Ja swoje sunie lecze u dra Jedzreja Plucza w klinice na Mieszka I (u Wasiatycza). Tam tez kiedys przyjal nas dr Juszczak - swietny wet, potwierdzam.
A do Jedrzeja chodzimy od 4 lat, Bilbo zawdziecza mu zycie - miala wylew :( . Pozostalych lekarzy radze omijac szerokim lukiem, bo mialam "przyjemnosc" byc u nich w razie naglych zachorowan, gdy akurat Jedrzeja nie bylo... Malo pomogli, duzo skasowali.
Jedrzej jest swietny, wysluchuje nawet moich lamentow na prywatny numer komorki :) Chwale go i polecam. Ma wyczucie, zawsze zrobi przeglad - zeby, uszy, gruczoly okoloodbytowe, oczy, osluchanie... pozyczyl mi termometr dla psow, kiedy mala byla chora i trzeba bylo pilnowac temperatury. jest naprawde sympatyczny, specjalizuje sie w usg i laseroterapii.
W tej klinice leczone sa psiaki z kilku hodowli - np. malamuty z Lodowego Jeziora.