Wydaje mi sie, że Paco powinien tam wchodzić, chociaż by ze względu na to aby sprawdzić reakcje Rockiego, Jeśli nie będzie miał ochoty na obecność malca to pokaże mu to w taki a nie inny sposób. Na pewno Rocki go nie zje, bo mógł to przecież zrobić juz kilka razy...
A kiedy malec dostanie po głowie od starszego też mu się w łebku ułoży że Rockiego i jego miejsce należy szanować, a Rocki będzie miał przez jakiś czas święty spokój. Teraz Pako jest ciekawski wszystkiego i im bardziej będzie mu sie zabraniało zbliżać do Rockiego tym bardziej będzie on dla niego interesujący, a Rocki może czuć sie przez to pokrzywdzony i odseparowany, lepiej nie doprowadzać do takich odczuć...
Według mnie psy powinny same sie dogadać i zrobią to bardzo szybko jeśli tylko da sie im szanse...
Sytuacja jest bardzo podobna do mojej, kiedy do starego owczarka niemieckiego sprowadziłam małego doga...Totalna ignorancja i ostrzegawcze powarkiwanie od czasu do czasu, a potem spanie na jednym posłaniu...