Jump to content
Dogomania

saJo

Members
  • Posts

    4837
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by saJo

  1. [quote name='14ruda'] A z rana jade szukac innej roboty bo w tej dostaje nerwicy i w koncu ktos zarobi w pape.:angryy: :diabloti:[/quote] Tez powoli musze zaczac robic jakies kroki w kierunku zapracowania nie tylko na wlasne zachcianki (psy, treningi,zawody, seminaria), ale tez na wlasne utrzymanie i odciecie pepowiny laczacej z rodzicami. Zna ktos kogos w okolicach Olsztyna, kto ma kawalek ziemi tanio do sprzedania?? :razz:
  2. mi-la A jal dlugo podawalas tego RC?
  3. Moim zdaniem powinnas poszukac pozadnej hodowli, forumowicze z pewnoscia pomoga (ja od dawna nie sledze hodowli ONkow).
  4. [quote name='muminka']szczeniak jest jeszcze mały - 8 tygodni, więc mam nadzieję że nadrobię tego pedigree pala (za którego już mocno dostałam po głowie :placz: )[/quote] Nie da sie nadrobic niedoborow zywieniowych z tego okresu. Oczywiscie mozesz karmic dobrze szczeniaka i nic mu nie bedzie. Ale masz jednak duze szanse na regularne wizyty w lecznicy.
  5. [quote name='muminka']po za metryką? oczywiście że żaden. może rzeczywiście 3 ludzi mieszkających na jednym osiedlu się zakuplowało aby wmawiać ludziom takim jak ja że ich psy są spokrewnione z psem tej kobiety. a jak według ciebie powinnam postąpić?[/quote] Ale przecierz ja tylko pytam. Skoro masz metryke, a w niej napisane kto jest ojcem, a kto bratem suki po ktorej bierzesz szczeniaka to ok. Nie zmieia to faktu, ze Ci ludzie karmia szczeniaki smieciami. Bo inaczej nie potrafie nazwac pedigree. Chociaz, leprze to niz karma firmy tip lub biedronka.
  6. Widac w niewielu hodowlach bylas. A jaki masz dowod ze te psy to rzeczywiscie ojciec i brat tej suki?? :razz:
  7. Ja bym nie kupila szczeniaka od kogos, kto karmi psy pedigree, gdyz jakos tej karmy jest zenujaca, a jesli ktos nie dba o podstawe czyli zywienie szczeniat to sorry, ale mam ochote tego kogos :mad:
  8. Niektore psy sa bardzo wrazliwe na zmiane karmy i moga tak reagowac, chociaz mysle, ze to raczej zbieg okolicznosci.
  9. A mozesz jej zmierzyc teraz? 40 stopni to nie jest duzo, ale jednak zawsze ponad norme. Przyczyna moglbyc stres, ale jesli w domu tez ma goraczke, to moze byc cos zakaznego, a wtedy moje rady nie pomoga.
  10. Ostatnio, tzn. kiedy? Badane w lecznicy czy w domu?
  11. Moglby. Jesli nie dojdzie do calkowitego zatkania jelit to taki stan moze trwac dosc dlugo, ale stan taki raczej wystepuje zadko. Najczesciej na ciele obcym zatrzymuje sie jedzenie i mimo, ze cialo obce jest male, dochodzi calkowitego zatkania jelita. Natomiast pies z zatkanymi jelitami, po takim czasie nie oddawalby juz kalu, a z tego co zrozumialam suczka mi-la sie zalatwia.
  12. mi-la Prawdopodobnie mala zalapala jakas niestrawnosc i jelita przestaly pracowac tak jak trzeba. Ja bym zrobila tak: 1. glodowka 24 godziny, ewenualnie ugotowac jej kisiel, taki bardziej rozwodniony niz normalny i jej to dac (mozesz oslodzic ODROBINA! miodu) 2. ugotuj jej jedzonko ryz + mieso, takie jakie dostawala wczesniej (jesli jadal kurczaka, niech to bedzie chude mieso z kurczaka, bez kosci, chrzastek i skory oczywiscie) 3. Zaparz jej siemie lniane, odcedz ziarenka, ten "kisiel" dodaj do jedzonka 4. po glodowce zacznij ja karmic malutkimi porcjami tego, co napisalam wyzej, ale maja to byc malutkie porcje. Pierwszego dni po glodowce, niech to bedzie polowa dziennej dawki, podzielona na ok 6 malutkich porcji. 5. kup metoclopramid, to jest ludzki lek, ale na recepte, wiec musisz poprosic o nia jakiegos lekarza wet lub ludzkiego(moze masz dobre uklady ze swoim lek rodzinnym?) i podawaj jej 1 tabletke rano i wieczorem. 6. odstaw na razie wszystkie witaminy i dodatki do jedzenia 7. taka dietka przez 3-4 dni (najpierw oczywiscie glodowka!) Z tym ze: ja tego psa nie widzialam, wiec nie moge ci zagwarantowac, ze to zadziala, chociaz mysle ze bedzie ok. Jest ryzyko, ze ma jakies cialo obce w jelitach (stad krew), ale zeby to sprawdzic trzeba zrobic RTG z kontrastem. Natomiast stawialaby raczej na niedroznosc fukjcjonalna, niz mechaniczna. Przy niedroznosci mechanicznej, pewnie mialabys juz psa no takego ledwo zywego. Jeszcze jedno, czy suka ma goraczke?
  13. mi-la Leki! Nazwy lekow potrzebuje, ktore dostaje.
  14. Nie rozumiem dlaczego weci czekaja z tym RTG. Sorry, ale jak cos takiego czytam to mnie krew zalewa i sie zastanawiam co Ci ludzie robili na radiologi podczas studiow. Na co oni chca zaczekac? Az lapa uschnie, odpadnie i problem zniknie? Wyniki krwii nie sa tragiczne. Jest jakis stan zapalny, najprawdopodoniej jest to odpowiedz na to, co dzieje sie w przewodzie pokarmowym, ale moze tez byc to zwiazane z lapa (stawialabym jednak na to pierwsze). Z lapa juz wiesz co masz zrobic, nic innego nikt ci nie poradzi, bo po prostu trzeba ja zdiagnozowac. Czy suka zachwouje sie normalnie? Ma humor? Bawi sie? Pije wode? Jakie dostaje leki?
  15. No to ja juz nie mam pomyslu.
  16. U mnie to jest ewidentnie brak kondycji. Na nadmiar cialka nie narzekam. Tez lubilam silownie :loveu: ale zawsze szkoda bylo mi na nia kase, zawsze wolalam wydac na psy :evil_lol: Dopoki mialam za darmo, to chodzilam, jak skonczylo sie pasozytowanie, skonczylo sie chodzenie na silownie :roll:
  17. Tez tak moglam. Do czasu zapalenia pluc. Do teg wczesniej nie mialam autka, wiec wszedzie chodzilam pieszo (nie nawidze czekac na autobus, nawet jesli ma to byc 3 minuty), a teraz mam autko, wiec trudniej odbudowac kondycje. PS. Tez nie zebym jakos tragicznie byla zmeczona, ale jednak "czulam" caly dzien pracy.
  18. A moze sposobem bylo by kupienie jej kilku karm, ktore jadla "najchetniej" i dawanie np przez dwa dni i zmiana. Albo zmieszanie 2-3 rodzajow karm. Moze takie '"roznorodne" chrupki chetniej by jadla? Do tego kilka chrupek tego obesity? Te taie karmy niestety maja tyle sustancji smakowo zapachowych, ze najczesciej psy chetnie je jeda, do tego frolic jest karma polsucha, a nie typowym suszem.
  19. Alez oczywiscie, ze miesci sie w etykiecie forum, ale naprawde latwiej odpowiadac na konkretne pytania niz napisac od A do Z jak opiekowac sie szczeniakiem w tym wieku.
  20. PALATINA Tez mam niejadka. Smakowala mu tylko jedna karma, pro plan lososiowy, niektore laskawie zje (zawsze gdy oprozni miche do konca wrzucam mu tam cos ekstra, znajomi sie smieja, ze nagradzam psa za to, ze zjadl, ale u nas to podzialalo), natomiast spora czesc karm trakuje jak bym go trucizna karmila, a przetestowalam mnooooooostwo karm. Generalnie karmy dla psow aktywnych sa bardziej tluste, wiec i bardziej smakowite (czesto dorzucam Bolsowi kilka chrupek karmy drugiego psa, ktory dostaje karmy wysokoenergetyczne), moze sposrod tego typu karm cos bys wybrala? Z tych karm, ktore ja sprawdzilam, na ktorych pies mi nie chudl (Gnojek jest bardzo aktywny i niestety wiekszosc karm byla dla niego niewystarczajaca) i byly smakowite dla moich psow to obecna acana extreme oraz nutra nuggets.
  21. Proponuje po prostu poczytac forum, jest tu mnostwo rad i odpowiedzi na wszystkie Twoje odpowiedzi, a pisanie kazdemu z osobna tego samego jest troche upierdliwe.
  22. [quote name='Boidae']Na lince bardzo ciężko ją się wyprowadza :roll:[/quote] Tak samo ciezko, jak kazdego innego psa. Ale trzeba sie przemoc.
  23. [quote name='Boidae']Ale kundel ma takie odpały że dzień jest si ładnie idzie nie odbiega, ogółnie grzeczniunio psiunio. A za dzień ma jakieś odpały że wącha i biegnie za czymś ogólnie nie reaguje na wołanie jak by wpadał w trans. W parku nie ma takich odpałów :mad:[/quote] Linka, linka, linka, linka!
  24. [quote name='ayshe']hehe ja na szczescie bossskie ciagot do agility nie mam i w ziwazku z tym mam....bieznie:diabloti:[/quote] Rower nie pomoze mi w agility. Ale wczoraj po 8 godzinach pracy z psami (3 godz posluszenstwa, 2 godziny sladow, 3 agility) niestety, ale bardzo to czulam w nogach, takze ja potrzebuje poprawy ogolnej kondycji i wytrzymalosci. A na agility...o coz, powinna zaczac biegac na krotkie dystanse, ale znajac zycie i tak sie do tego nie zmobilizuje, wiec po prostu zamiast 2 minut, bede miala 10 minut zadyszke po przebiegu. PS. Niestety rower okazal sie zupelnie nie sprawny do uzytku wlasciwego dla tego sprzetu, wiec wymeczylam Gnojka talerzykiem, a sama poprawilam sobie kondycj w staniu i machaniu reka.
  25. Boidae A ja bym sie nie uzerala z tym gosciem, bo tacy naprawde sa gotowi zrobic psu krzywde. Skoro miala szelki, to moze gdzies sie nimi zachaczyla i pomimo waszego wolania nie mogla przybiec. Jak masz psa, ktory ucieka to po prostu nie puszczaj jej ze smyczy jadac rowerem, tak tez sie wybiega, a lepiej nie ryzykowac utraty psa. Najwazniejsze, ze sie znalazla :multi:
×
×
  • Create New...