Tajraga nigdy nie odbierałaś takich tel od marudników, założe się że po 5-tym miłabys dość :lol:
I nie chodzi tu wcale o prawo kazdego do wybory tego co mu sie podoba, ale o ogóle marudzenie, ludzie chyba dzwonia bo nie mają z kim pogadać :roll: , albo maja za duzo darmowych minut :roll: , ja nie wiem 8) .
Mi w sumie jak wybierałam teraz Asanpi zależało mi tylko na najlepszej exterierowo suni w miocie. Rysunek pyszczka był obojetny, tak i masc ( choc wyboru tu nie było :wink: ), oraz kolor oczu. Charakter mała ma zabójczy to juz wiedziałam przy jej pierwszych odwiedzinach, w sumie tam były same małe szaleńce, prócz jednego grzecznego chłopaka 8) .