-
Posts
3108 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poświata
-
[b]Monik@[/b] gdzieś się dziwczyno podziewała??? Co u Twoich zwierzów słychać? [b]Aga[/b] tak w Warszawie gadają :wink: . Schowam ze dwie flaszeczki, to je ze sobą w góry zabiorę do tej domowej pizzy :P .
-
No coś Ty :o ? Jednej małej flaszeczki :o ? Przecież ja Wam gąsiora nie każę obciągnąć :wink: :roll: .
-
No przecież, że z pustymi łapami w gości nie przyjdziemy :P :D :P . A winko wcale nie takie dobre, bo dziewczyny nawet jednej flaszki nie wypiły :( .
-
Sąsiadce na jesieni pokradli swieżo posadzone iglaki, dalo sie na wódę spieniężyć, innemu z altany pokradli cebulki tulipanów w ilości ogromnej. Nam ukradli m.in. kabelki miedziane i oświetlenie szlag trafił :evilbat: , nie będę co roku elektryka wzywała. Juz nie wspomnę o sprzęcie, zwykłe grabie czy łopata też się komuś przydadzą :evil: . Zimą nurki śmietnikowe mieszkają na działkach. Ogólnie syf potworny, coraz więcej działek stoi odłogiem :( .
-
Tort dla jubilatki oczywiście z wołowinki carpaccio, goście ucieszą się z tego słynnego na całą Warszawę tiramisu :P
-
A jeszcze trochę się latem pożywisz, bo może coś na drzewach urośnie, jakieś jabłko i śliwki, o ile nie pokradną oczywiscie :evilbat: .
-
[quote name='tajdzi']Zakoconym jeszcze powiem,,,że Lonia za tydzień kończy roczek[/quote] Hmmmm, jakby Ci tu powiedzieć :hmmmm: ...... chyba pora na naszą wizytę :lol: . I okazja dobra i Marcel juz się trochę u Was obył :P . [size=1]już nie wspominam o tym, że Gabrysia się pytała, kiedy pojedziemy do Pani Pauliny kotecka zobaczyć :roll: [/size]
-
[quote name='Olcia'] Poświata to musisz mi ogódka pożyczyć, bo mój z lekka zdemolowany, przez te moje dwie paskudy :P[/quote] Nie ma sprawy. Mój to działka pracownicza na Okęciu, do której już jakiś czas temu starciłam serce :( (kradzieże, włamania do domku i dewastacja). Od zeszłego lata tam nie bylismy. Trawa może być teraz mniej więcej po kolana i urodzaj wszelkiej maści chwaściorów. Jak chcesz to bierz i se rób co chcesz :P
-
[quote name='Olcia']no widzicie nawet na rolnika się nie nadaję :([/quote] Nadajesz się, nadajesz. Wystarczy troche literatury fachowej poczytać i poeksperymentować w ogródku :P :D :P .
-
[size=1]No proszę, najpierw mnie opitalały, że o galeryję nie dbam, a tera to nawet na ploteczki nikt nie wpadnie :cry: [/size]
-
Nawozi się tym co wyprodukują zwierzątka roślinożerne. Krowiak, końskie i ptaszkowe tysz jest niezłe. Tylko broń bosze nie świeżyzna, bo wszystko wypali. To tak pokrótce[img]http://medlem.spray.se/liviatn/images/Minki/smile%20blink.gif[/img].
-
Wczoraj zdechła mi dogomania, Wam też??? Kciuki trzymałam ambitnie do dobranocki, kurcze chyba wystarczająco długo :hmmmm: . [b]Tajdzi[/b] napisz co i jak, bo się niecierpliwimy troszkę :lol: .
-
[quote name='tajdzi']Suchajcie z innej beczki dziś potrzebuję dużo dużo trzymanych kciuków. Od 17... :roll: :-?[/quote] Masz jak w banku[img]http://medlem.spray.se/liviatn/images/Midie/36thumbsup.gif[/img], i nie pytam PO CO, choć ciekawość mnie zżera :oops:.
-
Ktoś kiedyś powiedział, co prawda o dzieciach, ale do tej sytuacji jak znalazł :P , [color=blue]dzieci się ma albo czyste, albo szczęśliwe[/color] :P :P :P
-
[quote name='adda'][quote name='Poświata'][img]http://medlem.spray.se/liviatn/images/Minki/woot.gif[/img] tak jakby śmierdzace troszkę. [/quote] Jak miałam dostać kota z potencjałem wystawowym, to koleżanka powiedziała, że ponoć są jakieś sposoby aby kot nie znaczył terenu. Ale tak siakoś wierzyć mi się nie za bardzo chce :roll:[/quote] Być może, hodowcy muszą mieć jakieś sposoby i na rujkowe kotki i na kocury, ale ja też wolę nie ryzykować. Z kolei za Barka, gdyby nie został pozbawiony klejnotów i byłby przygotowany na reproduktora, musiałabym kasę dopłacić. A tak po wysłaniu zaświadczenia o kastracji dostaję oryginał rodowodu i np. mogę go sobie wystawiać dla zabawy, ale w klasie kastratów :P .
-
[img]http://medlem.spray.se/liviatn/images/Minki/woot.gif[/img] tak jakby śmierdzace troszkę. Już wtedy napewno Wojtecki znalazłby powód do eksmisji kotów i mnie przy okazji :evilbat: .
-
Dokładnie tak. Jak był maluśki, to był zupełnie biały i tylko na pysiu lekkie smugi, jasno szare łapki i ogonek. Teraz to zupełnie inny kot, biała zostały mu tylko kryza na szyi i brzuszek, reszta jest "zadymiona" brązem. Pyszczek, łapki i ogon zciemniał.
-
Kto chce pooglądac fotki z wystawy w Krakowie, to może [url=http://www.wieczysta.krakow.pl/~enea/foto/takietam/20050604/]TUTAJ[/url] :P , [url=http://www.wieczysta.krakow.pl/~enea/foto/takietam/20050605/] albo tutaj[/url] :P .
-
:angel: :angel: :angel: zdjątka leonków :P . Jak nie wyjadę w lipcu to też z dziatwą przytuptam na wystawę, żeby leonki wymiziać. Może rączki mi nie zjedzą, albo nie daj bosze dzieci :roll: .
-
Odpowiadam hurtem, mały elaboracik mi wyszedł, czytających uprasz się o cierpliwość :lol: :lol: :lol: . [quote name='adda'][quote name='sabina1']Ludziom koty pozują do zdjęć, kochają się, obejmują łapkami, wyrastają na leśne rysie, a mnie jakoś nic z tych rzeczy :cry:[/quote] Sie w ogóle nie martw 8)[/quote] Dokładnie, się wogóle nie martw. Dobranie kotów to loteria, mnie się akurat (tfu, tfu) udało :lol: . Fajne chłopaki są i już, a mogło przecież nie być tak różowo :-? . [quote name='Patka']Beata no to dobrze przwiduję Dymek to będzie woreczek treninogwy dla tego kotozaura :evilbat: :wink: Cudowni sa Twoi chłopcy a powiedz bedzie z Barka reproduktor czy ciach?[/quote] Dymek to już jast workiem treningowym :wink: , Baruś jest i większy i cięższy. Ale zupełnie się tym nie zraża, szaleją tak że aż futro fruwa w powietrzu, on ma ciut większe "doświadczenie życiowe" :D . Zrobię kiedyś zdjęcie dywanu po zabawie kotów :roll:, to zobaczycie Dymciowe kłaki wyrwane kępkami. Baruś będzie ciach, jakoś nie mam odwagi mieć pełnowymiarowego kocura w domu. Byłam w hodowli gdzie jest kocur i mi się odechciało :help1: . [b]Adda[/b] maluszki prześliczne, ja na miau się napatrzę na takie oseski, pełno ich szuka dobrych domków :( . [quote name='alina71']12kg :o :o To moje jakieś inne chyba bo siwa waży 2,5kg a czarna 3,5kg i mają 7 i 9 misięcy. A jedzą od rana do wieczora. :-? [b]Beata i Tajdzi[/b] przepiękne zdjęcia. :)[/quote] A pewnie że inne :P . Po pierwsze dziewczynki, a one ważą mniej od chłopaków, po drugie inna rasa co też ma ogromne znaczenie. Maine coony są największymi kotami, więc nie dziwmy się wielkości Barusia. A co z niego wyrośnie zobaczymy za jakieś 3 lata :P . Choc powiem Ci, że na wystawach widziałam wielgachne brytyjczyki - to też nie są zupełnie maciupkie koteczki, siwa dorośnie, zobaczysz. [quote name='alina71']A ja myślałam, że kotki są bardziej kolankowe. A tu nic. ....A mogę mieć kocurka i dwie kotki? Będą się tolerowały? Jeśli tak to zapewne kiedyś pomyślę o tym.[/quote] I to błąd, u kotów kocurki są większymi pieszczochami, dlatego ja mam dwóch facetów. Chociaż różnią się jak dzień i noc. Przy Barku Dymcio wcale nie jest pieszczochem :( . Jeśli towarzystqwo będzie wykastrowane to powinni ze sobą zgodnie żyć. [quote name='alina71']Dziś koleżanka z Wawy przysłała mi siatkę na balkon, taką białą miękką. Ale dziś padało i TZ nie wykazał chęci montażu, chyba brak mu pomysłu.[/quote] Wstaw zdjęcia swojego balkonu jak możesz, jestem świeżo po montażu siatki, to może coś podpowiem :P . [quote name='tajdzi']Ja też myślałam, że koteczki są bardziej nakolankowe...Lonie siłą trzeba przytulić i tylko drapiąc można ją jakieś 5-15 sekund na kolanach potrzymać.[/quote] A widzisz, dobrze mówiłam żebyś nie nastawiała się na drugą babę :P , dobrze że to jednak Marcel.
-
[quote name='Patka']Co Ty dajsze Barysiowi ze mu tak ogon urósł :o matko, [/quote] DROŻDŻE :roflt: ! Jedna hodowczyni MCO przewiduje wagę BaRyśka jakieś 12 kg :evilbat: . Skończył pół roku i waży 5,8 kg :P , a co bedzie dalej to zobaczymy. A ogon mu się właśnie ofutrza :D .
-
[quote name='aga1215'][quote name='Poświata'][quote name='adda'][quote name='Poświata']ps. a Miśka wzięłą się od Michelle Pfeiffer, na którą tak pieszczotliwie mówimy z siostrą :lol:[/quote] Jak sobie z nią lunch jecie :lol:[/quote] No, albo jak na zakupach na siebie wpadniemy :P .[/quote] a u fryzjera sie nie spotykacie :o :wink: :P :lol: :lol: :lol:[/quote] Raczej nie, bo każda z nas ma swojego stylistę fryzur :sweetCyb: , ale na spacerach z psami, to i owszem [img]http://medlem.spray.se/liviatn/images/Mumel/6walkingthedogfe.gif[/img]
-
[quote name='adda'][quote name='Poświata']ps. a Miśka wzięłą się od Michelle Pfeiffer, na którą tak pieszczotliwie mówimy z siostrą :lol:[/quote] Jak sobie z nią lunch jecie :lol:[/quote] No, albo jak na zakupach na siebie wpadniemy :P .
-
No jeśli ma blisko do pracy, i jedzie godzinę, to na piechotę nie byłoby szybciej :hmmmm: ?
-
No, i wtedy bedę mogła robić raban, bo to będzie połowa Asherowej Sabiny :angel: . Miśka, a wiesz że możesz się doczekać dopiero za trzy lata? Bo MCO długo rosną i dojrzewają. ps. a Miśka wzięłą się od Michelle Pfeiffer, na którą tak pieszczotliwie mówimy z siostrą :lol: