-
Posts
4045 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by cockermanka
-
Kurczę,a Kuleczka taka fajniusia....
-
[quote name='Blue of Blues']Mam pytanie czy ktoś z okolic Gliwic bądż śląska jedzie na wystawę Międzynarodową w Warszawie na niedzielę chętnie bym sie zabrała 2 osoby plus 2 labki po sprawdzeniu poł. pociągiem widzę że nie jest różowe :-( oczywiście do paliwa się dokładam.. [/quote] Z Katowic masz naprawdę dobre połączenia do Warszawy i z powrotem... Ja niestety mam pełne auto,więc ewentualnie jednego "ludzia" bez psa zmieszczę ...
-
[B]sylwu$ [/B]- jak cos piszesz,to pisz z sensem...po pierwsze u cockerów NIE ma umaszczenia "rudy"...:shake: A po drugie to,że Tobie się nie podoba,to nie znaczy,że jest beznadziejne.:shake: Mnie się zupełnie nie podoba umaszczenie złote,ale do głowy by mi nie przyszło pisać,że jest beznadziejne...:crazyeye: Pomijam już fakt,że kolorowe cockery mają najlepszy charakter...:cool3:
-
"Słabo związana" to często stosowane określenie - dotyczy szczególnie młodych psów,u których każdy "kawałek" psa biegnie osobno (to tak obrazowo ujmując) ;-) . Sunia po prostu potrzebuje jeszcze czasu.
-
Świetna ta kosmata dziewczynka !
-
[quote name='Martens'] nie na miejscu wydają mi się komentarze w stylu "specjalnie dla pani, bez głowy".[/quote] Na taką odpowiedź w życiu bym nie wpadła...:crazyeye:
-
To super,że nie było kłopotów :-)
-
[quote name='AiK']od wystawców wymagają zaświadczenia książeczki nam sprawdzaja a na wystawie ogladamy później kundelki i szczeniaczki kupine obok wystawy noszone i prowadzane przez ogladajacych ciekawe jak wchodzą:angryy:[/quote] Dokładnie! Albo nie wpuszczą Cię z dodatkowym psem (taką sytuację miał chyba Czech w Opolu) - ale oglądacze z psami mogą wchodzić :angryy:
-
[quote name='pierozek_monika']mam prośbę [B]cockermanko[/B], zabierzesz metr krawiecki? wiesz po co :razz:[/quote] zabiorę - nawet kupiłam specjalnie drugi,żeby mieć go w wystawowym plecaku :cool3:
-
[quote name='AiK']te świadectwa zdrowia to naciaganie ludzi :mad: .... bzdura totalna te zaświatczenia[/quote] Też tak uważam - na zagraniczne międzynarodówki nikt nie wymaga żadnych zaświadczeń....
-
Nie,no bassco będzie,tylko czekam na info od Billa,żeby nie byli w tej samej klasie w razie czego. [B]Zula [/B]nie chce Gaffci wystawiać :placz:
-
[quote name='Szami']A tak na marginesie to myślałam że cocker spaniele są psami , które lubią i powinny biegać po polach i łąkach ( nierówny teren) a nie siedzieć na kanapie. [/quote] Oczywiście - tylko,że wtedy nie muszą biec równym kłusem na ringówkach prowadzone przez handlera,który co kilka kroków o mało co się nie zabije wpadając albo w dołek przykryty stertą nie zagrabionego siana,albo potykając się o górki ukryte pod sianem... to jest po prostu zwyczajnie niebezpieczne i dla ludzi i dla psów (na które można się przewrócić...) Nie wiem,może myśmy miały takiego pecha z tak koślawym ringiem - ale ktoś z organizatorów chyba ogląda miejsca,gdzie ringi mają być wytyczone...bo sam park to piękne miejsce.
-
Na info czy Billton jedzie....
-
[quote name='flashka-g']cocerami [/quote] coc[B]K[/B]erami ;) sorki,ale mam "kota" na tym punkcie... A my jeszcze nie zgłoszone...:cool3:
-
Oj,nie czytałam dokładnie potwierdzenia.... W Krakowie nikt nawet nie zapytał o świadectwo...przypuszczam,że maja stary wzór druków - bo,i Kraków i Warszawa wysyła z Olsztyna...
-
Pytam,bo znajoma miała wielki problem z dwoma super grzecznymi cockerami - po prostu przepisy mówią,że jeden człowiek = jeden pies....odmówiono jej sprzedaży biletu (żeby było śmieszniej w drodze do Warszawy nie było problemu...tylko w Warszawie zrobiła się heca...) Masz mniejsze piesy,więc mam nadzieję,że żaden służbista się nie doczepi... ;-)
-
[quote name='Aisa_']Ja jadę pociągiem z Gdyni do Warszawy, ale już jutro ICkiem o 5:21. Mam nadzieję, że nie będzie za dużo ludzi (w końcu jadę z [B]dwoma[/B] psami). [/quote] Jedziesz sama z dwoma psami? I nie miałaś problemu z kupieniem biletów? :roll:
-
[B]agata :)[/B] - o to wszystko musisz zapytać w zabrzańskim oddziale. Wiem,ze z wynagrodzeniem różnie bywa - zazwyczaj to jest praca społeczna,ale czasem są płacone jakieś bardzo symboliczne stawki np. dla sekretarzy...
-
[quote name='Szami']Przedłużyliśmy termin przyjmowania zgłoszeń do [B]5.07.2007r.[/B][/quote] Czyżby było mało chętnych do biegania po tych wertepach?:cool3: Wiem,złośliwa jestem..ale nie cierpię terenu nie przygotowanego do wystawy...
-
[quote name='monia&Tofi']Po takiej instrukcji znajdę napewno :p[/quote] Mam nadzieję ;) Zapewne psiejsk będzie pod naszym pawilonem więcej,bo zazwyczaj przygarniamy znajomych do cienia:cool3:
-
[quote name='lothia']piszecie że nie wypada przy pierwszej rozmowie[naprawdę jest już tyle stron że nie chce mi się przeszukiwać coby podac konkretne cytaty],[/quote] piszemy,że nie wypada - jako pierwsze pytanie - pytać o cenę...i tylko o nią...bo np.dla mnie to oznacza tylko tyle,że dla tego kupujące go ważna jest tylko cena,a nie walory bądź wady szczeniąt (czy tez szerzej mówiąc rasy). [quote name='lothia']natomiast nie rozumiem dlaczego pytanie o wadliwego malucha budzi tyle emocji?[/quote] Pytanie o "wadliwego" (choć wolę określenie np. niewystawowego) malucha uważam za jaknajbardziej normalne.
-
[quote name='Caruso']A więc pytanie "po ile..." dyskwalifikuje? Tak, od hodowców zalezy " do kogo szczenie trafi..", czy to znaczy, że ci, którzy nie pytają o cene ( w domysle - stac ich na mojego szczeniaka) są juz na wstepie godni zaufania?[/quote] Pisałyśmy już kilkakrotnie,że istotny jest sposób prowadzenia rozmowy i sposób zapytania - jednak widać,że nie czytasz wątku dokładnie... I powtarzam n-ty raz..po moich doświadczeniach z kupującymi przekonałam się,że ci,którzy zaczynają od "po ile" są zainteresowani tylko ceną - nie interesują ich charaktery,badania itp... Każdemu odpowiadam uprzejmie,bo tak mnie wychowano,ale jeszcze nie zdarzyło mi się sprzedać szczenięcia komuś ,kto zaczął rozmowę właśnie od "po ile" - bo dla takich osób jedynym wyznacznikiem była cena,nie byli zainteresowani dalszą rozmową na temat zalet maluchów,rasy,itd... Dla mnie ważniejsze jest do kogo pies trafi,a nie za ile. Najczęściej jest tak,że ci co nie pytają na wstępie o cenę są zainteresowani wadami i zaletami szczeniąt,charakterami ... i z takimi ludźmi nie ma problemu jesli chodzi o dogodanie się co do ceny szczenięcia (i nie mam tu na myśli,że mają "kasy jak lodu") - bo wolę sprzedać szczenię na raty,albo za nieco niższą cenę i wiedzieć,że pies będzie miał fajny dom.
-
[quote name='Edzina']Skoro[B] cos sprzedajecie[/B] to nie mozecie byc oburzeni, ze kogos interesuje cena. I jesli hodowca unioslby sie honorem to pomyslalabym ze nosi wyzej glowe niz to wszystko jest warte. I na pewno nie polecalabym tej hodowli nikomu. No niestety to sa realia. Sprzedawca ma byc mily, a kupujacy moze byc nawet idiota. [/quote] Sęk w tym,że my nie sprzedajemy [B]czegoś -[/B] sprzedajemy żywą czującą istotę,dla której chcemy jaknajlepiej i to od nas zależy,do kogo szczenię trafi - a nie odwrotnie :cool3:
-
My też planujemy Zabrzez - jak co roku.:cool3: Jeszcze nie wiem ile piesów pojedzie...:roll: I zapewne ,jak co roku, znów będą hece z ułożeniem planu sędziowania dla cockerów - bo oddział Zabrze nie przyjmuje do wiadomości jaka w Polsce obowiącuje systematyka umaszczeń w cocker spanielach angielskich...:angryy: No i znów ten chory pierwszy termin zgłoszeń...:shake: