-
Posts
998 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by iza_szumielewicz
-
Kielce-pies po wypadku...Fionek już w nowym domu :)
iza_szumielewicz replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
Moją żywieniową "ostatnią deską ratunku" była wołowina na tatar, którą sama przemieliłam w domu. Pierwszy odruch Fionka - super! Ale po czterech chapsach znów nic. Olewa michę. Na spacerze zaprzyjaźnił się bardzo z dobrą koleżanką Malutkiego. Pluszaki są dla niego "the best". Uwielbia je, tylko muszę to dawkować, bo nie mam w domu dywanów, a Fionek na podłodze się ślizga. Nie chcę, żeby uraził sobie tę operowaną łapę. Właśnie odkryłam, że nie mam żadnych dokumentów z tej operacji. Co dokładnie weci zrobili z tą złamaną łapą? Ktoś z was wie? Jest jakiś dostęp do zdjęcia rtg? -
Kielce-pies po wypadku...Fionek już w nowym domu :)
iza_szumielewicz replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
No to wiem, jak Fionek szczeka:lol: Miałam zgaszone światła w całym domu. Obraz z telewizora odbijał się w lustrze w szafie, która jest w przedpokoju. Fionek zdenerwował się tym lustrem i na nie naszczekał:loveu:. Wieczorem był "incydent kopulacyjny". Próbował to zarówno na mojej córxe jak i na mnie. Myślę, że to w ramach ustalenia sobie hierarchii w stadzie. To był raczej gest dominacyjny. Opanowałam to. -
Kielce-pies po wypadku...Fionek już w nowym domu :)
iza_szumielewicz replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
I znów - z ręki półtorej garści Royala suchego i 4 łyżki gotowanej wołowiny z warzywami. Też z ręki. Za diabła nie chciał więcej. :shake: To naprawde jest nic. Te łyżki to łyżki od zupy, a nie warząchwie, a garść to moja garśc, a nie garśc Pudziana.... -
Kielce-pies po wypadku...Fionek już w nowym domu :)
iza_szumielewicz replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
No, dziś to juz nie je nic absolutnie.:shake: Zadzwoniłam nawet do potter, żeby zapytać, co Fionek u niej jadł, jak często, itd. jeszcze wytrzymuję, ale ze mną już coraz gorzej. z Fionkiem chyba nie, bo w najlepsze bawi się zabawkami. Ale psyche u mnie z tego powodu mocno siadła. -
Kielce-pies po wypadku...Fionek już w nowym domu :)
iza_szumielewicz replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
Jakieś 35-40 cm. Jest bardzo drobnej budowy. To to potężne futro sprawia, ze wygląda solidnei, ale gdyby go ogolic, wyglądałby jak charcik. Wyraźnei czuc pod palcami kręgosłup, żebra i kości biodrowe. -
Kielce-pies po wypadku...Fionek już w nowym domu :)
iza_szumielewicz replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img291.imageshack.us/img291/3484/obraz008gx7.jpg[/IMG] [IMG]http://img247.imageshack.us/img247/8647/obraz015dl6.jpg[/IMG] [IMG]http://img291.imageshack.us/img291/3548/obraz020os6.jpg[/IMG] To z porannej sesji. Muszę uciekać do pracy. -
Kielce-pies po wypadku...Fionek już w nowym domu :)
iza_szumielewicz replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
Jutro postaram się strzelić jakąś sesję z żabą, ośmiornicą, kleszczem albo jeżem:lol::lol::lol: To ulubione pluszaki Fionka. Lateksowe zabawki mu nie podchodzą, ale za pluszakami przepada. Zjadł mi z ręki :cool3: 2 garści Royal Canine, a potem wybłagałam, żeby zjadł (też z ręki) 2 kabanosy drobiowe. Wołowiny i piersi indyczej z ryżem i warzywami na ciepło zjadł może półtorej łyżki. I to tyle na dizś. Kompletnie tego nie kumam. Przecież on MUSI być glodny. Ja rozumiem argumenty o stresie, ale jak na niego patrzę, to nie widzę stresu. Wywala się brzuchem do góry, szarpie się z zabawkami, jest aktywny, macha ogonem, na spacerach szaleje. No to gdzie, do diabła, ten stres? Rozumiem, żebym dawała mu byle co, ale lepszego żarcia to już po prostu nie umiem wykombinować. :shake::shake: No nic. Poczekam jeszcze. Jeśli jest zdrowy, zacznie jeść. A chory chyba nie jest, bo mocz słomkowy, kupy zwarte, brązowe, nie wymiotuje. Śluzówki dobrze wybarwione, spojówki nienastrzyknięte. Nos co prawda zazwyczaj ciepły, ale to pewnie dlatego, że mu w chałupie za ciepło. Aktywność na piątkę, więc zakładam, że zdrowy jak ryba. Aha, w galopie wcale nie unosi tej złamanej nogi. Chód zwarty. Wręcz doskonały płynny ruch. -
Olu, trochę przekłamałam z tym koncentratorem. weksel in blanco - 5000 zł - tak, 210 zł- miesiećznie za wynajem - tak, ale NIE PŁACIŁAM TYCH 500 zł na początku (taką sumę zapłaciłam za butlę, przy koncentratorze chcieli weksla). A więc zakładajac, ze nie spalisz, nie rozbijesz ani nie utopisz koncentratora, te 5000 zl pozostana na papierze. realny miesięcnzy koszt urządzenia wiec to 210 zlotych. Postaraj się o recepty od ludzkiego lekarza na ventolin i flixotide. To leki refundowane - bodajże za 1 zł!!!!! (ja ciągle płaciłam 150-200 miesięcznie). W tej chwili jestem bez kasy, ale jak tylko dostane zastrzyk, wpłacę ci na pewno. Koncentrator ulży i psu i Tobie. Uwierz mi.
-
Ja miałam dokładnie takie same myśli. czy go męczyć? czy pozwolić, żeby się dusił,. żeby oczy nabiegały mu z wysiłku krwią, żeby język puchł i siniał? Niziołek powiedizal mi tak: dopóki pies chce chodizć, jeśc - to CHCE ŻYĆ. OD PANI ZALEZY< ILE BĘDIZ EŻYŁ. Niezła odpowiedzia;lmnosc, co? ja robiłam wszystko, zeby żył jak najdlużej. Odszedł sam. Biedak mójk, kochany. Codizennie płaczę. Codizennie. Olu, bardzo, najbardizje na świecie ci kibicuję, bo wiem, przez co przechodzisz.
-
Świetnie, Eurydyko. Ja tylko napomknę, ze od piątku jest u mnie nowy pies - Fionek. jestem w szoku, bo to kompletne rpzeciwieństwo mojego Malutkiego - bezgłośny:crazyeye:, arcyłagodny, spokojny, kocha wszystkie stworzenia. Tylko kompletnie nie chce jeść. Chyba jest tez zestresowany - tak jak ja,. trzymam kciuki
-
Kielce-pies po wypadku...Fionek już w nowym domu :)
iza_szumielewicz replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
Dzięki, dizewcyzny za rady. Ja też - wbrew pozorom - jestem trochę zagubiona. Nadal płaczę za Małym. Z drugiej strony bardzo, ale to bardzo staram się przychylić nieba Fionkowi i jak widzę, ze tęsknie patryz przez szybę balkonową i nie je, to od razu myślę, ze go unieszczęśliwwiam. Dlatego teraz, kiedy jestem w domu chodze z nim na spacery 6-7 razy dziennie. od jutra, kiedy idę norlanie do rpayc, to będiz eniemozliwe, no ale przeogromnie lubię te spacery, wiec się będe starać. Zapomniałam napisac, zę odkryłam na osiedlu sobowtóra Fionka. Pamietam te pania. Maiła jamnika. Zaczepiłam ją. Powiedizała, ze jamnik mial 13 lat i raka. Zmarł. pojechała na wieś do znajomych i zoabczyła, jak facet TOPI 8-tygodniowego szczeniaka. To był własnie ten sobowtór Fionka. ten to ma szczęście, no nie? A'propos imienia. Nie mam parcia na zmanę imienia, ale myslałam o imieniu: FENEK (od lisa pustynnego, do którego jest podobny mój pies), a mąż zauważył, zę nosi ogon jak HUZAR (taki puszysty wysoki jak skrzydła huzarów). Zobaczymy. Nic na siłę. Na razie musi się przyzwyczaić do noweog życia. Tylko czy lepszego dla neigo? naprawdę, czasem opadają mnie wątpliwosci, czy Fionek jest szczęsliwy. Jasne - ma dom, kochajacych ludzi, ciepło, 4!!!!!!! pełne michy (Eruane kazała je pochować:razz:), 100 zabawek i wszystko, o czym może pomyśleć CZLOWIEK, ale czy to jest to, o czym marzyłby PIES? -
Olu, u Małego leki też dawały niewielką poprawę, o ile w ogóle. największ,ą, wyraźnie zauważalna ulge przynosił mu tlen. Ja obstaję przy swoim - powinnas mu załatwić butlę albo koncentrator. Wiem, jaki to dxwiek i jakie uczucie słuchac duszącego sie psa. non stop. bardzo bardzo cię rozumiem i wpsółczuję. Wiem, że to moze cię osłabić. Możesz chwilami zwątpić, czy leczenie ma sens. MA SENS, tylko to ciężakpróba dla właściciela. Aha! Mały zdecydowanie gorzej czuł się na dworze. w domu było lepiej, a najlepiej jak się nie ruszał. zawsze kiedy wstawał, kasłał. tak było przez ostatnie DWA!!!!! lata jego życia.
-
Kielce-pies po wypadku...Fionek już w nowym domu :)
iza_szumielewicz replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
Fionek nie je nic. Kompletnie nic. To już trzeci dzień. Tylko pije wodę. Najlepeij czuje się na dworze. W domu - jak już pisałam - chodiz za mną krok w krok i chyba jest smutny. bardzo tęskni za psami. Kontakt z nimi na dworze sprawia mu największą frajdę. Do domu wpuszcza i wypuszcza każdego. Za każdym razem kiedy otwierają się drzwi, chce wychodzić. Muszę go pilnować, żeby nie uciekł. Bawi się dwoma pluszowymi zabawkami, ale nadal jest bezgłośny - czy to na dworze, czy to w zabawie, czy w jakiejkolweik innej sytuacji. pod grubą, niesamowicie grubą i świetnej jakości sierścią sterczą mu gnaty. Dlaczego więc nie je?:shake: O przekarmianiu nie ma mowy. Podtykam mu wszystkie najlepsze smakołyki, a on nic. NIC! Chętnie wskakuje do mnie na sofę, przytula się. Jest niesamowicie łagodny. Tak łagodnego psa jeszcze nigdy nie widziałam. Z dzieckiem świetnie. Rafał zachwycony, że pies jest miły, cichy i łagodny. Fionek nie ma żadnych stanów lękowych. Nie boi się hałasu, spadających rzeczy, gwałtownych ruchów, przechodzenia tuz obok niego. Dosłownie niczego. Załatwia się normalnie. Nawet robi kupy (nie wiem czym...) -
Kielce-pies po wypadku...Fionek już w nowym domu :)
iza_szumielewicz replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
Fionek, ten to ma delikatne podniebienie. Jako że nie zjadł tej pozostałej połowy michy z gotowanym, dałam mu polędwicy z indyka. I owszem. Opchnął wszystko! Dziś rano przed pracą (tak, tak od 6 jestem w pracy) nałożyłam mu taka samą michę, ale obwąchał tylko i olał. Myślę, ze było za wcześnie na jedzenie. Aha! wczoraj zagustował też w pieczonym indyku w pomarańczach, ale już nie w towarzyszącej mu marchewce:cool3:. Potter, na miłość boską - czy on u Ciebie jadał kawior, popijając Dom Perignon?:lol: Dziś rano siknął w przedpokoju, potem na korytarzu przy windzie (oczywiście, sprzątnęłam), a na spacerze sikał jak oszalały. Dobrze, ze był na smyczy, bo skubaniec goni gołębie. To jedna z niewielu rzeczy, która łączy Fionka i mojego Malutkiego. Na razie Fionek nei chce spać w swoim łóżeczku. Kładize się na gołych dechach. Chyba mu za ciepło w tym futrze na kocach. -
Kielce-pies po wypadku...Fionek już w nowym domu :)
iza_szumielewicz replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
Fionek właśnie o czyms śni. Rusza wąsami (kapitalnie wygląda). Nad Kabatami wreszcie słońce. jak tylko Fion się obudzi, idziemy na spacer. (pół michy nadal nietknięte). Spuszczę go ze smyczy, nafaszeruję smalcem i wtedy będą wreszcie ewidentne dowody, żeby mnie skrytykować. -
Kielce-pies po wypadku...Fionek już w nowym domu :)
iza_szumielewicz replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
Gem, dzięki za laurkę. Nalka śliczna. Gotowane naturalnie opędzlował, hrabia:cool3::evil_lol:. Ale do żarłoków to ten pies zdecydowanie nie należy. Zjadł pół michy. Podleję mu jeszcze rosołkiem, to może drugie pół też zje. Kurczę, kolejny (po dziecku) niejadek mi się trafił.:cool1: Kupy i siki na spacerach już normalnie. W domu nadal czysty. Chodzi za mną krok w krok. Nadal bezglośny. Czy on w ogóle kiedykolwiek szczeka?;) -
Kielce-pies po wypadku...Fionek już w nowym domu :)
iza_szumielewicz replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
Wiem, że mnie nie pochwalicice, ale na rodiznnym spacerku, w momencie, kiedy nie było żadnych psów, daleko od ulicy spuściłam Fionka ze smyczy. na jakieś 2 minuty. Chciałam zobaczyć, jak reaguje na przywołanie. reaguje świetnie. Nie oddala się wna więcej niz 10 metrów. Obiecuję, ze takie akcje będę na raiz epowtarzac tylko sporadycznie, bo wiem, czym to grozi, ale docelowo chcę z nim chodizć bez smycyz. Własnie grzeję obiad, bo nic nie jadł od rana.[IMG]http://img216.imageshack.us/img216/4624/obraz019tb6.jpg[/IMG] [IMG]http://img146.imageshack.us/img146/7336/obraz021xr7.jpg[/IMG] [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/3138/obraz022bu7.jpg[/IMG] -
Kielce-pies po wypadku...Fionek już w nowym domu :)
iza_szumielewicz replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
Nadal nie chce jeść. Psich ciasteczek też. ma ciepławy noc, ale nie jest apatyczny, tylko nie moze się jeszcze w domu odnaleźć. Zobaczymy, może zje obiad (gotowany).[IMG]http://img216.imageshack.us/img216/6636/obraz002fa7.jpg[/IMG] [IMG]http://img81.imageshack.us/img81/3972/obraz003uv2.jpg[/IMG] -
Kielce-pies po wypadku...Fionek już w nowym domu :)
iza_szumielewicz replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
Tak. bardzo. bardzo się jej podoba. Wczoraj na piątym spacerze zrobił siku. W nocy nie nabrudził w domu, a na pierwszym spacerze rano robił już kilka razy siku i jedną kupkę. Chyba ten problem już opanowaliśmy. Nie chce tylko jeść tego, co mu dałam na śniadanie. Ma twaróg, suchą karmę, a w trzeciej misce (wiem, ze to niezbyt dobre dla psa, ale już nie miałam pomysłu) parówkę. Nie wiem, o co chodzi. co on jadał na śniadania? :roll: Fionek najlepiej czuje się na spacerach. jest aktywny. Kiedy widiz psa, to juz pełnia szczęścia. Bardzo dużo dyszy. Myślę, ze w mieszkaniu jest mu w tym poteżnym futrze gorąco. Co to będzie latem? Przecież go nie ogolę. Futrzysko tak potężne, ze nie mam pojęcia, jak ja w nim znajdę ewentualnego kleszcza:roll:. -
Kielce-pies po wypadku...Fionek już w nowym domu :)
iza_szumielewicz replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
Fionek jest juz po 4 spacerach i 3 posiłkach. Dopiero na czwartym spacerze RAZ zrobił siku! (wcześnie siku i kupa w domu). Jest ewidentnie w stresie, bardzo ciągnie go do psów. Jest absolutnie bezgłośny:crazyeye::crazyeye::crazyeye:, łagodny do wszystkich domowników i psów, niesmiały - i w ogóle to totalne przeciwieństwo mojego Małego. I pod względem wyglądu i zachowania. Moze to i dobrze. Podstawowych sąsiadów już poznał (zależy mi na tym, bo w razie gdyby dał dyla, ludize pomogliby go szukać, ale raczej nie da dyla, bo chodzę z nim w szelkach). Nie ma odruchów ucieczki, ale jest rozbiegany, wciąż wącha. Ożywia się ty;lko na spacerze. Nosa od ziemi nie odrywa. Ogon w dole, ale juz się nie trzęsie. Chodzi za mną krok w krok. Nie ma stresu w domu. Kładzie się na środku przejscia, nie boi się kroków, przechodzenia. Lubi różne hałasy - zwłaszcza zabawek, filmów dla dzieic w tv i pisków Nini. kręci główką. Wydaje mi się, ze wziął Weronikę w opiekę. ona jest dla niego "psem", którym trzeba się zaopiekować. Myslę, ze będzie miedzy nimi super. Do jutra! -
zapaść tchawicza - czy operacja pomoże?
iza_szumielewicz replied to iza_szumielewicz's topic in Laryngologia
To wątek Fionka. foty oczywiscie na ostatniej stornie: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=89596[/URL] -
Kielce-pies po wypadku...Fionek już w nowym domu :)
iza_szumielewicz replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
Wysłane! Uff. Fionek położył się i chyba zaraz zaśnie (aha! juz uwalił się jak długi i "wzdechnął" sobie). dziecko tez spi. Ruszam wiec do kuchni. Tam czekaja na wpół zaczęte indyki, pasztety, sałatki, i td. Na ra.