mailowała?
-
7 krasnoludków XL - już nie ma ale mama czeka nadal w schronisku
kinga replied to martaipieski's topic in Już w nowym domu
[B]farmerko[/B] - a jak ma ostatecznie na imię? został Foxem? ps: [B]margaret[/B] - z tą godziną to już chyba przesadziłaś :crazyeye: -
Przysposobiona Farmerkowa Zuzia-Wyzel mini-w swoim domku w Poznaniu
kinga replied to Ati's topic in Już w nowym domu
[quote name='farmerka63'] Zero tęsknoty za domem tymczasowym... no i dobrze :-([/QUOTE] farmerka-jakby tęskniła za domem tymczasowym - to byś dopiero wstawiała hurtem smutne emotki... -
[quote name='AnkaG'] Wasiu a co z właścicielami?[/QUOTE] zacytuję sama siebie ze strony schroniska: [I]Brokat został do schroniska oddany przez właścicieli - prawdopodobnie, gdyż osoby, które go przyprowadziły, odmówiły podania swoich danych oraz powodu, dla którego psa zostawiają w tym miejscu. [/I] A nawet, jeśli nie byli to prawdziwi właściciele - to było wystarczająco duzo czasu na to, aby odnalazły go osoby, którym na psie zalezałoby.
-
Jestem :lol:. malawaszko - jak to milo, ze Brokat WRESZCIE jest kilkaset kilometrów ode mnie :loveu:. I jeszcze milej, że jest u Ciebie :loveu:. dla Sandry&Co. ogromne podziękowania za zboczenie z zaplanowanej trasy powrotnej i zahaczenie o Koszalin - dzięki Wam Brokat nie spędza kolejnego dnia w trzymetrowym boksie. [quote name='malawaszka'] Brokat wykąpany i z grubsza powycinane kłosy zboża z waciato-gównianej masy :mdleje:[/QUOTE] Boże :crazyeye:, to ode mnie on w takim stanie przyjechał? :crazyeye: ...z łanami zbóż wplecionymi w naturalny przyschnięty nawóz? :-o malawaszka, nie marudź - było ode mnie zamówić jakiegoś gładkowłosego pimpka :eviltong:
-
podsyłam wątek tanitce, która jest od wyżłow (nie wiem, czy wie o Garym?) - trzeba go pokazać "wyżłowcom" koniecznie
-
szczeniak wyzelka niemieckiego w schronisku w Poznaniu
kinga replied to basikkk's topic in Wyżeł niemiecki
O matulu. Ależ masz Ati zabawkę! :loveu::loveu::loveu: